Kwestia gustu;]slayer pisze:2006 byl mistrzowski.
Wacken 2007
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Wacken 2007
Bilety wylądowały na Allegro:
http://www.allegro.pl/item217985307_bil ... _2007.html
http://www.allegro.pl/item217986397_bil ... _2007.html
http://www.allegro.pl/item217985307_bil ... _2007.html
http://www.allegro.pl/item217986397_bil ... _2007.html
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
Zaraz zdejmie Ci to Allegro, nie dość, że za kategorię to jeszcze że nie ma samego KUP TERAZgumbyy pisze:Bilety wylądowały na Allegro:
http://www.allegro.pl/item217985307_bil ... _2007.html
http://www.allegro.pl/item217986397_bil ... _2007.html
Re: Wacken 2007
W tej katgori więcej ludzi zagląda... a samo kup teraz... chyba nie jest obowiązkoweherki pisze:Zaraz zdejmie Ci to Allegro, nie dość, że za kategorię to jeszcze że nie ma samego KUP TERAZgumbyy pisze:Bilety wylądowały na Allegro:
http://www.allegro.pl/item217985307_bil ... _2007.html
http://www.allegro.pl/item217986397_bil ... _2007.html
Zresztą można... aaa... nie wolno głośno myśleć
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
;pAllegro pisze:W świetle art. 133 § 1 Kodeksu Wykroczeń (Kto nabywa w celu odsprzedaży z zyskiem bilety na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny) i mając na uwadze zagrożenia związane z nieumyślnym naruszeniem prawa przez Sprzedających, zdecydowaliśmy się ograniczyć formy sprzedaży ważnych biletów do Tylko Kup Teraz! (bez licytacji). Ponadto Sprzedający zobowiązany jest do wyraźnego umieszczenia w opisie przedmiotu informacji o wysokości ceny nominalnej biletu. Cena Kup Teraz! nie może być wyższa od ceny nominalnej biletu.
Re: Wacken 2007
Pójdziesz siedzieć 
Re: Wacken 2007
To mnie nie dotyczyKto nabywa w celu odsprzedaży z zyskiem bilety na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny)
Nie kupiłem z myślą o sprzedaży, nie sprzedaję z zyskiem
Ok... to muszę zmienić... dzięki za infomając na uwadze zagrożenia związane z nieumyślnym naruszeniem prawa przez Sprzedających, zdecydowaliśmy się ograniczyć formy sprzedaży ważnych biletów do Tylko Kup Teraz! (bez licytacji).
------------------------------------
Edit:
jeden sprzedany... pozostał tylko ten:
http://www.allegro.pl/item217985307_bil ... _2007.html
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
Wrociłem wczoraj wieczorem... a dzisiaj cały dzień przespałem
Na szybko:
Iced Earth i Overkill - najlepsze koncerty
Grave Digger i Blind Guardian tuż za nimi.
Na tych 4 była grana barierka
Niebawem (jak to wszystko ogarnę) to napiszę więcej.
ps.
72.000 - tyle osób (fanów, prasy, gości itp.) było w sumie na W:O:A 2007
http://www.wacken.com/en/woa2007/main-n ... statement/
Na szybko:
Iced Earth i Overkill - najlepsze koncerty
Grave Digger i Blind Guardian tuż za nimi.
Na tych 4 była grana barierka
Niebawem (jak to wszystko ogarnę) to napiszę więcej.
ps.
72.000 - tyle osób (fanów, prasy, gości itp.) było w sumie na W:O:A 2007
http://www.wacken.com/en/woa2007/main-n ... statement/
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
To dość sporo, jak na niszowy festiwal O_o

Tym niemniej cieszy mnie, że Iced Earth zagrał wg Ciebie tak dobry koncert
Tym poważniej należałoby rozważyć wyjazd do Brna w październiku 
Inna sprawa, że gdzieś ktoś napisał że IE dał dupy strasznie, znaczy Ripper głównie więc nie wiem komu wierzyć

Tym niemniej cieszy mnie, że Iced Earth zagrał wg Ciebie tak dobry koncert
Inna sprawa, że gdzieś ktoś napisał że IE dał dupy strasznie, znaczy Ripper głównie więc nie wiem komu wierzyć
Re: Wacken 2007
Artur pisze:To dość sporo, jak na niszowy festiwal O_o![]()
![]()
Mnie IE rozwalił na kawałkiArtur pisze:Inna sprawa, że gdzieś ktoś napisał że IE dał dupy strasznie, znaczy Ripper głównie więc nie wiem komu wierzyć![]()
A serio to Tim zaśpiewał REWELACYJNIE... te screamingi był niewiarygidne :rocx
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
No właśnie biore poprawke na opinie tego kogoś, bo to zdaje sie zdeklarowany fan Barlowagumbyy pisze:Mnie IE rozwalił na kawałkiOwens dał dupy?
