"Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Ale tak się składa, że ten temat dotyczy właśnie polskiej sceny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Ale czy Ty naprawde bys chcial, zeby metal byl promowany w mediach? Ja sie zgadzam z opinia JMM'a metal to jest pewna odrebnosc od tego wszystkiego, jest to gatunek, o ktorym jesli ktos nie ma pojecia to odziela go zupelnie od muzyki. Nawet te najslynniejsze zespoly. Dla mnie moda, o ktorej Ty mowisz jaka panuje w Stanach, akurat zupelnie do tego nie pasuje. W amerykanskich programach robi sie jakis cyrk na kolkach, promujac dokladnie jakies 'wielkie metalowe' szity, analogicznie do promocji popowychangielskich kapelek u nas aktualnie. Mysle, ze i na ten metal tez pewnie przyjdzie pora, ale niestety nie bedzie to TEN metal.Evil pisze:Nie promuje sie tego co my metalowczyki bysmy chcieli
Ale gorsza sprawa jest to, ze media zapominaja o zespolach potencjalnie wielkich juz zaa pare lat, promujac 5 minutowe gwiazdki. Przyklad, Lao Che? juz przeciez oslawiony zespol z dvd z telewizji polskiej, z koncertem w publicznej. I co z tego? Media potraktowaly ich jak zespol 'okazjonalny', na swiateczne wystepy z okazji Powstania Warszawskiego, a przeciez doskonale wiemy, ze juz sam debiut byl bardzo obiecujacy i wcale nie wskazywal na zespol 'jednej plyty'. A media zaczynaja nakrecac jakby tak bylo.
I mysle, ze brak tej promocji ogolnie, brak tez tych przewodnikow muzycznych jak chocby Beksinski , Kaczkowski - ktoremu zaczyna sie podobac prawie wszystko (choc nadal puszcza i wybiera ciekawe rzeczy) - ale niestety nie przeklada sie to na jakas znaczaca zmiane w spoleczenstwie.
No i co do metalu w mediach, to sprawa jasna. Nie ma dla niego tam miejsca i swietnie, ze nie ma.
dla mnie z zupelnie pomylonej, ale uwazasz ze naprawde te 3 zespoly zasluguja na taka slawe jak Doda czy Myslovitz? czy o to chodzi?balcerek pisze:Znacie zespoły typu: Zielone Żabki, Schizma, Chupacabras?? To są zespoły jak dla mnie z górnej półki muzycznej
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
wczesniej juz chcialem nadmienic przyklad Lao Che jako wlasnie zespolu okazjonalnego ktory zasluguje na duzo wiekszy poglos niz aktualnie ma , ale nie mnie o tym decydowac .
Wiesz nie chcialbym , zeby METAL w polsce byl traktowany tak jak sie to robi w stanach ale chcialbym zeby metal nie stanowil czegos co powoduje skrzywienie na twarzy ludzi , zeby byl , zeby nikt nie musial sie wstydzic czy wypierac swojej muzyki , a i zeby czasem kurde zobaczyc klip ulubionej kapeli w tv , dwojka przeciez relacjonowala koncert At The Gates ( niecaly ), byly programy z klipami z maniakami jednak niestety to ''zdjeto'' , to samo nasza viva tez kiedys miala kultowy program viva metalla...i niech mi ktos powie , ze obejrzenie w tv gigu blind guardian ( rowniez nie calego ale jednak ) to nie cos fajnego
Wiesz nie chcialbym , zeby METAL w polsce byl traktowany tak jak sie to robi w stanach ale chcialbym zeby metal nie stanowil czegos co powoduje skrzywienie na twarzy ludzi , zeby byl , zeby nikt nie musial sie wstydzic czy wypierac swojej muzyki , a i zeby czasem kurde zobaczyc klip ulubionej kapeli w tv , dwojka przeciez relacjonowala koncert At The Gates ( niecaly ), byly programy z klipami z maniakami jednak niestety to ''zdjeto'' , to samo nasza viva tez kiedys miala kultowy program viva metalla...i niech mi ktos powie , ze obejrzenie w tv gigu blind guardian ( rowniez nie calego ale jednak ) to nie cos fajnego
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
w dobie internetu to chyba juz naprawde niewielka atrakcja 
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
death i black są niszowe, heavy to muzyka środka
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
no tak...zapomnialem , ze wedlug Ciebie ciagle mamy 82 rok
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
a co to za różnica skoro tej muzyki nie gra się jak należy od 15 lat
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
no i wlasnie o to chodzi! Dlatego wlasnie heavy metal tez jest niszowy!
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
ale jak starcy coś zagrają to nie ma problemu my znaleźli się z tym na listach przebojów i wcale nie działa tylko magia nazwy bo teraz to już nie działa ,taki Manowar w Niemczech czego by nie wydał to jest w czołówce sprzedaży
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Ale mowimy o tym co dzieje sie 'w tym kraju'.
Jazz is not dead, it just smells funny.
