Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Czy AMOLAD to najgorsza płyta Ironów.

Tak
18
12%
Nie
133
88%
 
Liczba głosów: 151

Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Wakterstein »

Powiem szczerze, że najgorsza nie jest, ale na pewno nie jest również najlepsza. Dawno już nie słuchałem, ale np. diffrent world, ciągle mnie wkurza. Inne utwory są dobre. Cała płyta to raczej maidenowy średniak, jednak można posłuchać. Nie wiem czemu, ale na tle AMOLAD bardzo mi się spodobały ostatnie utwory z Piece of Mind. Dzięki AMOLAD, bardziej doceniłem to co Maideni zrobili wcześniej. Czasami na tej płycie, progresja jest wymuszona, a długie utwory są ok, pod warunkiem, że nie zwrócimy uwagi na powtarzający się nachalnie refren. Mogło być znacznie lepiej, ale nie jest źle, więc nie można powiedzieć, że ta płyta jest najgorsza. Najmniej mnie przekonuje do siebie DoD, i jak na razie ta płyta, według mnie, jest najmniej "zachęcająca".
Awatar użytkownika
qracoss
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 782
Rejestracja: pt paź 06, 2006 3:47 pm
Skąd: Amsterdam

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: qracoss »

nie jest najgorszym albumem ale wydaje mi sie ze odstaje troche od tego co zaprezentowali na brave new world,bedac na ich koncercie podczas tegorocznej trasy zauwazylem ze utwory z nowej plyty nie robia takiego wrazenia jak ze starszych wydawnictw poza malymi wyjatkami no ale to tylko moja opinia
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Lucy Phere »

Nie :!:
:dance:
Awatar użytkownika
Journeyman666
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1474
Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Journeyman666 »

Jasne że nie :rocx
Reach out
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: pn maja 08, 2006 7:32 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Reach out »

aaaa głosowałem na NIE, ale tak mi się wydaje, że zawsze znajdzie się jakiś głos przeciwko jakiejś płycie. Podobno w latach 80-tych Somewhere In Time było najsłabsze, w 90-tych Virtual XI, a teraz pewnie AMOLAD i co z tego jak za kilka lat ludzie będą już twierdzić co innego.
Jack87
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 430
Rejestracja: pt lis 17, 2006 2:50 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Jack87 »

Reach out pisze:Podobno w latach 80-tych Somewhere In Time było najsłabsze
gdybym żył w tamtych latach pewnie mógłbym lepiej wycenić ale SIT stawiam po BNW
Zdzicho
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: pn sty 10, 2005 11:10 pm
Skąd: to był swąd:)

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Zdzicho »

Nie jest najgorsza, ale tez nie rzadne cudo i tyle.
Awatar użytkownika
kaśQ
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: czw lis 16, 2006 5:45 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: kaśQ »

AMOLAD w żadnym wypadku nie jest najgorszą płytą. Jest na pewno dobra i daleko jej do tego, by nazywać ją złą, a tym bardziej najgorszą. W sumie to w ogóle nie rozpatrzyłam nigdy, która płyta byłaby najlepsza, a która najgorsza, choć można oceniać, które są dobre, a które słabe, ale żeby tak oceniać skrajnie, to już nie...
Awatar użytkownika
bisqp
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 42
Rejestracja: sob maja 28, 2005 4:59 pm
Skąd: JaworznoCity

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: bisqp »

nie
Jack87
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 430
Rejestracja: pt lis 17, 2006 2:50 am

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Jack87 »

spoko wodza , to tylko nomad miał zły dzien (okres) i mu odbiło temu tak napisał
Awatar użytkownika
kaśQ
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: czw lis 16, 2006 5:45 pm

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: kaśQ »

Jack87 pisze:spoko wodza , to tylko nomad miał zły dzien (okres) i mu odbiło temu tak napisał
Możliwe, choć i tak w ankiecie 10 osób zaznaczyło opcję 'tak', no ale każdy ma inny gust, więc norma, że zdania są podzielone, choć i tak miażdżąca większość jest jednogłośna, że AMOLAD nie jest taki zły :wink:
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Dziku »

ba, jest wrecz super :)
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: vyrus »

Dziku ma dobre poczucie humoru
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Awatar użytkownika
Dziku
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1108
Rejestracja: pn wrz 27, 2004 7:24 pm
Skąd: Żyrardów

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Dziku »

Nie, Dziku ma po prostu uszy na swoim miejscu :D
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3241
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: vyrus »

To jego miejsce jest nieodpowiednio dobrane :lol: Ja sie moze nie zachwycalem ale bylem bardzo zadowolony po pierwszych przesluchaniach AMOLADA ale teraz slysze ze sie mylilem. Gorszą płytą jest tylko IRON MAIDEN. Nie strzelac.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Lucy Phere »

Czemu mamy strzelać - twoje zdanie - szanujemy :beer
Może nie jest najlepszą, ale najgorszą ...
:dance:
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: mimski »

Dziku pisze:Nie, Dziku ma po prostu uszy na swoim miejscu :D
Albo Dziku niewiele jeszcze słyszał.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Awatar użytkownika
dkruczek
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: ndz lis 05, 2006 11:14 am
Skąd: Sosnowiec

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: dkruczek »

No tak... Według mnie to jest jedną z lepszych. Ale o gustach się nie dyskutuje :)
Deleted User 1499

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Deleted User 1499 »

Dla mnie A Matter... jest sporym krokiem do przodu , ryzykownym ale i oplacalnym gdyz album jest naprawde swietny , dawno nie slyszalem u Maiden takiej dawki mocy.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

Post autor: Elevatorman »

dla mnie są 4 słabsze : FOTD, , blazeowe i killers.... killers mniej więcej na równi ale wole granie maidenów takie jak jest na AMOLAD iz na killers....

Odpowiedź prosta : Nie ... maiden nie mają najgorszego albumu :D
ODPOWIEDZ