08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
a tob sie nie spial ? wiesz , ja bronie swojego on swojego , tyle ,ze jednak inna kapela wniosla troszku wiecej do grania niz ta ktorej on tutaj uparcie broni i wyklina fanow tej kapeli ( megadeth ) .Arkadius pisze:nie spinaj się tak hehe
nie lubisz/nie rozumiem takiej muzy i tyle chyba w temacie
przepraszam musialem , mam musk przezarty tech-death i rzygam juz czymkolwiek co ma wspolnego z tech a zwlaszcza death , o grindcore czy mathcore juz nie mowie...dzieki bartek za wszystkie tech deathowe albumy , nienawidze Cie ! xD ( ale emo !)likipiki pisze:Evil napisał/a:
ale ten twoj dillinger gowno wniosl do muzyki i jak metal ma isc w taka strone to dziekuje
fajnie dowaliłeś
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Szajba się chowa :0Evil pisze:przepraszam musialem , mam musk przezarty tech-death i rzygam juz czymkolwiek co ma wspolnego z tech a zwlaszcza death , o grindcore czy mathcore juz nie mowie
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
superanckieEvil pisze:przepraszam musialem , mam musk przezarty tech-death i rzygam juz czymkolwiek co ma wspolnego z tech a zwlaszcza death , o grindcore czy mathcore juz nie mowie...dzieki bartek za wszystkie tech deathowe albumy , nienawidze Cie ! xD ( ale emo !)
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Oj przeciez tej sytuacji z DEP moznabylo sie spodziewac. Zachowania byly beznadziejne, bo pelno burakow i bardzo sluszna reakcja metala. Jak sie nie podobalo trzeba bylo isc na piwko, a jak chcialo sie zajac miejsce na 'deth cierpiec 
Primordial - Po przywitalnym piwku z Szajba, dostalem sie do Spodka na 11.45 i wszedlem w trakcie pierwszego kawalka Irlandczykow. Co za punktualnosc !
Wspanialy, monumentalny wystep. Bardzo krotki, ale pozostawil wspomnienia i ogromny szacun dla zespolu, bo juz o tak wczesnej porze stworzyli bardzo wyniosly klimacik. Ciary byly.
Immolation - Ogień i pieklo. Z utworu na utwor uszy puchły. A Immo zrobilo sobie rewelacyjny trailer przed kwietniowymi koncertami i jak tylko sie uda to chetnie sie wybiore. Bo w ciagu tak malego czasu, zrobili maksimum , w uszy palilo.
Flotsam & Jetsam - kwintesencja tego co w szeroko pojmowanym heavy metalu najlepsze i najgorsze , po 3 kawalkach wyszedlem. Ale wyobrazalem sobie jak swietnie bawia sie metal z Arturem
Artillery - hehe, tu juz do tych 2 swietnie bawiacych dolaczylem i mam nadzieje, ze po tym wystepie pojawie sie na Filmwebie, za obecnosc na dvd Artillery
Jesli tylko nie przycmi mojego talentu "fan", ktory stal przede mna, badz tez ten, ktory stał za metalem
Dobry koncert, fajne kawalki i piski ale jak wyglada thrash metal to pokazal pare godzin pozniej Overkill.
Marduk - Profesjonalka, ale bardzo krotka i wydaje mi sie, ze zly dobor utworow jak na taki czas. Nie zmiazdzyli , a wylana krew na klate, byla jak bączek zamiast kupy .
Baptism By Fire tak naprawde poniosl . Mam wrazenie, ze BM z ROM zwyczajnie w takiej sytuacji zle sie odbiera i nie robi takiego wrazenia jak na cd. Poza tym nie bylo Accuser/Opposer wiec niech spieprzaja.
Vader - 4 wołowe w bułce, 1 drobiowy w cieście.
