Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
To mógł być mój kolega.
A południowcy to właśnie fajni ludzie są, w większości, jeszcze tak nie ogłupieni do końca jak Niemcy,Anglicy,Holendrzy czy Skandynawowie(poza Finami).
A południowcy to właśnie fajni ludzie są, w większości, jeszcze tak nie ogłupieni do końca jak Niemcy,Anglicy,Holendrzy czy Skandynawowie(poza Finami).
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
JA CHCE JESZCZE RAZ!!!
pozdro dla ekpiy ktora jechala ze Strefa Biletow:D podroz znosna, mimo ze szukalismy stadionu chyba 1,5h, i w koncu za taksowka pojechalismy...
+Setlista - mimo, ze oklepana, to chlopaki dali czadu:)
+naglosnienie - stałem troche na prawo od sceny, przy barierkach zwyklego "stani", i dalo rade:)
+SCENOGRAFIA!!! - koziołek
, Edward, CZOŁG CZOŁG CZOŁG - wywalone w kosmos:) poza tym swiatla opuszczane/podnoszone - bomba!!!
+Zachowanie bandu na scenie - szczegolnie przy TETMD
poza tym Bruce "latajacy", popisy Janicka..miodzio:)
+Happy Birthday Nicko! - bardzo fajny gest:) ktos przyjrzal sie minom Dickinsona, jakie stroił???:D
-organizacja ruchu drogowego wokol stadionu - w Polsce nawet po 10 latach by czegos takiego nie wymyslili...
-Telebimy - dobra praca kamerzystow, szczegolnie prz 2MTM - chociaz po mojej stronie jeden ekranik padl i smiesznie to wygladalo, jak czesto "cenzurowalo" twarz Bruce'a
+/- Ochrona - fajnie, ze nie sprawdzali plecakow...ale mogli o tym ostrzec, bym zabral kamere...
A to z wejsciowkami do autokaru na backstage...K***A, dlaczego o tym nie pomyslalem...mialem ta wejsciowke w kieszeni...
-CZESI - Za caloksztalt, i nie ratuje ich nawet ich wysmienite pivo i jakis czech, ktory mnie podniosl na TROBB, i widzialem znakomicie cala scene (ale byl kolo mnie jeszcze ojciec z 2 synami, na oko 15 i hm...10 lat??:D wszyscy w klimacie, dzieciaki krzycza, machaja glowami - tak sie powinno dzieci wychowywac:))
-Bruce - rzeczywiscie, nie wygadany...
-Mimo wspanialej setlisty brakowalo mi czegos spoza tej podstawy koncertowej...np. Afraida, Die With Your Boots On, Only The Good Die Young...czegos w tym stylu, zeby bylo klimatycznie...no i 6.06, i albo przespalem, albo mi sie wydaje ze nie bylo The Longest Day...
-Nie dali sie uprosic na jeszcze jeden kawalek...chociaz mozna im wybaczyc, po tak miazdzacym wystepie :rocx:
-brakowalo mi tego charakterystycznego krzyku Nicko "AAAIIII!!!" (Rock in Rio - GOTN, Bruce mowi "You may know this character" czy jakos tak, i wtedy ten odglos...
)
Jak mowie: chce jeszcze raz!!!:D i zdjecia prosze:)
pozdro dla ekpiy ktora jechala ze Strefa Biletow:D podroz znosna, mimo ze szukalismy stadionu chyba 1,5h, i w koncu za taksowka pojechalismy...
+Setlista - mimo, ze oklepana, to chlopaki dali czadu:)
+naglosnienie - stałem troche na prawo od sceny, przy barierkach zwyklego "stani", i dalo rade:)
+SCENOGRAFIA!!! - koziołek
+Zachowanie bandu na scenie - szczegolnie przy TETMD
+Happy Birthday Nicko! - bardzo fajny gest:) ktos przyjrzal sie minom Dickinsona, jakie stroił???:D
-organizacja ruchu drogowego wokol stadionu - w Polsce nawet po 10 latach by czegos takiego nie wymyslili...
