Ta, Twoim zdaniem Rosenrot jest ich największym osiągnięciem? :laugh
nie twierdze ze to szczyt ich mozliwosci... szczyt to mam nadzieje , ze nadejdzie . Poki co , zaden ich album nie nie zawiodl , jak narazie Mutter i Reise , Reise sa moze nie tyle co apogeum , ale sa plytami ktore udowodnily , ze ten zespol potrafi podnosic poprzeczke coraz wyzej pomimo komercyjnosci .
syzygy pisze:est po pierwsze za długie- tyle tych kawałków napchali, że ciężko wytzrymać do końca, poza tym one wszystkie są bardzo do siebie podobne. Alive mi się bardzo podoba, jedyny kawałek, jaki zapamiętałem z tej płyty

W ogóle ona jakaś taka plastikowa jest, sztuczna... Gdzie jej do The Sickness...
Coz hm...wlasnie tu mozemy mowic o odczuciach , jak dla mnie ten album to jeden wielki hicior , kazdy kawalek to przeboj a glos Davida jest na tym albumiem po prostu niesamowity . Dodajmy do tego calkiem dobry warsztat muzykow , brzmienie ktore mi sie podoba i pasuje do ich muzyki jak ulał , i nie przecietne refreny czy melodie i dostajemy album po prostu zajebisty . Za dlugi ? Mi pasuje...moglby byc o jeden kawalek krotszy/dluzszy w zaleznosci czy bylby to przeboj w rodzaju Guarded czy Stricken ktory mozna by dodac czy kawalek ktory podoba mi sie z nich najmniej Overburdened .
Pozdro
