Marillion

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Marillion

Post autor: syzygy »

Co do setlist z tej trasy.

Grają regularnie Man From The Planet Marzipan- kawałek który mi nie bardzo podpasował z nowej płytki. Do tego Asylum Satelite#1- dla mnie też mogłoby nie być. Dwa bardzo długie kawałki, w ich miejsce bym dał coś innego, ale trudno :wink: Zresztą może to się zmieni do koncertów w Polsce, bo ich set na szczęście jest troszkę ruchomy.
Reszty kawałków z nowej płyty się nie czepiam, jest dobrze, choć zamiast dwóch wyżej wymienionych chętnie bym widział coś np. takie Real Tears For Sale.
Nawał nowego materiału sprawia, że starszych kawałków jest mniej, ale np. taki fragment setu:

Beautiful
Out Of This World
Mad
The Great Escape
Afraid Of Sunlight

..jest IDEALNY po prostu, niech takie "kombo" zagrają w Warszawie...

Nabrali też brzydkiej maniery grania Three Minute Boy, ale niech już im będzie, nie może być zbyt idealnie i tak większość kawałków starszych, które grają pochodz z Afraida z domieszką Brave'a, więc powinienem się zamknąć :P

Aha, no i jeszcze:

Happiness on the Road Live Series


The Happiness On The Road Live Series will attempt to record EVERY show on the 2008 Happiness is the Road Tour and release it for download the next day! A special on-the-night CD will also be available at the London Forum show in November.



:shock:
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Marillion

Post autor: Artur »

A Ty to sie na nich gdzieś wybierasz ? :)
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Marillion

Post autor: syzygy »

Raczej na pewno do Warszawy :P Z kupnem biletu się wstrzymuje, ale w chwili obecnej jestem całkowicie zdecydowany.

W ogóle to Essence jest genialne.. tam nie ma kawałka słabszego, nie licząc dodatku w postaci Half- Empty Jam. Przepiękna płyta, jak dla mnie o wiele lepsza od Vol2 Happinessa, choć tam strasznie podoba mi się otwieracz i trzy ostatnie kawałki..ale środek taki sobie.

Liquidity jakie jest wspaniałe.. szkoda, że tego nie grają przed Nothing Fills The Hole na koncertach.

Jeśli rozdzieliłbym dwa cedeki Happinessa, to Essence znalazłoby się u mnie na pewno w pierwszej trójce płyt Marillion. ;-)
Awatar użytkownika
Tomek(JMM)
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1435
Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
Skąd: Łódź

Re: Marillion

Post autor: Tomek(JMM) »

Czemu ludzie się tak dziwnie patrzą jak im mówie, że "Somewhere Else" mi się bardziej podobało?
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Marillion

Post autor: syzygy »

też się dziwnie spojrzałem? :P
Artur
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5547
Rejestracja: wt wrz 06, 2005 4:37 pm
Skąd: Siem-ce Śl./Kraków

Re: Marillion

Post autor: Artur »

ja dziś raz odsłuchałem "The Essence", drugiej płyty jeszcze nie. Zapowiada sie fajnie, ale poziom "Brave", "Marbles" czy "Season's End" to chyba nie jest. Choć i tak lepiej sie słuchało niż "Somewhere Else".
Awatar użytkownika
syzygy
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5049
Rejestracja: śr lip 13, 2005 9:56 pm

Re: Marillion

Post autor: syzygy »

Less Is More

Hmmm..
słucha się miło, są momenty mocno chwytające za serducho, ale mało. Takie Out Of This World nie zyskało na awarii prądu. Oryginalnie kawałek, jak wiadomo, jest nieziemski, tutaj miło się słucha i to wszystko.
Jednym ze wspomnianych momentów jest zaśpiewka z około 50sec The Space, która pojawia się jeszcze chyba ze dwa razy. No. Takimi wokalami powinno być wypełnione to wydawnictwo. Steave śpiewa niby dobrze, ale nie rusza mnie to w większości kawałków, choć jak wspomniałem, jako całość płyta dobra.
Interior Lulu- bomba, bardzo lubię ten kawalek, kto wie, czy nie jest to jedyny, który zyskał na zakustycznieniu.
Hard As Love także bym wyróżnił, świetne nucone wstawki oparte na ulubionym motywie z tego kawałka, jest także moment kulminacyjny- wspomniany motyw w pełnej krasie i dobrze dobraną akustyczną drapieżnością.

