jadę 14 na Anatheme :rocx a być może nawet na cały festiwalZnany jest już program festiwalu Union Of Rock, który w dniach 12- 14 lipca odbędzie się w Węgorzewie. Z zagranicznych wykonawców pojawią się na nim amerykański Dog Eat Dog, brytyjska Anathema i Robocop Kraus z Niemiec.
Program imprezy przedstawia się następująco:
12 lipca (Dzień Onet.pl): 1. Brygada Kryzys - 18.10 - 19.10
2. Pięć zespołów konkursowych - 19.20 - 21
3. Happysad - 21.10 - 22.10
4. Pogodno - 22.20 – 23.20
5. Dog Eat Dog (USA) - godz. 23.40 – 0.40
6. Lotyń 0.50 - 1.40
7. Bohema 1.50 - 2.40
13 lipca (Dzień Programu 1 Polskiego Radia):
1. T. Love - 18.10 - 19.10
2. Pięć zespołów konkursowych 19.20 - 21
3. Homo Twist - 21.50 - 22.50
4. Robocop Kraus (Niemcy) - 23 – 24
5. NOT - 0.10 – 1.10
6. Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach - 1.20 – 2.10
7. Pawilon - 2.20 - 3
14 lipca (Dzień Programu 1 Telewizji Polskiej):
1. Pidżama Porno - 18.10 - 19.10
2. Graftmann - 20 - 20.40
3. finaliści konkursu 20.40-21.20
4. 2 Tm 2,3 - 21.25 - 22.25
5. Voo Voo - 22.50 - 23.50
6. Anathema (UK) - godz. 0.00 - 1.20
7. Farben Lehre - 1.30 - 2.20
8. Ocean 2.30 - 3.20
12-14/07/07 Union Of Rock
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 804
12-14/07/07 Union Of Rock
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 12-14/07/07 Union Of Rock
Biedny skład... Hunterfest prezentuje się o wiele ciekawiej. 
-
Deleted User 804
Re: 12-14/07/07 Union Of Rock
Jeden dzień 25 zł karnet 60. Może i Hunerfest ciekawszy programowo ale dużo droższy i pewnie znów "zrezygnują" z paru zespołów
ja na anatheme na każdy frstival bym zapewne pojechał 
Re: 12-14/07/07 Union Of Rock
25 zl za Anie i Voo Voo , super 
moze wypali, troche termin za wczesnie, ale moze jakos na stopa ? :]
moze wypali, troche termin za wczesnie, ale moze jakos na stopa ? :]
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
Deleted User 804
Re: 12-14/07/07 Union Of Rock
Jedzie ktoś z wawy? ewentualnie o jakimś busiku słyszeliście
Re: 12-14/07/07 Union Of Rock
Oj, warto było pojechać... Choćby dla samej Anathemy, ale każdego dnia było coś ciekawego 
