Ulver
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Ulver
Bardzo mozliwe, ze czeka nas rok pod znakiem Ulver 
Panowie ponoc podpisali juz papiery z jakas skandynawska produkcja filmowa na stworzenie soundtracku. A po drugie podobno jest pomysl wydania jakiegos wydawnictwa, na ktorym to mieliby przerobic psychodelie,lata 70,nawet 60, klasyki na swoj wlasny indywidualny sposob
Ogromnie sie ciesze!
Panowie ponoc podpisali juz papiery z jakas skandynawska produkcja filmowa na stworzenie soundtracku. A po drugie podobno jest pomysl wydania jakiegos wydawnictwa, na ktorym to mieliby przerobic psychodelie,lata 70,nawet 60, klasyki na swoj wlasny indywidualny sposob
Ogromnie sie ciesze!
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Ulver
O_o Czekam! Te psychodelie strasznie mnie ciekawią.slayer pisze:Panowie ponoc podpisali juz papiery z jakas skandynawska produkcja filmowa na stworzenie soundtracku. A po drugie podobno jest pomysl wydania jakiegos wydawnictwa, na ktorym to mieliby przerobic psychodelie,lata 70,nawet 60, klasyki na swoj wlasny indywidualny sposob![]()
Re: Ulver
Historia jakby sie powtarza, zobacz bardzo podobna sytuacja byla po wydaniu Perdition City. Dwa soundtracki, epki...a potem mistrzowskie Blood Inside.
Niech wydaja, wezme wszystko...a zapowiedzi bardzo sa interesujace. (przeciez juz na BI tej psychodelii, jakby wyjetej z lat 70 bylo wiele)
Niech wydaja, wezme wszystko...a zapowiedzi bardzo sa interesujace. (przeciez juz na BI tej psychodelii, jakby wyjetej z lat 70 bylo wiele)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Ulver
No dokładnie. Oby te nadchodzące wydawnictwa były tak samo świetne jak ich poprzedniczki. :j Niech szybciej to wydają.slayer pisze:Historia jakby sie powtarza, zobacz bardzo podobna sytuacja byla po wydaniu Perdition City. Dwa soundtracki, epki...a potem mistrzowskie Blood Inside.
Tak czasem kiedy słucham tych soundtracków to sobie myślę, że obejrzał bym filmy do których były skomponowane. Albo przeczytał książkę jak to jest w przypadku Marriage... bo chyba film na podstawie książki, którą z resztą ostatnio widziałem na allegro.
Re: Ulver
Jest to muzycznie zekranizowany' poemat Williama Blake'a pt. "Zaślubiny Nieba i Piekła". W ogole to slyszeliscie , ze na ten album wokale nagrywal takze nasz rodak Andrzej Dziubek, ale jednak na plycie z jakis tam powodow sie nie znalazl. A co ciekawe potem Garm odwdzieczyl sie i nagral wokalizy w utworze "Orawski Psalm" na płycie De Press "Potargano chałpa". Nie slyszalem tego nigdy, teraz sobie przypomnialem i musze koniecznie to odnalezcM@ti pisze:Albo przeczytał książkę jak to jest w przypadku Marriage... bo chyba film na podstawie książki,
soundtracki sa niewatpliwie b.ciekawe, minimalistyczny, z powtarzajacym sie motywem Lyckantropen i zdecydowanie bardziej dynamiczny Svidd Neger. Tez chetnie bym obejrzal te filmy, ale pewnie sa ciezko dostepne, choc nie wiem bo nigdy nie probowalem szukac. Ten pierwszy to krotkometrazowy.M@ti pisze:Oby te nadchodzące wydawnictwa były tak samo świetne jak ich poprzedniczki
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: Ulver
na upartego pewnie by się coś znalazło, na torrentach albo eMule, tylko ciekawe jak z transferami by było.slayer pisze:Tez chetnie bym obejrzal te filmy, ale pewnie sa ciezko dostepne, choc nie wiem bo nigdy nie probowalem szukac.
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Ulver
nie jest piękna jak się złości?Norka pisze::closedlikipiki pisze:walą nas Twoje wrażenia
:closed philikipiki pisze:podziel się plikiem
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: Ulver
od razu, że niemiły.Norka pisze:Ty m@ti może, ale likipiklipkiiklpi nie, bo jest dla mnie niemiły :closed
zawsze jak się złościszNorka pisze:zawsze jestem.
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
