FLA jest potężne
Hard Wire i Millenium to genialne albumy, to już stwierdziłem ostatnio. A teraz dochodzę do wniosku, że Implode i Civilization również. Co za zespól.. czuję się zmiażdżony jak dawno nie byłem.
To jest zupełnie inne od wszystkiego co do tej pory słyszałem (fakt, za wiele tego nie było

)
Niesamowita przestrzeń. Inny wymiat jakby. To jest dopiero wizjonerstwo.
Efekt zmiksowania wokalu, który przechodzi w skrzypnięcie otwieranych drzwi- no coś niesamowitego
Fajne są w sumie te nawiązania do MA przez obecnośc na albumie 3D... i świetnie, że najpierw poznalem MA i umiem dostrzec te smaczki.
żeby nie było za słodko, to powiem, że Caustc Grip mi się średnio podoba.
I kurde.. już mam tylko zeszłoroczny album na stanie... wprawdzie jeszcze go nie slyszałem, ale więcej ściągnę dopiero jak będę w domu, czyli pewnie pod koniec czerwca, jak nie dalej
Może byłby ktoś tak dobry i wrzucił mi coś, albo dał linka do jakiegoś albumu, oprócz tych sześciu?
Portishead takie sobie. Dummy słuchałem, lekka nuda. I to jest trip hop, a nie industrial
Chociaż nic nie mam, ujdzie w tłoku, do nauki dobre

Choć przy FLA też się uczę, z różnym skutkiem
o, w industrialu bardzo podobają mi się takie schowane w tle chórki, jak np. na Samaelowskim Eternalu, Rebirth Paina albo u FLA. świetną przestrzeń tworzą. I nie mają nic wspólnego z kiczem chórków zespołow Heavy M
