Najgorszy kawalek Maiden

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Stormshield »

Mało tolerancyjny człek jak o muzykę chodzi.
farmer1990
-#Invader
-#Invader
Posty: 247
Rejestracja: śr paź 18, 2006 7:31 pm
Skąd: inąd

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: farmer1990 »

Jack87 pisze:widman napisał:
w porownaniu z Killers ten Brave new world to kicha...


medal mu za odwage dać.
Ale niestety tyko za odwage :P
Stuprocentową kichę nagrałbym pewnie ja bo kompletnie nie umiem grać Laughing
hmm,nie wiedzialem ze grasz w maiden (patrz tytul tematu)
:evil:
:P
Hallowed
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1102
Rejestracja: pt gru 02, 2005 11:21 pm
Skąd: Skąd: Skąd:

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Hallowed »

W moim mniemaniu The Legacy.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: mimski »

Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Żabka
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: sob maja 13, 2006 2:47 pm
Skąd: Wrocek

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Żabka »

mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hate
:shock: a niech Cie dunder świśnie
mimski pisze:The Nomad,
i za to też!

reszta też nie bardzo ale ok :B
Jack87
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 430
Rejestracja: pt lis 17, 2006 2:50 am

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Jack87 »

Maidenka pisze:
mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hate
:shock: a niech Cie dunder świśnie
mimski pisze:The Nomad,
i za to też!

reszta też nie bardzo ale ok :B
zniszczył 1/4 BNW nie mówiąc o Powerslave :shock: na stos z nim :evil:
Awatar użytkownika
qracoss
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 782
Rejestracja: pt paź 06, 2006 3:47 pm
Skąd: Amsterdam

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: qracoss »

a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
Zygmunt
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 404
Rejestracja: sob lip 08, 2006 1:24 pm

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Zygmunt »

qracoss pisze:a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
Trudno się z tym nie zgodzić.
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Stormshield »

Zawsze je pomijam.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: mimski »

Jack87 pisze:
Maidenka pisze:
mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hate
:shock: a niech Cie dunder świśnie
mimski pisze:The Nomad,
i za to też!

reszta też nie bardzo ale ok :B
zniszczył 1/4 BNW nie mówiąc o Powerslave :shock: na stos z nim :evil:
Shit happens.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
ironek_48
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 274
Rejestracja: wt lis 29, 2005 3:07 pm
Skąd: Wilkowice

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: ironek_48 »

mimski pisze:Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
OMG...ale o gustach się nie dyskutuje...lubisz w ogóle jakieś kawałki Maiden..? :wink:
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7778
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: widman »

qracoss pisze:a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
max racja... dla mnie np "Dance..." powinno sie zaczynac od "Rainmaker".
Jack87
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 430
Rejestracja: pt lis 17, 2006 2:50 am

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Jack87 »

widman pisze:
dla mnie np "Dance..." powinno sie zaczynac od "Rainmaker".
niestety tego się już zmienić nie da , Wildest Dreams to w ogóle nie pasuje do dyskografii IM ale co poradzisz
Lucy Phere
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 654
Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
Skąd: Jelenia Góra

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Lucy Phere »

Ja bardzo lubie Wildest Dremas :P
:dance:
Stormshield
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1908
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
Skąd: Tychy/Katowice

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Stormshield »

Ja nie cierpię.
Awatar użytkownika
mimski
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2087
Rejestracja: ndz wrz 07, 2003 3:23 pm
Skąd: Falubazy

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: mimski »

ironek_48 pisze:
mimski pisze:Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
OMG...ale o gustach się nie dyskutuje...lubisz w ogóle jakieś kawałki Maiden..? :wink:
Gdybym nie lubił to chyba by mnie tu nie było, nie? Logiczne jak dla mnie.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Chudy »

widman pisze:Chudy jestes konkretny tak jak ten slon z avatara... po to jest forum podono zeby mowic swoje zdanie? A ja takie wlasnie mam... i widac jaki z ciebie "metal" ze muza z killers cie nie rusza...
Windman nie dość że mnie Killers nie rusza to jeszcze mi się AMOLAD nie podoba X Factor, Sit też tak kulawo wychodzi no i NOTB też tak średnio u mnie i co? Jestem "metal" i dobrze mi z tym, taka muzyka nie kończy sie na Ironach i nie musze szczać po nogach na myśl o każdej ich piosence.
miki pisze:co za typ. jedzie kogoś po intelignecji za to, ze utwór się inny podoba. no jazda
Wybacz ale jak mi koleś pisze coś takiego:
widman pisze:widac jaki z ciebie "metal" ze muza z killers cie nie rusza
To co ja mam powiedzieć? Dla mnie takie rozumowanie jest durne i żałosne i po co mam to ukrywać?
miki
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4867
Rejestracja: sob paź 04, 2003 1:41 pm
Skąd: katowice

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: miki »

no fakt, wybacz. koleś z tymi metalami ma nawalone w bani
Chudy
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1930
Rejestracja: czw mar 02, 2006 7:37 pm
Skąd: Z gabinetu

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: Chudy »

Kiedyś też podobne bzdury pisał bodajże w temacie o piosenkach do któych się nie możemy przekonać i tak jakoś mi się zrobiło.
adam IM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: pn maja 01, 2006 5:50 pm
Skąd: z wioski zwanej zabrze

Re: Najgorszy kawalek Maiden

Post autor: adam IM »

mnie nie dziwi że komuś nie podoba się Killers czy The Number... ponieważ trudno mieć pretensję do nastolatka że nie podoba mu sie muzyka na której się nie wychowywał. jeśli dorasta się gdy na topie jest Korn i inne tego typu kapele to IM są dinozaurami. od debiutu IM mineło ponad ćwierć wieku a w muzyce to szmat czasu. mnie się też nie podobaja Beatlesi i uważam ich muzykę za gniota, takie anglo-saskie disco-polo :) jeśli nie dorastało się słuchając pierwszych płyt Maidena a sięga się po nie tylko dlatego że się usłyszy, np. Fear... lub Brave... to można odnieść wrazenie że tamte starocie to jakas kicha :) w między czasie powstało mnóstwo zespołów grajacych różnorodne odmiany HM i jednym podobają się święta wielkanocne a innym Bozenarodzenie :)
ODPOWIEDZ