Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
o, właśnie sobie uświadomiłam, że przegapiłam koncert 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
kurcze, nie wiem jak to ze mną będzie, nie mam jeszcze do końca ukształtowanego planu zajęć i możliwe, że we środy wieczorem będę miał ćwiczenia..ale postaram się być.
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
warto wartoOpra pisze:mowisz, ze warto??
Dobre koncerty dają.
UpsNorka pisze:o, właśnie sobie uświadomiłam, że przegapiłam koncert![]()
masz byćWrath pisze:kurcze, nie wiem jak to ze mną będzie, nie mam jeszcze do końca ukształtowanego planu zajęć i możliwe, że we środy wieczorem będę miał ćwiczenia..ale postaram się być.
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
wiem , ze dobre, ale chodzi mi akurat o ten konkretny na ktorym byles w kato. ale skoro tak to trzeba czym predzej do studia czy tam gdzie po bilecik 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
no przecie na poprzedniej stronie skrobnąłem troche ;]Opra pisze:ale chodzi mi akurat o ten konkretny na ktorym byles w kato.
Ale powtórze - dobry był ;]
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
dobra dobra juz 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Uwaga!
Z powodu trwającej choroby Mariusza koncert został przeniesiony na piątek 19 października. Bilety zachowują ważność!
Chodzi o koncert w Warszawie.
Z powodu trwającej choroby Mariusza koncert został przeniesiony na piątek 19 października. Bilety zachowują ważność!
Chodzi o koncert w Warszawie.
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
praktycznie już połowe koncertów z tej trasy przełożyli
no ale niech Duda zdrowieje
The World's My Oyster Soup Kitchen Floor Wax Museum
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
bilet na koncert w KRK kupiony spodziewajcie się nas jakoś 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
no, no no, Arczi , Raff , see You on Wednesday 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
W jakim klubie jest jutro koncert? Przejdę się zobaczyć, a jak się uda to nawet bilet kupię. 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
W Studiu.
Kup ten bilet, kup
Kup ten bilet, kup
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
W Studio.
Jakbym miał psa to mógłbym się tam nawet z nim wybrać na spacer
Czyli do zobaczenia jutro.
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Futrzak pisze:W Studio.![]()
No to do zoba
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Świetny koncert IMO - to tak na szybko 
Nawet te nowe utwory podobały mi sie jakoś bardziej niż w Katowicach.
Nawet te nowe utwory podobały mi sie jakoś bardziej niż w Katowicach.
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Ja powiem, ze koncert sam w sobie byl dobry,ale jakos dla mnie troche nudny i sie zbyt dlugo przeciagal:p
Fajny byl pan przed Toba Artur 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
echh szcześciarze z południa
no i dalej nie ma dat przełożonych koncertów...
The World's My Oyster Soup Kitchen Floor Wax Museum
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
koncert fajny, grali dobrze, fajne naglosnienie ale badz co badz bardziej trafili do mnie w czerwcu tutaj poprostu wialo nuda i zastanawiałem się:" boze kiedy koniec, czy zdąrze na ostatni autobus?" a tak nie powinno być 
aaa i jeszcze jedno
E-U-T-A-N-A-Z-J-A !!!! :rocx
aaa i jeszcze jedno
E-U-T-A-N-A-Z-J-A !!!! :rocx
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
no ..masakra..tzn chodzi o support. pierwszy zespol(nie pamietam nazwy) gral fajnie, ale instrumentalnie.Jak wszedl wokal to gorzej;d a druga kapela..:Totentanz... masakra..slowa jakby je Gosia Andrzejewicz pisala ,a Doda by chyba lepiej zaspiewala.. a co gorsza; ludziom sie to chyba podobalo ;d 
Re: Riverside: Rapid Eye Movement Tour 2007/2008
Jeszcze na chwilke wóce do krakowskiego koncertu.
Supporty - nic mnie nie porwało, a i jakoś szczególnej uwagi nie poświęciłem tym zespołom. Zastanawia mnie tylko co skłoniło Mystic do zainwestowania w Totentanz - przecież ten zespół niczym szczególnym raczej sie nie wyróżnia. No ale pewnie będą ich promowali do obrzydzenia.
A koncert Riverside bardzo mi sie podobał, bo dobrze wszystko brzmiało, po chorobie Dudy chyba śladu nie było i w ogóle wyluzowani byli. Zwóciłem też większą uwage niż dotychczas na gre Mitloffa i trzeba przyznać, że bardzo gęsto gra, ciekawie.
Oczywiście Grudziński w solówkach był klasą dla siebie. Są one co prawda dość podobne, ale można też powiedzieć inaczej - że od razu wiadomo kto gra
I może też to jest to czego brakuje jednak troche w tych nowych utworach - tej odrobiny uczucia, jaka często emanuje z jego partii solowych, jakieś nostalgii, przestrzeni. Faktycznie, dosyć ciężkie te nowe utwory, w zasadzie nawet metalowe można powiedzieć. Ale kilka z nich spodobało mi sie już dużo bardziej niż w Katowicach.
Ogólnie rzecz biorąc dla mnie zupełne przeciwieństwo koncertu przed Dream Theater - tam nic nie brzmiało i miałem po prostu wrażenie, że duże sale niekoniecznie do nich pasują. Tutaj był klimat którego wtedy jakoś zabrakło.
a w porównaniu do katowickiego sprzed 3 tygodni - ciężko mi w sumie powiedzieć co było w Krakowie lepsze, niemniej podobał mi sie dużo bardziej.
tak czy siak wyszedłem bardzo zadowolony
i tyle.
Najbardziej spoobały mi sie : Loose Heart, Second Life Syndrome, I Turn You Down i Conceiving You.
Supporty - nic mnie nie porwało, a i jakoś szczególnej uwagi nie poświęciłem tym zespołom. Zastanawia mnie tylko co skłoniło Mystic do zainwestowania w Totentanz - przecież ten zespół niczym szczególnym raczej sie nie wyróżnia. No ale pewnie będą ich promowali do obrzydzenia.
A koncert Riverside bardzo mi sie podobał, bo dobrze wszystko brzmiało, po chorobie Dudy chyba śladu nie było i w ogóle wyluzowani byli. Zwóciłem też większą uwage niż dotychczas na gre Mitloffa i trzeba przyznać, że bardzo gęsto gra, ciekawie.
Oczywiście Grudziński w solówkach był klasą dla siebie. Są one co prawda dość podobne, ale można też powiedzieć inaczej - że od razu wiadomo kto gra
I może też to jest to czego brakuje jednak troche w tych nowych utworach - tej odrobiny uczucia, jaka często emanuje z jego partii solowych, jakieś nostalgii, przestrzeni. Faktycznie, dosyć ciężkie te nowe utwory, w zasadzie nawet metalowe można powiedzieć. Ale kilka z nich spodobało mi sie już dużo bardziej niż w Katowicach.
Ogólnie rzecz biorąc dla mnie zupełne przeciwieństwo koncertu przed Dream Theater - tam nic nie brzmiało i miałem po prostu wrażenie, że duże sale niekoniecznie do nich pasują. Tutaj był klimat którego wtedy jakoś zabrakło.
a w porównaniu do katowickiego sprzed 3 tygodni - ciężko mi w sumie powiedzieć co było w Krakowie lepsze, niemniej podobał mi sie dużo bardziej.
tak czy siak wyszedłem bardzo zadowolony
Najbardziej spoobały mi sie : Loose Heart, Second Life Syndrome, I Turn You Down i Conceiving You.