![]()
No tak... to nie Barlow
![]()
Ty jak wiem uprzedzeń nie masz, toteż wierze Tobie, hehe
A jeszcze pytanko - jakąś specjalną oprawę zaproponowali ?
Ciekaw jestem też dlatego, że zapewne w klubie oprawy żadnej nie ma a dobrze by było wiedzieć jaka jest różnica IE live na wielkiej scenie/IE live w klubie.
A to wszystko oczywiście interesuje mnie w kontekście tego Brna, heh
BTW - który raz ich widziałeś ? Bo zdaje sie że jeden raz już był na wcześniejszym Wacken czy tak ?
Re: Wacken 2007
Właśnie też nad tym się zastanawiałem, jak to będzie wyglądało.Artur pisze:A jeszcze pytanko - jakąś specjalną oprawę zaproponowali ?Bo nie mam w zasadzie pojęcia jak obecnie mogą wyglądać ich koncerty (to w zasadzie sie tyczy koncertów IE od przyjścia Tima), bo z Barlowem pewnie na tym polu wiele sie nie działo (vide" "Alive In Athens"), no ale muzyka sie nieco zmieniła, to obecne oblicze IE mi pasuje do jakiejś naprawde spektakularnej oprawy, choć po prawdzie nie wiem czemu
W skrócie... ku wielkiemu mojemu zaskoczeniu rozpoczęli bez jakiegokolwiek intra. Po prostu zgasły światał i po chwili muzycy wyszli na scenę i rozpoczęli od "Burning Times". Pierwsze 4 utwory bez jakiejkolwiek przerwy. Zerowy wystrój sceny, tylko na tyle wyświetlane były różne obrazki (tak jak na Maiden zmieniają się płachty). Po tych 4 utworach Ripper sięprzywitał, chwilę coś pogadał i polecieli znowu. I tutaj zaczeło sierobić ciekawie, bo pojawiła się pirotechnika. Coś jakby ognie bengalskie (rózne kolory) strzelały w pionie, w kształcie litery V, na zmianę i z różnych miejsc. Były też płomienie w kilku miejscach. Genialnie było z płomieniami podczas "Something Wicked Trylogy", bo były dopasowane do riffów Schaffera. Wyglądało to bosssko
Widziałem na żywo pierwszy razArtur pisze:BTW - który raz ich widziałeś ? Bo zdaje sie że jeden raz już był na wcześniejszym Wacken czy tak ?
A obiecałem policzyć koszty wyjazdu
dojazd z Wrocławia do Wacken (przez Piłę i powrót tą samą drogą - 120 zł. Jechaliśmy samochodem w 4 osoby, a autko (combi) pali ok 9-10 litrów na 100 km. Oczywiście na gaz i nie jechaliśmy ani metra na benzynie
żarcie + piwo z polskiego hipermarketu - 75 zł . Co roku zabieramy butlę turystyczną i żyjemy na zupkach chińskich, pulpetach ze słoika, chlebie i piwie (w tym roku promocja była na Żubra
koszulka - 16 euro, a dodatkowo w tym roku kupiłem sobie longsleeva za 23 euro.
w drodze powrotnej zaliczyliśmy hotel koło Szczecina i zapłaciliśmy po 30 zł od osoby.
W Niemczech jeszcze wydałem 5 euro na napoje w drodze powrotnej.
Taki był mój koszt wyjazdu
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
Ok.. obiecane kilka słów więcej 
Z Wrocławia wyruszam o 13-tej w środę, w Pile (Saw
) odbieram Szczytnian (? tak to się odmienia?