-Telebimy - dobra praca kamerzystow, szczegolnie prz 2MTM - chociaz po mojej stronie jeden ekranik padl i smiesznie to wygladalo, jak czesto "cenzurowalo" twarz Bruce'a
+/- Ochrona - fajnie, ze nie sprawdzali plecakow...ale mogli o tym ostrzec, bym zabral kamere...
-CZESI - Za caloksztalt, i nie ratuje ich nawet ich wysmienite pivo i jakis czech, ktory mnie podniosl na TROBB, i widzialem znakomicie cala scene (ale byl kolo mnie jeszcze ojciec z 2 synami, na oko 15 i hm...10 lat??:D wszyscy w klimacie, dzieciaki krzycza, machaja glowami - tak sie powinno dzieci wychowywac:))
-Bruce - rzeczywiscie, nie wygadany...
-Mimo wspanialej setlisty brakowalo mi czegos spoza tej podstawy koncertowej...np. Afraida, Die With Your Boots On, Only The Good Die Young...czegos w tym stylu, zeby bylo klimatycznie...no i 6.06, i albo przespalem, albo mi sie wydaje ze nie bylo The Longest Day...
-Nie dali sie uprosic na jeszcze jeden kawalek...chociaz mozna im wybaczyc, po tak miazdzacym wystepie :rocx:
-brakowalo mi tego charakterystycznego krzyku Nicko "AAAIIII!!!" (Rock in Rio - GOTN, Bruce mowi "You may know this character" czy jakos tak, i wtedy ten odglos...
Jak mowie: chce jeszcze raz!!!:D i zdjecia prosze:)
no to jakos marnie szukales, moj juz sie chlodzi w lodowce:)Siwy pisze: szkoda tylko, ze zlatego bazanta nie bylo w ostravie
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Nie tutaj, proszę.Nomad pisze:A południowcy to właśnie fajni ludzie są, w większości, jeszcze tak nie ogłupieni do końca jak Niemcy,Anglicy,Holendrzy czy Skandynawowie(poza Finami).
-
Lord_Hamster
- -#Prowler

- Posty: 4
- Rejestracja: ndz wrz 10, 2006 1:18 pm
Głupie pepiczki
Koncert suuuper !!
Tylko czeska publiczność do dupy, stali jak kołki i czepiali się że skaczemy ...
Polskie flagi wg. nich też są be ...
supporty marne, tylko Lauren mi się podobała (tak jak większości męskiej gawiedzi
)
i tyle !! pozdrowienia dla koncertowiczów
Tylko czeska publiczność do dupy, stali jak kołki i czepiali się że skaczemy ...
Polskie flagi wg. nich też są be ...
supporty marne, tylko Lauren mi się podobała (tak jak większości męskiej gawiedzi
i tyle !! pozdrowienia dla koncertowiczów
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
http://img396.imageshack.us/my.php?imag ... 008gi7.jpg
Kto stał pod barierkami z polską flagą z napisem sanktuarium?
Kto stał pod barierkami z polską flagą z napisem sanktuarium?
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
On chyba w skórze był, co ?Freeze pisze:Chodzi mi o takiego niższego blondyna. Zamieszania robił za czterechNomad pisze:kolega miał Brytyjską flagę ,może o niego Ci chodzi...
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
ogolnie bylem w grupie ktorej znakiem rozpoznawczym byla wlasnie brytyjska flaga, bylismy w plusie po browary, ponzniej zdaje sie doczepili jeszcze polska flage, pamietam jednego czecha z Brna, ktory czestował ziołemFreeze pisze:Chodzi mi o takiego niższego blondyna. Zamieszania robił za czterechNomad pisze:kolega miał Brytyjską flagę ,może o niego Ci chodzi...
