Wczoraj w końcu miałem czas na obejrzenie wydawnictwa Francais Pour Une Nuit oczywiście na Blu-ray'u i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Pomijam set, który jest kwestią sporną czy bardzo wysoką formę zespołu. Jakość techniczna tego wydawnictwa zwyczajnie powala, to jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy koncert jaki został wydany w tym formacie, a obsługuje jedynie 1080i... (co denerwuje, ale to już inna kwestia). Widać, że zadbano o wysokiej jakości kamery (choć nie wszystkie) i różnica względem np. Flight 666 jest kolosalna! Pomijam fakt, że ujęcia na Metallice są zdecydowanie bardziej statyczne, światło jest znacznie lepsze, co przekłada się na jakość obrazu, widać po prostu, że Metallica była gotowa do wydania Blu-ray'a. Po zobaczeniu tego koncertu, wydawnictwo Maiden wywołuje tylko lekki uśmiech na twarzy...
Koncerty Metallici to świetny pokaz możliwości nowego formatu i nie polecam sprawdzać komuś, komu sytuacja materialna nie pozwala na kupno porządnego kina domowego. Po takim seansie zwyczajnie nie chce się patrzeć na DVD.
