Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: miki »

BeBe pisze:
miki pisze:
Levy pisze:Z tym Paryżem to do dzisiaj żałuję, że nie poleciałem.
no ładne miasto, warto zwiedzić.
Tak tak, szczególnie aktualne miejsce zamieszkania Morrisona odwiedzić ;) Przy okazji naszego mistrza, Chopina no i obowiązkowo Wilde 8)
dokładnie, wiele wspaniałych miejsc, dużo bardziej wartych niż koncert maidenów.

a na grobie morissona bylem.
BeBe
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 917
Rejestracja: pn mar 15, 2004 5:05 pm
Skąd: South Of Heaven.

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: BeBe »

a na grobie morissona bylem.
Farciarz. Zazdroszczę jak cholera ;)
Też mam zamiar się wybrać, może nawet w przyszłym roku.
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Deep »

Mirdaroh pisze:Ale od Maćka dostał nasze polskie piwo Smile
łyknal je i przewrocil jakas flache po oleju oblewajac kurtke macieja.

A narzekac na kierowcow za bardzo nie ma co, nie bylo az tak tragicznie, gdyby byli na maxa uparci to jak pilismy nie pozwoliliby nam sie krecic po autokarze od wiary do wiary.
Miras
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 143
Rejestracja: śr sty 19, 2005 11:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Miras »

Deep pisze:
Mirdaroh pisze:Ale od Maćka dostał nasze polskie piwo Smile
łyknal je i przewrocil jakas flache po oleju oblewajac kurtke macieja.

A narzekac na kierowcow za bardzo nie ma co, nie bylo az tak tragicznie, gdyby byli na maxa uparci to jak pilismy nie pozwoliliby nam sie krecic po autokarze od wiary do wiary.
no ale Maciej zareagowal prawidlowo <lol2>
Awatar użytkownika
Ashka
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 126
Rejestracja: sob mar 04, 2006 7:14 pm
Skąd: Warszawa

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Ashka »

Deep pisze:A narzekac na kierowcow za bardzo nie ma co, nie bylo az tak tragicznie, gdyby byli na maxa uparci to jak pilismy nie pozwoliliby nam sie krecic po autokarze od wiary do wiary.
Kierowcy faktycznie nie byli najgorsi , ale nasz pilot powinien chyba wybrać sobie inny zawód . Co do palenia na koncercie to ochrona mogła interweniować tylko w kilku pierwszych rzędach , z tyłu palili non stop .
Awatar użytkownika
7th_son
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: ndz cze 08, 2003 3:15 am
Skąd: Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: 7th_son »

Deep pisze:
Mirdaroh pisze:Ale od Maćka dostał nasze polskie piwo Smile
łyknal je i przewrocil jakas flache po oleju oblewajac kurtke macieja...
"Ty mi kurtke wycieraj a nie sciane..." hehehe
He has the power to heal, He has the gift of the second sight, He is the chosen one...
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mirdaroh »

7th_son pisze:
Deep pisze:
Mirdaroh pisze:Ale od Maćka dostał nasze polskie piwo Smile
łyknal je i przewrocil jakas flache po oleju oblewajac kurtke macieja...
"Ty mi kurtke wycieraj a nie sciane..." hehehe
No i piwo dla każdego za friko miało być :P
Awatar użytkownika
Premus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 449
Rejestracja: pt lip 30, 2004 10:29 am

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Premus »

