wybacz :* jestem zwykłym pozerem!Abstract pisze:Tak, świetny pomysł zarzucić Behemothem i apostazją na prezentacji maturalnej
Bunt w muzyce! lol
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Dani Filth
- -#Long distance runner

- Posty: 863
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 7:34 pm
Re: Bunt w muzyce! lol
Nemesis...as one we stand!!
Re: Bunt w muzyce! lol
Jak masz jeszcze czas to szukaj informacji o Johnie Lennonie, jego całe życie, zwłaszcza po odejściu z Beatles to bunt, wpisany w ruch kontrkultury młodzieżowej lat 60 i 70, wiesz Paryż '68 itp. Lennon muzykę uważał za tworzywo, które ma nie tylko "bawić i bujać", ale nieść ważne społecznie przesłanie, edukować.
Jest dobry film dokumentalny, ale nie wiem czy go zdążysz ściągnąć "The U.S. vs John Lennon" czy coś takiego.
Przy okazji ruch hippisowski (różnie oceniany, czasem skrajnie, prawda jak zawsze po środku) - pierwszy, większy i jakoś tam zorganizowany bunt młodzieży w XX wieku.
Z innych dziedzin sztuki - zainteresuj się surrealizmem, lata 20 i 30 XX w., ich programem, wywrotową postawą. Przykład filmów - Pies andaluzyjski i Złoty wiek Louisa Bunuela. W literaturze i poezji było też tego od cholery, ale na tym się słabo znam.
Potem punk rock - kolejna wielka fala buntów. Heavy metal też, ale mniej, jako że często utożsamia się go z eskapizmem, czy może "buntem do wewnątrz", choć można powiedzieć, że to też bunt.
W ogóle to buntu było kiedyś w pizdóó
. Nie to co teraz - tylko konformizm 
Z tym Behemothem i innymi szatanowcami też można wyskoczyć, jako przykład buntu przeciwko jakiejś ideologii. Byle inteligentnie, nie szczekać, że Chrześcijaństwo jest złe, bo tak Nergal powiedział, tylko zwrócić uwagę też na pozytywne rzeczy w tym przekazie. W końcu można oczekiwać, że w komisji siedzą też inteligentni ludzie, którzy obeznanie w historii sztuki i kultury mają hehe.
Powodzenia! Aż sam mam ochotę znowu maturę zdawać;)
Jest dobry film dokumentalny, ale nie wiem czy go zdążysz ściągnąć "The U.S. vs John Lennon" czy coś takiego.
Przy okazji ruch hippisowski (różnie oceniany, czasem skrajnie, prawda jak zawsze po środku) - pierwszy, większy i jakoś tam zorganizowany bunt młodzieży w XX wieku.
Z innych dziedzin sztuki - zainteresuj się surrealizmem, lata 20 i 30 XX w., ich programem, wywrotową postawą. Przykład filmów - Pies andaluzyjski i Złoty wiek Louisa Bunuela. W literaturze i poezji było też tego od cholery, ale na tym się słabo znam.
Potem punk rock - kolejna wielka fala buntów. Heavy metal też, ale mniej, jako że często utożsamia się go z eskapizmem, czy może "buntem do wewnątrz", choć można powiedzieć, że to też bunt.
W ogóle to buntu było kiedyś w pizdóó
Z tym Behemothem i innymi szatanowcami też można wyskoczyć, jako przykład buntu przeciwko jakiejś ideologii. Byle inteligentnie, nie szczekać, że Chrześcijaństwo jest złe, bo tak Nergal powiedział, tylko zwrócić uwagę też na pozytywne rzeczy w tym przekazie. W końcu można oczekiwać, że w komisji siedzą też inteligentni ludzie, którzy obeznanie w historii sztuki i kultury mają hehe.
Powodzenia! Aż sam mam ochotę znowu maturę zdawać;)
Ostatnio zmieniony wt lis 13, 2007 9:19 pm przez IgorW, łącznie zmieniany 1 raz.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bunt w muzyce! lol
Jak już mówimy o U2 to aż się prosi o użycie "Sunday Bloody Sunday", tylko, żeby pamiętać o czym tak naprawdę ten utwór jest, bo to niestety częsty bład interpretacyjny. Ale tu również można mówić o "Please", "Where The Streets Have No Name" czy o wielu innych... ale to już byłby temat nawet na magisterkę ; )slayer pisze: U2-Walk On
pewien rodzaj buntu... w walce o wolnosc, lirycznie jak i muzycznie przepiekne
Re: Bunt w muzyce! lol
z literackich, to pomyślałem raczej o dosyć oczywistych rzeczach i o tym co przerabia się w szkole, niemniej może Ci się przyda
'prometeusz w okowach', 'antygona', mit o dedalu i ikarze, 'faust', 'dziady część III', 'faust', no i np: 'ferdydurke'
'prometeusz w okowach', 'antygona', mit o dedalu i ikarze, 'faust', 'dziady część III', 'faust', no i np: 'ferdydurke'
Re: Bunt w muzyce! lol
a może Manson- Antichrist Superstar (płyta)? Bunt jak cholera
no i płyty SOAD też by się nadawały chyba.
no i płyty SOAD też by się nadawały chyba.