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
No to Ja też tam byłem, w tym plusie i zdjęcie mieliśmy na wzgórzu, miałem katane i koszulkę Edward the Great, możliwe że nawet z Tobą gadałem.Bonzo pisze:ogolnie bylem w grupie ktorej znakiem rozpoznawczym byla wlasnie brytyjska flaga, bylismy w plusie po browary, ponzniej zdaje sie doczepili jeszcze polska flage, pamietam jednego czecha z Brna, ktory czestował ziołemFreeze pisze:Chodzi mi o takiego niższego blondyna. Zamieszania robił za czterechNomad pisze:kolega miał Brytyjską flagę ,może o niego Ci chodzi...
- KaziorFukacz
- -#Trooper

- Posty: 295
- Rejestracja: ndz maja 30, 2004 11:41 am
- Skąd: Giżycko
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
A co do zdobyczy to złapałem tylko kostke tego blond gitarzysty od Lauren -.-
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Mamy zdjęcie z Gay Crashers.Brand pisze: Koncert był MEGA!!
EDIT: Mamy zdjęcie z Gate Crasherem
Koncert świetny.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
a kolezanka w bluzce z AMOLAD w paski stala jakies 2 metry przede mna:) tylko nie po tej stronie barierki...
ano, Lauren Harris niezla, niezla...ale musi popracowac nad soba...i chyba nie nadaje sie do rozgrzewania ludzi przed Maiden...
ano, Lauren Harris niezla, niezla...ale musi popracowac nad soba...i chyba nie nadaje sie do rozgrzewania ludzi przed Maiden...
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Jakby striptiz zrobila toby rozgrzala 
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Moim zadaniem koncert bardzo dobry,setlista moze troche krotka,ale energia z jaka zespol ja zagral pozwala ten fakt pominac.
+Bardzo dobra dyspozycja wokalna Bruce'a i te jego miny
+Nagłosnienie moim zdaniem bardzo dobre,o wiele lepsze niż 2 lata temu w Chorzowie.
+Children of a damned odświeżyl troche set.
Ogólnie suuuper. :rocx
Ale niestety nie wszystko mi się podobało.Nie chodzi tu o stronę muzyczna koncertu,ale o czeska publike.Pomijajac juz to,ze byli sztywni(no moze byly male wyjatki
) to jeszcze krzywili sie i wkurzali jak ktos obok nich za bardzo szalał.Moim zdaniem jak ktos nie zamierza sie wogole bawic to niech idzie sobie na sektory,usiadzie wygodnie z piwkiem w reku i bedzie ok
To tyle tak na swiezo po koncercie.Juz z niecierpiliwoscia czekam na trase Golden years :rocx
+Bardzo dobra dyspozycja wokalna Bruce'a i te jego miny
+Nagłosnienie moim zdaniem bardzo dobre,o wiele lepsze niż 2 lata temu w Chorzowie.
+Children of a damned odświeżyl troche set.
Ogólnie suuuper. :rocx
Ale niestety nie wszystko mi się podobało.Nie chodzi tu o stronę muzyczna koncertu,ale o czeska publike.Pomijajac juz to,ze byli sztywni(no moze byly male wyjatki
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly
19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ja sie tez nie bede rozpisywac. Bylo MEGA
Dzieki wszystkim, szczegolnie big kiss dla Michcia i Marynarza za udaną akcję z wejsciem pod scene
(ogolnie na stani u podia
)
Dzieki wszystkim, szczegolnie big kiss dla Michcia i Marynarza za udaną akcję z wejsciem pod scene
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Moje wrażenia:
Ostatnie pół roku jeśli chodzi o Maiden było mega pozytywne! Najpierw w listopadzie Byłem na koncercie 1 wokalisty Dianno, tydzień później bawiłem się na Meidenach w Stuttgarcie, następnie byłem w Katowickim Spodku na byłym wokaliście Blaze, gdzie nagrywał on swoje debiutanckie dvd (ukazuje się w ten poniedziałek!) Mam nadzieje że będę na tym dvd w końcu stałem pod sceną! I dzień wczorajszy hoho się działo.
