Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Rosja? Raz tam byli z tego co wiem...
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
I tam jest ogromny rynek piractwa
Z tego co wiem to oryginalne płyty rozchodzą się tam w znikomych ilościach 
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
:laugh Węgry są pewne może Chorwacja -Szwecja ,Finlandia ,Dania i Norwegia to standard!!! :guns
Niemcy i Austria/Szwajcaria, Francja ,Włochy no iHiszpania z Portugalią... Belgia ,UK i Irlandia -też,zagrają w Grecji może nawet Holandia!!! To da 20 sztuk-moim zdaniem na gig u nas nie ma szans-to się panom nie kalkuluje!!!Szkoda :angry
Niemcy i Austria/Szwajcaria, Francja ,Włochy no iHiszpania z Portugalią... Belgia ,UK i Irlandia -też,zagrają w Grecji może nawet Holandia!!! To da 20 sztuk-moim zdaniem na gig u nas nie ma szans-to się panom nie kalkuluje!!!Szkoda :angry
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
nie kracz musza gdzies na wsch sie wybrac 
Porownanie z pierwszej strony do pasty jajecznej bez jajek rzadzi
Porownanie z pierwszej strony do pasty jajecznej bez jajek rzadzi
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
MAIDEN ! MAIDEN ! I ch*^*% MAIDEN MAIDEN !!! KAZDY Z NAS JEST FANEM MAIDEN !!
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
A z takich piajckich postów to najlepsze to byy chyba syzyga jak gadał, ze kocha to forum czy cos takiego jak neta nie miał.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
cicho tam :closed
-
paulek
- -#Lord of the flies

- Posty: 3854
- Rejestracja: pn cze 07, 2004 8:22 pm
- Skąd: z narodu którego nie ma
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Odnosząc się do tematu - taka refleksja mnie naszła czytając wypowiedzi przedmówców: jak dla mnie to Ironi zmienili styl własciwie od X Factor, ta płyta jest dla mnie początkiem nowych Ironów - tyle, że ja odbieram to tak, że z każdą kolejną płytą muzycznie ten zespół gra muzykę bliższą dokonaniom zespołów progresywnych lat 70 tych. JAk dla mnie IM to kapela grająca w chwili obecnej progresywną muzykę. Najlepsza z progresywnych kapel dziś działających (właczając w to te istniejące jeszcze z tamtych czasów). Tutaj kłania się fascynacja tą muzyką u Steve'a...
Tyle że to jest moja interpretacja sprawy. Z drugiej strony należy podkreślić, że panowie cały czas rozwijają swój warsztat muzyczny ( no może poza NIcko
stad płyty muzycznie coraz bardziej skomplikowane a przez to nie wszystkim podchodzące;
a i tak na marginesie - też dorastałem w latach 80 - tych i nie było wówczas tego całego death metalu, growlingu i innych tego typu rzeczy, wówczas ostra metalowa muzyka to było to co grał Maiden, Diamond Head, Judas; dlatego też dziś jest taki problem z identyfikacją - zwłaszcza przez młodych - stylu IM; jak dla mnie to ich muzyka to ciągle soczyste, mocne granie i cieszę się że odeszli od radosnych piosenek zwrotka refren zwrotka refren a zaczęli grać utwory...
gdyby jeszcze na koncertach tak grali jak są w stanie w studio, a przynajmniej tak byli nagłośnieni...
Tyle że to jest moja interpretacja sprawy. Z drugiej strony należy podkreślić, że panowie cały czas rozwijają swój warsztat muzyczny ( no może poza NIcko
a i tak na marginesie - też dorastałem w latach 80 - tych i nie było wówczas tego całego death metalu, growlingu i innych tego typu rzeczy, wówczas ostra metalowa muzyka to było to co grał Maiden, Diamond Head, Judas; dlatego też dziś jest taki problem z identyfikacją - zwłaszcza przez młodych - stylu IM; jak dla mnie to ich muzyka to ciągle soczyste, mocne granie i cieszę się że odeszli od radosnych piosenek zwrotka refren zwrotka refren a zaczęli grać utwory...
gdyby jeszcze na koncertach tak grali jak są w stanie w studio, a przynajmniej tak byli nagłośnieni...
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Ja uważam ,że w latach 80 utwory były równie mocno zakorzenione w rocku progresywnym, weźmy Rime of the Ancient Mariner,To Tame a Land,Stranger in the Strange Land, Infinite Dreams ,Phantom nawet, dużo poprostu, tyle że miały wg.mnie dużo lepsze brzmienie, Martina Bircha który produkował właśnie wielkie zespoły lat 70 ,dzisiaj to wszystko brzmi tak topornie, cięzko,a kompozycje wg.mnie są nieco schematyczne, a długośc jest sztucznie uzyskiwana(powtórzenia,długie intra) ....to tylko moje zdanie.
