Artur pisze:Black Sabbath z Dio
Ty chcesz Iommiego i s-ke zajechać ?Artur pisze:Black Sabbath z Ozzem
Artur pisze:Bruce Dickinson
j/wIron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Artur pisze:Black Sabbath z Dio
Ty chcesz Iommiego i s-ke zajechać ?Artur pisze:Black Sabbath z Ozzem
Artur pisze:Bruce Dickinson
j/wIron Maiden
ee, w tym roku tak zniszczyli, że nie mam wątpliwości że by podołaliSzajba pisze:Ty chcesz Iommiego i s-ke zajechać ?![]()
akurat Dickinson to sie chyba kondycyjnie zdecydowanie najlepiej z nich trzymaSzajba pisze:j/w![]()
Ty mnie nie denerwuj, dobrze ?Artur pisze:ee, w tym roku tak zniszczyli, że nie mam wątpliwości że by podołali![]()
eee... no a o co innego może chodzić?Artur pisze:chyba, że sie boisz o to jak głos mu wytrzyma to już faktycznie mogłoby być ciężko.
Może o psychikęsyzygy pisze:eee... no a o co innego może chodzić?Artur pisze:chyba, że sie boisz o to jak głos mu wytrzyma to już faktycznie mogłoby być ciężko.żeby ładnie po scenie skakał?
W Twoim pokoju?Shalotka pisze:Na deser:
Andi Deris solo, akustycznie


bezttomasz pisze:Mi starczą sami Ironi, chociaż Heaven & Hell mogłoby ich
ttomasz pisze:Lauren supportować
Ale fajna z niej dupa przynajmniej. ;]Stokrotka pisze:Niestety Lauren nie przejęła stylu muzycznego po ojcu. Śpiewa sobie takie la la la.
O 18.15 zaczęła grać Lauren Harris. Organizatorzy koncertu świetnie to rozegrali, ludzie byli już tak znudzeni i zmęczeni czekaniem, że skandowali "Lauren, Lauren", byle tylko coś się działo. Zespół zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie - mają bardzo fajną energię, tylko wykorzystują ją w kompletnie nietrafiony sposób. Bardzo podobało mi się ich zachowanie sceniczne - widać było że się świetnie bawią, myśleli chyba że publika ich zaaprobowała. A glamrockowy basista był absolutnym hiciorem tego występu. Co do samej Harisówny - cóż, chyba najlepiej ją podsumuję cytując zasłyszaną w tłumie rozmowę:
-Fajna dupa, co nie?
-No, taka akurat do klepnięcia.