) w składzie K. & K. + Ogr
Chwila odpoczynku i ruszamy w kierunku granicy. Po drodze zakupy i o 23-ciej meldujemy się na przejściu. Kupujemy Berło i żegnamy Polskę na kilka dni. Podróż mija standartowo, czyli muzyka i pogadanki. Szefowa i Czaro oczywiście "wylogowani"
Na miejscu jesteśmy chwilę po 6-tej rano. W Check-u załatwiamy co trzeba, trochę czekamy na Black Demona i w końcu sami jedziemy na poszukiwania, bo Paweł się pogubił
Na polu prasowym meldujemy się koło 10-tej. Namioty, piwo, posiłek i spaaać. To był długi dzień... coś koło 27h bez spania. Pobudka koło 15-tej i oczekiwanie na otwarcie wejścia na teren festiwalu. O 16-tej wydostajemy się na zewnątrz i lecimy na stoiska koszulkowe i od razu załatwiamy temat. Powrót na pole i już czas iść pod scenę. Tam spotykamy większość ze znajomych (Gorthad & I.R., Stratovaria i Gil-galad, Black Demon) i oczekujemy na pierwszy koncert.
W tym roku zaszczyt rozdziewiczenia desek sceny otrzymał zespół Blitzkrieg . Całkiem sprawnie zagrali dla nielicznej (jeszcze) publiki. Dzień później widziałem ich ponownie, w namiocie prasowym. Załapałem się na kilka kawałków. Ogólnie pozytyw.
Sodom - thrash metalowcy z Gelsenkirchen załomotali po swojemu. Byli zaproszeni goście i lekka pompa
Szczerze mówiąc niezbyt ten koncert mi podszedł. Nie było źle, ale w Łodzi w klubie było o piekło lepiej.
Saxon - widziałem 5-6 pierwszych utworów i to z dalszej odległości. Priorytetem dla mnie był koncert Overkill
Z tego co widziałem, to było "tłusto"
Sammet i jego fryzurka --->
Załapałem się na mój ulubiony "Dogs of War" 
Hatesphere - opuściłem Saxon i udałem się na Party Stage, bo na Overkill-u chciałem być przy barierce. Zaliczyłem przy okazji około połowy koncertu Hatesphere. Grali całkiem nieźle. Kapeli wcześniej nie znałem, ale zachęciłem się
Taki thrasho-death. Podczas tego występu systematycznie przesuwam się w kierunku sceny. Pod koniec jestem w okolicy 10 rzędu.
Overkill - poprzedni zespół skończył grać, część ludzi zaczęła się wycofywać, a ja pod prąd i ląduję w drugim rzędzie
Rewelka
Po chwili koleżka, co stoi przede mną postanawia... opuścić lokal
i już jestem przy barierce
Overkill długo się ustawia, coś tam z bębnami nie pasuje... no ale w końcu na scenie ciemno. Jeszcze chwila i zaczyna się ostro od "Rotten to the Core". Muzycy na niezłej "fazie", wszyscy ostro zaangażowani w koncert. Widać, że strasznie zmobilizowani są na ten występ. Do tego stopnia, że po jednym refrenie Blitz zapomniał obrócić mikrofon w swoją stronę(wcześniej przekręcił go do publiki) i zaśpiewał ze złej strony
Na szczęście trwało to mgnienie oka
Drugi kawałek rusza "z marszu", otwierający riff i... cisza na scenie, a muzycy patrzą na siebie z uśmiechami. No tak, ktoś się walnął na starcie. Chwila skupienia i "Elimination" wwierca się w czaszkę
A ja zaczynam podejrzewać, że muzycy tacy pospinani są, to pewno coś rejestrują
I rzeczywiście po kilku utworach Blitz zapowiedział, że rejestrują koncert na DVD. Nice
tym bardziej, że stoję przy barierce i kamera co rusz przelatuję mi nad głową
Kolejne utwory przelatują jak we śnie m.in.: "Necroshine", "We Union We Stand", "Old School", "Thanx for Nothing", "Wrecking Crew", "Hello from the Gutter" i na koniec "Fuck You". Był jeszcze zagrany nowy utwór, który specjalnego szału nie zrobił
Widziałem Overkill 3 raz i 3 raz było świetnie. Na W:O:A '07 to był dla mnie najlepszy koncert!!
Piątek:
Suidakra - całkiem przyjemne granie. Dosyć ciężko, ale też dużo melodyjnego grania. No i te kobzy grane na żywo
Koncert na plus.
