The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Starbling po drugim przesłuchaniu troszkę zyskał, dobry utwór, coś jak Mother of Mercy jakościowo te dwa uważam za dobre,ciekawe rzeczy,ale narazie zdecydowanie nr. 1 to Isle of Avalon,na coś takiego czekałem
teraz jeszcze przesłucham Talisman ,potem pierwsze 8 utworów jeszcze raz lub dwa i wywalam, dwa ostatnie sobie posłucham już po koncercie
teraz jeszcze przesłucham Talisman ,potem pierwsze 8 utworów jeszcze raz lub dwa i wywalam, dwa ostatnie sobie posłucham już po koncercie
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Płyta jest ogólnie zajebista. Bruce to Bruce, zawsze trochę piał ale akurat dla mnie jest Bogiem wokalu i nikt mi nie wmówi, że jest coś nie tak. Jedynie dwa pierwsze utworki, trochę przeciętne, chociaz intro... najdziwniejsze co do tej pory słyszałem w ich wykonaniu. Trochę mi brak szybkiego openera. Typowego przeboju tam się nie znajdzie ale kawałki są świetnie przemyślane i dojrzałe. To już nie te czasy kiedy chłopaki grali Run To The Hills czy Troopera (swoją drogą, ciekawe jak by malkontenci dziś ocenili te utwoty gdyby się znalazły na nowej płycie). Podsumowując... jestem na tak i to wszystkimi rekami i nogami!!!Czekam na oryginał, bo liczę, że w porządnym brzmieniu będą jeszcze lepsze wrażenia.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Właśnie - to tylko pliki, za samą pomysłowość i świeżość wielu rozwiązań należy się wielkie uznanie. Jest wspaniale, liczę że za tydzień ten album w wersji "limited" mnie powali. Cóż, "TFF" bije na łeb wszystko co nagrali w latach '90 - tych, "DOD" przy tym to jakieś odrzuty, powoli blednie "AMOLAD". Czekam na oryginał.
OZZY na ostatnim, dość dobrym albumie, to w 80% "pro - tuning", na koncertach jest średniawo. Ja zawsze postrzegałem Maiden jako zespół progresywno - hard 'n heavy metalowy. Mocna płyta dla wymagających słuchaczy, reszcie pozostawmy "RTTH"
OZZY na ostatnim, dość dobrym albumie, to w 80% "pro - tuning", na koncertach jest średniawo. Ja zawsze postrzegałem Maiden jako zespół progresywno - hard 'n heavy metalowy. Mocna płyta dla wymagających słuchaczy, reszcie pozostawmy "RTTH"
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Święte słowa!RALF pisze:Mocna płyta dla wymagających słuchaczy, reszcie pozostawmy "RTTH"
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ralf, jak możesz dyskredytować X Factor skoro bez tej płyty Ironi nagraliby jeszcze ze 2 płyty pokroju Feara i skończyli karierę....co do Final Frontier narazie nie wypowiadam się, nie miałem żadnych oczekiwań ,na A Matter..się rozczarowałem ....czekam na trase koncertową ,mam nadzieję że zagrają Isle of Avalon
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
no tak, najlepiej razem sobie stwierdzić że Bruce śpiewa jak za dawnych lat i jest dobrze. bez piania. nikt mi nie powie, że czarne jest czaarne
i fakt, przez ostatnie 4 lata jego głos się nie zmienił, na amolad było tragicznie z wokalami
obraża mnie ktoś kto sugeruje że nie potrafię sobie własnej opinii wyrobić i powtarzam o pianiu bo tak jest cool ;] jeszcze z czasów BNW Bruce był dla mnie 'bogiem wokalu' jak to kolega wyżej ujął. już na dance zaczęły się dziwne wokale. wchodzi na swoje maksymalnie wysokie rejestry i brzmi przy tym okropnie. nie panuje zupełnie nad swoim głosem. takie mam wrażenie. jak tylko śpiewa w średnich tonach to jest zajebiście! moim zdaniem jego wokale psują kompozycje. i wcale nie jest mi fajnie to pisać
płytę uważam za dobrą, tak jak napisałem. co nie zmienia faktu że pianie jest. i że wcześniej tak nei śpiewał (pomijam amolad). i mnie to wkurza. przecież to nie chodzi o to żeby zachwycać się 'bo to maiden'. ja płytę i tak kupię, więc nie ma tu wyszukiwanie jakiegoś usprawiedliwienia dla ściągania mp3 czy czegokolwiek takiego. i za stary jestem na krytykowanie 'na fali'
mam swój gust i bardzo sobie go cenię
i boli mnie to co słyszę
tym bardziej że nie jestem w okresie maidenowej abstynencji jak było przy okazji premiery ostatniej płyty. od paru miesięcy znowu wróciła mi miłość do ich muzyki, wałkuję non stop. więc nastawienie jak najbardziej pozytywne. a niektórzy tutaj zaczynają się zachowywać jak kaczyński. myslenie w stylu "jak ktoś myśli inaczej to musi być ubekiem, albo przekupiony. nie może poprostu tak myśleć'. czyli ja muszę być malkontent, któremu nic nie pasuje, nie mogę mieć takiego zdania. skandal.