Ekipa nasza w składzie: Ewa, Krzysiek, Tomek, Warszawa, Owsik, Paweł, Paweł i ja spotkała się na PKS-ie w Kamiennej Górze o godzinie 8 rano. O 8.30 udaliśmy się białym 9 osobowym busem do Czeskiej Ostravy. Od samego początku świetnie się bawiliśmy przy wypływających z głośników dźwięków z A Matter Of Life And Death i Death On The Road! Do Ostravy przybyliśmy o 13 potem przez jakieś 15 min szukaliśmy stadionu a Owsik każdemu kto nam w tym pomógł dawał w nagrodę puszkę Tyskiego! W końcu znaleźliśmy! Zaparkowaliśmy bardzo blisko bo jakieś 500 m od stadionu. Owsik oczywiście dał piwo kolesiowi który był w oknie pod budynkiem gdzie zaparkowaliśmy i powiedział mu by pilnował busa hehe. Udaliśmy się pod stadion gdzie nie było jeszcze sporo ludzi. W tym miejscu nasza ekipa podzieliła się na 2 zespoły mianowicie ja Paweł, Tomek i Paweł zostaliśmy pod stadionem by być jak najbliżej sceny wszyscy byliśmy pod scena pod barierką lub w drugim rzędzie, ja byłem pod barierką z prawej strony gdzie grał Gers. Pozostała 4 czyli Ewa, Krzysiek, Owsik i Warszawa udali się do miasta gdzie spotkali się z Rodem, Adrianem, Nickiem, Deavem, i Janem!!! My po koncercie jak się dowiedzieliśmy o tym to żałowaliśmy ale...
Wreszcie o 17.15 wpuścili wtedy była prawdziwa rzeź! Walka o miejsca pod sceną! Było ciężko ale warto! Akurat z Pawłem byłem pod barierkami przy stronie Gersa, ale pech chciał, że wokół nas nie było polaków:/ Tylko Słoweńce, Słowacy i Czesi:/ Potem nastąpiło oczekiwanie na koncert! Po jakiś 2 godzinach pojawił się pierwszy support, Czeski Gate Crascher. Chłopaki zagrali jak dla mnie dobrze, ale ja się nie mogłem doczekać na królów ceremonii! Ale przed Mistrzami występowała córka jednego z nich, mianowicie Lauren Harris. Ta piękna kobieta ze swoim zespołem grała, ale męska częćś publiczności chyba zbytnio nie słuchała jej piosenek tylko wpatrywała się w nią hehe. Kto był z prawej strony sceny jak ja mógł dostrzec Steva, który oglądał cały jej koncert od lewej strony sceny.
Około 21 nastąpiło misterium na które przybyło 30 tysięcy fanów ze świata. Było masę Polaków!
Zaczeli tak jak na popzredniej trasie A Matter Of Life And Death World Tour 2006 od Different World co było do przewidzenia utwór wyszedł znakomicie cały stadion oszalał! Po nim Bruce powitał wszystkich słowami „Good Evening Ostrava, We Are Iron Maiden” i przeszli w These Colours Don't Run. Mój numer jeden na nowej płycie świetnie się bawiłem wszyscy wokół mnie refren śpiewali tak głośno, że dziś chyba to chyba głosu nie mają, bo ja nie mam:/ Potem zabrzmiał Brighter Than A Thousand Suns najdłuższy utwór na koncercie, niesamowita moc gitar! I zaraz po nim zabrzmiał Wratchil i The Trooper, każdy kto choć raz w życiu był na Ironach wie co wtedy musiało się dziać!!! Po tych klasykach czekała chyba największa niespodzianka wieczoru! Bruce dał krótką przemowę i zapowiedział Children Of The Damned! Cały Bazaly Stadion oszalał! Wykonali go perfekcyjnie aż się zdziwiłem! Z pewnością najlepszy moment z całego koncertu! Chwile po nim zabrzmiał The Reincarnation of Benjamin Breeg, szczerze nie przepadam za tą piosenką i o wiele bardziej wolał zamiast Benjamina usłyszeć Longest Day. Ale wynagrodzili mi tą 7minutową nudę utworem For The Greater Good of God! Także świetnie odśpiewany refren przez międzynarodową publkiczność. A po końcowych „TEEL ME WHY?” poleciały mi łzy. Uwielbiam tą piosenkę.