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
A mi się podoba podejście do metalu w Skandynawii, gdzie to ta muzyka jest traktowana na równi z innymi gatunkami. W szwedzkiej telewizji publicznej puszczali w najlepszym czasie antenowym koncert Maiden. W Danii ziomki z Hatesphere byli zaproszeni do ichniejszego "domowego przedszkola". W Norwegii blackmetalowcy są wyróżniani za rozsławianie kraju za granicą. Czy to jest coś złego? Czemu ludzie mają nie wiedzieć, że metal to taka sama muzyka jak każda inna?
Tak być powinno. Śmieszy mnie ta dupna niszowość, garażowość, kult i obawa by czasem nie zostać posądzonym o komercję. Czymże bowiem jest komercja? To słowo worek i w gruncie rzeczy bardzo często nie znaczy nic. Np. Nightwish wydał pół miliona Euro na produkcję nowej płyty i w dupie mam różne śmieszne zarzuty z tym związane. Wyszła z tego zajebista nuta i tyle.
Tak być powinno. Śmieszy mnie ta dupna niszowość, garażowość, kult i obawa by czasem nie zostać posądzonym o komercję. Czymże bowiem jest komercja? To słowo worek i w gruncie rzeczy bardzo często nie znaczy nic. Np. Nightwish wydał pół miliona Euro na produkcję nowej płyty i w dupie mam różne śmieszne zarzuty z tym związane. Wyszła z tego zajebista nuta i tyle.
Ostatnio zmieniony pn gru 24, 2007 1:49 pm przez Ironkostek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
pff ja sie cieszylem jak to ogladalem ;P a ze neta mam z dupy to chetnie w tv bym obejrzalslayer pisze:w dobie internetu to chyba juz naprawde niewielka atrakcja
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Bo nie jest.Ironkostek pisze:Czemu ludzie mają nie wiedzieć, że metal to taka sama muzyka jak każda inna?
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Taka różnica, że w Skandynawii dużo więcej ludzi słucha metalu niż w Polsce. Tam metal jest traktowany jak pop u nas. Jeśli chodzi państwowe radia, to każda muzyka jest traktowana na równi. Jedynka jest popowa, dwójka jest stricte Jazzowa, a trójka jest rockowo-metalowa. Pod względem radia nie narzekam. W telewizji gorzej oczywiście, ale ja się cudów nie spodziewam.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
popularność muzyki nie stanowi obecność w mediach, tylko ilośc koncertów a tu nie jest dramatycznie gorzej niż w krajach Europy o podobnym stopniu bogactwa, byłoby jeszcze lepiej gdyby było więcej agencji koncertowych , metal jest w tym samym miejscu gdzie country ,blues czy muzyka elektroniczna ,poprostu słuchają tej muzy ludzie o konktretnych gustach muzycznych ,większośc słucha popu lub ew. pop-rocku i tak było zawsze, poza Skandynawią gdzie ta muzyka jest jakby dobrym towarem na sprzedaż pewnie wszędzie tak jest
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
To nie chodzi o zadna obawe, bo i metal w wiekszosci przypadkow jest przeciez komercyjny. Ale chodzi o to , ze bez szans jest promowanie czegos , co zainteresuje garstke ludzi (mowie, o np. nowo powstalych kapelach metalowych)Ironkostek pisze:mieszy mnie ta dupna niszowość, garażowość, kult i obawa by czasem nie zostać posądzonym o komercję.
Pelne sale mamy na Vader czy Behemoth, a ich juz nie trzeba promowac - a promuje sie, Vader to juz lans taki ostatnio, ze hoho
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
no co Peter powoli dobiega do 50-tki hehe , przezywa druga mlodosc xD ile mu tam brakuje 5-6 lat?slayer pisze:Pelne sale mamy na Vader czy Behemoth, a ich juz nie trzeba promowac - a promuje sie, Vader to juz lans taki ostatnio, ze hoho
- Ironkostek
- -#Trooper

- Posty: 257
- Rejestracja: pt kwie 06, 2007 12:32 pm
- Skąd: Katowice
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
A co z techniawką i hh?Nomad pisze:popularność muzyki nie stanowi obecność w mediach, tylko ilośc koncertów a tu nie jest dramatycznie gorzej niż w krajach Europy o podobnym stopniu bogactwa, byłoby jeszcze lepiej gdyby było więcej agencji koncertowych , metal jest w tym samym miejscu gdzie country ,blues czy muzyka elektroniczna ,poprostu słuchają tej muzy ludzie o konktretnych gustach muzycznych ,większośc słucha popu lub ew. pop-rocku i tak było zawsze, poza Skandynawią gdzie ta muzyka jest jakby dobrym towarem na sprzedaż pewnie wszędzie tak jest
Na brak koncertów rzeczywiście narzekać nie możemy. Zręsztą metalowi wykonawcy jako jedni z pierwszych przekonali się do naszej części Europy.
Z agencjami jest nieszczególnie. A te co są nawzajem się gnoją i obrzucają błotem.