Amorphis - koncert został przeniesiony na trochę późniejszy termin z powodu... pożaru. Ogólnie powiem, że szału nie było. Na HunterFest było znacznie lepiej. Fakt, że taka muza w pełnym słońcu to niezbyt pasuje. Występ na lekki plus. "My Kantele"
Therion - trzeci raz w tym roku i po raz trzeci było nieźle. Bez szaleństwa, ale koncert udany. Na plus. Duże brawa dla wokalistek, bo rozkręciły się dziewczyny
Grave Digger - podobnie jak Therion 3 raz w tym roku
i 3 raz barierka
Bardzo dobry występ, jeden z lepszych na WOA
"The Grave Digger"
Falconer - odwiedzamy z Krzyśkiem Party Stage i po kilku kawałka się zbieramy. Niezbyt udany występ i coś z nagłośnieniem nie tak. Zresztą stoimy daleko od sceny i to jest męczące
Lacuna Coil - stoimy sobie w pobliżu barierki, ale od strony True Metal Stage, bo nie ukrywamy, że bardziej interesuje nas następny koncert na tej scenie. A Lacuna? No popatrzeć można, słuchać nie muszę
Cristina na zdjęciach wygląda znacznie efektowniej 
Blind Guardian - barierka ciężko wywalczona podczas koncertu Lacuna Coil
;) a serio to wszystko zgodnie z planem
Sam występ Bardów świetny... byłoby rewelacyjnie, jakby nie grali nowych utworów
Fakt, że znacznie bardziej wolę stare płyty
"Valhalla", "Welcome to Dying", "The Bard Song" itp. Wiadomo o co chodzi
Efektowna oprawa koncertu (światła! i pirotechnika). Na bardzo duży plus.
Dimmu Borgir - raczej statycznie oglądam spod barierki na True Metal Stage i czekamy na Iced Earth. Dimmu bez szału. "The Mournig Palace" i wystarczy
Spodziewałem sie większego diabła
Wiem jedno - do Warszawy na ich koncert nie pojadę 
Iced Earth - no proszę państwa... tutaj Miszcz! Z Overkill najlepszy koncert na tym Wacken. Szalenie efektowna pirotechnika (płomienie do riffów Schaffera
). Owens po prostu miażdżył swoimi screamingami. Gitary niczym skalpele, sekcja całkiem niezła. Trochę było problemów z gitarzystą solówkowym. I na początku było słychać tylko Jona. "Burning Times", "The Hunter", "Something Wicked Trilogy (cała panie K., cała
), "Ten Thousand Strong" i pozamiatane.
Sobota:
Sacred Reich - pełen old school.. ale jakoś nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Fakt, że nigdy nie byłem wielkim fanem SR.
Moonspell - nuda i dłużyzna... przemęczyłem kilka kawałków i podziękowałem
Stratovarius - wielkim fanem nie jestem, ale koncert bardzo mi się podobał
Muzycy zagrali na luzie z widoczną radością grania. Czekałem na dwa kawałki i zagrali je... jako pierwszy ("Hunting High and Low") i jako ostatnie ("Black Diamond"). Sprytnie, bo jakby na początku zagrali te dwa, to pewno poszedłbym sobie wcześniej. Podczas tego koncertu temperatura osiągnęła maksa... miazga.... ledwo wytrzymałem i to dzięki założeniu na głowę ochraniacza własnej roboty
Rage - początek koncertu Niemców zastaje nas na polu namiotowym... niestety ale obowiązki związane z Metal Battle Jury nie pozwalają zobaczyć sporego kawałka koncertu. Pod sceną melduje się i zaczyna się "Speak of the Dead Suita"... no to trafiłem
Występ z orkiestrą, ale ja (podobnie jak Paweł) wolę Rage samodzielnie, z ogniem. Na koniec jeszcze nieśmiertelny "Higher than the Sky". Rzeczywiście ładne dziewczyny były w orkiestrze
To chyba Czeska orkiestra? 