Nadszedł czas na The Number Of The Beast najpierw wszyscy wypowiedzieli cytat z Apokalipsy, i zaczął się tytułowy utwór z jednej z najważniejszych płyt w historii. Wszyscy zdzierali gardła krzycząc razem z Brucem! Nadszedł czas na Fear Of The Dark, piosenka którą Polscy fani nie usłyszeli w Chorzowie 2 lata temu choć kzryczeli wtedy z 5 minut o nią! Bardzo pięknie ją wszyscy zanucili, gdy zespół grał, a potem wszyscy śpiewali z Brucem, przy tym utworze dostrzegłem, że nawet panie lekarki z czeskiej służby zdrowia się bawiły!
Potem wszyscy uciekali na wzgózra. I w końcu ostatni utwór przed bisami. Hymn Iron Maiden! Dziewica dorwała cały stadion!!! I panowie zeszli ze sceny. Wtedy 30 tysięcy gardeł krzyczało „MAIDEN! MAIDEN! MAIDEN! MAIDEN!” W końcu Panowie wyszli i zagrali bisy. Rozpoczeli od 2 Minutes To Midnight, przechodząc w The Evil That Men Do, a kończąc na wyśmienitym Hallowed Be Thy Name!
Jeśli chodzi o całokształt koncertu to mało gadek Brucea:/ Ale za to dawno nie słyszałem by Bruce tyle razy krzyczał „SCREAM FOR ME” czy wymawiał podczas utworów tyle razy miasto w którym grają w tym przypadku Ostrava! Koncert jak najbardziej udany, wspaniała forma zespołu. Trochę gorzej z organizacją:/ Ale fani pod sceną pokazali klasę, ciężko było wystać cały poobijany jestem:/ Nie pamiętam przy jakim utworze ale prawie barierkę sforsowali 6 ochroniarzy się kilka minut z nimi męczyło. Sam zespół się trochę przestraszył z tego co było widać, strach myśleć jakby tą barierkę wywalili. Do zobaczenia za rok na koncertach Maiden w Polsce(muszą zawitać!), Czechach, Niemczech i może gdzieś jeszcze się wybierzemy???
Udało mi się złapać kostki Gersa i Murraya. I pytanko do wszystkich przed bisami wrzuciłem sporą flagę na scenę potem ją ochroniarze dali jakimś fanom bardziej ze środka którzy ją trzymali na bisach był to może ktoś was? Poniżej kilka fotek z Ostravy i tej falgi którą ktoś ma jeśli by ją ktoś z Was miał proszę o kontakt na PW.
http://img71.imageshack.us/my.php?image=zostr1hq2.jpg
http://img169.imageshack.us/my.php?image=zostr2sf8.jpg
http://img169.imageshack.us/my.php?image=zostr3ta0.jpg
http://img99.imageshack.us/my.php?image=zostr4ot8.jpg
http://img99.imageshack.us/my.php?image=zostr5mn7.jpg
http://img83.imageshack.us/my.php?image=kostkile8.jpg
Ostatnie pół roku jeśli chodzi o Maiden było mega pozytywne! Najpierw w listopadzie Byłem na koncercie 1 wokalisty Dianno, tydzień później bawiłem się na Meidenach w Stuttgarcie, następnie byłem w Katowickim Spodku na byłym wokaliście Blaze, gdzie nagrywał on swoje debiutanckie dvd (ukazuje się w ten poniedziałek!) Mam nadzieje że będę na tym dvd w końcu stałem pod sceną! I dzień wczorajszy hoho się działo.
