No zdecydowanie. Zwłaszcza Different World i Out Of The Shadow traktowały o wojnie. Z resztą concept album nie musi w całości traktować o tym samym. Polecam posłuchać Magici Dio.wojteq pisze:mnie się wydawało, że AMOLAD to był właśnie concept album nt. wojny itp.
The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Re: The Final Frontier
Dla mnie Somewhere in Time to zawsze był koncept dużo bardziej niz Seventh Son.
Klimat, brzmienie no i tematyka utworów ,dotycząca przyszłości i przeszłości.
Jeszcze Killers w sumie, ale to już tak mniej.
3 trasa historyczna? średnio mi się to widzi, chyba żeby podciągneli też BNW pod to,ale to chyba zbyt świeże czasy są.
Klimat, brzmienie no i tematyka utworów ,dotycząca przyszłości i przeszłości.
Jeszcze Killers w sumie, ale to już tak mniej.
3 trasa historyczna? średnio mi się to widzi, chyba żeby podciągneli też BNW pod to,ale to chyba zbyt świeże czasy są.
Re: The Final Frontier
no przecież to oczywiste jest. 2 to druga połowa lat 80 a trzecia to bedzie powiedz od Fear of the dark do brave new world. było by to w 2010 czyli 10 lat po wydaniu BNW. ale to tylko ode mnie 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: The Final Frontier
Nie wiadomo jeszcze jak to będzie, narazie GY nie jest nawet potwierdzone, jak już będzie to można będzie się cieszyć.
A może zrobią tak, na GY Live After Death+parę utworów z SiT, a potem osobna trasa gdzie zagrają całego Seventh Sona, w sumie specjalny album jakby nie patrzeć, koncert zaczął by się Moonchildem a kończył Only the Good Die Young..heh, ale to raczje takie moję mało realne marzenia
A może zrobią tak, na GY Live After Death+parę utworów z SiT, a potem osobna trasa gdzie zagrają całego Seventh Sona, w sumie specjalny album jakby nie patrzeć, koncert zaczął by się Moonchildem a kończył Only the Good Die Young..heh, ale to raczje takie moję mało realne marzenia
Re: The Final Frontier
no wiem, ale sam przyznasz, że mój scenariusz jest jednak prawdopodobniejszy 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: The Final Frontier
chyba tak, ale z Ironami to nie wiadomo do końca, najwazniejsze żeby było jak najwięcej okazji zobaczenia ich w Polsce ,dobrze tez by był jakiś jeden koncert halowy,ale ogólnie Polska,Polska..do Czech nie jadę już
Re: The Final Frontier
Spodek/Hala Ludowa/Torwar
ja proponuje spodek, a dlaczego to pisać nie bede, bo znowu bedzie, że sie chwale, że mieszkam 10 minut z buta 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: The Final Frontier
Może wybudują jakąś taką w przeciągu paru lat dużą ,na 15 tys. gdzie robienie koncertu będzie tak samo opłacalne jak na małym stadionie.
EOT
EOT
Re: The Final Frontier
Jakąś szansą będą na pewno stadiony budowane na Euro. To też będą miejsca do organizowania koncertów. A co do przyszłości Ironów to myślę ,że mogą pograć jeszcze te kilka (nawet 8-9) lat. Przykładem niech będą zespoły Deep Purple, Rolling Stones czy Saxon , które mają przecież dłuższy staż niż Maideni, a chyba z tego co wiem żadna z tych grup nie zamierza koczyć swojej bogatej kariery.
Re: The Final Frontier
Mi sie wydaje że będą ciągnąć koncepcje AMOLADa, z tym że bedzie bardziej zbliżona do solowych albumów Bruca. JA osobiście bym chciał cos w stylu SIT
Kurna skoro Ozzy i cała ekipa wyjadaczy którzy mają po 70 lat grają to czemu Ironi mają zaraz zakańczać karierę? Moim zdaniem nie mogą robić albumu klasycznie heavy metalowego w stylu powerslavea bo po paru koncertach grania takiego speeda umarli by z wyczerpania
Wielka szkoda no ale trzeba sie cieszyć z tego co mamy 
Re: The Final Frontier
Jakąś szansą będą na pewno stadiony budowane na Euro. To też będą miejsca do organizowania koncertów.
No tak tylko wystarczy spojrzec na to jak wygladaja koncerty Rolling Stones a jakie sa Maiden. Perkusista tego pierwszego zespolu ma latwiejsze zadanie niz Nicko ktory badz co badz jedzie na calego i te 90 minut koncertu jest dla niego o wiele bardziej meczace niz gdyby gral material Rolling stones. Gitarzysci moga grac w wieku 60 lat bo to nie jest fizycznie obciazajace jak w przypadku perkusisty. Iluzja jest jednak to ze zobaczymy Maiden siedzacych na krzeselkach podczas utworu The Trooper. Harrisowi bardzo zalezy na jakosci koncertow i ponizej pewnego poziomu nie zejdzie, a jesli nie da sie inaczej to wlasnie wtedy bedzie to koniec koncertowania Maiden.A co do przyszłości Ironów to myślę ,że mogą pograć jeszcze te kilka (nawet 8-9) lat. Przykładem niech będą zespoły Deep Purple, Rolling Stones czy Saxon , które mają przecież dłuższy staż niż Maideni, a chyba z tego co wiem żadna z tych grup nie zamierza koczyć swojej bogatej kariery.