Satyricon - Satyr pokazal, ze rock n rollowe podejscie do BM jest znacznie lepsze, zreszta pokazuje to juz od jakiegos czasu. A wczorajszy wystep bezwatpienia byl najlepszym punktem programu na metalmanii. Mimo wizerunku mhrocznego geja Satyr rewelacyjnie dyrygowal publicznoscia, prezentujac szybki ale swietnie zagrany i dobrany set. Koniec, jak wisienka na torcie zwienczone szlagierem Mother North. + pieknie obsadzone klawisze
Czekam do jesieni na nowy album, a potem na jakis wystep w klubie, bo tutaj jedynym minusem byl czas.
Overkill - ogien, energia BLITZ
ale caly zespol emanowal witalnoscia jak za dawnych lat. Swietny koncert, moze jedynie moglo byc wiecej starych kawalkow, ale co tam bede gadal "We don't care what you say. Fuck you!"
Dillinger Escape Plan - Nerwowo poruszana kwestia dla mnie jest oczywista, drugi najlepszy wystep wieczoru. Moze bylby pierwszy gdyby DEP mial do dyspozycji bardziej 'swoje' warunki, a wokal ciutke lepiej wyrazny (naglosnienie). Ale i tak bylo niesamowicie . Jak na Overkillu przy nowych kawalkach lekko mnie zmeczenie lapalo, tak DEP obejrzalem jak w transie,, ojj swiatla dojebaly w psyche , masakra!!!
A sama koncowka, statyw, smieci , szampany to jakies chore nieporozumienie. Fantastyczny wystep, pomyslcie sobie co oni by zrobili na malej scenie!
Megadeth - wreszcie opoznienie
!!! Sam koncert, dlugi bardzo , bardzo solowkowy. Przy starych numerach nawet sie bujalem na krzeselku. Ale w wiekszosci troche przysypialem. A Dave po poprzednikach dodatkowo kiepski frontman.
Ale generalnie caly wyjazd rewelacja, pozdrawiam serdecznie wszystkich, z ktorymi sie spotkalem, szczegolnie Metalowi,Arturowi, Szajbie , Ewie (ktorej to tak bardzo nie lubie
), herkiemu, Hannemanowi, Matiemu, Slavowi, NeveNevelandgorgoroth'owej kolezance, Tobinkowi, Mikiemu, Windziarzowi i calej reszcie ekipy.
S1 gdzies Ty byl?
wypady takie jak ten koniecznie do powtorzenia, tak jak dalsze promowanie regionu lubelskiego w calej Polsce Metal ziooom
a no i powrot byl ultra
Primordial - Po przywitalnym piwku z Szajba, dostalem sie do Spodka na 11.45 i wszedlem w trakcie pierwszego kawalka Irlandczykow. Co za punktualnosc !
Wspanialy, monumentalny wystep. Bardzo krotki, ale pozostawil wspomnienia i ogromny szacun dla zespolu, bo juz o tak wczesnej porze stworzyli bardzo wyniosly klimacik. Ciary byly.
Immolation - Ogień i pieklo. Z utworu na utwor uszy puchły. A Immo zrobilo sobie rewelacyjny trailer przed kwietniowymi koncertami i jak tylko sie uda to chetnie sie wybiore. Bo w ciagu tak malego czasu, zrobili maksimum , w uszy palilo.
Flotsam & Jetsam - kwintesencja tego co w szeroko pojmowanym heavy metalu najlepsze i najgorsze , po 3 kawalkach wyszedlem. Ale wyobrazalem sobie jak swietnie bawia sie metal z Arturem
Artillery - hehe, tu juz do tych 2 swietnie bawiacych dolaczylem i mam nadzieje, ze po tym wystepie pojawie sie na Filmwebie, za obecnosc na dvd Artillery
Jesli tylko nie przycmi mojego talentu "fan", ktory stal przede mna, badz tez ten, ktory stał za metalem
Marduk - Profesjonalka, ale bardzo krotka i wydaje mi sie, ze zly dobor utworow jak na taki czas. Nie zmiazdzyli , a wylana krew na klate, byla jak bączek zamiast kupy .
