I tyle w tym temacie.vBrand pisze:Jak się uczę to raczej w ciszy.
A muzyka jest lekarstwem dla duszy
Muzyka jest moim przyjacielem...
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
The Burczax
- -#Moonchild

- Posty: 1699
- Rejestracja: sob kwie 22, 2006 2:13 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
U mnie tak jak w temacie. Muzyka jest moim przyjacielem. Najlepszym. Nie wyobrażam sobie zycia bez niej i wszycho.
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
no music ? no life !
Kiepsko byłoby bez muzyki, jest mi potrzebna do przetrwania jak tlen
Słucham zawsze kiedy jest okazja.
IM <3
Przy słuchaniu Iron'ów uczyłem się do matur
..haha zdarza mi się czasami łapać taką wczute, że aż łzy lecą.
Kiepsko byłoby bez muzyki, jest mi potrzebna do przetrwania jak tlen
Słucham zawsze kiedy jest okazja.
IM <3
Przy słuchaniu Iron'ów uczyłem się do matur
..haha zdarza mi się czasami łapać taką wczute, że aż łzy lecą.
Ostatnio zmieniony czw cze 03, 2010 8:35 pm przez Kai., łącznie zmieniany 1 raz.
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Muzyka jest moim przyjacielem...
Czy muzyka jest moją przyjaciółką? Jest lepsza niż przyjaciółka, z muzyką się przynajmniej nie pokłócę i nie obrażę się na nią
a z przyjaciółką różnie bywa... ha, ha, żart oczywiście
Mam bardzo emocjonalne podejście do muzyki (oczywiście do tej, którą słucham, a sporo tego, bo inna prawdę mówiąc jest mi obojętna), w każdej chwili, gdy mam możliwość słucham tego, co lubię.
Mam bardzo emocjonalne podejście do muzyki (oczywiście do tej, którą słucham, a sporo tego, bo inna prawdę mówiąc jest mi obojętna), w każdej chwili, gdy mam możliwość słucham tego, co lubię.