Uważam że płyty z lat 80 były lepsze pod każdym aspektem, i czadu i kompozycji i były też bardziej wyrafinowane, dla mnie SiT jest dużo bardziej wyrafinowane niż takie BNW.
Uważam że płyty z lat 80 były lepsze pod każdym aspektem, i czadu i kompozycji i były też bardziej wyrafinowane, dla mnie SiT jest dużo bardziej wyrafinowane niż takie BNW.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Dobra, bo temat jest "Komiksowi Supermeni czy zespół mający coś do przekazania"
Jak dla mnie IM z całą pewnością nie są zespołem komiksowym. Przynajmniej nie w sferze tekstowej i muzycznej. Może okładki płyt i szoł, a raczej jego otoczka jest taka trochę komiksowato horrorowa, ale nie tylko po tym oceniamy całość.
Ja może i mam subiektywną opinię, bo w końcu to jest zespół na którym się wychowałem, zespół którym się jarałem totalnie. Przecież wszystkie nowinki ze stajni IM, wszelkie wiadomości o nowej płycie, koncertach itp. powodowały u mnie prawie orgazm. Zespół ten miał ogromny wpływ na moje życie, a niektóre teksty stały się moimi życiowymi maksymami.
W sumie hiphopowiec, który w pewnej mierze odnalazł sens życia u jakiegoś Peji czy Tedego, też może twierdzić, że teksty tych wykonawców są wartościowe, poetyckie. Jednak w odróżnieniu od hip hopu, zespół Iron Maiden w swojej twórczości nie śpiewa tylko o tym, jak jest źle, o imprezach, laskach itp. Takie utwory są tutaj w mniejszości.
A jak już tekst opisuje beznadziejność świata, to jednak w poetyckim zabarwieniu. Weźmy np. "Hallowed By Thy Name". Do tej pory pozostaje jednym z głębszych utworów w dorobku zespołu. Nawet na pierwszych dwóch płytach, które mogą się wydawać najbardziej dziecinne i komiksowe mamy perełki, jak np. "Strange World".
Zresztą zespół w całej swojej karierze sięgał w utworach do historii czy literatury. Nawet coś tak banalnego jak miłość potrafili przedstawić niebanalnie. Jak dla mnie "The Evil That Man Do" jest najlepszą piosenką o miłości i tak naprawdę bezwarunkowym oddaniu się drugiej osobie.
W tym momencie, kiedy już chyba mogę powiedzieć, że dorosłem, moim muzycznym guru stał się Grzegorz Ciechowski, który jest geniuszem i pod względem muzycznym i tekstowym, a szczególnie tekstowym. I uważam, że wiele utworów IM pod tym względem nie odstaje za bardzo od twórczości Obywatela, a co więcej, niektórych sam Grzesio by się nie powstydził.
Kończąc potwierdzę swoją tezę. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że zespół Iron Maiden jest zespołem mającym coś do przekazania.
Jak dla mnie IM z całą pewnością nie są zespołem komiksowym. Przynajmniej nie w sferze tekstowej i muzycznej. Może okładki płyt i szoł, a raczej jego otoczka jest taka trochę komiksowato horrorowa, ale nie tylko po tym oceniamy całość.
Ja może i mam subiektywną opinię, bo w końcu to jest zespół na którym się wychowałem, zespół którym się jarałem totalnie. Przecież wszystkie nowinki ze stajni IM, wszelkie wiadomości o nowej płycie, koncertach itp. powodowały u mnie prawie orgazm. Zespół ten miał ogromny wpływ na moje życie, a niektóre teksty stały się moimi życiowymi maksymami.
W sumie hiphopowiec, który w pewnej mierze odnalazł sens życia u jakiegoś Peji czy Tedego, też może twierdzić, że teksty tych wykonawców są wartościowe, poetyckie. Jednak w odróżnieniu od hip hopu, zespół Iron Maiden w swojej twórczości nie śpiewa tylko o tym, jak jest źle, o imprezach, laskach itp. Takie utwory są tutaj w mniejszości.
A jak już tekst opisuje beznadziejność świata, to jednak w poetyckim zabarwieniu. Weźmy np. "Hallowed By Thy Name". Do tej pory pozostaje jednym z głębszych utworów w dorobku zespołu. Nawet na pierwszych dwóch płytach, które mogą się wydawać najbardziej dziecinne i komiksowe mamy perełki, jak np. "Strange World".
