jest coraz lepiej. Ale A to to nie jest za dużo kawałków i sam już nie wiem co jest co. Poza tym takie Funeral Hymn ani Children Of a Worthless God to tu nie ma.
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

za dużo kawałkówMatek pisze:jest kuwa genialnie! jak wino. za każdym razem lepiej smakuje. a zaraz po premierze trochę na nią narzekałem
to cieszę sięWarlordTheGreat pisze:Stokrotka, hmm głupio przyznać, ale dobry jest...właściwie to tylko dlatego zacząłem tej płyty słuchać, bo zobaczyłem tytuł Alive in Poland i byłem ciekaw i mi się spodobało, poczytałem o nim no z tego co widze to też miły gość


dawno temu byłosyzygy pisze:za dużo kawałkówMatek pisze:jest kuwa genialnie! jak wino. za każdym razem lepiej smakuje. a zaraz po premierze trochę na nią narzekałemo Light My Way i Bring. Ale i tak 9,5/10, też idzie u mnie w górę.
A właśnie, może Ty mi polecisz coś czego nie znam, a co mnie ruszy bardziej? Brakuje mi czegoś takiego ostatnio... (chociaż Dog Fashion Disco to świetne odkrycie) Kiedyś ładnych parę zespołów zacząłem słuchać po Twoich rekomendacjach
Wiem, że pytanie nie było do mnie, ale spróbuję się wtrącić ze swoją propagandąsyzygy pisze:A właśnie, może Ty mi polecisz coś czego nie znam, a co mnie ruszy bardziej?


NMA znam troszeczkę, tzn. The Love of Hopeless Causes słuchałem i było ok, podobało mi się, ale posłuchałem jakiejś innej i jakoś się to urwało samoistnie... taka pierdółka, przyjemna, ale monotonnajuras pisze:Może spróbujesz Bruce'a Springsteena albo New Model Army?
Fast Fuse!Marysia pisze:Kasabian - West Ryder Pauper Lunatic Asylum
bo w sumie nie wsłuchiwałam się jeszcze dokładnie w tą płytkę





Ostatnio przychylam się, że to jego zdecydowanie najlepsza płyta.juras pisze:"Magic"


Ciebie nie pytałemslayer pisze:ktoś nie zna?