Witam Chciałem wczoraj napisać ale niestety po powrocie poszedłem spac a później do pracy na nockę.
Podobała mi się organizacja wejścia do obiektu szybko i kontrola security 1na a nie 2x jak u nas się zdarzało,jeśli chodzi o występ Lauren to muza za słodka przeczuwam gdyby to nie była córka S. tak by jej tak ciepło nie przyjęli.Trivium dobrze wypadł nie znałem za bardzo tej kapeli ale było ok.Na Maiden obiecywałem sobie,iż obejrzę sobie z dalszej odległości no ale gdy się rozpoczął doctor.... znajdowałem się z prawej strony gdzie w trakcie koncertu był Janick i dośc często Steve chyba 12 rząd ,no ale to było dla mnie za daleko -Niemcy nie za bardzo chcieli przepuścić do przodu więc łokciami...no i znalazłem się w ok. 7 rzędzie było ciężko tym bardziej ,że bałem się o aparat później zauważyłem naszą flagę i znalazłem się ok 2 metrów od niej na późniejszych utworach zaliczyłem środek a pod koniec koncertu znajdowałem się z lewej strony gdzie był Dave który coś był niemrawy i nawet Bruce to zauważył ale póżniej się poprawił.Koncert był udany ale nie zaliczyłbym do najlepszego.
A jeśli chodzi o organizację wyjazdu SHORTCUT no to najpierw było miło dvd z Live A..... i utwór jako 1wszy puszczony 2 Minutes To Midnight no ale niestety ktoś zapalił papierosa i całego koncertu nie było (za karę) a gdzy był przystanek to wyznaczono nam czas przerwy (to rozumiem) ale powiedziano też ,iż nie będą czekać na spóźnialskich-następne uwagi to w wc nie było wody do umycia rąk,Jeśli chodzi o herbatę to na początku była ale kubeczków było mało (dobrze ,że miałem termos) natomiast w drodze powrotnej to na kilka kubków wody było,panowie kierowcy tylko o własną d. się martwili,po przyjeździe do D. nie wiedzieli gdzie zaparkować tak jak i pilot .P wjechaniu na parking chyba była godz 1o-10.30 nie pamiętam poinformowano nas ,iż mamy opuścić autobus ponieważ kierowcy muszą się wyspać a my jesteśmy wypoczęci i będziemy mogli powrócić o 19ej.Chce dodać ,iż pogoda była super deszcz lał.Gdy wysiedliśmy z autobusu to pan pilot wyleciał i część ludzi poszła w teren a tu nagle okazało się ,iż nie wolno było pakować tam no to panowie kierowcy odjechali nam- nie wiedzieliśmy gdzie zaparkowali.My udaliśmy się w stonę metra i dzięki uprzejmości Pani Polki wiedzieliśmy jakie bileciki
mamy kupić na metro.Po przejechaniu 3 przystanków byliśmy w centrum miasta był jarmark udalismy się coś zjeść -mnie bardzo zasmakowała kiełbaska krakovska z bułą.Pogoda się toroszkę poprawiła było mniej deszczu i poszliśmy między innymi do Saturna zrobić zakupy cd -większy wybór niż w PL.Około 17ej powrót metrem i szukanie autobusu.Po ciężkim trudzie znaleźliśmy,panowie kierowcy zrobili łaskę i otwarli drzwi autobusu gdy powiedziano im o organizacji odp. była taka trzeba było sobie załatwić inny autobus za takie pieniądze,ich to nie interesuje,oni chcą się jeszcze położyć bo nie są wyspani.Po pewnym czasie pojawił się pilot który też był zdziwiony odnośnie parkowania.Była też rozmowa aby wysłać 2 chętnych by wskazali miejsce pakowania innym.Ale pilot się poświęcił i sam poszedł :) Co mogę jeszcze dodać to,że tacy kierowcy nie nadawają się na taki wyjazd powinno być ich 3,zachowanie pilota-przesadne dopiero w drodze powrotnej był inny.Uważam ,iż organizacja tego wyjazdu pod wszelką krytyką.Co to za pilot -powinien nam doradzić gdzie najlepiej się udać -ewentualnie jakaś mapka ksero,mam nadzieję,że się ze mną zgodzicie i poprzecie żeby nie było ,że to sobie wymyśliłem.




Obrazek
Ostatnio zmieniony ndz gru 10, 2006 2:23 pm przez Premus, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
7th_son
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: ndz cze 08, 2003 3:15 am
Skąd: Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: 7th_son »

Mirdaroh pisze:
7th_son pisze:
Deep pisze: łyknal je i przewrocil jakas flache po oleju oblewajac kurtke macieja...
"Ty mi kurtke wycieraj a nie sciane..." hehehe
No i piwo dla każdego za friko miało być :P
to co? - wracamy? :lol:
He has the power to heal, He has the gift of the second sight, He is the chosen one...
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Kuba »

Bo jak sie już "Turek" napił tego pilsa to mu flacha z rąk z olejem wypadła i wylądowała na kurtce Macka :rocx Smiechu było tyle....."popił polskiego piwa i butelkami rzuca" :lol: No ale Maciek sie zemscił :twisted: :beer
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mirdaroh »

Premus to ja z Budziolem tą flage trzymalismy co dałeś fote :)
Awatar użytkownika
7th_son
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: ndz cze 08, 2003 3:15 am
Skąd: Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: 7th_son »

Premus pisze:.Uważam ,iż organizacja tego wyjazdu pod wszelką krytyką.Co to za pilot -powinien nam doradzić gdzie najlepiej się udać -ewentualnie jakaś mapka ksero,mam nadzieję,że się ze mną zgodzicie i poprzecie żeby nie było ,że to sobie wymyśliłem.
Co do pilota to byl ok - po koncercie latal za niedobitkami, ktore nie trafily do busa ale kierowcy - najwieksza pomylka wyjazdu - gratulujemy pomyslu na parking. Mysle, ze nastepnym razem warto zastanowic sie nad wykupieniem biletow na samolot - wygodniej, taniej, bez łaski i jeszcze po koncercie bedzie czas na jakies after party.

