Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
w zasadzie taki temat juz byl, chyba zostal zamkniety. Ciekawia mnie wyniki po tak dlugim czasie. Glos bez zmian na ostatni album
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
AMOLAD za brak słabych punktów 
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1472
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
DoD, jakoś bardziej mi podchodzi...
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Bez porównania AMOLAD 
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
A Matter Of Life And Death- zdecydowanie
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
AMOLAD i gdybym mial wybierac z albumow po powrocie Bruca to rowniez by byla ta plyta,a nie BNW 
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
DODA
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Próbę czasu przetrwał chyba jednak DoD.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
EDIT:
To jednak słabe było, powiało Vladem
To jednak słabe było, powiało Vladem
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
cos nie mozecie o nim zapomniec
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3334
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
E tam, starszy pan przyszedł, poszczekał i poszedł- czas pokazał czyja wizja tego forum miała rację bytu. Ale styl pisania Vlada reprezentował wszystko co najgorsze w moim odczuciu (jedynie ortów nie robił), dlatego nie chcę tego tu przywoływać, stąd moja refleksja, żadnego tam rozpamiętywania nie ma 
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Dajcie już spokój, o nieobecnych mówić nie warto - AMOLAD, wciąż trzyma w napięciu jako całość, z "DOD" bronią się po latach 4-5 numery.
Rozumiem dlaczego niektórym fanom "AMOLAD"nie przypadł do gustu, to inny - poważniejszy MAIDEN, bardziej refleksyjny. "AMOLAD" stanowi rozwinięcie atmosfery znanej z "The X-Factor", płytę z 1995 - po latach również bardziej się docenia.
Rozumiem dlaczego niektórym fanom "AMOLAD"nie przypadł do gustu, to inny - poważniejszy MAIDEN, bardziej refleksyjny. "AMOLAD" stanowi rozwinięcie atmosfery znanej z "The X-Factor", płytę z 1995 - po latach również bardziej się docenia.
-
Deleted User 6661
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Obie bardzo lubię,, ale wg mnie lepsza jest A Matter. Bardziej wyrównany wysoki poziom utworów, na DoD są mielizny.
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
"A matter...". Na DoD druga część płyty słabsza. AMOLAD trzyma równiejszy poziom.
-
Deleted User 1499
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
A Matter.. w dalszym ciągu mogę przesłuchać ten album od początku do końca , na Dance już tak nie jest.
Re: Dance Of Death vs A Matter Of Life And Death
Hah, a ja właśnie odwrotnie. Z DoD takiego problemu w ogóle nie mam, natomiast podczas słuchania AMoLaD zazwyczaj już na słońcach wysiadam... nie pamiętam, kiedy ostatni raz przesłuchałem tę płytę całą od początku do końca za jednym razem, dobrych parę lat już będzie i nie zanosi się na zmianę.sekcjazwlok pisze:A Matter.. w dalszym ciągu mogę przesłuchać ten album od początku do końca , na Dance już tak nie jest.



