tak czy inaczej - Grave Digger należy do takich zespołów, które się albo kocha albo nienawidzi... mnie osobiście wokal Boltendahl'a leży bardzo i świetnie pasuje do muzyki, którą zespół uprawia.
no ja nie wiem, ja się na tym nie znam, ale Chris potrafi czasem tak zaśpiewac, tak swój głos zmienić, że nawet w Circle Of Witches przypomina mi Fabia Lione (kolo z Rhapsody). Więc potrafi śpiewać normalnie melodyjnie ale też z chrypą, i chyba o to w Grabarzu chodzi. Właśnie taki wokal a nie cukierkowy jak wszedzie indziej.
Ja uwielbiam.
Dobry zespół,ale szczerze mówiąc poza Rebellion nic mnie nie zachwyciło, najlepsze albumy z tego co słyszałem to Tunes of War ,Excalibur i Heavy Metal Breakdown. Zagłosuje na Tunes of War.
Nie przepadam za niemieckim Heavy-Metalem,ale Grave Digger to obok Accept,Scorpions,Stormwitch i Running Wild najlepszy zespół z tego kraju.
Nie słyszałem wszystkich i jakoś mnie nie ciągnie, większośc słyszałem i swoje zdanie o tym zespole mam ,dobre granie ale bez rewelacji, ale Rebellion im naprawdę wyszedł.
kropla w morzu :] .
Ale skoro Cię nie ciągnie. no cóż, trochę tracisz. Znaczy albumy Diggera są zasadniczo do siebie podobne, i jak komus ten styl odpowiada to nie narzeka .
Przesłuchałem sobie ostatnio dużo płyt Diggera i jakoś nie znalazłem zbyt interesujących utworów. Grają fajnie, ale szybko się nudzą. Jakoś chyba nie moje klimaty. Miło posłuchać od czasu do czasu i tyle.
Bo nie można Diggera przesłuchać całego nagle naraz, to się nie sprawdza. Ja kiedyś tak zrobiłam i długo do nich nie mogłam wrócić, to trzeba na spokojnie i zacznij od płyty Heart Of Darkness i się wsłuchaj i w ogóle. Powoli i z cierpliwością.
Bo przypominam że na koncert jedziesz ze mną:B