Helloween
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Helloween
evile aka stonman - on może wszystko. Zapamiętaj to sobie. to wyznacznik jakości.
- nevlanthiriel
- -#Trooper

- Posty: 299
- Rejestracja: ndz lis 25, 2007 10:34 am
- Skąd: Ludovico 55
Re: Helloween
Padam do stóp 
Re: Helloween
jak juz droga krolowo to stonemanEvE pisze:evile aka stonman - on może wszystko. Zapamiętaj to sobie. to wyznacznik jakości.
a z tym wyznacznikiem jakosci to wez sobie daruj bo to ze mi sie dark ride praktycznie nie podoba i uwazam go za slaby to moje zdanie i wylacznie moje
Re: Helloween
Nowy Helloween to solidny album. Chyba najlepszy od czasu "The Dark Ride", może nawet lepszy od "Master Of The Rings"? czas pokaże. A jeśli chodzi o porównanie z nowym Gamma Ray, to w tym roku Helloween wygrywa (bo 2 lata temu Majestic bił Keepera 3 na pysk).
Chameleon to ciekawa płytka (to nie jest prowokacja).
Chameleon to ciekawa płytka (to nie jest prowokacja).
Why so serious?
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Helloween
... jest znakomity, prawie genialny. Dla mnie to najlepszy Helloween. Wczoraj jeszcze myślałem, że wolę The Dark Ride, jednak stwierdziłem, że Gambling... jednak bardziej do mnie przemawia. Za wyjątkiem Can Do It wszystko jest dla mnie conajmniej bardzo dobre, a Kill It, Paint A New World, The Bells Of The Seven Hells czy I.M.E. nawet wyśmienite.Mandrake pisze:Nowy Helloween
Nie sądziłem, że po średnim Rabbicie i słabiutkim Kipperze, Dyniowatych stać jeszcze będzie na nagranie takiego dzieła. Dla mnie Gambling... to najlepszy Helloween w historii. Nie spodziewałem się, a jednak.
Re: Helloween
Mocne słowaMr.Hankey pisze: Dla mnie Gambling... to najlepszy Helloween w historii. Nie spodziewałem się, a jednak.
Why so serious?
Re: Helloween
Zacznę od podkeślenia iż wszystko o czym piszę, odczytywać należy, jakbym zaczynał od słów: "W mojej opini..." , a nie "Jest jedyną i oczywistą prawdą, iż...". Niestety, nie wszyscy użytkownicy tegoż forum wiedzą, co to subiektywna opinia, którą należy uszanować. W wyniku tego glanują innych, jakby pozjadali wszystkie rozumy i uzurpowali sobie prawo do popierania, bądź potępiania innych. Bez sensu. Nie na tym polega rzeczowa dyskusja. Ale jak ktoś tak lubi, to i tak nic na to poradzić nie mogę.
Ale do rzeczy. Kupiłem najnowsze dzieło Helloween, bo po prostu jest to jedna z tych kapel, których płytki łykam po kolei. Bo lubię. Nie na tyle jednak, żeby nie zapomnieć o premierze nowego krążka. Przeglądając to forum sobie przypomniałem. No i opinie Wasze też oczywiście przejrzałem. Odniosłem wrażenie iż większość jest "za", a poza tym Ci którzy pisali "za", to byli bardziej przekonujący. Więc nastawiony byłem przed zakupem pozytywnie. Ale najważniejsze oczywiście były własne wrażenia, które często nie pokrywają mi się z opiniami najbardziej nawet szanowanych recenzentów. I co? I dobrze jest! Płytki fajnie się słucha. Ma w sobie sporo energii i tej helloweenowej radości muzycznej. Brakowało mi tego na trzecim Keeperze, po którego sięgam niezwykle rzadko. Chyba rzeczywiście to najnowsze dziełko jest najlepszą płytką Helloween od czasów fajnego "Dark Ride". Czy lepsze? Chyba nie, ale wstydzić się Dyniogłowi nie muszą. Zamiast przekombinowanych tasiemców mamy sporo wałeczków opartych na schemaciku: przykuwająca ucho zwroteczka i refrenik, który nuci się już po pierwszym przesłuchaniu, and repeat all. Tego od tej kapelki oczekuję. Nie łudzę się, że jeszcze jakieś ich dziełko osiągnie poziom pierwszego "Keepera", ale i tak jeszcze ich nowe płytki potrafią bić na głowę wytwory "nowej fali". Prawie dumny jestem z tego, że tak się dinozaury trzymają, bo sam chyba już trochę ponad średnią wiekową wyznawców metalu się wychylam.
Podsumowując - polecam.