Destruction - występ zapowiadany jako święto. No niestety ale w tym czasie jest ogłoszenie wyników Metal Battle. Wszystko odbywa się z wielką pompą i trwa trochę długo. Siedzimy wszyscy za stołem i nie sposób się urwać
W końcu ceremonia dobiega końca, jeszcze chwila rozmowy z chłopakami z Corruption (Jakże niewiele zabrakło do wygranej
cholerny Francuz
) i udaje się pod scenę. Tutaj zostały mi tylko 2 ostatnie utwory :/ "Antychrist" i opowieść o Rzeźniku, który pojawił się na scenie z wielkim nożem
Szkoda, że tam mało widziałem... ale będzie DVD także nic straconego 
Immortal - wyszli, pograli i nic nie zostało w mojej głowie. Jak zaczęły się zabawy w plucie ogniem między utworami, to pomyślałem, że czas sobie pójść. I tak zrobiłem
In Flames - ze sporej odległości. Niestety. Bardzo dobry koncert ze świetną oprawą. Jak dla mnie na duży plus. Oczywiście kluczowe były stare kawałki. "Episode 666" i wszystko jasne. Stoimy daleko od sceny, ale nudy nie ma... Z Krzyśkiem i Czarkiem utrudniamy lekko życie pływającym po głowach
Opisać tego nie sposób, to trzeba zobaczyć. Śmiechu było co niemiara 
Haggard - dosłownie chwila pod Party Stage. Mnóstwo ludzi, a ja nie mam siły się przepychać do przodu. Po prostu jestem już totalnie zmęczony. Po kilku kawałkach robię odwrót na pole namiotowe
I tym akcentem kończy się Wacken 2007. Ponad 20 kapel na scenie, potworne zmęczenie, pełno wrażeń i sporo śmiechu. Atmosfera doskonała. W tym roku doszły 3 fotki z muzykami (Tom Angelripper, Anders Fridén "Hi, I'm Andy"
i Blitz), ponadto kręciło sieę pełno muzyków z którymi fotki już mam
Generalnie po raz kolejny mam same pozytywne wrażenia po tym festiwalu!
W:O:A '07 to moje trzecie kolejne
i już wiem, że za rok znowu chcę tam pojechać. 
Wielkie podziękowania dla Wit'a, oraz pozdrowienia dla Ekipy Samochodowej (Karolina, Krzysiek & Ogr Ogrowski
), oraz Przyjaciół spotkanych w tych dniach!
Do zobaczenia za rok
W tym roku policzyliśmy dosyć dokładnie koszty.. i wyszło:
dojazd - ok. 120 zł
jedzenie - ok. 75 zł
koszulka - 16 euro
bluza - 23 euro
hotel w Polsce, w drodze powrotnej - 30 zł
i jedzenie za 20 zł
a i w drodze powrotnej 5 euro na napoje w Niemczech
Z Wrocławia wyruszam o 13-tej w środę, w Pile (Saw
W tym roku zaszczyt rozdziewiczenia desek sceny otrzymał zespół Blitzkrieg . Całkiem sprawnie zagrali dla nielicznej (jeszcze) publiki. Dzień później widziałem ich ponownie, w namiocie prasowym. Załapałem się na kilka kawałków. Ogólnie pozytyw.
Sodom - thrash metalowcy z Gelsenkirchen załomotali po swojemu. Byli zaproszeni goście i lekka pompa
Saxon - widziałem 5-6 pierwszych utworów i to z dalszej odległości. Priorytetem dla mnie był koncert Overkill
Hatesphere - opuściłem Saxon i udałem się na Party Stage, bo na Overkill-u chciałem być przy barierce. Zaliczyłem przy okazji około połowy koncertu Hatesphere. Grali całkiem nieźle. Kapeli wcześniej nie znałem, ale zachęciłem się
Overkill - poprzedni zespół skończył grać, część ludzi zaczęła się wycofywać, a ja pod prąd i ląduję w drugim rzędzie
Widziałem Overkill 3 raz i 3 raz było świetnie. Na W:O:A '07 to był dla mnie najlepszy koncert!!
Piątek:
Suidakra - całkiem przyjemne granie. Dosyć ciężko, ale też dużo melodyjnego grania. No i te kobzy grane na żywo
Amorphis - koncert został przeniesiony na trochę późniejszy termin z powodu... pożaru. Ogólnie powiem, że szału nie było. Na HunterFest było znacznie lepiej. Fakt, że taka muza w pełnym słońcu to niezbyt pasuje. Występ na lekki plus. "My Kantele"
Therion - trzeci raz w tym roku i po raz trzeci było nieźle. Bez szaleństwa, ale koncert udany. Na plus. Duże brawa dla wokalistek, bo rozkręciły się dziewczyny
Grave Digger - podobnie jak Therion 3 raz w tym roku
Falconer - odwiedzamy z Krzyśkiem Party Stage i po kilku kawałka się zbieramy. Niezbyt udany występ i coś z nagłośnieniem nie tak. Zresztą stoimy daleko od sceny i to jest męczące
Lacuna Coil - stoimy sobie w pobliżu barierki, ale od strony True Metal Stage, bo nie ukrywamy, że bardziej interesuje nas następny koncert na tej scenie. A Lacuna? No popatrzeć można, słuchać nie muszę
Blind Guardian - barierka ciężko wywalczona podczas koncertu Lacuna Coil
Dimmu Borgir - raczej statycznie oglądam spod barierki na True Metal Stage i czekamy na Iced Earth. Dimmu bez szału. "The Mournig Palace" i wystarczy
Iced Earth - no proszę państwa... tutaj Miszcz! Z Overkill najlepszy koncert na tym Wacken. Szalenie efektowna pirotechnika (płomienie do riffów Schaffera
Sobota:
Sacred Reich - pełen old school.. ale jakoś nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Fakt, że nigdy nie byłem wielkim fanem SR.
