W porównaniu z koncertem Slayera mogę powiedzieć, że czułem się jak w teatrze stojąc w 4 rzędzie.Madril pisze:Stałem centralnie na złączeniu 2 rodzajów barierek i to w tym miejscu zaczęło pękać. Złączyli to takimi plastikowymi paskami np. do kabli i zaczęły one pękać, a podpory tam nie było. Dopiero jak przynieśli podporę i związali wszystko pasami było sztywno.HAMMERS pisze:Nie pamiętam przy jakim utworze ale prawie barierkę sforsowali 6 ochroniarzy się kilka minut z nimi męczyło. Sam zespół się trochę przestraszył z tego co było widać, strach myśleć jakby tą barierkę wywalili.
Pewnie o tym mówisz - parcia wcale silnego nie było (w Dortmundzie w prawie tym samym miejscu było dużo gorzej, tutaj pełen luz), tylko konstrukcja słaba.
EDIT: A tak w ogóle to jeden fotograf robił nam zdjęcie z flagą Sanktuarium pod sceną. Gdyby ktoś takowe gdzieś zobaczył, dajcie linka.
Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Bo bardzo luźno było.herki pisze: W porównaniu z koncertem Slayera mogę powiedzieć, że czułem się jak w teatrze stojąc w 4 rzędzie.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Acha. Nom ciekawie to nie wyglądało.Madril pisze:Stałem centralnie na złączeniu 2 rodzajów barierek i to w tym miejscu zaczęło pękać. Złączyli to takimi plastikowymi paskami np. do kabli i zaczęły one pękać, a podpory tam nie było. Dopiero jak przynieśli podporę i związali wszystko pasami było sztywno.
Pewnie o tym mówisz - parcia wcale silnego nie było (w Dortmundzie w prawie tym samym miejscu było dużo gorzej, tutaj pełen luz), tylko konstrukcja słaba.
Hehe. Git!Dziku pisze:Jadac autokarem Strefy dostawalo sie wejsciowke do autokaru ze wzorem eddiego z singla DW, podobny do plakatow do Ostravy (tych lepszych) no i moi kumple przeszli na backstage machajac tylko tymi plakietkami, a ochrona pomyslala ze to pewnie prawdziwe wejsciowki, beda zdjecia to pokaze, bo ja tez nie moglem w to uwierzyc poki nie zobaczylem na telefonie u kumpla.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
właśnie się zastanawiałem skąd ten aromacik ;dBonzo pisze:ogolnie bylem w grupie ktorej znakiem rozpoznawczym byla wlasnie brytyjska flaga, bylismy w plusie po browary, ponzniej zdaje sie doczepili jeszcze polska flage, pamietam jednego czecha z Brna, ktory czestował ziołem
Kazio - ten z flagą bez koszulki potem biegał. Ale tamten w papie też spoko koleś ;d
[edit]Kojarzę ludzi z fot ;d Albo się myle, albo pan w pomarańczowych okularach stał zaraz za mną w 2 połowie koncertu ;f
Dave miał chyba różne kostki - moja wyglądała tak:

Ostatnio zmieniony czw cze 07, 2007 4:09 pm przez Freeze, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
eh czesci sa kiepscy , nie bawia sie tylko upominaja ....jeden kazal mi spierd.... bo on z dziewczyna stoi hehe to mu grzecznie odpowiedzialem ze jest na koncercie i jak cos mu nie podoba sie to niech "ucieka" na sektor ...dopieor potem sie troche lepiej zrobilo jak dobiulem sie do ludzi gdzie ci faktycznie sie bawili 
ale ogolnie pozytywnie , ale najlepszy koncert to to niebyl na jakim bylem
ale ogolnie pozytywnie , ale najlepszy koncert to to niebyl na jakim bylem
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
No i uczucie lecenie do przodu też nie było ciekawe, nie chciałbym z dużą siłą przewrócić się na metalową konstrukcję...HAMMERS pisze:Acha. Nom ciekawie to nie wyglądało.
