A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
ToS wypada lepiej wokalnie, AMOLAD gitarowo. Obiektywnie dałbym remis, ale jako że bardziej cenię solowe dokonania pana D. toteż głos oddam na ToS 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
To samo. Na ostatnim albumie Bruce'a podobała mi się tylko jedna piosenka.Piwowarus pisze:Nigdy mi się jego ostatni solowy krążek nie podobał, wiec głos na nowe Maiden.
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
ToS i AMOLAD zaskoczyły mnie bardzo miło bo mają w końcu to coś. Bruce niestety nie może się pochwalić tak długim i epickim albumem jakim jest AMOLAD ale te dosyć krótkie ale pełne mocy kawałki na ToS też są cudne. Osobiście wolę AMOLAD ale zeszłoroczna produkcja Bruce'a też nieźle powala. Szczególnie Abduction, Kill Devil Hill, Navigate the seas of the sun, Power of the sun i Devil on a hog.

Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
ToS- za utwory abduction, doah, ntsots i pots
"Każdego dnia rodzi się jakiś głupiec i wy się nie spóźniliście"
-
Deleted User 804
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
ToS już mi się troche dawno osłuchało więc głosuje na AMOLAD bo jeszcze mi się nie znudziło i zresztą ogólnie bardziej wole maidenów niż samego Bruca
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
AMOLAD. Bardzo lubię ToS, ale na najnowszym maidenie jest więcej bardzo dobrych kawałków. These Colours, Brighter, Pilgrim, Lord of Light, Legacy, For the Greater Good czy Longet Day. Na ToS mamy tylko Abduction, Soul Intruders, Kill Devil Hill, River of No Return i Tytułowy
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
no i dowolny kawałek z tych pięciu miażdży niestyety całe AMOLAD...Zygmunt pisze:Na ToS mamy tylko Abduction, Soul Intruders, Kill Devil Hill, River of No Return i Tytułowy
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Jaka przewaga amaload
A głos na Tyranny jednak...kawalki na AMOLAD strasznie mnie juz męczą mimo iz minely 2 miesiące od premiery a Tyranny zawsze chętnie poslucham...a plytka wyszla poltora roku temu, to ze jeszcze sie nie przejadla o czyms swiadczy
A głos na Tyranny jednak...kawalki na AMOLAD strasznie mnie juz męczą mimo iz minely 2 miesiące od premiery a Tyranny zawsze chętnie poslucham...a plytka wyszla poltora roku temu, to ze jeszcze sie nie przejadla o czyms swiadczy
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
i to i to lubie ale wole AMOLAD
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Zdecydowanie Tyranny Of Souls.
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Zaglosowalem 2 m-ce temu na AMOLAD i tak zostaje.
Bije rowniez chemical wedding
Bije rowniez chemical wedding
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
To drugie zdanie to oczywiście żart? Przecież Chemmical Wedding to najlepsza heavy-metalowa płyta wszech czasów!
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Szczur22 pisze:Chemmical Wedding to najlepsza heavy-metalowa płyta wszech czasów!
:beer Zdrówko!!
Nemesis...as one we stand!!
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
Dwie najczęściej słuchane przeze mnie płyty. Obie są dla mnie genialne i wybór jest naprawdę ciężki. Sprawdzę wyniki i zagłosuję na tę, która ma mniej głosów.
Re: A Matter Of Life And Death Vs. Tyranny Of Souls
BEz najmniejszej chwili zawachania Tyranny Of Souls