Zresztą zespół w całej swojej karierze sięgał w utworach do historii czy literatury. Nawet coś tak banalnego jak miłość potrafili przedstawić niebanalnie. Jak dla mnie "The Evil That Man Do" jest najlepszą piosenką o miłości i tak naprawdę bezwarunkowym oddaniu się drugiej osobie.
W tym momencie, kiedy już chyba mogę powiedzieć, że dorosłem, moim muzycznym guru stał się Grzegorz Ciechowski, który jest geniuszem i pod względem muzycznym i tekstowym, a szczególnie tekstowym. I uważam, że wiele utworów IM pod tym względem nie odstaje za bardzo od twórczości Obywatela, a co więcej, niektórych sam Grzesio by się nie powstydził.
Kończąc potwierdzę swoją tezę. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że zespół Iron Maiden jest zespołem mającym coś do przekazania.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Mają do przekazania to że jak się będzie ładnie ćwiczyć to się mooooże kieeeedyś zagra tak ładnie jak to tylko Adrian Smith potrafi !
a czy The Evil that Man Do jest o miłości to dokładnie nie wiadomo, ja to poddaję w wątpliwośc, wg.mnie to jest tylko przenośnia i pretekst do tego by pokazać w tekście ,że w życiu czasem zrobi się coś źle i ciężko to naprawić
Tak,zgadzam się ich teksty mi się podobają, ale nie oszukujmy się tak je odbieramy bo chodzi o ulubiony zespół, to się wszystko wiąże, podoba nam się muzyka tak bardzo,słuchało się utworów po 20 razy w tygodniu to siłą rzeczy interesowalo się o czym mówi tekst i stawał się bliski, ale zgadzam się że Ironi są zespołem który w tekstach ma ciekawe tematy, ale ja o tym już pisałem temat ,to nie tyle chęc przekazania czegoś co pewna otoczka związana z historią Anglii itd. to co innego...ale do rzeczy to że słucham dalej tak ciągle IM ,że swoją muzyką poprawiają mi nieraz nastrój nie jest zasługą tekstów, tylko muzyki ,samych kompozycji no i tego czegoś co ma zespół, tak, image i ogólne zachowanie muzyków też ma na to wpływ, to zespół jedyny w swoim rodzaju i to chodzi.
a czy The Evil that Man Do jest o miłości to dokładnie nie wiadomo, ja to poddaję w wątpliwośc, wg.mnie to jest tylko przenośnia i pretekst do tego by pokazać w tekście ,że w życiu czasem zrobi się coś źle i ciężko to naprawić
Tak,zgadzam się ich teksty mi się podobają, ale nie oszukujmy się tak je odbieramy bo chodzi o ulubiony zespół, to się wszystko wiąże, podoba nam się muzyka tak bardzo,słuchało się utworów po 20 razy w tygodniu to siłą rzeczy interesowalo się o czym mówi tekst i stawał się bliski, ale zgadzam się że Ironi są zespołem który w tekstach ma ciekawe tematy, ale ja o tym już pisałem temat ,to nie tyle chęc przekazania czegoś co pewna otoczka związana z historią Anglii itd. to co innego...ale do rzeczy to że słucham dalej tak ciągle IM ,że swoją muzyką poprawiają mi nieraz nastrój nie jest zasługą tekstów, tylko muzyki ,samych kompozycji no i tego czegoś co ma zespół, tak, image i ogólne zachowanie muzyków też ma na to wpływ, to zespół jedyny w swoim rodzaju i to chodzi.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Mi się wydaje, ze ta ich 'komiksowość' byla czescia ich rozwoju i wszystko co im sie przrytrafilo ma i mialo swoje miejsce. Nie pojmuje tylko ich ostatniego krazka, nie akceptuje i zasypiam przy nim. Ale generalnie glupio jakby Iron Maiden przez cala swoja historie latalo w rajtuzach i spiewalo o mitologii. Ich rozwój, na pewno dał wielu innym artystom sporo do myslenia, a nam sluchaczom sporo dodatkowej zabawy.