P.S.: Wszyscy tak tylko Turka wspominaja, ale w pubie Borussi tez bylo spoko.
He has the power to heal, He has the gift of the second sight, He is the chosen one...
Miras
-#Prisoner
-#Prisoner
Posty: 143
Rejestracja: śr sty 19, 2005 11:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Miras »

Premus ----> co do organizajci to masz 100% racje Tyle juz wyjazdow oraganizowali ze jestem czy na innych tez tak jest , bylo czy poprostu tylko my trafilismy na takich kierowcow itp..... :guns



oj bylo bylo w pubie fajnie tylko ta pani jakos nie mogla sie wytlumaczyc czemu nie ma zdjecia Smolarka :)
Ostatnio zmieniony ndz gru 10, 2006 2:33 pm przez Miras, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
7th_son
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: ndz cze 08, 2003 3:15 am
Skąd: Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: 7th_son »

Mirdaroh pisze:Premus to ja z Budziolem tą flage trzymalismy co dałeś fote :)
Hehe tez tam bylem, miod i wino pilem.... ;)
He has the power to heal, He has the gift of the second sight, He is the chosen one...
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mirdaroh »

Nom w tym pubie też było zacnie :). Ahh te papierwsy niemieckie mandarynkowe :lol: . Ale piwo mi tam smakowało choć słabe było.
Awatar użytkownika
Premus
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 449
Rejestracja: pt lip 30, 2004 10:29 am

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Premus »

Mirdaroh pisze:Premus to ja z Budziolem tą flage trzymalismy co dałeś fote :)
Tak byłem blisko Was ale bliżej nie dało rady sie dostać tak zablokowane było :lol:
Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: Mirdaroh »

Premus pisze:
Mirdaroh pisze:Premus to ja z Budziolem tą flage trzymalismy co dałeś fote :)
Tak byłem blisko Was ale bliżej nie dało rady sie dostać tak zablokowane było :lol:
Nom ja potem odpuściłem i poszedłem spokojnie koncert oglądać. Budziol miał koszulke Sanktuaium a ja Eddie Corss-Guns jakbyś nas kojarzył :)
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6609
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Relacja z koncertu w Dortmundzie

Post autor: WICKER MAN »

MaggieMaiden pisze:A może Drogi Wickermanie - nie byłeś wcale w Dortmundzie lub coś Ci na łeb spadło, może uważasz, ze parę fotek w kabinie pilotów z Brucem robi z Ciebie BOHATERA i upoważnia do pisania takich BZDUR !!! NIEMCY BYLI DUŻO LEPSI NIŻ NASI POLSCY FANI. To chyba jakaieś zboczenie narodowe. Pozdrawiam
Chyba kpisz?[/quote]

ROTFL! :lol:
Sorry, ale mam porównanie z publicznością szwedzką i włoską i stwierdzam, że zarówno Niemcy jak i Polacy wypadają słabo porównując ich z w/w krajami. Niemcy w ogóle nie znali tekstów i nie kojarzyli za dobrze utworów z AMOLAD. Oczywiście nie było źle, ale poza pchaniem nie dali z siebie zbyt dużo.
Poza tym CAPS OFF!! :roll:
edmaiden pisze:Dorgi Wicker Man, może pora skończyć z tym puszeniem się na forum. Znam Ludzi którzy więcej od Ciebie widzieli i przeżyli w swoim życiu koncertowym. Nie wyglaszaja tu osądów, kategorycznych stwierdzeń czekając na to aby wszyscy inni to poparli i pochwalili. Stań się w końcu tym kim jesteś, normalnym Fanem Maiden. Nie używaj, gdybyś mógł w swoich wypowiedziach twierdzeń kategorycznych, które inni mają przyjąć za prawdę jedyną, i dalej je przekazywać mówiąc " bo Wicker Man powiedział"
Przecież nikomu nie każę powtarzać moich opinii. Każdy ma prawo ocenić koncert czy publikę. Subiektywnie stwierdziłem, że publiczność w Dortmundzie umiała głównie pchać i robić kocioł pod sceną, ale już teksty znali słabo. Bywa. Niestety w Niemczech jest to raczej normalne. Jeśli chcecie zobaczyć naprawdę żywiołową publiczność to pojedźcie do Hiszpanii, Włoch, Szwecji, Finlandii czy Grecji - to słowa samych Maidenów.
Deep pisze:Nie widzialem w zyciu piekniejszej kobiety niz Lauren, nie pamietam ich muzyki bo wzrokiem tylko patrzylem na nia.
To rozejrzyj się wokół siebie. :lol:
Deep pisze:Trivium? hmmm na pewno bardzo ostro zagrali (myslalem ze troche lzej) ale ciekawie, spodobal mi sie ich basista.
Przekażę mu, że wpadł Tobie w oko. ;)
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

Post autor: miki »

WICKER MAN pisze:Przecież nikomu nie każę powtarzać moich opinii. Każdy ma prawo ocenić koncert czy publikę. Subiektywnie stwierdziłem, że publiczność w Dortmundzie umiała głównie pchać i robić kocioł pod sceną, ale już teksty znali słabo. Bywa. Niestety w Niemczech jest to raczej normalne. Jeśli chcecie zobaczyć naprawdę żywiołową publiczność to pojedźcie do Hiszpanii, Włoch, Szwecji, Finlandii czy Grecji - to słowa samych Maidenów.
sprecyzuj lekko, bo chyba wiem o czym mówisz, ale z tego co piszesz wynika, że żywiołowość to znanie tekstów a nie skakanie i ogólnie jakaś energia na płycie.
ODPOWIEDZ