Ale do rzeczy. Kupiłem najnowsze dzieło Helloween, bo po prostu jest to jedna z tych kapel, których płytki łykam po kolei. Bo lubię. Nie na tyle jednak, żeby nie zapomnieć o premierze nowego krążka. Przeglądając to forum sobie przypomniałem. No i opinie Wasze też oczywiście przejrzałem. Odniosłem wrażenie iż większość jest "za", a poza tym Ci którzy pisali "za", to byli bardziej przekonujący. Więc nastawiony byłem przed zakupem pozytywnie. Ale najważniejsze oczywiście były własne wrażenia, które często nie pokrywają mi się z opiniami najbardziej nawet szanowanych recenzentów. I co? I dobrze jest! Płytki fajnie się słucha. Ma w sobie sporo energii i tej helloweenowej radości muzycznej. Brakowało mi tego na trzecim Keeperze, po którego sięgam niezwykle rzadko. Chyba rzeczywiście to najnowsze dziełko jest najlepszą płytką Helloween od czasów fajnego "Dark Ride". Czy lepsze? Chyba nie, ale wstydzić się Dyniogłowi nie muszą. Zamiast przekombinowanych tasiemców mamy sporo wałeczków opartych na schemaciku: przykuwająca ucho zwroteczka i refrenik, który nuci się już po pierwszym przesłuchaniu, and repeat all. Tego od tej kapelki oczekuję. Nie łudzę się, że jeszcze jakieś ich dziełko osiągnie poziom pierwszego "Keepera", ale i tak jeszcze ich nowe płytki potrafią bić na głowę wytwory "nowej fali". Prawie dumny jestem z tego, że tak się dinozaury trzymają, bo sam chyba już trochę ponad średnią wiekową wyznawców metalu się wychylam.
Podsumowując - polecam.
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: Helloween
Ile zdrobnień w mordę jeża!CubeX pisze:
Płytki fajnie się słucha. Chyba rzeczywiście to najnowsze dziełko jest najlepszą płytką Helloween od czasów fajnego "Dark Ride". Zamiast przekombinowanych tasiemców mamy sporo wałeczków opartych na schemaciku: przykuwająca ucho zwroteczka i refrenik, który nuci się już po pierwszym przesłuchaniu, and repeat all. Tego od tej kapelki oczekuję. Nie łudzę się, że jeszcze jakieś ich dziełko osiągnie poziom pierwszego "Keepera", ale i tak jeszcze ich nowe płytki potrafią bić na głowę wytwory "nowej fali".
Re: Helloween
Ja po dzisiejszym przesłuchaniu The Dark Ride stwierdziłem że warto zainwestować w najnowsze dzieło :rocx Czym prędzej muszę dostać płytkę w swoje łapska i zweryfikować ją z waszymi pozytywnymi ocenami 
Re: Helloween
Oczywiście
Po prostu dawno nie słuchałem helloween i jak dzisiaj przesłuchałem sobie the dark ride coś mnie wzięło znowu na ten zespół 
- nevlanthiriel
- -#Trooper

- Posty: 299
- Rejestracja: ndz lis 25, 2007 10:34 am
- Skąd: Ludovico 55
Re: Helloween
I prawidlowo bo sa tego warci 
Re: Helloween
Parę dni temu wpadł do mnie koleżka, który zna kilka wcześniejszych płyt Dyniogłowych, ale nowej płytki dotąd nie słyszał. Poczęstowałem go bursztynowym płynem i najświeższym krążkiem Helloween. Posłuchał trochę i stwierdził: "Ja to już gdzieś słyszałem i znam". Chodziło mu o to, że krążek nawiązuje do tych fajnych motywów, które zapadły w pamięć nawet tym, którzy tylko pobieżnie posłuchali starszych dokonań grupy. I mnie to pasi, bo starym konserwatystą jezdem.
Re: Helloween
Racja, GWTD fajna płytka.Mandrake pisze:Mocne słowaMr.Hankey pisze: Dla mnie Gambling... to najlepszy Helloween w historii. Nie spodziewałem się, a jednak.Na razie ostrożnie wypowiadam sie porównując go do poprzednich albumów, zobaczymy jak przetrwa próbę czasu. Choć naprawdę GWTD słucha mi się jednym tchem...
Znakomita gra perkusji, gitar i wokal na bardzo wysokim poziomie. HELLOWEEN!
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Helloween
?hiroszima pisze: ale ten ich wokalista...
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
-
Deleted User 4432
Re: Helloween
ja z helloween lubię debiut - nawet bardzo . niezłe są jeszcze oba keepery ale w małych dawkach . to tak jak z batonikami mars - jeden to orgazm podniebienia ale po dwóch już cię zemdli . takie właśnie jest helloween.
Re: Helloween
Masz troche racjinumLock pisze:ja z helloween lubię debiut - nawet bardzo . niezłe są jeszcze oba keepery ale w małych dawkach . to tak jak z batonikami mars - jeden to orgazm podniebienia ale po dwóch już cię zemdli . takie właśnie jest helloween.
Ja zrobiłem sobie takie 'Best of the Best - Helloween'
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: Helloween
Fajna okładeczka 
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Helloween
Po tym, co panowie zrobili na Unarmed trochę się boję w jaką stronę poszli na tym albumie...


