Booosch, o wszystko się musze wypytywać... W jakim squadzie?
Btw, ja nie wiem, co wy w tym Saxonie widzicie/słyszycie. Normalnie grają. Różnych argumentów ludzie używali żeby mnie przekonać, m.in. że wokalista jest ojcem Derisa
Jedyne, co mnie w tym zespole fascynuje to to, że to kurczę żywa skamieniałość jest. Oni wymyślali ten cały heavy metal Można panów dotknąć?
Sobie znowu dobry koncert odpuszczam, aż tak strasznie Saxona nie uwielbiam by na nich 150 zł wydać (licząć z dojazdem), trudno, zresztą za miesiąc Ironi.
Lucy pisze:Booosch, o wszystko się musze wypytywać... W jakim squadzie?
Btw, ja nie wiem, co wy w tym Saxonie widzicie/słyszycie. Normalnie grają. Różnych argumentów ludzie używali żeby mnie przekonać, m.in. że wokalista jest ojcem Derisa
Jedyne, co mnie w tym zespole fascynuje to to, że to kurczę żywa skamieniałość jest. Oni wymyślali ten cały heavy metal Można panów dotknąć?
To ty sie fatygujesz na koncert a nawet nie lubisz? Bardzo dziwne No bo wydawac 85 zł na Masterplan to lekka przesada.
Tak,masz rację, tak samo żałuję że nie byłem na Purplach,Motorheadzie,Dio,Judas Priest w Wilnie itd. ,ale zawsze trzeba wyłożyć grubą kasę no i jakoś się nie chce daleko jechać, sam nie wiem dlaczego.
Poza tym 6 czerwca jest Maiden i jak pojadę na jakiś duży koncert teraz to oczekiwanie już nie będzie takie, że tak powiem specjalne.
1 maja jadę na darmowy koncert TSA więc może mi to choć troszkę zrekompensuje, ponoć TSA daje dobre koncerty,zobaczę.
Nomad pisze:ałuję że nie byłem na Purplach,Motorheadzie,Dio,Judas Priest w Wilnie
Tez załuję, zwłaszcza Priestów bo z Halfordem coraz słabiej... Purple i tak nie daliby takiego koncertu na jaki bym liczył, poza tym ja jestem fanem MK 3 i MK 4 Poczciwy dziadek Dio pewnie jeszcze troche pociagnie wiec mysle ze na nastepnym jego koncercie u nas w kraju sie zobaczymy (choć mam poważne plany co do jego przyjazdu z Sabbathami) Maidenów widziałem 2 razy... a z Saxona już raz zrezygnowałem a trzeba jakoś sobie ustalać priorytety Ehhh gdyby w tym kraju sie lepiej zarabiało
Tak, właśnie, ceny są wysokie, a jak się jest studentem i musi dojeżdzać to wiadomo jak jest, dla mnie akurat priorytetem jest Maiden bo to taki trochę nad-zespół ,choc mam świadomośc że ich oferta setlisty no i chyba też formy może niemile zaskoczyć(chciałbym się bardzo mylić) ,tak swoją drogą to też widziałem ich dwa razy,heh.
A co do JP to najgorsze jest to że jak przyjadą teraz do Polski,to będzie ta cała nowa płytaponoć grana na koncercie, a nie zapowiada się ciekawie, no ale się zobaczy.
Szkoda że we Wrocławiu nie ma za dużo koncertów,wtedy by było znacznie fajniej i łatwiej.
Jestem jutro na 99%. nie wiem jeszcze o ktorej bo z rana do pracy ide.
Nie znam tworczosci jakos super, ale zawsze mi sie podobalo saxon i zaluje ze nie bylem w 2004 na koncercie, wiec teraz nie chcialbym przepuscic okazji...
Ktos robi duza glupote nie idac na Saxon ktory ostatnimi plytami miazdzy, walkuje, wypluwa po prostu Iron Maiden, na ktore ten ktos idzie. Tez bym poszedl na maiden bo ich uwielbiam. Ale nie jestem glupi zeby sluchac tych nowych kawalkow na okraglo iron, bo raz wystarczy... hm, no fakt, ze graja moze to early days part 2, ale co jak co ale wole Saxon i po prostu miazga max i nie bede zalowac... jeszcze jak zapodadza To Hell And Back Again, Power And The Glory czy 747.
Nie chce sie spierac ani znow powodowac miesieczna klotnie ale wlacz se nowa maiden i nowy saxon. Wynik jest przewidywalny.
Ja jezdze jak mi kasa pozwala, ale chce bo wiem, ze drugi raz w zyciu mi sie nie powtorzy.