i fakt, przez ostatnie 4 lata jego głos się nie zmienił, na amolad było tragicznie z wokalami
obraża mnie ktoś kto sugeruje że nie potrafię sobie własnej opinii wyrobić i powtarzam o pianiu bo tak jest cool ;] jeszcze z czasów BNW Bruce był dla mnie 'bogiem wokalu' jak to kolega wyżej ujął. już na dance zaczęły się dziwne wokale. wchodzi na swoje maksymalnie wysokie rejestry i brzmi przy tym okropnie. nie panuje zupełnie nad swoim głosem. takie mam wrażenie. jak tylko śpiewa w średnich tonach to jest zajebiście! moim zdaniem jego wokale psują kompozycje. i wcale nie jest mi fajnie to pisać
płytę uważam za dobrą, tak jak napisałem. co nie zmienia faktu że pianie jest. i że wcześniej tak nei śpiewał (pomijam amolad). i mnie to wkurza. przecież to nie chodzi o to żeby zachwycać się 'bo to maiden'. ja płytę i tak kupię, więc nie ma tu wyszukiwanie jakiegoś usprawiedliwienia dla ściągania mp3 czy czegokolwiek takiego. i za stary jestem na krytykowanie 'na fali'
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Jeśli miałeś mnie na myśli, to trochę błądzisz, chodziło mi o ttomka, ttomasza, czy jak mu tam... okej, pianie wam nie pasuje, ale powtarzanie tego samego w każdym temacie jest irytujące.Matek pisze:no tak, najlepiej razem sobie stwierdzić że Bruce śpiewa jak za dawnych lat i jest dobrze. bez piania. nikt mi nie powie, że czarne jest czaarne![]()
i fakt, przez ostatnie 4 lata jego głos się nie zmienił, na amolad było tragicznie z wokalami
obraża mnie ktoś kto sugeruje że nie potrafię sobie własnej opinii wyrobić i powtarzam o pianiu bo tak jest cool ;] jeszcze z czasów BNW Bruce był dla mnie 'bogiem wokalu' jak to kolega wyżej ujął. już na dance zaczęły się dziwne wokale. wchodzi na swoje maksymalnie wysokie rejestry i brzmi przy tym okropnie. nie panuje zupełnie nad swoim głosem. takie mam wrażenie. jak tylko śpiewa w średnich tonach to jest zajebiście! moim zdaniem jego wokale psują kompozycje. i wcale nie jest mi fajnie to pisać![]()
płytę uważam za dobrą, tak jak napisałem. co nie zmienia faktu że pianie jest. i że wcześniej tak nei śpiewał (pomijam amolad). i mnie to wkurza. przecież to nie chodzi o to żeby zachwycać się 'bo to maiden'. ja płytę i tak kupię, więc nie ma tu wyszukiwanie jakiegoś usprawiedliwienia dla ściągania mp3 czy czegokolwiek takiego. i za stary jestem na krytykowanie 'na fali'mam swój gust i bardzo sobie go cenię
i boli mnie to co słyszę
tym bardziej że nie jestem w okresie maidenowej abstynencji jak było przy okazji premiery ostatniej płyty. od paru miesięcy znowu wróciła mi miłość do ich muzyki, wałkuję non stop. więc nastawienie jak najbardziej pozytywne. a niektórzy tutaj zaczynają się zachowywać jak kaczyński. myslenie w stylu "jak ktoś myśli inaczej to musi być ubekiem, albo przekupiony. nie może poprostu tak myśleć'. czyli ja muszę być malkontent, któremu nic nie pasuje, nie mogę mieć takiego zdania. skandal.
-
Robercikk
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
A ma już ktoś może słowa do tych piosenek? Jakby już ktoś je zdobył, to prosiłbym o PW 
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
mi bardziej nie pasuję to ,że na całym albumie nie ma żadnej genialnej ,ani bardzo dobre solówki, wyśmiewacie Dance of Death, a tam sola były kapitalne, Rainmaker,tytułowy, Age of Innosence..tu tego nie ma, najgorsze sola w historii IM 
ale Isle of Avalon miażdży i to jest przynajmiej jakiś plus ,rozpruwający kawałek, nawet ślimacze solo Adriana jakoś pasuje
ale Isle of Avalon miażdży i to jest przynajmiej jakiś plus ,rozpruwający kawałek, nawet ślimacze solo Adriana jakoś pasuje
-
Robercikk
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Nie ma bardzo dobrych solówek? Czy ja wiem? ;D
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Krzysiek... coraz bardziej mam ochotę powiedzieć, że masz miękkie uszyIM_Power pisze:tu tego nie ma, najgorsze sola w historii IM
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Przeszedłem do kolegi 10 km po porządne słuchawki i zaczynam kolejne odsłuchania.