Wrapped także dobrze wyszło, ale przerobienie tego kawałka to nie był chyba jakiś wielki problem, b. go lubię w oryginale, tu także.
Fajny XXIw, ciekawe Quartz, choć bez tej niepowtarzalnej zagrywki na basie to nie to samo, zrobił się troszkę inny kawałek, ale to dobrze. Melorecytacja zrąbana w stosunku do oryginału.
Ciekawy dobór kawałków, sporo z Anoraka. Ciekawie wyszło też If My Heart... lubię te dziwaczne wokalizy i odjechany klimacik tego kawałka. Końcówka bardzo ok, zero strat.
Nowy kawałek bardzo nijaki.
Nic z Marbles? Trudno. I tak jest dobrze pod względem doboru kawałków, mógłbym jęczeć o brak Runaway, ale mam je na Unplugged at the Walls. Powtarzają się tylko dwa kawałki chyba w stosunku do tamtego akustyka. Duży plus.

Dzielę włos na czworo, a ogólnie jest dobrze, słucha się miło, relaksacyjna płyta.
Dla mnie w pewnym sensie raj- sporo ciekawostek, smaczków, różnic w stosunku do oryginału, mógłbym tak o nich pierdzielić jeszcze długo, ale kogo to obchodzi.

7/10

Uwielbiam Marillion.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

Odsłuchałem Cluthing i Marbles....przy całym szacunku do Fisha, min. również za solową twórczość na razie ta druga bije zdecydowanie pierwszą, dlatego też kolejne płyty najpierw z tego okresu wolę poznać.
Może i na koncercie się pojawię, póki co jestem wręcz zachwycony!
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Marillion

Post autor: IgorW »

Marillion z Fishem to była piękna sprawa. Cztery wspaniałe albumy i mnóstwo sentymentu fanów, zwłaszcza w Polsce (m.in. dzięki promocji tej muzy przez Tomka Beksińskiego i koncertach w PL w 1987 roku). Ale muzycznie to dopiero z H na wokalu Marillion rozwinęli skrzydła, szukając różnorodnych inspiracji, również w nowoczesnej muzyce. Dlatego, podjąłeś dobrą decyzję, poznawaj M z H, ale też sięgnij później po wcześniejsze rzeczy.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

Znam i cenię Fisha z dwóch pierwszych solowych, więc na pewno na Hogarthcie się nie skończy ;-) Ale póki co...
Muszę znaleźć jeszcze płytę, którą rodzice kupili mi z dziesięć lat temu, pamiętam że bardzo mi się spodobała, ale potem coś o niej zapomniałem...
Awatar użytkownika
IronCrimson
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 47
Rejestracja: sob kwie 28, 2012 7:01 pm
Skąd: Łańcut

Re: Marillion

Post autor: IronCrimson »

Ja zacząłem ich słuchać od początku, czyt. Script for Jester Tears i bardzo bardzo mi się spodobali. Jedyne chyba co mi nie spasowało to Garden Party, no jakoś mi się klimatem nie zgadza z resztą. Poznałem wszystkie albumy z Fishem oraz Seasons End z Hogartem i jak na razie wole to co z Fishem zostało sklecone. Może kwestia przestawienia się i może po prostu powinienem lepiej poznać dalsze dzieła. Osobiście najbardziej podoba mi się Misplaced Childhood, majstersztyk, genialny LP, niedługo zawita na mojej półce
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

Znaleźć w szafie starą kasetę This Strange Enginie, którą się słuchało za małego, jakieś dziesięć lat temu....bezcenne! Świetna płyta!

Jeśli chodzi o Marbles. Trochę nierówna, co nie przeszkaza mi nazwać ją genialną, głównie dzięki tej szóstce:
-Fantasic Place,
-The Invisible Man,
-Ocean Cloude,
-Don't Hurt Yourselfe,
-You're Gone,
-Neverland,

Przesłuchałem też raz Less Is More, poza Out Of This World nic szczególnego wrażenia na mnie nie zrobiło, ale dam jej jeszcze szansę.

Ogólnie rzecz biorąć świetna kapela, na koncercie jestem na 99%!
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Marillion

Post autor: IgorW »

ttomasz pisze:Przesłuchałem też raz Less Is More, poza Out Of This World nic szczególnego wrażenia na mnie nie zrobiło, ale dam jej jeszcze szansę
To jest akurat mega słabe, jak dla mnie. Mega mocne jest za to dvd z trasy "akustycznej", nazywa się Live At Cardnige Hall czy coś takiego. Mistrzostwo świata, wspaniałe aranżacje i żywy klimat, w przeciwieństwie do dość sterylnej płyty studyjnej.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

