Muzyka lat 90
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Muzyka lat 90
jam jest człekMatek pisze:coś Ty? Shocked
a tak serio. lata 90 to rozkwit hh i techno czyli tak patrząc na muzyke to sa zle lata, ale znowu wtedy tyle zajebistych albumow wuszlo, ze to szok :rocx
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
gówna w muzyce jest i bylo pełno zawsze. weź np disco z lat 80. a poza tym hh i techno to nie jest zła strona muzykiSzajba pisze:a tak serio. lata 90 to rozkwit hh i techno czyli tak patrząc na muzyke to sa zle lata
już to pisalem gdzie indziej.. to że starasz się sprawiać czasami wrażenie człeka rozumnego (w sensie tolerancji itp) to wcale nie znaczy ze nim jesteśSzajba pisze:wsio zależy od tego w jaki sposób patrzysz
Re: Muzyka lat 90
wole to od obecnego technoMatek pisze:gówna w muzyce jest i bylo pełno zawsze. weź np disco z lat 80
i to tez zależy od punktu widzenia. ja osobiscie nie znosze tej calej mtv szmiry. nietoleruje tego(słowo uzyte celowo). ale jak widze "hiphopowca" to nie mam zamairu go odrazu czaskac po mordzie. nawet nie jestem negatywnie nastawiony. i nie nazywaj mnie osobą tępą tylko dlatego ze nie dokonca rozumiesz sens tego co pisze.Matek pisze:Szajba napisał:
wsio zależy od tego w jaki sposób patrzysz
już to pisalem gdzie indziej.. to że starasz się sprawiać czasami wrażenie człeka rozumnego (w sensie tolerancji itp) to wcale nie znaczy ze nim jesteś Razz bo zazwyczaj za 5 minut sam sobie przeczysz.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
ja wcale nie nazywam Cię tępakiem. tylko poprostu starasz się ukazać jako osoba tolerancyjna jeżeli chodzi o muzykę a taką osoba zwyczajnie nie jesteś
i to wcale nie jest tępota, przynajmniej in my opinion. bo sam zresztą nie jestem tolerancyjny w wielu kwestiach.
Re: Muzyka lat 90
to źle zrozumialem...spxMatek pisze:ja wcale nie nazywam Cię tępakiem
a nie tolerancją to ja odpowiadam na nietolerancje tylko
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
Tylko ,że h-h i techno to nie jest muzyka tylko styl życia, muzyka to rap i muzyka elektroniczna ,która dzieli sie na tysiąc róznych podgatunków
Wiem ,że sie powtarzam ,ale znacznie bardziej wole nawet jakiś rap czy tępą rąbanke dyskotekową niż gotyk ,jakiś wulgarny pop-rock czy tzw. rock alternatywny. Tego i tego nie słucham,ale tamtego przynajmiej nikt nigdy nie łączy (np.na sklepowych półkach) z heavy-metalem czy hard-rockiem , teraz to np. Nirvana może być na jednej półce nazwanej sprytnie metal/alternatywa z Iron Maiden ,nie żebym sie jakoś oburzał,ale gdzie tu logika, podczas gdy Deep Purple jest na półce rock , wiem że sie powtarzam, ale to poprostu jest wkurzające.
Dzieciaki od Nirvany i Systema (żeby nie było nie czepiam sie tych kapel,akurat w tym aspekcie tylko podałem przykłady ),co tam mówią o walić dresów itd. najczęsciej gadają tam między sobą albo w necie, to dopiero jest żałosne, najczęsciej ważą 40 kg i przy bliższym kontakcie spieprzali by gdzie pieprz rośnie. Ciekawe że w latach '80 to na koncercie Motorhead albo wczesnego Iron Maiden mógł sie spotkać hooligan stadionowy, punk,skin i heavy-metalowiec albo po prostu prosty chłop co sie chce po ludzku wódki napić na koncercie i nikomu to nie przeszkadzało ,a metalu nierzadko słuchali kibice piłkarscy, nie byli to ludzie po liceum,studenci , może nie byli tak "wrażliwi" ale przynajmiej byli szczerzy, dlatego nigdy nikt słuchający metalu nie żalił sie że spotyka sie z nietolerancją czy niezrozumieniem, to były inne czasy, wiem bo rozmawiam z ludźmi nierzadko co te czasy świetnie pamiętają.
Wiem ,że sie powtarzam ,ale znacznie bardziej wole nawet jakiś rap czy tępą rąbanke dyskotekową niż gotyk ,jakiś wulgarny pop-rock czy tzw. rock alternatywny. Tego i tego nie słucham,ale tamtego przynajmiej nikt nigdy nie łączy (np.na sklepowych półkach) z heavy-metalem czy hard-rockiem , teraz to np. Nirvana może być na jednej półce nazwanej sprytnie metal/alternatywa z Iron Maiden ,nie żebym sie jakoś oburzał,ale gdzie tu logika, podczas gdy Deep Purple jest na półce rock , wiem że sie powtarzam, ale to poprostu jest wkurzające.