Re: Bunt w muzyce! lol
nie wiem, czy to jeszcze aktualne, ale ja bym polecil cala tworczosc Republiki i Grzegorza Ciechowskiego. Ja na swojej prezentacji maturalnej mialem temat "Czy teksty utworów muzyki rockowej są poezją" i wiem jedno. Ciechowski jest 100% poezja. A co do konkretow, to chociazby najwieksze szlagier, czyli "Biała flaga". Ale moim zdaniem tutaj moglbys ogolnie przedstawic tworczosc Republiki i w sumie wszystkich zespolow polskiego rocka z lat 80, jako buntownikow przeciwko systemowi komunistycznemu. Ale z wlasnego doswiadczenia wiem, ze na tworczosc Ciechowskiego najlepiej zareaguja w komisji.
a co do tego typu tematow, to sa zajebiste, bo w sumie duzo sie nie napracujesz. ja kiedy tylko dowiedzialem sie o swoim temacie, od razu mialem w glowie pelen plan tej calej pracy.
Swoja prezentacje mialem gotowa juz pare miesiecy przed matura i sie praktycznie jej nie uczylem. Jedyne co, to dzien przed przecwiczylem sobie cala i troche sie wstepu musialem poduczyc, bo tam byly te wszystkie definicje. A generalnie dla mnie to temat rzeka byl i moglem mowic kilka godzin gdybym przedstawil wszystkie przyklady, ktore sobie znalazlem. Wszystko obcialem do minimum a i tak nie powiedzialem calosci. Akurat nie zdazylem o Maidenach powiedziec.
A pytania jakie mialem, to czy uwazam, ze poezja powinna byc obecna w takiej formie rozrywki i jeszcze o sensie zycia. Bo wlasnie w konspekcie przy utworach IM mialem napisane "w poszukiwaniu sensu zycia i smierci" czy jakos tak (jako przyklady mialem Blood Brothers i HBTN) no i babka sie mnie zapytala co wlasnie tacy rockmeni o tym sadza, czy maja jakas gotowa odpowiedz. No i jeszcze mialem pytanie odnosnie jednej ksiazki, bo wzialem sobie do bibliografii podrecznik akademicki "Poetyka".
Dostalem za to 10 pkt, a podejzewam, ze gdybym powiedzial wszystko, to byloby troche wiecej.
No i taka moja mala rada, jak bedziesz omaiwac utwory, ktore wybierzesz i zdecydujesz sie na puszczanie fragmentow, to pamietaj, ze to jest jezyk polski, a nie muzyka. Wiec nie staraj sie przekonywac komisji do jakiejs zajebistej solowki i nie podniecaj sie zbytnio ta muzyka. Mysle, ze mnie wlasnie takie cos zgubilo
a co do tego typu tematow, to sa zajebiste, bo w sumie duzo sie nie napracujesz. ja kiedy tylko dowiedzialem sie o swoim temacie, od razu mialem w glowie pelen plan tej calej pracy.
Swoja prezentacje mialem gotowa juz pare miesiecy przed matura i sie praktycznie jej nie uczylem. Jedyne co, to dzien przed przecwiczylem sobie cala i troche sie wstepu musialem poduczyc, bo tam byly te wszystkie definicje. A generalnie dla mnie to temat rzeka byl i moglem mowic kilka godzin gdybym przedstawil wszystkie przyklady, ktore sobie znalazlem. Wszystko obcialem do minimum a i tak nie powiedzialem calosci. Akurat nie zdazylem o Maidenach powiedziec.
A pytania jakie mialem, to czy uwazam, ze poezja powinna byc obecna w takiej formie rozrywki i jeszcze o sensie zycia. Bo wlasnie w konspekcie przy utworach IM mialem napisane "w poszukiwaniu sensu zycia i smierci" czy jakos tak (jako przyklady mialem Blood Brothers i HBTN) no i babka sie mnie zapytala co wlasnie tacy rockmeni o tym sadza, czy maja jakas gotowa odpowiedz. No i jeszcze mialem pytanie odnosnie jednej ksiazki, bo wzialem sobie do bibliografii podrecznik akademicki "Poetyka".
Dostalem za to 10 pkt, a podejzewam, ze gdybym powiedzial wszystko, to byloby troche wiecej.
No i taka moja mala rada, jak bedziesz omaiwac utwory, ktore wybierzesz i zdecydujesz sie na puszczanie fragmentow, to pamietaj, ze to jest jezyk polski, a nie muzyka. Wiec nie staraj sie przekonywac komisji do jakiejs zajebistej solowki i nie podniecaj sie zbytnio ta muzyka. Mysle, ze mnie wlasnie takie cos zgubilo
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: Bunt w muzyce! lol
coś z dezertera bym proponował np Uległość albo Szara Rzeczywistość a może Większość? Cos z Dead Kennedy's może Holiday In Cambodia? PRzeciwko Pol Potowi
?
Slayer - Jesus Saves
a z literatury to hmm może coś Baczyńskiego ?
Slayer - Jesus Saves
a z literatury to hmm może coś Baczyńskiego ?
Re: Bunt w muzyce! lol
Queensryche - Revolution Calling. Chociaż to bardziej na amerykański grunt.
Re: Bunt w muzyce! lol
To idąc tym tropem można w zasadzie całe "Operation: Mindcrime" polecić, tak mi sie wydaje 
Re: Bunt w muzyce! lol
jeśli mam dac jakieś przykłady to chyba przykładem dobrego buntu jest Dziwny Jest Ten Świat
-
Davenport
Re: Bunt w muzyce! lol
chcesz buntu? to sobie komuchów z RATM posłuchaj i zinterpretuj ich marksistowsko-trockijsko-leninowskie teksty 