Ale zrobili, więc git.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Jeśli chodzi o te moje fotki to Warszawa miał pomarańczowe okulary ale on własnie się kręcił po stadionie bo nie stał jak pzryjechaliśmy pod stadionem tylko poszedł na maisto i spotkał zespół.Freeze pisze:[edit]Kojarzę ludzi z fot ;d Albo się myle, albo pan w pomarańczowych okularach stał zaraz za mną w 2 połowie koncertu ;f
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Powiem szczerze ,że był to duuuużo lepszy koncert niż ten 2 lata temu w Polsce. Siedziałem w sektorze T2 i u mnie było słychać wszystko świetnie, wokal się nie zmywał z resztą. Zauważyłem dość znaczną wpadkę Nicko na Trooperze 
"+":
-genialna forma wokalna i fizyczna Bruce'a
-o dziwo set lista
-zachowanie chłopaków w zespole
-wykonanie poszczególnych utworów (666 (kozioł
) , FOTD, FTGGOG)
-miło jest zobaczyć tylu rodaków pod sceną na telebimie
"-":
-tu również set lista (ile można grać te same kawałki)
-mało jedzonka
-złe oznakowanie wejść
-nieciekawe supporty
-w pewnych momentach zachowanie czeskich fanów
Ogólnie koncert mogę ocenić na 6-/6!
Oczekuję na przyszłoroczne koncerty
Jeżeli tylko macie to dawajcie materiały audio/video z koncertu! Może trzeba założyć oddzielny temat na to?
"+":
-genialna forma wokalna i fizyczna Bruce'a
-o dziwo set lista
-zachowanie chłopaków w zespole
-wykonanie poszczególnych utworów (666 (kozioł
-miło jest zobaczyć tylu rodaków pod sceną na telebimie
"-":
-tu również set lista (ile można grać te same kawałki)
-mało jedzonka
-złe oznakowanie wejść
-nieciekawe supporty
-w pewnych momentach zachowanie czeskich fanów
Ogólnie koncert mogę ocenić na 6-/6!
Oczekuję na przyszłoroczne koncerty
Jeżeli tylko macie to dawajcie materiały audio/video z koncertu! Może trzeba założyć oddzielny temat na to?
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ugh! Wróciłem przed godziną! :rocx
Zbiorę myśli i coś skrobne.
Zbiorę myśli i coś skrobne.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Po pierwsze dziękuję kretynowi, który skasował całe forum o koncercie w Ostrawie. Niech Eddie gwałci cię w piekle.
Wrażenia na temat koncertu:
+ frekwencja - stadion totalnie wypełniony - 30 tysięcy osób!
+ nagłośnienie - może dlatego, że koncert oglądałem w większości z deski miserskiej Douga Halla - z wieży nagłośnieniowej. Czyste, selektywne brzmienie - bardzo trudne do osiągnięcia na stadionie. REWELACJA!!
+ nowe kawałki - mimo pomyłek w trakcie These Colours i Brighter'a wypadły cudownie!! Tak jak zawsze zresztą.
+ Children of The Damned - wersja przypominająca nieco Hammersmith '82... Adrian grający na podwójnym Jacksonie = miód!
+ forma wokalna Bruce'a - jego scream podczas TNOTB zabijał!! Podobnie Run To The Hills - choc nie lubię tego kawałka to muszę przyznac, ze zostal wykonany perfekcyjnie!
+ Happy Birthday Nicko - zaśpiewane przed bisami i w mniejszym gronie na backstage'u.
+ Bruce nie powiedział "see you next year" co może oznaczac, ze za rok zamiast grac w Czechach wystąpią w Katowicach.
- pogoda - mogło nie padac przed koncertem
- krótkie gadki Bruce'a, ale po Ozzfeście to w zasadzie standard
- brak dodatkowego utworu z TNOTB w secie. Za to dowiedziałem się, że zespół zagra dodatkowy kawałek, 22 Acacia Avenue, tylko na koncercie w Brixton Academy!
Podsumowując, Maideni po nieudanej wpadce w Chorzowie udowodnili, że potrafią dac niesamowity koncert na świeżym powietrzu i są zespolem stadionowym - dają sobie radę z nagłośnieniem, oświetleniem, scenografią, a także obsługą telebimow. Wierzę w obietnicę Roda, że za rok udowodnią to także w Polsce na własnym koncercie open-air!
Jeszcze garsc informacji na temat zespołu. Maideni przylecieli do Ostrawy po 15 prywatnym samolotem. Prosto z lotniska, gdzie powitało ich kilku Sanktuarian
, rozdzielili się i pojechali - Steve i Bruce na stadion, a reszta zespołu do hotelu, aby się odświeżyc. Bruce zdrzemnął się i miał masaż, a Steve oglądał koncert Lauren.
Godzinę przed koncertem na stadion przybyła reszta zespołu. Nicko także poszedł zobaczyc końcówkę setu Lauren, a Adrian wyszedł na... papierosa! Nieładnie, że znowu pali.
