EDIT: 04.07.2008 - BERLIN - MOTORHEAD + Danko Jones + Rose Tattoo + Chip Hanna
Zitadelle Spandau - 186zł w shortcut za bilet ( cholernie drogo, no ale to Lemmy )
MOTÖRHEAD will release its new album, entitled "Motörizer", through SPV Records on the following dates:
USA: August 26
Germany: August 29
Rest of Europe: September 1
The follow-up to 2006's "Kiss of Death" was recorded in part (drums only) at FOO FIGHTERS frontman/ex-NIRVANA drummer Dave Grohl's Studio 606 in Northridge, California with producer Cameron Webb, who also worked on "Kiss of Death" and 2004's "Inferno".
"Motörizer" track listing:
01. (Teach You How To) Sing The Blues
02. Time Is Right
03. Heroes
04. Runaround Man
05. English Rose
06. Rock Out
07. 1000 Names
08. When The Eagle Screams
09. Don't Die Ashamed
10. Back On The Chain
11. Buried Alive
Kiss of Death to fajna płytka, ale głęboko wierzę że Motorizer też wstydu nie robi i zapewne zasługuje na swój własny temat Ja zaraz zamierzam pożyczyć, jeszcze browar i ogień Tak więc dzielcie się dzieci spostrzeżeniami.
Ostatnio zmieniony czw paź 21, 2010 8:28 pm przez panzerschreck, łącznie zmieniany 1 raz.
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Motorizer to swietna plyta, slucha mi sie jej o wiele przyjemniej niz jej poprzedniczki. Motorhead nie zmienia swojego stylu, tak wiec zadnych rewelacji nie ma co szukac. To po prostu kolejna solidna produkcja Lemmyego i spolki. Szczegolnie podobaja mi sie Rock Out, Runaraound Man i English Rose. Reszta trzyma poziom.
Plyta bardzo motorowa , cala przeleciala mi bardzo szybko i rock`and`rollowo .Najbardziej wpadl w ucho otwieracz , bluesowy One Short Life , Burried Alive i Heroes , reszta dostateczna.
jakby ktoś inny nagrał taką płytę to by nawet posłuchania nie była warta ten album może posłużyć jako test na spostrzegawczość - zgadnij kiedy kończy się jeden a zaczyna następny kawałek słabsza niż poprzednia, dwa razy słabsza niż inferno
pierdzielisz ;]
przeciez tu hit na hicie i bardzo sporo klasycznych hard rockowych zagrywek, ktorych juz dawno dawno w Motorhead nie bylo, gdzies od Overkill. jest moc. - zajebisty krazek