Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Powiem szczerze, że najgorsza nie jest, ale na pewno nie jest również najlepsza. Dawno już nie słuchałem, ale np. diffrent world, ciągle mnie wkurza. Inne utwory są dobre. Cała płyta to raczej maidenowy średniak, jednak można posłuchać. Nie wiem czemu, ale na tle AMOLAD bardzo mi się spodobały ostatnie utwory z Piece of Mind. Dzięki AMOLAD, bardziej doceniłem to co Maideni zrobili wcześniej. Czasami na tej płycie, progresja jest wymuszona, a długie utwory są ok, pod warunkiem, że nie zwrócimy uwagi na powtarzający się nachalnie refren. Mogło być znacznie lepiej, ale nie jest źle, więc nie można powiedzieć, że ta płyta jest najgorsza. Najmniej mnie przekonuje do siebie DoD, i jak na razie ta płyta, według mnie, jest najmniej "zachęcająca".
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
nie jest najgorszym albumem ale wydaje mi sie ze odstaje troche od tego co zaprezentowali na brave new world,bedac na ich koncercie podczas tegorocznej trasy zauwazylem ze utwory z nowej plyty nie robia takiego wrazenia jak ze starszych wydawnictw poza malymi wyjatkami no ale to tylko moja opinia
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Jasne że nie :rocx
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
aaaa głosowałem na NIE, ale tak mi się wydaje, że zawsze znajdzie się jakiś głos przeciwko jakiejś płycie. Podobno w latach 80-tych Somewhere In Time było najsłabsze, w 90-tych Virtual XI, a teraz pewnie AMOLAD i co z tego jak za kilka lat ludzie będą już twierdzić co innego.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
gdybym żył w tamtych latach pewnie mógłbym lepiej wycenić ale SIT stawiam po BNWReach out pisze:Podobno w latach 80-tych Somewhere In Time było najsłabsze
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Nie jest najgorsza, ale tez nie rzadne cudo i tyle.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
AMOLAD w żadnym wypadku nie jest najgorszą płytą. Jest na pewno dobra i daleko jej do tego, by nazywać ją złą, a tym bardziej najgorszą. W sumie to w ogóle nie rozpatrzyłam nigdy, która płyta byłaby najlepsza, a która najgorsza, choć można oceniać, które są dobre, a które słabe, ale żeby tak oceniać skrajnie, to już nie...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
spoko wodza , to tylko nomad miał zły dzien (okres) i mu odbiło temu tak napisał
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Możliwe, choć i tak w ankiecie 10 osób zaznaczyło opcję 'tak', no ale każdy ma inny gust, więc norma, że zdania są podzielone, choć i tak miażdżąca większość jest jednogłośna, że AMOLAD nie jest taki złyJack87 pisze:spoko wodza , to tylko nomad miał zły dzien (okres) i mu odbiło temu tak napisał
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
ba, jest wrecz super 
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Dziku ma dobre poczucie humoru
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Nie, Dziku ma po prostu uszy na swoim miejscu 
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
To jego miejsce jest nieodpowiednio dobrane
Ja sie moze nie zachwycalem ale bylem bardzo zadowolony po pierwszych przesluchaniach AMOLADA ale teraz slysze ze sie mylilem. Gorszą płytą jest tylko IRON MAIDEN. Nie strzelac.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Czemu mamy strzelać - twoje zdanie - szanujemy :beer
Może nie jest najlepszą, ale najgorszą ...
Może nie jest najlepszą, ale najgorszą ...
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Albo Dziku niewiele jeszcze słyszał.Dziku pisze:Nie, Dziku ma po prostu uszy na swoim miejscu
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
No tak... Według mnie to jest jedną z lepszych. Ale o gustach się nie dyskutuje 
-
Deleted User 1499
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
Dla mnie A Matter... jest sporym krokiem do przodu , ryzykownym ale i oplacalnym gdyz album jest naprawde swietny , dawno nie slyszalem u Maiden takiej dawki mocy.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?
dla mnie są 4 słabsze : FOTD, , blazeowe i killers.... killers mniej więcej na równi ale wole granie maidenów takie jak jest na AMOLAD iz na killers....
Odpowiedź prosta : Nie ... maiden nie mają najgorszego albumu
Odpowiedź prosta : Nie ... maiden nie mają najgorszego albumu