Baptism By Fire tak naprawde poniosl . Mam wrazenie, ze BM z ROM zwyczajnie w takiej sytuacji zle sie odbiera i nie robi takiego wrazenia jak na cd. Poza tym nie bylo Accuser/Opposer wiec niech spieprzaja.
Vader - 4 wołowe w bułce, 1 drobiowy w cieście.
Satyricon - Satyr pokazal, ze rock n rollowe podejscie do BM jest znacznie lepsze, zreszta pokazuje to juz od jakiegos czasu. A wczorajszy wystep bezwatpienia byl najlepszym punktem programu na metalmanii. Mimo wizerunku mhrocznego geja Satyr rewelacyjnie dyrygowal publicznoscia, prezentujac szybki ale swietnie zagrany i dobrany set. Koniec, jak wisienka na torcie zwienczone szlagierem Mother North. + pieknie obsadzone klawisze
Overkill - ogien, energia BLITZ
Dillinger Escape Plan - Nerwowo poruszana kwestia dla mnie jest oczywista, drugi najlepszy wystep wieczoru. Moze bylby pierwszy gdyby DEP mial do dyspozycji bardziej 'swoje' warunki, a wokal ciutke lepiej wyrazny (naglosnienie). Ale i tak bylo niesamowicie . Jak na Overkillu przy nowych kawalkach lekko mnie zmeczenie lapalo, tak DEP obejrzalem jak w transie,, ojj swiatla dojebaly w psyche , masakra!!!
A sama koncowka, statyw, smieci , szampany to jakies chore nieporozumienie. Fantastyczny wystep, pomyslcie sobie co oni by zrobili na malej scenie!
Megadeth - wreszcie opoznienie
Ale generalnie caly wyjazd rewelacja, pozdrawiam serdecznie wszystkich, z ktorymi sie spotkalem, szczegolnie Metalowi,Arturowi, Szajbie , Ewie (ktorej to tak bardzo nie lubie
S1 gdzies Ty byl?
wypady takie jak ten koniecznie do powtorzenia, tak jak dalsze promowanie regionu lubelskiego w calej Polsce Metal ziooom
a no i powrot byl ultra
Ostatnio zmieniony ndz mar 09, 2008 10:01 pm przez slayer, łącznie zmieniany 1 raz.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
i to najlepsza rekomendacjaEvil pisze:.ze to granie jest po prosty ANTY muzyczne .
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
S1 przecież siedział z nami po Vaderze przy stoliku ślepaku :0
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
dobra mam malo rozgarniety umysl , moze nie siada mi prosta lupanka Sodom , ale swoje wymagania tez mam , TDEP to za duzo i nie mam zamiaru z tym obcowac, zobaczylem band tylko z powodu palkera.Evil napisał/a:
.ze to granie jest po prosty ANTY muzyczne .
i to najlepsza rekomendacja
a myslisz ,ze dlaczego napisalem musk ;D kontrowera musi byc xDherki pisze:Evil napisał/a:
przepraszam musialem , mam musk przezarty tech-death i rzygam juz czymkolwiek co ma wspolnego z tech a zwlaszcza death , o grindcore czy mathcore juz nie mowie
Szajba się chowa :0
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
to nie miej, ale skoncz tez glupie wywody, ze nic do muzyki nie wnosza.Evil pisze: TDEP to za duzo i nie mam zamiaru z tym obcowac,
slepaku przeciez poszedlem zapinac satyra w corpsepaintingowe okoherki pisze:S1 przecież siedział z nami po Vaderze przy stoliku ślepaku :0
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Przecież przez chwilę z nami siedziałeś :0
-
Deleted User 622
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Ale wtedy chyba S1 jeszcze nie było
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
lol
Czyli podobna żenada jak z wygwizdaniem SOAD na slayerze, czy większa?