Już podczas Doctor Doctor Bruce podszedł do mnie w drodze na scenę choc ochrona nie chciała mu na to pozwolic. Bardzo ładny gest z jego strony.
Zaraz po zejściu ze sceny zespół wraz z Rodem wsiadł do dwóch czarnych vanów z przyciemnianymi szybami i odjechał na lotnisko skąd o 23.30 poleciał do Londynu.





Wrażenia na temat koncertu:
+ frekwencja - stadion totalnie wypełniony - 30 tysięcy osób!
+ nagłośnienie - może dlatego, że koncert oglądałem w większości z deski miserskiej Douga Halla - z wieży nagłośnieniowej. Czyste, selektywne brzmienie - bardzo trudne do osiągnięcia na stadionie. REWELACJA!!
+ nowe kawałki - mimo pomyłek w trakcie These Colours i Brighter'a wypadły cudownie!! Tak jak zawsze zresztą.
+ Children of The Damned - wersja przypominająca nieco Hammersmith '82... Adrian grający na podwójnym Jacksonie = miód!
+ forma wokalna Bruce'a - jego scream podczas TNOTB zabijał!! Podobnie Run To The Hills - choc nie lubię tego kawałka to muszę przyznac, ze zostal wykonany perfekcyjnie!
+ Happy Birthday Nicko - zaśpiewane przed bisami i w mniejszym gronie na backstage'u.
+ Bruce nie powiedział "see you next year" co może oznaczac, ze za rok zamiast grac w Czechach wystąpią w Katowicach.
- pogoda - mogło nie padac przed koncertem
- krótkie gadki Bruce'a, ale po Ozzfeście to w zasadzie standard
- brak dodatkowego utworu z TNOTB w secie. Za to dowiedziałem się, że zespół zagra dodatkowy kawałek, 22 Acacia Avenue, tylko na koncercie w Brixton Academy!
Podsumowując, Maideni po nieudanej wpadce w Chorzowie udowodnili, że potrafią dac niesamowity koncert na świeżym powietrzu i są zespolem stadionowym - dają sobie radę z nagłośnieniem, oświetleniem, scenografią, a także obsługą telebimow. Wierzę w obietnicę Roda, że za rok udowodnią to także w Polsce na własnym koncercie open-air!
Jeszcze garsc informacji na temat zespołu. Maideni przylecieli do Ostrawy po 15 prywatnym samolotem. Prosto z lotniska, gdzie powitało ich kilku Sanktuarian
Już podczas Doctor Doctor Bruce podszedł do mnie w drodze na scenę choc ochrona nie chciała mu na to pozwolic. Bardzo ładny gest z jego strony.
Zaraz po zejściu ze sceny zespół wraz z Rodem wsiadł do dwóch czarnych vanów z przyciemnianymi szybami i odjechał na lotnisko skąd o 23.30 poleciał do Londynu.





Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ty to masz dobrze Wicker!!!
Kurcze nie wyszło z tym Brixton samolot za drogi, a ten Twój znajomy nie jedzie:/ Tak za te 300zł bym pojechał. No cóż za rok czeka mnie spore Tourne Maidenów! :rocx
Kurcze nie wyszło z tym Brixton samolot za drogi, a ten Twój znajomy nie jedzie:/ Tak za te 300zł bym pojechał. No cóż za rok czeka mnie spore Tourne Maidenów! :rocx
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
to był mój pierwszy koncert Maiden na jakim byłem i śmiało mogę powiedzieć wszem i wobec, że będę na każdym koncercie, który będzie w okolicach naszego kraju lub w Polsce! Wszystko było genialne, jak to mój kolega określił ja tam poprostu przeżywałem orgazm za orgazmem... Wszystko co się działo na scenie było niesamowite, scenografia, Edki, Bruce, Janick, Nicko, Dave, Steve, Adrian... dwugryfowa gitara, światła, ludzie... to było niesamowite przeżycie... Żałuję tylko, że się wyrwałem spod sceny ze strachu o życie, i smutno mi, że nic nie złapałem... podzieli się ktoś?
i to zdjęcie flagi jaką miałem na koncercie (obecnie w pokoju na ścianie nad łóżkiem) :

i to zdjęcie flagi jaką miałem na koncercie (obecnie w pokoju na ścianie nad łóżkiem) :

Ostatnio zmieniony czw cze 07, 2007 5:17 pm przez Vol 7, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Widzę Wicker, że na Twoich zdjęciach i Boruc jest... 
