Tomek(JMM) pisze:Prędzej już słuchaj solowego Raya
słucham sobie od tygodnia ponad, mam 3 płytki "rozgrzebane" (muszę jeszcze dosłuchać), pierwszego Stilskina nie słuchałem tylko.
Tomek(JMM) pisze:chociaż takie klimaty jak na "Calling All Stations" znajdziesz tylko na ostatniej (ale już nie długo)- "She".
\
Hmm.. tak wiele podobieństw nie zauważyłem

She najcięższa, ale w sumie nie wiem, czy mi się to podoba... takie półakustyczne kawałki jak na dwóch pozostałych solowych Rayach były super i bardzo pasowały do jego głosu. Nie wiem, czy to dociążenie brzmienia jest taką dobrą zmianą.
Choć She niewątpliwie bardzo dobra.. No właśnie- muszę jeszcze dosłuchać i wyrobić sobie opinię do końca
Calling All Stations niezłe, ale rozwleczone niektóre kawałki trochę. Ale ogólnie bardzo ok.
Nabrałem się, że w "There Must Be Some Other Way" śpiewa Chriss Cornell- te wokalizy w refrenie, ale żadnego potwierdzenia nie znalazłem, hehe..
Podoba mi się bardzo głos Raya, ale w jakiś szczególny zachwyt nad jego twóczością nie wpadłem, choć podoba mi się bardzo
kiedy nowa płyta?