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
dyskusja ociera się widzę o szczyty absurdu. jedni postulują tylko obecność metalu w mediach i fakt, że metal nie jest lansowany za słabość naszej sceny. brawo! Nomad za to ciągle twierdzi swoje i znowu sięgasz szczytó stary
ja rozumiem że może nie lubić zespołów, które tu wymieniałeś, ale te porównania z kombi i zaprzeczanie, że t.love jest zespołem rockowym, to chyba lol roku
gdybyś zadał sobie choć troszkę trudu i nie oceniał tego zespołu po pastiszach w stylu 'chłopaki nie płaczą'...
pieprzycie trochę, na pewno nie można mówić ze nasza scena jest beznadziejna, bo jest kalką. na pewno nie jest kalką zachodnich trendów, a nawet jeśli to w takim razie możnaby zakwestionować wszystkie dokonania muzyczne. każdy jakoś tam czerpał od każdego i odnosił się do innych wzorów. tak samo zachodnie zespoly, które teraz są modne, nawiazują do jeszcze innych wykonawców i tak w kółko. idotyczne rozważania.
fakt faktem, że w polsce może istnieje pewien kryzys, ale przyczyną jest raczej słabość naszych twórców. niemniej jest trochę ciekawych nowych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. tak z głowy, to ciekawy jest bruno schulz, muchy zbierają dobre recenzje, rozwija się scena reggae'owo -dancehallowa, nieźle trzyma się hip hop. do tego starzy i wypróbowani wykonawcy o statusie gwiazd krajowej sceny. myślę, że aż tak źle nie jest (chociaż jeśli wzorem ma być coma, to ja dziękuję bardzo. wolę już bezmyślne kopiowanie wzorców z zachodu). a na pewno będzie lepiej. nowe twarze nie musza pojawiać się na drodze rewolucji, a jestem pewien, że dorobimy się nowych, wartościowych rzeczy. kalki i tak zostaną zapomniane, jeśli nie zaproponują niczego oryginalnego. tak więc o to się nie boję.
i możliwe, że będziemy też skracać dystans do europy. nie wiem czy jesteśmy gorsi, czy nie ma u nas takich tradycji grania, czy po prostu nawala organizacja i nikt nie jest w stanie się przebić. nie wiem, ale są szanse, ze będziemy mogli też pokazać się z naszą muzyką.
jeśli wzorem ma być coma, to ja dziękuję bardzo. wolę już bezmyślne kopiowanie wzorców z zachodu.
pieprzycie trochę, na pewno nie można mówić ze nasza scena jest beznadziejna, bo jest kalką. na pewno nie jest kalką zachodnich trendów, a nawet jeśli to w takim razie możnaby zakwestionować wszystkie dokonania muzyczne. każdy jakoś tam czerpał od każdego i odnosił się do innych wzorów. tak samo zachodnie zespoly, które teraz są modne, nawiazują do jeszcze innych wykonawców i tak w kółko. idotyczne rozważania.
fakt faktem, że w polsce może istnieje pewien kryzys, ale przyczyną jest raczej słabość naszych twórców. niemniej jest trochę ciekawych nowych rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. tak z głowy, to ciekawy jest bruno schulz, muchy zbierają dobre recenzje, rozwija się scena reggae'owo -dancehallowa, nieźle trzyma się hip hop. do tego starzy i wypróbowani wykonawcy o statusie gwiazd krajowej sceny. myślę, że aż tak źle nie jest (chociaż jeśli wzorem ma być coma, to ja dziękuję bardzo. wolę już bezmyślne kopiowanie wzorców z zachodu). a na pewno będzie lepiej. nowe twarze nie musza pojawiać się na drodze rewolucji, a jestem pewien, że dorobimy się nowych, wartościowych rzeczy. kalki i tak zostaną zapomniane, jeśli nie zaproponują niczego oryginalnego. tak więc o to się nie boję.
i możliwe, że będziemy też skracać dystans do europy. nie wiem czy jesteśmy gorsi, czy nie ma u nas takich tradycji grania, czy po prostu nawala organizacja i nikt nie jest w stanie się przebić. nie wiem, ale są szanse, ze będziemy mogli też pokazać się z naszą muzyką.
jeśli wzorem ma być coma, to ja dziękuję bardzo. wolę już bezmyślne kopiowanie wzorców z zachodu.
-
szatanista
- -#Long distance runner

- Posty: 951
- Rejestracja: wt lut 10, 2004 1:24 pm
- Skąd: Legionowo
Re: "Daremna muzyczna koniunktura w tym kraju"?
Znalazloby sie kilku wykonawcow. Niestety, wiekszosc ciekawych projektow gnije i zdycha w podziemiu przez jakikolwiek brak wsparcia ze strony mediow.Tomek(JMM) pisze:Evil napisał/a:
sa i pojawiaja sie mlodzi gniewni w nich nadzieja
Ale konkretnie. Proszę mi pokazać na polskiej scenie osobowości które mogą zastąpić Grzegorza Ciechowskiego i Republike, Roberta Gawlińskiego i Madame, czy też Artura Rojka i Myslovitz.
