syzygy pisze:marillion
Z nimi to jest taka bajka że z Fishem i Hogarthem to IMO w zasadzie inne zespoły.
Jak chcesz z Fishem to którakolwiek z 4-ech pierwszych, czyli:
a) Script For A Jester's Tear
b) Fugazi
c) Misplaced Childhood
d) Clutching At Straws (ta jest nieco inna od wcześniejszych)
Jak z Hogarthem to ja radzę:
a) Season's End (powiedzmy, że przypomina w jakiś sposób "CAS", choć może to tylko moja odczucie)
b) Brave
c) Marbles
Tych 2-óch ostatnich to ostatnio zacząłem słuchać i są po prostu znakomite, wspaniałe.
Jeszcze zaznaczam, że z H. wszystkich nie znam.
Skąd w ogóle pomysł na Marillion ?
Stormshield pisze:Od czego zacząć Nevermore?
To co Ewka +
This Godless Endeavor (ale tego to zdaje sie słuchałeś i Ci niezbyt podeszło)
The Politics Of Ecstasy
ew. Dreaming Neon Black (ale to jest trudniejsze do słuchania, zwłaszcza na początku)
Stoneman pisze:Sadus
Jak ma być szybko, ostro i brutalnie to na pewno coś z pierwszych 3-ech:
Illusions
Swallowed In Black
A Vision Of Misery
Ja natomiast wolę to wolniejsze, bardziej techniczne chyba oblicze:
Elements Of Anger
Out For Blood
Stoneman pisze:Lamb of God
Przede wszystkim znakomite "Ashes Of The Wake".
Potem bardzo dobre "Sacrament".
Jest też świetny koncert - "Killadelphia" zdaje sie.
Wcześniejsze mniej cenie.
Co do Exodusa to ja dyplomatycznie stwierdze, że coś z czwórki:
Tempo Of The Damned (to na początek sie wydaje idealne, bo nowoczesność czuć)
Shovel Headed Kill Machine
Bonded By Blood
Fabulous Disaster (to też MUSI wejść od razu

"Low Rider" i wszystko jasne

)