METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Witek powrócił
i odrazu mam do ciebie pytanie ! CZMU W MEGA NIE BYLO "IN FLAMES" ? 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Łukasz Bąk pisze:Ale się przypieprzasz do wszystkiego...
Żyj dalej w swoim świecie i zachowaj go dla siebie:/
jak coś walniesz to pół wsi po prostu jest tym przejęte.
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
jak wytrzezwieje i odespie to napisze wszystko co i jak, ale to juz nie dzis
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Pozdrów jak będziesz miał okazję Maxxa i resztę chłopaków. Dzięki jeszcze raz. Było zajebyście!!! :beer
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
poltora roku chyba juz - to ktos tu jeszcze pamieta ze mialem dlugie?? :>Levy pisze:Szymon, czy Ty masz teraz krótkie włosy?
ze niby gdzie?? poczas koncertu?? Kojarzy mi sie Twoja mordaLevy pisze:No to stałem obok Szymona we Wrocku, ale mnie troche zlewał...
_________________
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Zasadnicze pytanie... Czy byłeś w Katowicach i we Wrocku? I czy stałeś może przy barierce na Paul'u na koncercie w Madness?Szymon pisze:ze niby gdzie?? poczas koncertu?? Kojarzy mi sie Twoja morda ale nie zebys stal obok mnie. Robiles sobie chyba zdjecie z kims, a ja stalem przy barze tuz obok. Pamięć do twarzy mam bardzo dobra, ale gorzej z kojarzeniem skad te twarze pamietam, wiec wybacz
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Zasadniczo tak 
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
No to zasadniczo wiem kim jesteś....
Na Chainsaw we Wrocławiu stałem po Twojej levej stronie... no i w Katach jak byliśmy ekipą przy tych garażach to pytałem się Was gdzie można coś zjeść... 
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Szymon to ten taki troche duży 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
A szajba to ten taki co mnie chciał kopnąć w dupę, bo jadę do Dortmundu... 
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Szajba powinien dostac kopa bo mi piwa nie postawil 
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
zasadniczo jest to niemozliwe bo po mojej levej stala AndziaLevy pisze:Na Chainsaw we Wrocławiu stałem po Twojej levej stronie
Ah przypomnial mi sie burak co stal za mna. Ja sie nie oburzam zwykle o ostre zagrywki w celu dochania sie do barierki, bo taki to juz jest sport, ale debil za mna wspinal sie po mnie probowal mnie dusic, a jak mu zepchnalem noge ktora wepchnal na barierke to mnie kopal z calej sily - a jeszcze potem mial czelnosc mnie poklepywac po ramieniu. No dobrze ze zrozumial ze nie da rady mnie oderwac od tych barierek i odpuscil i o nim zupelnie na koniec koncertu zapomnialem, bo jak mnie tam naparzal to mialem ochote zrobic tam pod scena mala rozrube.
zajebiscieSzajba pisze:Szymon to ten taki troche duży
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
ja bym powiedzial, że Szymon to ten taki co mnie perfidnie zmusił do wypicia dzikiej wiśniSzymon to ten taki troche duży
a co do koncertowych buraków to też mialem takiego jednego...za wszelką cenę chciał się wbić pomiędzy mnie a barierki...ale chwyciłem się barierki i nie dalem odciągnąć :] chociaz nie wiem czy tam tak super bylo bo przede mną wspięły się 2 osoby i tylko tyłki widzialem
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
ja jestem nie do zdarcia więc dobrzeWIT666 pisze:jak tam zdrówko po oleśnicy?
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Wrath pisze:a co do koncertowych buraków
Ja miałem za sobą paru łysych
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
a propos łysych to mialem takiego jednego przed sobą w pewnym momencie...chłopek miał może z 1.50 m, wcisnął się pomiędzy "trochę" wyższych kolegów metali i szalał
znaczy się robił wrażenie, że chce jak najszybciej stamtąd wyjść bo kulił się niemiłosiernie robiąc jakieś dziwne ruchy :] w sumie to ciężko to opisać, ale wyglądało przekomicznie 
a co do krzyków...Artur co chwile wydzieral mi sie za uchem...jedno wiem...śpiewać to on nie umie
a co do krzyków...Artur co chwile wydzieral mi sie za uchem...jedno wiem...śpiewać to on nie umie
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Zgadzam sięw 100%, odniosłem takie samo wrażenieLevy pisze:Miałem okazję być w Katowicach i we Wrocku. Piątkowy koncert był o niebo lepszy. Zarówno publiczność jak i muzycy spisali się na medal natomiast we Wrocławiu wszystko przeszło jakoś bez echa.
No groźnie było, ale na szczęście "rozeszło się po kościach"Levy pisze:Natomiast jeśli chodzi o frajera w okularkach, który rzucił się na Paula to szkoda słów.Musieliśmy trzymać DiAnno, żeby go nie zabił...
"I'm gonna fuckin' kill him!" Mocne to było.
Pawełek (
To był świetne dwa dni
www.MetalSide.pl
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
Wrath pisze:a propos łysych to mialem takiego jednego przed sobą w pewnym momencie...chłopek miał może z 1.50 m, wcisnął się pomiędzy "trochę" wyższych kolegów metali i szalał Razz znaczy się robił wrażenie, że chce jak najszybciej stamtąd wyjść bo kulił się niemiłosiernie robiąc jakieś dziwne ruchy :] w sumie to ciężko to opisać, ale wyglądało przekomicznie Very Happy
a co do krzyków...Artur co chwile wydzieral mi sie za uchem...jedno wiem...śpiewać to on nie umie Laughing
_________________
Czyli mówimy o tym samym gościu
- Łukasz Bąk
- -#Wrathchild

- Posty: 94
- Rejestracja: śr cze 11, 2003 12:04 am
- Skąd: Sosnowiec
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
A niech Ci to lata, wyrażam swoją opinię.miki pisze:Łukasz Bąk pisze:Ale się przypieprzasz do wszystkiego...
Żyj dalej w swoim świecie i zachowaj go dla siebie:/
jak coś walniesz to pół wsi po prostu jest tym przejęte.
Po prostu już mnie denerwuje to Twoje ciągłe marudzenie o wszystko.
Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)
mi nic nie lata, ja nie z takich, nie chciałem tak tego wyrazić, sorr. przyjąłem do wiadomości. tylko, że ja nie marudze - nabijam się.