Gola wczoraj wpuścił, ale wodę pod barierką roznosił profesjonalnie...
Gola wczoraj wpuścił, ale wodę pod barierką roznosił profesjonalnie...
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
no i cholera nic nie złapałem :/ zaraz po wejsciu spotkalem Branda i dobilismy póżniej do Piwa..ogolnie przedostalismy sie bez wiekszych problemow pod samiutka scene a to ze czesc zdjec wyszla mi wrecz cudnie swiadczy tylko o tym jak Czesi mało żywiołowym narodem są..no i te sandałki 
Szkoda za 22AA nie było ale za to Evil That Men Do no i te Edwardy były superowe
Co do formy wokalnej Bruce'a to nie martwiłbym się w ogóle bo jak dla mnie to kopał wczoraj dupe i to zdrowo..szkoda że tak mało gadał ale przynajmniej śmiechu dostarczył jak go Janek gonić zaczął
A ten chodzacy koles z piwami to normalnie totalny patalach..oblal mnie piwem...jak mozna zloty napoj bogów wylewac..
Co do supprtów Crashersi tacy nawet..Lauren raczej tylko do popatrzenia
aczkolwiek od połowy setu trochę się jej makijaż rozplynal 
Ogólnie rzecz biorąc wypasiony kolejny gig Maidenów
Oby grali jak najdłużej
Pozdrowienia dla wszystkich napotkanych pod sceną
Zdjęcia i filmiki postaram się gdzieś wrzucić
Szkoda za 22AA nie było ale za to Evil That Men Do no i te Edwardy były superowe
Co do formy wokalnej Bruce'a to nie martwiłbym się w ogóle bo jak dla mnie to kopał wczoraj dupe i to zdrowo..szkoda że tak mało gadał ale przynajmniej śmiechu dostarczył jak go Janek gonić zaczął
A ten chodzacy koles z piwami to normalnie totalny patalach..oblal mnie piwem...jak mozna zloty napoj bogów wylewac..
Co do supprtów Crashersi tacy nawet..Lauren raczej tylko do popatrzenia
Ogólnie rzecz biorąc wypasiony kolejny gig Maidenów
Oby grali jak najdłużej
Pozdrowienia dla wszystkich napotkanych pod sceną
Zdjęcia i filmiki postaram się gdzieś wrzucić
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Wstałem już wiec i ja coś napisze.Jechalem z grupą z wawy z shortcuta,wyjezdzalismy o 7<dobrze że nie o 2 tak jak to było wcześniej planowane>.Zdzwiło mnie że podczas podróży nei było wyświetlanego żadnego koncertu...w trakcie podrózy na watersa leciało coś cały czas ale mniejsza o to.NA miejscu bylismy jakoś o 14.Po wyjścu z autokaru padła propozycja integracji przy :beer w barze koło parkingu wiec pozdro dal całej ekipy!!!!!Potem jeszcze zakupy w Plusie i na koncert.
CO do samego gigu...w grudniu bylem w Sttugharcie przy bariece wiec tym razem kupiłem sobie bilet n sektor żeby "wysłuchać'koncertu i mieć porównanie itd.Miłym zaskoczeniem dal mnei były telebimy z ktorymi na wczesniejszych koncertach zespółu się nie spotkałem.
Koncert dla mnie rewelacyjny.....,śweitna forma bruca,nie spodziewałem sie ze jeszcze tak może zaspiewać,radość z grania chłopaków<np, podczas the evil...itd>Czytałem posty że na płycei dzwiek był rożny.Na sektorze był świetny..Kazda gitara wyeksponowana kazde solo już o wokalu nie wspomne.Co do setu..Powstrzyałem sie az do wczoraj zeby go nei zoabzcyc na stronie co nie było proste
i jednak niedosyt jest.....CHłopaki mieli grać 5 z nowej płyty 5 z numbera...a jeszcze coś wczesnie Wicker wspominał że mieli pominąć okres płyt powerlave,SiT,I 7 syna bo to miało byc dopiero na trasie Golden Years 2008.A co się okazało że jak ktoś był na koncercie w grudniu to wiele rewelacji nie zobaczył.Bo choćby np. bisy były takie same...a procz oklepanych kawałów usłyszelismy CHoTD.Moim zdaniem najlepszy moment koncertu i dla niego warto tam było byc :rocx
To chyba na tyle....teraz pozostaje czekać na ogłoszenie dat nastepnej trasy i zebierać kase
CO do samego gigu...w grudniu bylem w Sttugharcie przy bariece wiec tym razem kupiłem sobie bilet n sektor żeby "wysłuchać'koncertu i mieć porównanie itd.Miłym zaskoczeniem dal mnei były telebimy z ktorymi na wczesniejszych koncertach zespółu się nie spotkałem.