Ekipa nasza w składzie: Ewa, Krzysiek, Tomek, Warszawa, Owsik, Paweł, Paweł i ja spotkała się na PKS-ie w Kamiennej Górze o godzinie 8 rano. O 8.30 udaliśmy się białym 9 osobowym busem do Czeskiej Ostravy. Od samego początku świetnie się bawiliśmy przy wypływających z głośników dźwięków z A Matter Of Life And Death i Death On The Road! Do Ostravy przybyliśmy o 13 potem przez jakieś 15 min szukaliśmy stadionu a Owsik każdemu kto nam w tym pomógł dawał w nagrodę puszkę Tyskiego! W końcu znaleźliśmy! Zaparkowaliśmy bardzo blisko bo jakieś 500 m od stadionu. Owsik oczywiście dał piwo kolesiowi który był w oknie pod budynkiem gdzie zaparkowaliśmy i powiedział mu by pilnował busa hehe. Udaliśmy się pod stadion gdzie nie było jeszcze sporo ludzi. W tym miejscu nasza ekipa podzieliła się na 2 zespoły mianowicie ja Paweł, Tomek i Paweł zostaliśmy pod stadionem by być jak najbliżej sceny wszyscy byliśmy pod scena pod barierką lub w drugim rzędzie, ja byłem pod barierką z prawej strony gdzie grał Gers. Pozostała 4 czyli Ewa, Krzysiek, Owsik i Warszawa udali się do miasta gdzie spotkali się z Rodem, Adrianem, Nickiem, Deavem, i Janem!!! My po koncercie jak się dowiedzieliśmy o tym to żałowaliśmy ale...
Wreszcie o 17.15 wpuścili wtedy była prawdziwa rzeź! Walka o miejsca pod sceną! Było ciężko ale warto! Akurat z Pawłem byłem pod barierkami przy stronie Gersa, ale pech chciał, że wokół nas nie było polaków:/ Tylko Słoweńce, Słowacy i Czesi:/ Potem nastąpiło oczekiwanie na koncert! Po jakiś 2 godzinach pojawił się pierwszy support, Czeski Gate Crascher. Chłopaki zagrali jak dla mnie dobrze, ale ja się nie mogłem doczekać na królów ceremonii! Ale przed Mistrzami występowała córka jednego z nich, mianowicie Lauren Harris. Ta piękna kobieta ze swoim zespołem grała, ale męska częćś publiczności chyba zbytnio nie słuchała jej piosenek tylko wpatrywała się w nią hehe. Kto był z prawej strony sceny jak ja mógł dostrzec Steva, który oglądał cały jej koncert od lewej strony sceny.
Około 21 nastąpiło misterium na które przybyło 30 tysięcy fanów ze świata. Było masę Polaków!
