Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
on pewnie do tej pory o tym nie wie 
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
Tylko że Ozzy nie zareagował na ten wypadek w żaden sposób. Zresztą nie tylko to mnie tak wkurzyło w jego osobie - ten wypadek mnie przekonał poprostu.to bardziej Sharon niz on
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
nie wiecie czy istnieją jakieś booty video Ozzy'ego jeszcze z czasów gdy Randy pocinał na gitarce?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
CHyba Speak of the Devil, ale nie jestem pewien. Ozzego bardzo szanuje, nie jest jaimś moim idolem, z jego solowej kariery uwielbiam Gets me Through i Dreamer' a :rocx
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
Cygan pisze:CHyba Speak of the Devil, ale nie jestem pewien. Ozzego bardzo szanuje, nie jest jaimś moim idolem, z jego solowej kariery uwielbiam Gets me Through i Dreamer' a :rocx
Tutaj juz gra Brad Gillis
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
Dlatego powiedzilem chyba
. A skoro znasz to to może wiesz jak sie nazywa pierwsz piosenka na tym gigu ?
-
Szkieletor
- -#Invader

- Posty: 229
- Rejestracja: pt lis 28, 2003 8:28 am
- Skąd: Wielkopolska
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
zależy bo wydanie audio i video to dwa zupełnie inne koncerty, ale do meritum video - over the mountain, a audio - symptom of the universeCygan pisze:Dlatego powiedzilem chyba. A skoro znasz to to może wiesz jak sie nazywa pierwsz piosenka na tym gigu ?
I'd rather die on my feet than keep living on my knees...
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
Re: Ozzy Osbourne - posmiewisko czy genialny ekscentryk ?
Kiedyś miałem niezłego bzika na punkcie Ozzego..ale tylko w Black Sabbath, uwielbiałem ten klimat i wogóle, jednak dośc szybko to przeszło.
Najwazniejszymi osobami w BS byli Tony Iomni i Geezer Butler,a głos Ozzego pasował do koncepcji, solowo zrobił parę fajnych przebojów,zwłaszcza na dwóch zdecydowanie najlepszych(to chyba powszechna opinia) pierwszych płytach.
Najwazniejszymi osobami w BS byli Tony Iomni i Geezer Butler,a głos Ozzego pasował do koncepcji, solowo zrobił parę fajnych przebojów,zwłaszcza na dwóch zdecydowanie najlepszych(to chyba powszechna opinia) pierwszych płytach.