Koncert dla mnie rewelacyjny.....,śweitna forma bruca,nie spodziewałem sie ze jeszcze tak może zaspiewać,radość z grania chłopaków<np, podczas the evil...itd>Czytałem posty że na płycei dzwiek był rożny.Na sektorze był świetny..Kazda gitara wyeksponowana kazde solo już o wokalu nie wspomne.Co do setu..Powstrzyałem sie az do wczoraj zeby go nei zoabzcyc na stronie co nie było proste
To chyba na tyle....teraz pozostaje czekać na ogłoszenie dat nastepnej trasy i zebierać kase
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Koncert niesamowity
Stałem po lewej stronie, ale blisko środka. Mniej więcej drugi, trzeci rząd, ale barierki miałem na wyciągnięcie ręki i wszystko dokładnie widziałem, więc miejscówka bardzo dobra
Nawet udało nam się za barierkami postawić soki
Ogólnie było świetnie. Na początku trochę popadało, ale to nie przeszkadzało. Z samego koncertu wszystko, jak dla mnie, na plus. Forma wokalna Bruce'a niesamowita, poza tym było widać, że cały zespół dobrze się bawił (zachowanie podczas TETMD)
Cała oprawa też bardzo dobra, opuszczające się światła i czołg
Nagłośnienie, tam gdzie ja stałem, było raczej w porządku. Po 4 kawałkach już nie miałem siły, ale jakoś dałem radę
Ogólne wrażenie bardzo pozytywnie, zespół wypadł super. Rzeczywiście Czesi mają trochę nasrane, ale nie przeszkadzało mi to skakać i śpiewać przez cały koncert
Pozdrawiam 
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
ożesz w mordę, że Was nie widziałem, stałem koło niego jak wylewał piwo (poleciało jednak na mojego kolegęjajco pisze:A ten chodzacy koles z piwami to normalnie totalny patalach..oblal mnie piwem...jak mozna zloty napoj bogów wylewac..
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ja wiedzialem ze to sie tak skonczy, jak Was tylko stracilem we wstecznym lusterku. jechali za mna a nagle ich nie byloWICKER MAN pisze:Jeszcze garsc informacji na temat zespołu. Maideni przylecieli do Ostrawy po 15 prywatnym samolotem. Prosto z lotniska, gdzie powitało ich kilku Sanktuarian, rozdzielili się i pojechali - Steve i Bruce na stadion, a reszta zespołu do hotelu, aby się odświeżyc. Bruce zdrzemnął się i miał masaż, a Steve oglądał koncert Lauren.
Godzinę przed koncertem na stadion przybyła reszta zespołu. Nicko także poszedł zobaczyc końcówkę setu Lauren, a Adrian wyszedł na... papierosa! Nieładnie, że znowu pali.
![]()
Już podczas Doctor Doctor Bruce podszedł do mnie w drodze na scenę choc ochrona nie chciała mu na to pozwolic. Bardzo ładny gest z jego strony.
Zaraz po zejściu ze sceny zespół wraz z Rodem wsiadł do dwóch czarnych vanów z przyciemnianymi szybami i odjechał na lotnisko skąd o 23.30 poleciał do Londynu.
[url=http://img178.imageshack.us/img178/3673/bruceallkc0.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img527.imageshack.us/img527/4504/nickofs9.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img484.imageshack.us/img484/4460/steveallup2.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img455.imageshack.us/img455/1691 ... ob1sr7.jpg]Obrazek[/URL]
[url=http://img455.imageshack.us/img455/7491 ... ob2aq1.jpg]Obrazek[/URL]
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
wale to. nastepnym razem bardziej bede sie starac spotkac z zespolem niz zajac dobre miejsce. najwyzej obejrze sobie koncert z wiekszej odleglosci...
kurcze fajnie bylo
kurcze fajnie bylo
Re: Koncert w Ostrawie - RELACJE!
Ja mam podobny plan, 2 razy barierka pod rząd, więc można odpocząć, może nawet na trybunach, bo jeszcze z takiej pozycji koncertu nie oglądałem. 

Te rzucał koleś przed koncertem, Dave rzucał niebieskie, przynajmniej na koniec.Freeze pisze: Dave miał chyba różne kostki - moja wyglądała tak:


