Szajba pisze:a co ja dokładnie o niej sądzę, cffffffffffffffaniaczku ?
Oczywiście nie wiem, natomiast dziwne wnioski można z rankingu wyciągnąć :]
Szajba pisze:bo to są płyty zupełnie inne przeciez
Aż tak zupełnie to nie, to Maiden jest

A inne to są, owszem, poziomem :] Ten na "POM" jest wyższy
Nomad pisze:Nie ,no bo ja tam jakieś świętości uznaje, widzieliście fana Motorhead który psioczy na Ace of Spades, fana Judasów któremu nie podoba się Defenders of the Faith czy fana Purpli który nie lubi In Rock.
I, tak szczerze, to jest Twój problem. Niech każdy postrzega muzykę tak jak chce i nie uznaje żadnych świętości. Muzyki się słucha, ocenią się ją SAMEMU. Jaką masz pewność, że wszyscy którzy tak chwalą "Numbera" albo "POM" nie robią tego dlatego, że "tak wypada" ?? Jestem pewien że takich się znajdzie. Pewnie tego nie zrozumiesz, ale o wiele większy szacunek mam do takich, którzy otwarcie potrafią powiedzieć, że to czy to im się nie podoba, niż do takich którzy po prostu operują tym co gdzieś wyczytali.
W muzyce nie ma świętości.
Nomad pisze:Nie widziałem jeszcze poza tym forum ludzi którzy nie przepadają za Piece of Mind czy dajmy na to Numberem ,nie słyszałem opinii że komuś na koncertach nudzi się The Trooper czy Halloweed Be thy Name ,to są opinie które słyszałem na tym forum i tylko tu, a wszystko związane z Maiden śledze od 6 lat i trochę tych opinii słyszałem
To mało słyszałeś/widzialeś/czytałeś. A czy opinie o tym, że komuś się może znudzić jakiś utwór na koncercie są takie złe ?? Czy coś złego jest w tym, że wielu z nas chce, by Irons urizmaicili nieco swój repertuar koncertowy mają taką kopalnię znakomitych numerów w swoim dorobku ? Powiedz mi co w tym złego. Obawiam się, że nie znajdziesz racjonalnych argumentów przeciw temu.
To chyba normalne, zwłaszcza, że wielu z tych ludzi chce zamiast "Troopera" takie "22 Acacia Avenue", "The Prisoner", "Flight Of Icarus", "Rime Of The Ancient Mariner", "Wasted Years". Ja bym był bardzo rad gdyby radykalnie przebudowali set listę (z drugiej strony nie będę miał pretensji jeśli zagrają "Troopera", "Run To The Hills" czy "Halloweda" o ile wykonają to bardzo dobrze) a dziwie Ci sie, że wolisz tkwić w jakimś skansenie. No ale to nie pierwszy raz wychodzi, bądźmy szczerzy.
Nomad pisze:założmy wchodzi tu ktoś kto na płytę PoM czekał osobiście ,który jak niektórzy czekali na Different World to on tak samo czekał na takiego Troopera, i on słyszy że np. ta płyta jest słaba, zgadnij jaka jest reakcja?
Ok, ale weź pod uwagę, że to działa w dwie strony - osoba która czekała na "AMOLAD" również może nie zrozumieć gościa który czekał na "POM". Tak to już bywa. Nikt z nas nie wie i nigdy nie będzie wiedział jakie emocje towarzyszyły wydaniu klasycznych płyt w ogóle w latach 80. ale tak samo starsi nie wiedzą chyba jakie emocje towarzyszą rzeszy młodych fanów, którzy po raz pierwszy w życiu oczekują na nowy album Maiden. Ty jednoznacznie stoisz po stronie tych starszych bo jesteś fanem starego Maiden i fajnie, ale to popatrz czasem na pewne rzeczy z nieco szerszej perspektywy, spróbuje przynajmniej.
EOT