Najgorszy kawalek Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Mało tolerancyjny człek jak o muzykę chodzi.
-
farmer1990
- -#Invader

- Posty: 247
- Rejestracja: śr paź 18, 2006 7:31 pm
- Skąd: inąd
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Ale niestety tyko za odwageJack87 pisze:widman napisał:
w porownaniu z Killers ten Brave new world to kicha...
medal mu za odwage dać.
hmm,nie wiedzialem ze grasz w maiden (patrz tytul tematu)Stuprocentową kichę nagrałbym pewnie ja bo kompletnie nie umiem grać Laughing
Re: Najgorszy kawalek Maiden
W moim mniemaniu The Legacy.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hate
i za to też!mimski pisze:The Nomad,
reszta też nie bardzo ale ok
Re: Najgorszy kawalek Maiden
zniszczył 1/4 BNW nie mówiąc o PowerslaveMaidenka pisze:mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hatea niech Cie dunder świśnie
i za to też!mimski pisze:The Nomad,
reszta też nie bardzo ale ok
Re: Najgorszy kawalek Maiden
a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Trudno się z tym nie zgodzić.qracoss pisze:a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Zawsze je pomijam.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Shit happens.Jack87 pisze:zniszczył 1/4 BNW nie mówiąc o PowerslaveMaidenka pisze:mimski pisze:The Thin Line Between Love And Hatea niech Cie dunder świśnie
i za to też!mimski pisze:The Nomad,
reszta też nie bardzo ale okna stos z nim
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
OMG...ale o gustach się nie dyskutuje...lubisz w ogóle jakieś kawałki Maiden..?mimski pisze:Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
max racja... dla mnie np "Dance..." powinno sie zaczynac od "Rainmaker".qracoss pisze:a dla mnie openery z ostatnich dwoch plyt sa bladziutkie
Re: Najgorszy kawalek Maiden
niestety tego się już zmienić nie da , Wildest Dreams to w ogóle nie pasuje do dyskografii IM ale co poradziszwidman pisze:
dla mnie np "Dance..." powinno sie zaczynac od "Rainmaker".
-
Lucy Phere
- -#Ancient mariner

- Posty: 654
- Rejestracja: pt sie 04, 2006 10:26 am
- Skąd: Jelenia Góra
-
Stormshield
- -#Moonchild

- Posty: 1908
- Rejestracja: śr wrz 13, 2006 8:58 pm
- Skąd: Tychy/Katowice
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Ja nie cierpię.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Gdybym nie lubił to chyba by mnie tu nie było, nie? Logiczne jak dla mnie.ironek_48 pisze:OMG...ale o gustach się nie dyskutuje...lubisz w ogóle jakieś kawałki Maiden..?mimski pisze:Długo by wymieniać. Gangland, Losfer Words, Flash Of The Blade, The Duellist, Wasted Years, Tail Gunner, Hooks In You, Weekend Warrior, The Apparition, The Angel And Tha Gambler, The Nomad, Out Of The Silent Planet, The Thin Line Between Love And Hate, Gates Of Tomorrow, Age Of Innocence, niemal całe AMOLAD, ale to wszystko jest nic. Najlepszy kawałek zostawiłem na koniec i ten niepodzielnie wygrywa wszystkie moje rankingi w kategorii najsłabszy, najnudniejszy itd. Chodzi oczywiście o Sanctuary. Tego nie jestem w stanie słuchać nie narażając się na zachwianie psychiki.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Windman nie dość że mnie Killers nie rusza to jeszcze mi się AMOLAD nie podoba X Factor, Sit też tak kulawo wychodzi no i NOTB też tak średnio u mnie i co? Jestem "metal" i dobrze mi z tym, taka muzyka nie kończy sie na Ironach i nie musze szczać po nogach na myśl o każdej ich piosence.widman pisze:Chudy jestes konkretny tak jak ten slon z avatara... po to jest forum podono zeby mowic swoje zdanie? A ja takie wlasnie mam... i widac jaki z ciebie "metal" ze muza z killers cie nie rusza...
Wybacz ale jak mi koleś pisze coś takiego:miki pisze:co za typ. jedzie kogoś po intelignecji za to, ze utwór się inny podoba. no jazda
To co ja mam powiedzieć? Dla mnie takie rozumowanie jest durne i żałosne i po co mam to ukrywać?widman pisze:widac jaki z ciebie "metal" ze muza z killers cie nie rusza
Re: Najgorszy kawalek Maiden
no fakt, wybacz. koleś z tymi metalami ma nawalone w bani
Re: Najgorszy kawalek Maiden
Kiedyś też podobne bzdury pisał bodajże w temacie o piosenkach do któych się nie możemy przekonać i tak jakoś mi się zrobiło.
Re: Najgorszy kawalek Maiden
mnie nie dziwi że komuś nie podoba się Killers czy The Number... ponieważ trudno mieć pretensję do nastolatka że nie podoba mu sie muzyka na której się nie wychowywał. jeśli dorasta się gdy na topie jest Korn i inne tego typu kapele to IM są dinozaurami. od debiutu IM mineło ponad ćwierć wieku a w muzyce to szmat czasu. mnie się też nie podobaja Beatlesi i uważam ich muzykę za gniota, takie anglo-saskie disco-polo
jeśli nie dorastało się słuchając pierwszych płyt Maidena a sięga się po nie tylko dlatego że się usłyszy, np. Fear... lub Brave... to można odnieść wrazenie że tamte starocie to jakas kicha
w między czasie powstało mnóstwo zespołów grajacych różnorodne odmiany HM i jednym podobają się święta wielkanocne a innym Bozenarodzenie 