Zaczeli tak jak na popzredniej trasie A Matter Of Life And Death World Tour 2006 od Different World co było do przewidzenia utwór wyszedł znakomicie cały stadion oszalał! Po nim Bruce powitał wszystkich słowami „Good Evening Ostrava, We Are Iron Maiden” i przeszli w These Colours Don't Run. Mój numer jeden na nowej płycie świetnie się bawiłem wszyscy wokół mnie refren śpiewali tak głośno, że dziś chyba to chyba głosu nie mają, bo ja nie mam:/ Potem zabrzmiał Brighter Than A Thousand Suns najdłuższy utwór na koncercie, niesamowita moc gitar! I zaraz po nim zabrzmiał Wratchil i The Trooper, każdy kto choć raz w życiu był na Ironach wie co wtedy musiało się dziać!!! Po tych klasykach czekała chyba największa niespodzianka wieczoru! Bruce dał krótką przemowę i zapowiedział Children Of The Damned! Cały Bazaly Stadion oszalał! Wykonali go perfekcyjnie aż się zdziwiłem! Z pewnością najlepszy moment z całego koncertu! Chwile po nim zabrzmiał The Reincarnation of Benjamin Breeg, szczerze nie przepadam za tą piosenką i o wiele bardziej wolał zamiast Benjamina usłyszeć Longest Day. Ale wynagrodzili mi tą 7minutową nudę utworem For The Greater Good of God! Także świetnie odśpiewany refren przez międzynarodową publkiczność. A po końcowych „TEEL ME WHY?” poleciały mi łzy. Uwielbiam tą piosenkę.
Nadszedł czas na The Number Of The Beast najpierw wszyscy wypowiedzieli cytat z Apokalipsy, i zaczął się tytułowy utwór z jednej z najważniejszych płyt w historii. Wszyscy zdzierali gardła krzycząc razem z Brucem! Nadszedł czas na Fear Of The Dark, piosenka którą Polscy fani nie usłyszeli w Chorzowie 2 lata temu choć kzryczeli wtedy z 5 minut o nią! Bardzo pięknie ją wszyscy zanucili, gdy zespół grał, a potem wszyscy śpiewali z Brucem, przy tym utworze dostrzegłem, że nawet panie lekarki z czeskiej służby zdrowia się bawiły!
Potem wszyscy uciekali na wzgózra. I w końcu ostatni utwór przed bisami. Hymn Iron Maiden! Dziewica dorwała cały stadion!!! I panowie zeszli ze sceny. Wtedy 30 tysięcy gardeł krzyczało „MAIDEN! MAIDEN! MAIDEN! MAIDEN!” W końcu Panowie wyszli i zagrali bisy. Rozpoczeli od 2 Minutes To Midnight, przechodząc w The Evil That Men Do, a kończąc na wyśmienitym Hallowed Be Thy Name!
Jeśli chodzi o całokształt koncertu to mało gadek Brucea:/ Ale za to dawno nie słyszałem by Bruce tyle razy krzyczał „SCREAM FOR ME” czy wymawiał podczas utworów tyle razy miasto w którym grają w tym przypadku Ostrava! Koncert jak najbardziej udany, wspaniała forma zespołu. Trochę gorzej z organizacją:/ Ale fani pod sceną pokazali klasę, ciężko było wystać cały poobijany jestem:/ Nie pamiętam przy jakim utworze ale prawie barierkę sforsowali 6 ochroniarzy się kilka minut z nimi męczyło. Sam zespół się trochę przestraszył z tego co było widać, strach myśleć jakby tą barierkę wywalili. Do zobaczenia za rok na koncertach Maiden w Polsce(muszą zawitać!), Czechach, Niemczech i może gdzieś jeszcze się wybierzemy???
Udało mi się złapać kostki Gersa i Murraya. I pytanko do wszystkich przed bisami wrzuciłem sporą flagę na scenę potem ją ochroniarze dali jakimś fanom bardziej ze środka którzy ją trzymali na bisach był to może ktoś was? Poniżej kilka fotek z Ostravy i tej falgi którą ktoś ma jeśli by ją ktoś z Was miał proszę o kontakt na PW.
http://img71.imageshack.us/my.php?image=zostr1hq2.jpg
http://img169.imageshack.us/my.php?image=zostr2sf8.jpg
http://img169.imageshack.us/my.php?image=zostr3ta0.jpg
http://img99.imageshack.us/my.php?image=zostr4ot8.jpg
http://img99.imageshack.us/my.php?image=zostr5mn7.jpg
http://img83.imageshack.us/my.php?image=kostkile8.jpg
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Na samym środku? Byku, ja i Probosz_Dobrodziej, o ile dobrze nicka zapamiętałem.Andzia pisze:Kto stał pod barierkami z polską flagą z napisem sanktuarium?