Nastepny album bedzie kolejnym krokiem w kierunku jakim ida od Dance of Death, tzn za kazdym razem troszke wiecej progresji ale bez brawury. Kto sie spodziewa Powerslave czy Somewhere in time ten sie zawiedzie.
Can The End Be At Hand?
Re: The Final Frontier
Wg mnie do tego czasu jeszcze będą na chodzieStranger pisze:Zanim te stadiony powstana to Maiden bedzie sie w grobie przewracac juz. Przeciez one beda gotowe na 2012.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Muszą być gotowe do 2010 roku. Inaczej mogą zabrać nam Euro.Stranger pisze:Przeciez one beda gotowe na 2012.
Re: The Final Frontier
W sumie nie byłoby to złe. Byłoby to takie fajne "fuck off" dla wszystkich, którzy twierdzą, że ogon już dawno zjedzony jak też i dla tych, którzy oczekują od tego zespołu konkretnej stylistyki muzycznej. Oczywiście nie każdemu taka postawa musi sie podobać.Mr.Hankey pisze:Fajnie gdyby nagrali jakiś concept, coś na styl SSOASS. No i mogliby się pokusić o jakieś dodatkowe elementy nadające klimatu, typu symfonia, a może nawet elementy chóru.
Acz jakoś wątpię.
Ale jakby nie patrzeć to Maiden cały czas jakoś w tych korzeniach tkwi. I to też dobrze, nie ma pitolenia "wracamy do korzeni" przed każdym kolejnym albumem...Mr.Hankey pisze:Z resztą nie ma chyba kapeli, której powrót do korzeni wyszedłby na dobre.
Jakby takie coś było to bym umarł ze szczęściaNomad pisze:a potem osobna trasa gdzie zagrają całego Seventh Sona
W każdym bądź razie naprawdę bardzo mocno liczę na trasę Golden Years, nawet bym sie skusił na więcej niż jeden koncert gdyby była możliwość. I jeśli set lista będzie fajna.
No dla mnie, już naprawdę abstrahując od tego że też mam bardzo blisko do Spodka, to powód jest jasny - najwięcej ludzi tam wejdzie. No chyba, że do tego czasu powstanie nowa, większa hala, ale do końca przyszłego roku chyba jeszcze nic takiego nie powstanie.Szajba pisze:ja proponuje spodek, a dlaczego to pisać nie bede, bo znowu bedzie, że sie chwale, że mieszkam 10 minut z buta
Oczywiście ew. stadion.
Fajna byłaby też taka opcja jak na Metal 2000 - Spodek + Torwar. I wtedy (prawie
No wydaje mi sie, że do 2009 dość spora hala ma powstać w Łodzi, specjalnie na ME siatkarek, które będą się odbywały właśnie tam i w Katowicach.Nomad pisze:Może wybudują jakąś taką w przeciągu paru lat dużą ,na 15 tys. gdzie robienie koncertu będzie tak samo opłacalne jak na małym stadionie.
Może do tego czasu Podium w Gliwicach też stanie (niby na 15 tys. ).
Ale jeśli kolejny koncert w Polsce miałby mieć miejsce w przyszłym roku to albo jakiś stadion albo Spodek w przypadku jednego koncertu.
Jeszcze wracając do tematu albumu - liczę na dobry album i tyle. Coś pokroju AMOLAD, który do dziś bardzo lubię. Przełomu oczywiście nie będzie (wiem, truizm).
Re: The Final Frontier
Jak coś to już chybaAbstract pisze:Wg mnie do tego czasu jeszcze będą na chodzie
Re: The Final Frontier
Nie do konca, tzn w jakims stopniu. Podczas ostatniego Euro jeden ze stadionow byl wykanczany na tydzien przed meczem. Wedlug mnie nie ma szans na koncert Maiden na nowym stadionie.
Can The End Be At Hand?
Re: The Final Frontier
Jak wyżej :]Stranger pisze:Wedlug mnie nie ma szans na koncert Maiden na nowym stadionie.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Zgadzam się, jednak w jakiś sposób ciągle go rozwija.Artur pisze:Ale jakby nie patrzeć to Maiden cały czas jakoś w tych korzeniach tkwi
Re: The Final Frontier
Owszem, acz pewnie ludzie jakoś nie potrafią tego dosłyszeć 
Re: The Final Frontier
Ktos wspomnial chyba o krotkich koncertach i tendencji spadkowej co do dlugosci koncertow. Nie zapominajcie tylko ze marzec i czerwiec (te kilka koncertow) to tylko druga czesc trasy AMOLAD, ktorej koncerty trwaly blisko 2h, czyli najdluzszy czas trwania gigu od trasy BNW.
Jesli Bruce bedzie pracowal nad swoja forma rownie dobrze jak teraz (ja widze spora poprawe od 2003, przez 2005, 2006 az do tego co slyszalem w Ostravie 2007) to mysle, ze o jego glos mozemy byc spokojni.
Jesli Bruce bedzie pracowal nad swoja forma rownie dobrze jak teraz (ja widze spora poprawe od 2003, przez 2005, 2006 az do tego co slyszalem w Ostravie 2007) to mysle, ze o jego glos mozemy byc spokojni.