Jak na razie klimat o wiele lepszy
Jak na razie klimat o wiele lepszy
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
NIE NARZEKAĆ 
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
hej Stary ,ale to przecież kwestia gustu, tymbardziej ,że piszę to z ogromnym skutkiem i lekkim wkurzeniem do siebie,ale większe miałbym gdybym kłamałSteve pisze:Krzysiek... coraz bardziej mam ochotę powiedzieć, że masz miękkie uszyIM_Power pisze:tu tego nie ma, najgorsze sola w historii IM
czekałem na ten album 4 lata ,niektórzy zaczęli słuchać IM rok temu,spoko,szanuję ich,ale to trochę inne uczucie ,mi się na tym albumie mało co podoba
leci 9 track
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
IM_Power chyba żartujesz, że nie ma dobrych solówek. Posłuchaj sobie AMOLD na tej płycie ewidentnie widać, że chłopakom zabrakło pomysłu na solówki.
Wg mnie solówki są ok. Nawet Janick gra bardziej ambitnie. Widać, że Adrian mocno maczał palce w tej płycie. Jedynie co to solówka Dave'a w "Coming Home" mnie drażni. Takie to bluesowe. Mogli zagrać coś lepszego, bo Adrian później wymiata,
Dla mnie najlepsza płyta jeśli chodzi o solówki jest Somewhere in Time
Wg mnie solówki są ok. Nawet Janick gra bardziej ambitnie. Widać, że Adrian mocno maczał palce w tej płycie. Jedynie co to solówka Dave'a w "Coming Home" mnie drażni. Takie to bluesowe. Mogli zagrać coś lepszego, bo Adrian później wymiata,
Dla mnie najlepsza płyta jeśli chodzi o solówki jest Somewhere in Time
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Do narzekań na Bruce'a to racja, w kilku momentach w kilku kawałkach, ale ogółem daje rade, zresztą odnoszę wrażenie że ten wokal jest czasem specjalnie...ale jak ktoś mi będzie narzekał na tę płytę jeszcze raz to już się pewnie domyślacie...krzyż Wam pod domem ustawię, a nawet dwa krzyże takie 5 metrowe i będę się do nich modlił...jeszcze ubiorę stylową moherową koszulke z IM...
Ostatnio zmieniony wt sie 10, 2010 11:17 am przez Alkochochlik, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
dla mnie prawie wszystki, Somewhere,Powerslave,Killers,Number,Piece,7th Son,Fear,Brave,Factor...i w zasadzie wszystkie ,na Virtualu np.tez kapitalne czy na Dance..., na A Matter faktycznie słabsze ale tu to...no nic nie pamiętam,nic nie jestem w stanie sobie zanucić ,cholera może mam zły dzień na słuchanie
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Po pierwszym razem też tak miałem, kojarzyłęm tylko ogół, potrzeba kilku przesłuchań
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Dla mnie AMOLAD przebija tą płytę pod prawie każdym względem, ale i tak nie przeszkadza mi to stwierdzić, że ta płyta jest świetna!!IM_Power chyba żartujesz, że nie ma dobrych solówek. Posłuchaj sobie AMOLD na tej płycie ewidentnie widać, że chłopakom zabrakło pomysłu na solówki.
Wg mnie solówki są ok. Nawet Janick gra bardziej ambitnie. Widać, że Adrian mocno maczał palce w tej płycie. Jedynie co to solówka Dave'a w "Coming Home" mnie drażni. Takie to bluesowe. Mogli zagrać coś lepszego, bo Adrian później wymiata,
Po prostu nie słuchajcie jej na słabym sprzęcie, jak ja za pierwszym razem
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
brzmienie to dla mnie 3-5% muzyki, co mi po brzmieniu jak mi się kompozycja nie podobattomasz pisze:Dla mnie AMOLAD przebija tą płytę pod prawie każdym względem, ale i tak nie przeszkadza mi to stwierdzić, że ta płyta jest świetna!!IM_Power chyba żartujesz, że nie ma dobrych solówek. Posłuchaj sobie AMOLD na tej płycie ewidentnie widać, że chłopakom zabrakło pomysłu na solówki.
Wg mnie solówki są ok. Nawet Janick gra bardziej ambitnie. Widać, że Adrian mocno maczał palce w tej płycie. Jedynie co to solówka Dave'a w "Coming Home" mnie drażni. Takie to bluesowe. Mogli zagrać coś lepszego, bo Adrian później wymiata,
Po prostu nie słuchajcie jej na słabym sprzęcie, jak ja za pierwszym razem