Dzieciaki od Nirvany i Systema (żeby nie było nie czepiam sie tych kapel,akurat w tym aspekcie tylko podałem przykłady ),co tam mówią o walić dresów itd. najczęsciej gadają tam między sobą albo w necie, to dopiero jest żałosne, najczęsciej ważą 40 kg i przy bliższym kontakcie spieprzali by gdzie pieprz rośnie. Ciekawe że w latach '80 to na koncercie Motorhead albo wczesnego Iron Maiden mógł sie spotkać hooligan stadionowy, punk,skin i heavy-metalowiec albo po prostu prosty chłop co sie chce po ludzku wódki napić na koncercie i nikomu to nie przeszkadzało ,a metalu nierzadko słuchali kibice piłkarscy, nie byli to ludzie po liceum,studenci , może nie byli tak "wrażliwi" ale przynajmiej byli szczerzy, dlatego nigdy nikt słuchający metalu nie żalił sie że spotyka sie z nietolerancją czy niezrozumieniem, to były inne czasy, wiem bo rozmawiam z ludźmi nierzadko co te czasy świetnie pamiętają.
Re: Muzyka lat 90
to Ty jeszcze nie wiesz? lata 90, współczesna muzyka i współczesne czasy to syf, a iron maiden i lata 80 (z własnych wspomnień) są wspaniałe
dobra,zeby nie było to żartuję sobie, ale trochę bezcelowe te wywody nomad
dobra,zeby nie było to żartuję sobie, ale trochę bezcelowe te wywody nomad
Re: Muzyka lat 90
Lata 90-te dobre są. Gówno było jest i będzie i nie ma co zganiać na jedną dekadę.
A tak poza tym:
A tak poza tym:
Sorry, nie mogłam się powstrzymać. Samo patrzenie na tą liczbę wprawia mnie w świetny nastrój.Matek pisze:zaraz potem lata 70.
Re: Muzyka lat 90
Do niczego, poprostu napisałem jak to wszystko widze ,co mnie denerwuje i dlaczego.
Re: Muzyka lat 90
no do dupy te półki, fakt, zaoraćNomad pisze:Wiem ,że sie powtarzam ,ale znacznie bardziej wole nawet jakiś rap czy tępą rąbanke dyskotekową niż gotyk ,jakiś wulgarny pop-rock czy tzw. rock alternatywny. Tego i tego nie słucham,ale tamtego przynajmiej nikt nigdy nie łączy (np.na sklepowych półkach) z heavy-metalem czy hard-rockiem , teraz to np. Nirvana może być na jednej półce nazwanej sprytnie metal/alternatywa z Iron Maiden
Re: Muzyka lat 90
tymi slowami matek uswiadomil mi istote sporu.Matek pisze:no do dupy te półki, fakt, zaorać Very Happy też się oburzam. kupując np deftones mogę być skojarzony z Dimmu Borgir.. wiocha normalnie Laughing
Nomad jest za "czystością gatunku" czyli metal z metalem, "rock alternatywny" z rockiem alternatywnym " razem, Matku ty zaś sluchasz i tego i tego, chdoz z tego co paemitam, to ostatnio prawie wogole "czytstego metalu" nie sluchasz. za to ja jestem po środku. wkurza mnie np to ze dzieciaki (14-16 lat) uważają Soada za thrash metal i ze to takie tróó.
innymi slowy strzaskuje sie tradycjonalizm z postępowością.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
Dla mnie tam Maiden by mógł być obok Queen czy Pink Floyd ,ale nie wiem ile ktoś musiał chlać by postawić Maiden przy Nirvanie czy jakiejś gotyckiej kapeli z panną na wokalu, nie wiem gdzie tu jakiś choć jeden wspólny punkt .
Gdzie? jakto przecież wg. większości klientów tych sklepów czyli dzieciaków mających napchanych rodziców ,Maiden ,Nirvana i jakaś kapelka gotycka z panną na wokalu(nie chce celowo wymieniać nazw, bo w regulaminie pisze że nie wolno przeklinać) mają wiele wspólnego ," to wszystko to "metal" muzyka dla zbuntowanych ludzi co nosza glany ,są "wrażliwi" nikt ich nie rozumie, ubierają sie na czarno i zaczepiają księdza...aha no i oczywiście protestują przeciwko Giertychowi,ale czad ja nie moge"...czasem poczytam z nudów jakiś blog, albo widze rozmowy na czatach dla "metalowców" i takie gadki są na porządku dziennym.
Ja nie jestem za czystością gatunku,ja po prostu nie lubie ignorancji , dlatego np.nie używam słowa metal,tylko heavy najczęsciej, żeby nie być w jednym rzędzie z tymi dzieciakami co traktują częśc mojej ulubionej muzyki jako sezonowy bunt.
