Deep Purple
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Deep Purple
Cały czas sobie myśle jaką świetną płytą byłoby "Burn" gdyby śpiewał tam sam Hughes... No, ale trudno, musiał byc David...
Re: Deep Purple
Burn i tak jest świetną płytą. Czołówka w ich dyskografii. Nawet gdyby śpiewał Hughes nie była by lepsza
. U mnie Burn przegrywa tylko z Machine Head, In Rock i Perfect Strangers.
-
Deleted User 622
Re: Deep Purple
A ja cały czas sobie myślę jakie świetne byłyby płyty Whitesnake czy solowego Hughesa gdyby się uzupełniali (choć i tak nie brakuje tym albumom niczego). Ich dwugłosy są genialne. Zreszta Hughes z Turnerem też daje radę ;]JMM pisze:Cały czas sobie myśle jaką świetną płytą byłoby "Burn" gdyby śpiewał tam sam Hughes... No, ale trudno, musiał byc David...
Re: Deep Purple
najlepszy moment California Jam - Richie rozwala scenę ; ) ; p
Re: Deep Purple
Święte słowacellman pisze:najlepszy moment California Jam - Richie rozwala scenę ; ) ; p
Iron Maiden gonna get you, no matter how far.
Re: Deep Purple
http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... emID=77204 jeśli dobrze zrozumiałem piszą nowy materiał 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Deep Purple
Materiał może być pisany ciągle, ale aktualnie zespół nie ma żadnych planów dotyczących nastepcy "Rapture of The Deep", póki co tylko wydawane są kolejne wydawnictwa koncertowe, których zresztą już jest cała masa... Ponoć nowa płyta miała wyjśc dośc szybko, ale szczerze mówiąc wątpie w to.
Re: Deep Purple
Taki urok Deep Purple - masa koncertówek. A co do płyty, mam nadzieję, że wyjdzie dość szybko i, że będzie trzymała poziom Rapture, co osiągnąć będzie trudno, zresztą... zobaczymy.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Deep Purple
http://www.youtube.com/watch?v=7impkbOEp9c
Jesli ktoś lubi ten utwór a nie miał okazji usłyszeć go z wersji koncertowej ,to prosze.
Swoją drogą uwielbiam!, to jest totalnie mega-kawałek,dla mnie nawet większe dzieło niż Child in Time ,Mistreated czy Perfect Strangers. Wszystko tutaj jest idealnie dopracowe,a jednoczesnie nie brak ducha rock and rolla. Tylko mistrzowie tak potrafię. Fajnie ,że jeszcze z Lordem na klawiszach,bo to jednak jest taki muzyk,który samą obecnością dodaje klimatu.
Fireball stawiam wyżej niż Machine Head, choć In Rock poprostu nic nie przebije.
Przy całym szacunku dla Mark III jednak drugi skład to jest to.
A i Purple lat 80 to bardzo dobra muzyka,genialne Perfect Strangers i w cholere niedoceniane House of Blue Light, Spanish Archer,Bad Attitude czy Mad Dog,jest tam dużo dobrej muzy.
Jesli ktoś lubi ten utwór a nie miał okazji usłyszeć go z wersji koncertowej ,to prosze.
Swoją drogą uwielbiam!, to jest totalnie mega-kawałek,dla mnie nawet większe dzieło niż Child in Time ,Mistreated czy Perfect Strangers. Wszystko tutaj jest idealnie dopracowe,a jednoczesnie nie brak ducha rock and rolla. Tylko mistrzowie tak potrafię. Fajnie ,że jeszcze z Lordem na klawiszach,bo to jednak jest taki muzyk,który samą obecnością dodaje klimatu.
Fireball stawiam wyżej niż Machine Head, choć In Rock poprostu nic nie przebije.
Przy całym szacunku dla Mark III jednak drugi skład to jest to.
A i Purple lat 80 to bardzo dobra muzyka,genialne Perfect Strangers i w cholere niedoceniane House of Blue Light, Spanish Archer,Bad Attitude czy Mad Dog,jest tam dużo dobrej muzy.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Deep Purple
no i z HOBL Strangeways jeszcze bardzo fajnie brzmi, choć ten jego orientalizm za bardzo z Gates Of Babylon zerżnięty
według ostatnich słów Glovera, już raczej nie doczekamy się nowej płyty. Choć dla mnie jest to obojętne, bo tego zespołu to Ja uznaję jedynie okres 1970 - 1993 ( oczywiście bez wyłączenia mark 3, 4 i 5 )
według ostatnich słów Glovera, już raczej nie doczekamy się nowej płyty. Choć dla mnie jest to obojętne, bo tego zespołu to Ja uznaję jedynie okres 1970 - 1993 ( oczywiście bez wyłączenia mark 3, 4 i 5 )
Re: Deep Purple
Jakich słów Glovera? Na jesień mają nagrywać nowy album, do wydania na wiosnę / lata 2012.
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4439
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: Deep Purple
http://www.magazyngitarzysta.pl/muzyka/ ... plyta.html
i jeszcze na kilku innych stronach to było, w tym na jednej wspomniał że wątpi czy uda im się jeszcze coś nagrać
i jeszcze na kilku innych stronach to było, w tym na jednej wspomniał że wątpi czy uda im się jeszcze coś nagrać
Re: Deep Purple
Pytanie tylko czy Gillan bedzie jeszcze w stanie wydac z siebie jakis konkretny dzwiek.
-
Deleted User 622
Re: Deep Purple
Tu mu poszło całkiem zgrabnie.voivod pisze:Pytanie tylko czy Gillan bedzie jeszcze w stanie wydac z siebie jakis konkretny dzwiek.
http://www.youtube.com/watch?v=n2vxQApPg40
Podrasują go jak Ozzyego i będzie git
Re: Deep Purple
http://www.youtube.com/watch?v=7BIZQeQfgw0
Tu też całkiem znośnie śpiewa, nawet wiele podrasowywać nie trzeba...
A może tak nowa płyta Sabbath z nim na wokalu
Oczywiście wiem, że to absolutnie niemożliwe, ale bardzo bym się cieszył 
Tu też całkiem znośnie śpiewa, nawet wiele podrasowywać nie trzeba...
A może tak nowa płyta Sabbath z nim na wokalu
Re: Deep Purple
Imho Gillanowi juz na poczatku lat 90 wyraznie sie para skonczyla i jest coraz gorzej. A Ozzy? Myslalem ze on umarł po nagraniu Never Say Die.
-
Deleted User 622
Re: Deep Purple
Z pierwszym trudno się nie zgodzić, a z drugim... wystarczy posłuchać jego ostatniej solowej żeby sie nie wygłupić w towarzystwievoivod pisze:Imho Gillanowi juz na poczatku lat 90 wyraznie sie para skonczyla i jest coraz gorzej. A Ozzy? Myslalem ze on umarł po nagraniu Never Say Die.
Re: Deep Purple
nie wiem, kompletnie nie trawie jego solowej tworczosci.
-
Deleted User 622
Re: Deep Purple
Też nie jestem przychylny jego solowym płytom, ale Scream warto przesłuchać!voivod pisze:nie wiem, kompletnie nie trawie jego solowej tworczosci.
A co do ewentualnego Sabbath z Gillanem, lub jakiejś jego kolaboracji z Iommim - jestem na tak.