IgorW pisze:Mega mocne jest za to dvd z trasy "akustycznej", nazywa się Live At Cardnige Hall czy coś takiego. Mistrzostwo świata, wspaniałe aranżacje i żywy klimat, w przeciwieństwie do dość sterylnej płyty studyjnej.
No właśnie, chyba potrzebuję jakiejś odtrutki, bo ostatnio Marillion trochę mnie dosiebie zraził :/
Raz, wspomniane już Less is More, dwa Somewhere Else. Tą drugą odsłuchałem tylko raz, więc szerzej nie mogę się wypowiedzieć, ale sęk w tym, że nie mam ochoty wracać. Mam wrażenie jakby panowie albo się wypalili kompozytorsko, albo na siłę obrali błędny kurs :sad:
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Marillion

Post autor: IgorW »

ttomasz pisze:cut
Źle trafiłeś. Less is more, w porównaniu z DVD (o czym pisałem wyżej) jest bezpłciowe. Mówię Ci, sięgnij po to dvd, zobacz na youtube, wypal sobie i puść na telewizorze or whatever ;0

Somewhere Else to również dość przeciętny album, znacznie lepsze są dwie późniejsze - Happinies Is The Road Vol 1 i Vol 2. Nie zrażaj się, próbuj :0 Nowy album już po wakacjach...
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

IgorW pisze:Źle trafiłeś. Less is more, w porównaniu z DVD (o czym pisałem wyżej) jest bezpłciowe. Mówię Ci, sięgnij po to dvd, zobacz na youtube, wypal sobie i puść na telewizorze or whatever ;0
Zobaczę, obowiązkowo zobaczę :mryellow:
IgorW pisze:Somewhere Else to również dość przeciętny album
ale wczoraj dałem mu szansę i nawet mi mi się spodobał :!: Całkiem przyjemne, relaksujące granie.
IgorW pisze:Nowy album już po wakacjach...
Grunt, że po wakacjach odwiedzają "miasto spotkań". Na FB, przed amerykańską trasą pytali nawet fanów o propozycje setlisty - bardzo ciekawy zabieg.
Swoją drogą jeszcze 1,5 miesiąca temu mieszkałem rzut beretem od orbity...mniejsza z tym, dziś kupuję bilet :twisted:
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

IgorW pisze:Źle trafiłeś. Less is more, w porównaniu z DVD (o czym pisałem wyżej) jest bezpłciowe. Mówię Ci, sięgnij po to dvd, zobacz na youtube, wypal sobie i puść na telewizorze or whatever ;0
Less Is More (a w zasadzie co drugi kawałek...ale i tak postęp, bo wcześniej tylko jeden) zdążyłem polubić już miesiąc temu, ale wczoraj puściłem sobie Cadogana. Świetny koncert, dlaczego bardziej mnie nie przekonywałeś? :P
Pooglądałem też inne i muszę przyznać, że panowie dają świetne występy, już nie mogę sie doczekać jak na nas przyjdzie pora!


Już 14 września nowy album, a już teraz pierwszy utwór do odsłuchania (czego nie zrobię, bo net tnie niemiłosiernie :( )!
http://www.cantaramusic.pl/news.php?pag ... ils&id=636

Sama okładka nie powala (do czego zdążyłem się przezwyczaić).
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: Marillion

Post autor: IgorW »

ttomasz pisze:Less Is More (a w zasadzie co drugi kawałek...ale i tak postęp, bo wcześniej tylko jeden) zdążyłem polubić już miesiąc temu, ale wczoraj puściłem sobie Cadogana. Świetny koncert, dlaczego bardziej mnie nie przekonywałeś? :P
Hehe, a co miałem zrobić, wysłać koncert na maila? ;0 Zaiste świetne to jest, trochę żałuję, że nie udało się ich złapać podczas tej trasy akustycznej.
A koncerty owszem, grają rewelacyjne, widziałem chyba ze 4 już i zawsze byłem zadowolony. Tak więc nie można sobie odpuśić jesiennych występów.

Kawałek z nowej płyty jest bardzo fajny, niecierpliwie czekam na resztę.
Awatar użytkownika
ttomasz
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2066
Rejestracja: śr mar 24, 2010 5:04 am

Re: Marillion

Post autor: ttomasz »

No i przesłuchałem tego singla, bardzo dobry utwór! Jeszcze pare takich i mamy świetną płytę, dodajmy hity typu Neverland, Somewhere Else, czy Seasons End i mamy genialny koncert!


Przesłuchałem też Happiness i trochę się zawiodłem. Żaden utwór bardziej mojej uwagi nie przykuł, póki co ochoty na powtórkę nie miałem.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4072
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: Marillion

Post autor: Emilio »

Fajny singiel to może być dobra płyta. Jesli znajde kogoś chętnego na wypad to chętnie sie wybiorę do wrocka.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
ODPOWIEDZ