Gdzie? jakto przecież wg. większości klientów tych sklepów czyli dzieciaków mających napchanych rodziców ,Maiden ,Nirvana i jakaś kapelka gotycka z panną na wokalu(nie chce celowo wymieniać nazw, bo w regulaminie pisze że nie wolno przeklinać) mają wiele wspólnego ," to wszystko to "metal" muzyka dla zbuntowanych ludzi co nosza glany ,są "wrażliwi" nikt ich nie rozumie, ubierają sie na czarno i zaczepiają księdza...aha no i oczywiście protestują przeciwko Giertychowi,ale czad ja nie moge"...czasem poczytam z nudów jakiś blog, albo widze rozmowy na czatach dla "metalowców" i takie gadki są na porządku dziennym.
Ja nie jestem za czystością gatunku,ja po prostu nie lubie ignorancji , dlatego np.nie używam słowa metal,tylko heavy najczęsciej, żeby nie być w jednym rzędzie z tymi dzieciakami co traktują częśc mojej ulubionej muzyki jako sezonowy bunt.
Re: Muzyka lat 90
bo z metalowcami to jak z żydami. im potrzebny jest brak tolerancji i akceptacji a nawet nienawiść społeczeństwa żeby mogli utwierdzać się w przekonaniu że są narodem wybranym i musza cierpieć 
Re: Muzyka lat 90
to sa tak samo warci jak kazdy inny pusty czlowiek. I nie wazne jaka ma koszulke czy plyte w discmanie. Kimkolwiek by nie byl, generalizujac daje bardzo konkretna odpowiedz na pytanie jaki jest on sam.Nomad pisze:co tam mówią o walić dresów itd
Bo albo jest od A-Z , albo nijak.Nomad pisze:Nirvana może być na jednej półce nazwanej sprytnie metal/alternatywa z Iron Maiden ,nie żebym sie jakoś oburzał,ale gdzie tu logika, podczas gdy Deep Purple jest na półce rock
niestety rytualne bitwy punkow ze skinami i metalowcami mialy dobry czas wlasnie wtedyNomad pisze:Ciekawe że w latach '80 to na koncercie Motorhead albo wczesnego Iron Maiden mógł sie spotkać hooligan stadionowy, punk,skin i heavy-metalowiec albo po prostu prosty chłop co sie chce po ludzku wódki napić na koncercie i nikomu to nie przeszkadzało
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Muzyka lat 90
oba zespoly należą do podgatunków rockaNomad pisze:Nirvanie czy jakiejś gotyckiej kapeli z panną na wokalu, nie wiem gdzie tu jakiś choć jeden wspólny punkt .
Gdzie?
to mi sie podobaNomad pisze:metal" muzyka dla zbuntowanych ludzi co nosza glany ,są "wrażliwi" nikt ich nie rozumie, ubierają sie na czarno i zaczepiają księdza...
a to jest bunt..... i tego nie kryje..bunt przeciwko ciemnoscieNomad pisze:aha no i oczywiście protestują przeciwko Giertychowi
kiedys czytalem blog o tokio hotelNomad pisze:czasem poczytam z nudów jakiś blog,
sam byles takim dzieciakiem, ja tez nim bylem, chodz pewnie osobnicy tutaj powiedz ze nadal jestm bo "protestuje przeciw giertychowi" (Nomad pisze:żeby nie być w jednym rzędzie z tymi dzieciakami co traktują częśc mojej ulubionej muzyki jako sezonowy bunt.
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
to juz zalezy od samooceny ;>Nomad pisze:żeby nie być w jednym rzędzie z tymi dzieciakami co traktują częśc mojej ulubionej muzyki jako sezonowy bunt
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Muzyka lat 90
wyczuwał rasizm...Matek pisze:bo z metalowcami to jak z żydami. im potrzebny jest brak tolerancji i akceptacji a nawet nienawiść społeczeństwa żeby mogli utwierdzać się w przekonaniu że są narodem wybranym i musza cierpieć Laughing
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Muzyka lat 90
To ja jestem ciemny i chce być ciemny, nie żebym jakoś sympatyzował z Giertychem ,ale znacznie mi bliżej do niego niż do środowiska Gazety Wyborczej ,jeśli ciemnogród, to nie zgoda na to ,że jedyny "cywilizowany" sposób myślenia to tolerancjonizm ,styl życia to kosmopolityzm a ustrój to demokracja liberalna to ja jestem jak najbardziej ciemniakiem , i nie chce żyć w Państwie, gdzie starsi ludzie boją sie iśc do szpitala z obawy że z niego nie wyjdą, gdzie nie wolno świętować Bożego Narodzenia, bo może to urazić mniejszości religijne, gdzie ktoś kto krytykuje homoseksualistów ma za następny dzień przeszukane mieszkanie.
Co miałem napisać to napisałem.
Co miałem napisać to napisałem.