Wokalista DEPu dawał radę? Bo słyszałem, że na koncertach różnie z nim bywa.
Aż sobie puściłem Ire Works
Wokalista DEPu dawał radę? Bo słyszałem, że na koncertach różnie z nim bywa.
Aż sobie puściłem Ire Works
-
Deleted User 622
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
Dobrze darł jape i ładnie szalał.syzygy pisze:Wokalista DEPu dawał radę? Bo słyszałem, że na koncertach różnie z nim bywa.
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
rewelacyjny był, mogli tylko dac go wyrazniej na czystych partiach, bo byly momenty, w ktorych naglosnienie nie dawalo rady depowisyzygy pisze: Bo słyszałem, że na koncertach różnie z nim bywa.
zenady w sumie nie bylo, jednostki tylko zburaczale. W koncu to na Artillery podeszwa polecialasyzygy pisze:Czyli podobna żenada jak z wygwizdaniem SOAD na slayerze, czy większa?
Jazz is not dead, it just smells funny.
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
no właśnie :]metal pisze:Ale wtedy chyba S1 jeszcze nie było
nieee, jak SOAD grał to chyba nawet jakieś jedzenie na scenę leciałosyzygy pisze:lolCzyli podobna żenada jak z wygwizdaniem SOAD na slayerze, czy większa?
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
wracająć do DEP- niektóre piosenki były fajne a i to co robili na scenie było inne napoczątku super jak zpierdzielali po kolumnach itd to mi sie podobało, jak koncerty punkowe z lat 70/80
ale potem już na końcu to mnie zażenowało lekko z tym śmietnikiem i statywem.... ehh no a co do ich muzyki to w domu lepiej mi się tego słucha.
Ale perkusiste mają zajebistego, no i oświetlenie i cała oprawa była b.dobra
No i dzięki, za Afterparty
Trochę krótko, ale co tam Eva pozdrów ode mnie kuzyna 
A ja wypiłem tylko jednow piwo !!!!!!!
Jestem z siebie dumny
Ale perkusiste mają zajebistego, no i oświetlenie i cała oprawa była b.dobra
No i dzięki, za Afterparty
A ja wypiłem tylko jednow piwo !!!!!!!
Jestem z siebie dumny
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
i tępo się na mnie w knajpie gapiłeśElevatorman pisze:A ja wypiłem tylko jednow piwo !!!!!!!
już nie mam tu najwięcej postów

Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
O co chodzi z tym śmietnikiem i statywem?
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
nie pamiętam już ale wtedy byłem już od 24h na nogach
eraz bym sie za to napił ....
no co śmietnik na środek wytargał gitarzysta o ile dobrze pamiętam i poskakał po nim sobie... a statywem to w fose rzucili chyba,nie ? Korzeń mówił, a tego nie widziałem, ale dużo sie o tym mówi a podobno na backstage nikt z nimi nie gadał bo sie ich bali
eraz bym sie za to napił ....
no co śmietnik na środek wytargał gitarzysta o ile dobrze pamiętam i poskakał po nim sobie... a statywem to w fose rzucili chyba,nie ? Korzeń mówił, a tego nie widziałem, ale dużo sie o tym mówi a podobno na backstage nikt z nimi nie gadał bo sie ich bali
Ostatnio zmieniony ndz mar 09, 2008 9:15 pm przez Elevatorman, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 622
Re: 08/03/2008 - Metalmania 2008 - Katowice @ Spodek
o to że frontman DEP zaczal targac po scenie statywem, ktory nastepnie wyjebal w kierunku publiki... malo nie oberwalem - spadl mi pod nogiherki pisze:O co chodzi z tym śmietnikiem i statywem?
Ostatnio zmieniony ndz mar 09, 2008 9:13 pm przez Deleted User 622, łącznie zmieniany 1 raz.

