zlot w Madnessie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: zlot w Madnessie
Super udany zlot, dziękuję wszystkim z którymi miałem okazję pogadać. Szczególne podziękowania dla Ironspartana za dyskusję o pociągach do białego świtu.

- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: zlot w Madnessie
to to nie był twój autobus? 
Re: zlot w Madnessie
No... może trochę przesadziłem z tym świtem. 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: zlot w Madnessie
to ile czekałeś jeszcze?
Re: zlot w Madnessie
Nie czekałem. Wsiadłem do autobusu i zasnąłem. 
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: zlot w Madnessie
panzer jeszcze śpi pewnie taki zmęczony już był wczoraj 
Re: zlot w Madnessie
trza było jechać z nami, gUpireal_alien pisze:Dawać relację i foty.
ja wzięłam aparat ale ni wzięłam karty pamięci więc fotek brak
Wrocław niezbyt przyjazny: zamykają nam kasy przed nosem, nie wpuszczają do klubu z kolą i nie sprzedają kebabów. nie mamy z Kro rispektu w tym mieście :/ ale za to po odpowiedzi na pytanie gdzie mieszkał mleczarz dziadka Dickinsona wygrałam 2 płytki, a później zdrzemnęłam się ciupkę na niezwykle wygodnych kolanach pewnego forumowicza, no i poznałam w końcu Rycerza!, więc wyjazd należy zaliczyć do udanych.
Re: zlot w Madnessie
A ja mam zdjecie z Rycerzem, ha! Tzn. jak mi je ktos posle to bede mial
Milo bylo poznac wszystkich, ktorych nie znalem i pogadac z tymi ktorych znalem
Bylo bardzo fajnie. Mam nadzieje ze Rycerz jakos trafil do domu.
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 835
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: zlot w Madnessie
Żałuję, że nie byłem no.
A co do karty pamięci - 
Re: zlot w Madnessie
ja uważam że to śmieszne
taka kwintesencja mojej osoby
Re: zlot w Madnessie
Witam.Pozdrowienia od Adama dla Marysi,Da5id,Kroczniok bez k,i ekipy im towarzyszącej,było super, bardzo sympatycznie porozmawialiśmy o muzie,podróżach i co tam kto lubi,bez kłótni,wychwalania się tak jak powinno być.W końcu stanowiliśmy jedną rodzinę fanów Iron Maiden bez podziałów,szpanerstwa i głupich komentarzy a o to chodziło.W takim towarzystwie czas zleciał bardzo szybko .Warto powtórzyć taki zlot.Konkurs wygrał najmłodszy fan 12 letni który przyjechał z Lubina z tatą i starszym bratem 14 letnim/ drugim finalistą /tak że młodzież górą, grał w zespole grającym covery na perkusji.Szkoda że koncert dvd Flifht 666 zacinał się na początku i nie dało się go odtworzyć.A tak poza tym tak jak opisałem.To oczywiście moja opinia ja bawiłem się znakomicie.Pozdrawiam jeszcze raz i do zobaczenia na nadchodzącej trasie.
Re: zlot w Madnessie
było bardzo sympatycznie, świetnie się bawiłem pod sceną
dzięki wielkie, szacun dla organizatorów. nawet udało mi się wygrać płytę i talon na piwo
. oby więcej takich imprez!
pozdrawiam Krzysia
pozdrawiam Krzysia
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 835
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: zlot w Madnessie
Ile było luda?
Re: zlot w Madnessie
ok.70-100 jak na moje oko.
- real_alien
- -#Long distance runner

- Posty: 835
- Rejestracja: sob lis 27, 2004 7:33 pm
- Skąd: Rapture
Re: zlot w Madnessie
To ładnie. 
Re: zlot w Madnessie
Również pozdrawiam.ededi pisze:Witam.Pozdrowienia od Adama dla Marysi,Da5id,Kroczniok bez k,i ekipy im towarzyszącej,było super, bardzo sympatycznie porozmawialiśmy o muzie,podróżach i co tam kto lubi,bez kłótni,wychwalania się tak jak powinno być.W końcu stanowiliśmy jedną rodzinę fanów Iron Maiden bez podziałów,szpanerstwa i głupich komentarzy a o to chodziło.W takim towarzystwie czas zleciał bardzo szybko .Warto powtórzyć taki zlot.Konkurs wygrał najmłodszy fan 12 letni który przyjechał z Lubina z tatą i starszym bratem 14 letnim/ drugim finalistą /tak że młodzież górą, grał w zespole grającym covery na perkusji.Szkoda że koncert dvd Flifht 666 zacinał się na początku i nie dało się go odtworzyć.A tak poza tym tak jak opisałem.To oczywiście moja opinia ja bawiłem się znakomicie.Pozdrawiam jeszcze raz i do zobaczenia na nadchodzącej trasie.
Przypominam, że jedną z płyt które znajdują się w Twojej torebce wygrałem ja, w konkursie wiedzy o pociągach.Marysia pisze:trza było jechać z nami, gUpireal_alien pisze:Dawać relację i foty.
ja wzięłam aparat ale ni wzięłam karty pamięci więc fotek brak
Wrocław niezbyt przyjazny: zamykają nam kasy przed nosem, nie wpuszczają do klubu z kolą i nie sprzedają kebabów. nie mamy z Kro rispektu w tym mieście :/ ale za to po odpowiedzi na pytanie gdzie mieszkał mleczarz dziadka Dickinsona wygrałam 2 płytki, a później zdrzemnęłam się ciupkę na niezwykle wygodnych kolanach pewnego forumowicza, no i poznałam w końcu Rycerza!, więc wyjazd należy zaliczyć do udanych.
Re: zlot w Madnessie
Najwyższa pora na moje kolejne oświadczenie (bo już taka ważna jestem).
Jak dla mnie zabawa była szampańska (czytaj piwna). Fani dopisali i zjawili się w pokaźnej liczbie, aczkolwiek spodziewałam się większych tłumów. Ale za to ci, którzy przyszli dobrze się bawili, ja też. Poszalałam sobie pod sceną. No i "błyszczałam" w towarzystwie.
Reasumując - kiedy następny zlot?
Jak dla mnie zabawa była szampańska (czytaj piwna). Fani dopisali i zjawili się w pokaźnej liczbie, aczkolwiek spodziewałam się większych tłumów. Ale za to ci, którzy przyszli dobrze się bawili, ja też. Poszalałam sobie pod sceną. No i "błyszczałam" w towarzystwie.
Reasumując - kiedy następny zlot?
Re: zlot w Madnessie
no to dawajcie fotki Księżniczko 
W Łodzi jak był zlot to kojarzę że kupa loda była
dobrze ze nie dziś ten zlot...
W Łodzi jak był zlot to kojarzę że kupa loda była
dobrze ze nie dziś ten zlot...
- Nocny Jastrząb
- -#Trooper

- Posty: 341
- Rejestracja: czw maja 26, 2005 12:11 am
- Skąd: Wrocław
Re: zlot w Madnessie
Dzięki szefowi z pracy sobie poszedłem na zlot. Cudownie.
Re: zlot w Madnessie
Nie mam fotek, niestety.