Ktoś pisał wyżej, że nie było AIII Nicko, a było na samym początku.
Koncert udany, gardło się regeneruje, kostka Dave'a złapana i czekam na kolejny koncert...
Może ktoś napisać coś więcej o wejściówkach na backstage z autokaru Strefy Biletów?
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Miło było.
Podróż udana, dobra organizacja koncertu, duży plus za telebimy bo z pewnością sie przydały. To co mnie cieszyło to dojście pod scenę, nie przysporzyło większych kłopotów. Supporty do zniesienia, bywało gorzej. Dziwne, że Maiden zaczęło koncert jeszcze przy świetle dziennym, spodziewałem sie że wyczekają do zmierzchu. Szkoda tylko, że liczenie do 5 przysparza komuś kto pisze informacje na stronie głównej trudności, bardzo liczyłem na 22AA.
I tak właściwie to tak czytam, że każdy ma coś do czeskiej publiki. Mi zupełnie nie przeszkadzała.
Ale największy zawód to to piwo co było do kupienia na stadionie, gorszego to chyba w życiu nie piłem.
Podróż udana, dobra organizacja koncertu, duży plus za telebimy bo z pewnością sie przydały. To co mnie cieszyło to dojście pod scenę, nie przysporzyło większych kłopotów. Supporty do zniesienia, bywało gorzej. Dziwne, że Maiden zaczęło koncert jeszcze przy świetle dziennym, spodziewałem sie że wyczekają do zmierzchu. Szkoda tylko, że liczenie do 5 przysparza komuś kto pisze informacje na stronie głównej trudności, bardzo liczyłem na 22AA.
I tak właściwie to tak czytam, że każdy ma coś do czeskiej publiki. Mi zupełnie nie przeszkadzała.
Ale największy zawód to to piwo co było do kupienia na stadionie, gorszego to chyba w życiu nie piłem.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Że co?? Coś takiego mieli?? Napiszcie o tym bo jestem ciekaw!Madril pisze:Może ktoś napisać coś więcej o wejściówkach na backstage z autokaru Strefy Biletów?
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Stałem centralnie na złączeniu 2 rodzajów barierek i to w tym miejscu zaczęło pękać. Złączyli to takimi plastikowymi paskami np. do kabli i zaczęły one pękać, a podpory tam nie było. Dopiero jak przynieśli podporę i związali wszystko pasami było sztywno.HAMMERS pisze:Nie pamiętam przy jakim utworze ale prawie barierkę sforsowali 6 ochroniarzy się kilka minut z nimi męczyło. Sam zespół się trochę przestraszył z tego co było widać, strach myśleć jakby tą barierkę wywalili.
Pewnie o tym mówisz - parcia wcale silnego nie było (w Dortmundzie w prawie tym samym miejscu było dużo gorzej, tutaj pełen luz), tylko konstrukcja słaba.
EDIT: A tak w ogóle to jeden fotograf robił nam zdjęcie z flagą Sanktuarium pod sceną. Gdyby ktoś takowe gdzieś zobaczył, dajcie linka.
Ostatnio zmieniony czw cze 07, 2007 3:46 pm przez Madril, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Jadac autokarem Strefy dostawalo sie wejsciowke do autokaru ze wzorem eddiego z singla DW, podobny do plakatow do Ostravy (tych lepszych) no i moi kumple przeszli na backstage machajac tylko tymi plakietkami, a ochrona pomyslala ze to pewnie prawdziwe wejsciowki, beda zdjecia to pokaze, bo ja tez nie moglem w to uwierzyc poki nie zobaczylem na telefonie u kumpla.Madril pisze:Może ktoś napisać coś więcej o wejściówkach na backstage z autokaru Strefy Biletów?