A Saxon pewnie dotkne. W Warszawskim Empiku... przekonam sie czy sa tacy starzy czy to naprawde dobry make up haha
Dobra dobra juz tak nie jedzmy Mocno po Maiden... Saxon w tej chwili tez zalicza forme spadkową, po genialnym Killing Ground słabszy Lionheart, a teraz jeszcze slabszy Inner Sanctum. Wiadomo że wciaz trzymaja wysoki poziom i miazdza Maiden już samą produkcją i brzmieniem płyty. Jeśli chodzi o jutrzejszy koncert to jestem pewien ze mnie sponiewierają... ale nie kazdy musi ich lubić... i to mi się w tej kapeli podoba Nie jest tak wyświechtana. :beer
Zgadzam się że nowa płyta Saxon( którą znam pobierznie) dla fana heavy-metalu jakim Ty pewnie jesteś jest dużo lepsza od ostatnich dokonań Maiden zwłaszcza ostatniej płyty jest czymś lepszym, tez bym chciał by Maiden miało wszystko gdzieś i dalej nagrywało klasyczne heavy,a ich widownia składała by się w większości z fanów klasycznego heavy,a nie jak to w przypadku bardzo popularnych zespołów w dużej częsci z sezonowców(oni i tak po roku,dwóch nastawiają tyłek na zespół,więc czy to fani?) .Tak jednak nie jest, Maiden jak to napisał ktoś w recenzji Inner Sanctum w Metal Hammer zapętlił się w tych progresywnych płytach, ja za tym nie jestem, moje ulubione płyty Ironów to przede wszystkim te z lat '80.
Co do Saxon, lubię ten zespół,ale jakby to powiedzieć, tylko lubię, jakoś mnie szczerze mówiąc nie ciągnie na ten koncert,poprostu, tymbardziej że nie przyswoiłem materiału z najnowszego albumu. Saxon to dla mnie taka kapela która zawsze zagra solidnie,ale jakiegoś wielkiego geniuszu tam nie ma, jest poprostu solidne heavy z paroma bardzo,bardzo dobrymi utworami jak np.Strong Arm of the Law, Dallas 1.pm, Princess of the Night,Crusader czy And the Band Played On .
Natomiast Maiden...ja ich traktuje inaczej niż zespół muzyczny,to dla mnie coś więcej, ostatnio trochę mnie zawiedli,nadszarpneli wizerunek,ale co tam? samo to że zobaczę Steve'a, Dave'a czy Adriana jest dla mnie czymś wspaniałym ,poza tym liczę że dodadzą pare utworów tak by było przynajmiej z 16-17 utworów. Do Ostravy mam nawet bliżej niż do Krakowa. Na Ironów można narzekać ,że nudzą,że są firmą itd. ,ale atmosfery wyczekiwania na koncert nie da się porównać z niczym, nie wiem może tylko ja tak to widzę.
Dokladnie. Atmosfera bycia na koncercie jest niepowtarzalna. Kontakt z kapela. A nie zgodze sie ze Saxon ma forme spadkowa ! 3 ostatnie plyty sa swietne... a Inner Sanctum ma moze na 10 / 3 slabsze kawalki... miazdza Ashes To Ashes, Atila The Hun, Let Me Feel Your Power i State Of Grace... Spoko. Czekam na poniedzialek hehe
Właśnie wróciłem z klubu Studio i powiem tylko tyle - kto się wacha nad jutrzejszem koncertem w Wawie niech nie robi głupoty i niech idzie. Sam miałem wątpliwości czy iść i zebrałem się w pół godziny przed gigiem. NIE ŻAŁUJĘ. SAXON rozwala na miazgę. Set świetny, atmosfera cudowna, dwie godziny NWOBHM - każdy musi to zobaczyć.
Co do Masterplan to byłem tylko na 2 lub 3 ostatnich numerach ale widać, że ludzi fajnie się bawili. Przegapiłem Masterplana ale opłacało się bo przed koncertem spotkałem Nigela oraz Biffa bardzo sympatyczni ludzie, obiecali mi "great show" i dotrzymali słowa:) :rocx :rocx
Na razie to tyle, strasznie szumi mi w uszach i chcę się trochę przespać
Czy Masterplan lub chłopaki z Saxon wyszli jeszcze do zgromadzonych w klubie po gigu
A sam koncert fantastyczny :rocx Widac że ich to bawi :beer A Biff jest niesamowity :solo :buahaha: Mi to sie momentami wydawało ze jemu ten mikrofon niepotrzebny jest O_o Naprawde jezeli ktos sie dzisiaj zastanawia nad Wawa to niech sie nie wygłupia i tam zasuwa......graja ponad dwie godziny ( a to już coś bo wiadomo ze "niektórzy" grywają co raz krócej ) i to graja na 110%
Godzine temu dotarlem do domu... ledwo zyje i nie napisze nic nowego ponad to co zostało juz napisane. Maiden z całym teatrzykiem się chowa... Oplacalo sie czekac po koncercie pod parkingiem Serdeczne pozdrowienia dla Żelaznego, Szymona, Lucy, Andzi i Metalophila. Szatan was kocha