Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Głos na McMózga.
-
JohnTheKillmaster
- -#Charlotte

- Posty: 17
- Rejestracja: pn wrz 11, 2006 6:57 pm
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Zdecydowanie Nicko ze względu na jego wokal na AMOLAD
. A tak na serio to jest naprawde dobrym perkusistą.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Nicko. Bo ma fajny nos, dobry technik z niego i bardziej wszechstronny jest od Burra.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Ja głosowałam jakieś 2 miesiące temu i postawiłam na Nicko, ale trochę żałuję, bo obaj bębniarze świetnie brzmią. A nie znam się na grze na perkusji na tyle, żeby ją oceniać...
No ale Nicko można zapamiętać dzięki jego nietypowej refrenowej partii w "Childhood's End" :rocx Czegoś takiego u Clive'a nie słyszałam, co nie oznacza, ze nie zagrałby tego równie dobrze
A tak prywatnie, to mam sentyment do obu Maidenowych bębniarzy...
________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
________________
"I only dream in black and white, I only dream 'cause I'm alive..."
-
Deleted User 1499
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Zdecydowanie Nikco za :
- Swietne opanowanie 1 stopki
- swietna gre na Hi-hacie
- Umiejetnosc tehcnicznego grania
Burr byl dobrym palkarzem jednak gral bardziej podstawowo , zadnych skomplikowanych zagran dlatego jest slabszy.
- Swietne opanowanie 1 stopki
- swietna gre na Hi-hacie
- Umiejetnosc tehcnicznego grania
Burr byl dobrym palkarzem jednak gral bardziej podstawowo , zadnych skomplikowanych zagran dlatego jest slabszy.
-
Lord Of The Flies
- -#Invader

- Posty: 150
- Rejestracja: wt paź 24, 2006 2:37 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Clive Burr...jego rytm bardziej do mnie przemawia.Szczególny plus dla niego to za solówke na bębnach w Another Life z Maiden Japan
:D
I am a man who walks alone...
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
oczywiście , że Nicko McBrain , Burr to był tylko pomiot jakiś tam 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Zagłosowałem na Nicko, ale głównie za ostry dowcip. Na perkusji się nie znam za bardzo, ale partie Burra są bardziej monotonne moim zdaniem.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Hm trudny wybór, ale jakoś chybać ciut bardziej podoba mi się gra Burr'a. Co prawda nagrał tylko 3 albumy z Maiden, ale ma on w swojej grze to coś. Jakoś gra dla mnie trochę więcej i pełniej, jeśli można to tak określić.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
kurde ile tu jest tematow, o ktorych nawet nie wiedzialem...
glosuje na Nicka, bo ma fajny nos
a tak serio, to sie nie znam na perkusji i nie wiem, ktory moze byc lepszy technicznie, ale z tego co wiem, to Nicko jest lepszy
glosuje na Nicka, bo ma fajny nos
a tak serio, to sie nie znam na perkusji i nie wiem, ktory moze byc lepszy technicznie, ale z tego co wiem, to Nicko jest lepszy
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Nicko, na ostatnim albumie nieźle się popisał.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Nicko, bo jego gra bardziej do mnie przemawia...jeszcze za Sea Of Madness i BNW z RiR... :rocx
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Clive na tych trzech albumach, które nagrał z Maiden wykazal się niesamowicie ale o Nicku raczej już można więcej napisać i to jaki postęp w swej grze uczynił myśle że o głowę przebija Clive'a. Jemu widocznie nie było dane się jeszcze rozwijać w grze na perce. Nicko zaś "nie tylko wystukuje rytm ale GRA na perkusji" jak to ktos kiedys napisał. Także chyle temu czoła. :beer Niech nam żyje stary, dobry Nicko McBrain 
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Dlatego głos na NickaFreeze pisze:Nicko, na ostatnim albumie nieźle się popisał.
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Glos poszedl juz wczesniej na Nicko i tak zostaje:) ale nie zapominajmy jak clive zagral Genghis Khana cudownie 
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Clive napier**** ile wlazlo, gral moze mniej technicznie ale pasowal do klimatu Killers czy The Number... Nicko z kolei ma wspanialy warsztat, podkreslal to kilkakrotnie, jest taki fragment w biografii "Byłem muzyczna dziwka" tak powiedzial o sobie Nicko. Gral wszystko i ze wszystkimi... jak na maiden, i w ogole w heavy metalu, jest w pierwszej 10 perkmenów, ale wymieka przy panu Mikkey Dee (Motorhead) czy Vinniem Appicem (Black Sabbath, Dio)... porzadny perkusista, ale bez jakichkolwiek wyzyn... ale fakt, jego gra w "Hallowed Be Thy Name" z Death On The Road, czy "Fear Of The Dark" z Donington 1992, powoduje ze rece same skladaja sie do braw. Fajne przejscia, pomysl na gre, i przede wszystkim, podejscie do grania. Wesoly chlopok. Clive tez, ale moze i za bardzo... przez pijanstwo go wywalili... Harris nie mogl zniesc ze chlopok gra na kacu, i rzyga do wiaderka kolo perki. Bo jak wiadomo Harris nigdy, przenigdy nie pije alkoholu, pije tylko sok marchewkowy przed koncertem i uczy sie na pamiec tabulatorow utworow
hehe... Oczywiscie troche ironizuje, i zartuje, ale fakt, ze 'Arry jest i byl wyczulony na zawalanie dyscypliny w kapeli - DiAnno tak skonczyl i Clive. Na Smitha tez sie denerwowal ze nie przyklada sie do gry pod koniec trasy Seventh Tour.
-
Satil Devan
- -#Wrathchild

- Posty: 63
- Rejestracja: śr lip 19, 2006 2:14 pm
- Skąd: Zamość
Re: Clive Burr vs Nicko Mc Brain
Nicko jest świetny technicznie, gra jak mało kto... no i potrafi naprawdę ciekawie improwizować. Głos na niego.