Co nie znaczy, ze tą 'komiksowość' zgubili całkowicie, nie nie nie. Na koncertach jest jej wciaz duzo, a teraz przy okazji zapowiadanej trasy mam nadzieje, ze bedzie jej az nadto , hehe
Co nie znaczy, ze tą 'komiksowość' zgubili całkowicie, nie nie nie. Na koncertach jest jej wciaz duzo, a teraz przy okazji zapowiadanej trasy mam nadzieje, ze bedzie jej az nadto , hehe
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Ja tez mam taką nadzieję...wogóle to wydaję mi się że śmieszne mówienie że Ironi w latach 80 byli niedojrzałymi chłopakami którzy chcieli tylko bawić ludzi i samemu się bawić a już w połowie lat 90 wydorośleli i mogli nagrac poważne płyty, dojrzałe itd. ,nic bardziej mylnego wg.mnie, w latach 80 przyjęli konwencję królów hal i stadionów ,zespołu dominującego na arenie heavy-metalu ,no może obok Judas Priest, z rozpoznawalnym stylem ,energią bijącą z każdego dźwięku, to nie ma NIC wspólnego z niedojrzałościa, dla mnie ich późniejsze płyty to nie świadectwo dojrzałości ,tylko tego że robią coś do czego nie do końca są połowali ,a nie ma tam czegoś naprawdę odkrywczego, by mówić że robią coś nowego .Nikt mnie nie przekona że Wicker Man jest lepszy niż Aces High ,a AMOLAD lepszy niz Seventh Son.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
świetne podsumowanieNomad pisze: w latach 80 przyjęli konwencję królów hal i stadionów ,zespołu dominującego na arenie heavy-metalu
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
Komiksowi Supermani 
Czy ja wiem, dla mnie to zespół typowo heavy metalowy, który wyrósł ze swego image już trochę. Fakt, że 90 % zespołu nosi długie kudły, ale żaden z nich pewnie nie nosi już na co dzień skórzanych spodni i koszulki z logiem IM czy Helloween
W latach 80 trącali o kicz, ale wtedy wszystko trącało kiczem. Nomad wcześniej napomknął coś o Locie Ikara, tylko nie wiem co to ma wspólnego z kiczem. Motyw mitologiczny często przewija się w sztuce i raczej nie jest objawem kiczu.
Panowie z IM mieli i pewnie maja jeszcze coś do przekazania pod płaszczykiem potworów, widziadeł i innych dziwacznych rzeczy. Ale jednak na pewno ich przesłanie nie jest tak debilne jak Manowara
Czy ja wiem, dla mnie to zespół typowo heavy metalowy, który wyrósł ze swego image już trochę. Fakt, że 90 % zespołu nosi długie kudły, ale żaden z nich pewnie nie nosi już na co dzień skórzanych spodni i koszulki z logiem IM czy Helloween
W latach 80 trącali o kicz, ale wtedy wszystko trącało kiczem. Nomad wcześniej napomknął coś o Locie Ikara, tylko nie wiem co to ma wspólnego z kiczem. Motyw mitologiczny często przewija się w sztuce i raczej nie jest objawem kiczu.
Panowie z IM mieli i pewnie maja jeszcze coś do przekazania pod płaszczykiem potworów, widziadeł i innych dziwacznych rzeczy. Ale jednak na pewno ich przesłanie nie jest tak debilne jak Manowara
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
akurat długie włosy nie są argumentem, nosza je wszyscy rockmani..a Lot Ikara jest poprostu takim oderwaniem się od rzeczywistości, bajkowo-chłopięca atmosferą, poprostu robienie muzyki typowo przygodowej-komiksowej, jasny podział świata na dobro i zło, męscy bohaterowie, przygody...
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
To jest mit o bardzo silnym oddziaływaniu. Przekazuje sztandarowy przykład niepoprawnego idealisty-Ikara-który nie zna umiaru i popuszcza wodze fantazji. Nie widzę w tym szczerze mówiąc atmosfery komiksowej, po prostu jest to motyw który był natchnieniem dla milionów innych artystów, chociażby dla Bruegel'a czy Jacka Kaczmarskiego.bajkowo-chłopięca atmosferą, poprostu robienie muzyki typowo przygodowej-komiksowej, jasny podział świata na dobro i zło, męscy bohaterowie, przygody...
Szczególnie Joe Satriani który jest łysy jak kolano ;dakurat długie włosy nie są argumentem, nosza je wszyscy rockmani..
-
Brand
- ZASŁUŻONY SANATORIANIN
- Posty: 1703
- Rejestracja: czw cze 30, 2005 11:30 am
- Skąd: Łańcut / Kraków
Re: Komiksowi Supermani czy Zespół mający coś przekazać
A Dave mieszka nawet na mhhroczncyh i ponurych BahamachBeBe pisze:Fakt, że 90 % zespołu nosi długie kudły, ale żaden z nich pewnie nie nosi już na co dzień skórzanych spodni i koszulki z logiem IM czy Helloween