Moonspell - nuda i dłużyzna... przemęczyłem kilka kawałków i podziękowałem
Stratovarius - wielkim fanem nie jestem, ale koncert bardzo mi się podobał
Rage - początek koncertu Niemców zastaje nas na polu namiotowym... niestety ale obowiązki związane z Metal Battle Jury nie pozwalają zobaczyć sporego kawałka koncertu. Pod sceną melduje się i zaczyna się "Speak of the Dead Suita"... no to trafiłem
Destruction - występ zapowiadany jako święto. No niestety ale w tym czasie jest ogłoszenie wyników Metal Battle. Wszystko odbywa się z wielką pompą i trwa trochę długo. Siedzimy wszyscy za stołem i nie sposób się urwać
Immortal - wyszli, pograli i nic nie zostało w mojej głowie. Jak zaczęły się zabawy w plucie ogniem między utworami, to pomyślałem, że czas sobie pójść. I tak zrobiłem
In Flames - ze sporej odległości. Niestety. Bardzo dobry koncert ze świetną oprawą. Jak dla mnie na duży plus. Oczywiście kluczowe były stare kawałki. "Episode 666" i wszystko jasne. Stoimy daleko od sceny, ale nudy nie ma... Z Krzyśkiem i Czarkiem utrudniamy lekko życie pływającym po głowach
Haggard - dosłownie chwila pod Party Stage. Mnóstwo ludzi, a ja nie mam siły się przepychać do przodu. Po prostu jestem już totalnie zmęczony. Po kilku kawałkach robię odwrót na pole namiotowe
I tym akcentem kończy się Wacken 2007. Ponad 20 kapel na scenie, potworne zmęczenie, pełno wrażeń i sporo śmiechu. Atmosfera doskonała. W tym roku doszły 3 fotki z muzykami (Tom Angelripper, Anders Fridén "Hi, I'm Andy"
W:O:A '07 to moje trzecie kolejne
Wielkie podziękowania dla Wit'a, oraz pozdrowienia dla Ekipy Samochodowej (Karolina, Krzysiek & Ogr Ogrowski
Do zobaczenia za rok
W tym roku policzyliśmy dosyć dokładnie koszty.. i wyszło:
dojazd - ok. 120 zł
jedzenie - ok. 75 zł
koszulka - 16 euro
bluza - 23 euro
hotel w Polsce, w drodze powrotnej - 30 zł
i jedzenie za 20 zł
a i w drodze powrotnej 5 euro na napoje w Niemczech
Ostatnio zmieniony czw sie 09, 2007 11:00 pm przez gumbyy, łącznie zmieniany 1 raz.
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
Zbieramy ekipę i jadymy za rok? :>
Re: Wacken 2007
Heh... no ja jadę na bankM@ti pisze:Zbieramy ekipę i jadymy za rok? :>
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
No i Ironi będą. Zawsze chciałem na Wacken pojechać, mimo że nie sprowadzają tam takich gwiazd jak na np. Rock im park, am ring, Graspop czy choćby With full force. Ale klimacik zapewne jest magiczny.
Re: Wacken 2007
Na Maiden mam średnie ciśnienie... widziałem na 5 różnych trasach także luz. Nawet na ostatniej trasie nigdzie nie pojechałemM@ti pisze:No i Ironi będą.
www.MetalSide.pl
Re: Wacken 2007
Mam nadzieję, że zagrają sporo z SITa. Np Alexandra.gumbyy pisze:W sumie to będzie "Golden Years"... ale jak znam życie to i tak zagrają na maksa zgrane koncertowo kawałki (typu "2 Minutes to Midnight").
Re: Wacken 2007
Podejrzewam, że "Heaven Can Wait" jest pewniakiemM@ti pisze:Mam nadzieję, że zagrają sporo z SITa. Np Alexandra.gumbyy pisze:W sumie to będzie "Golden Years"... ale jak znam życie to i tak zagrają na maksa zgrane koncertowo kawałki (typu "2 Minutes to Midnight").
www.MetalSide.pl

