Gitarzyści na The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Gitarzyści na The Final Frontier
Jeśli chodzi o ten element to mi zdecydowanie brakuję szybkich solówek gitarowych, sola gitarowe na płycie ogólnie nie są złe, mają fajne smaczki ,ale brakuję szybkich,ostrych ,porywających pojedynków które wzbogaciłyby znacznie takie utwory jak np. Mother of Mercy ,Talisman czy When the Wild Wind Blows, ogólnie solówki są zbyt krótkie ,czasem zlewają się w utwór i nawet nie wiem kiedy się zaczęło a kiedy skończyło solo. Rozumiem,że Ironi chcieli zagrać tym razem trochę inaczej, jest tu jeszcze mniej tradycyjnych galopad niż na A Matter...ale mi to nie do końca się podoba. Brakuję tego polotu znanego np.z Brave New World gdzie sola w tytułowym czy Dream of Mirrors poprostu napędzają utwory.
Rozumiem też ,że zwolennikom bardziej nowoczesnego grania, brak szybkich,melodyjnych solówek może się podobać.
By oddać cesarzom co cesarskie to na plus trzeba zaliczyć harmonie gitarowe których nie brakuję i które bardzo dużo wnoszą do takich utworów jak Isle of Avalon czy Talisman ,które wręcz zastępują sola gitarowe. Jeśli chodzi o intra to jest naprawdę dobrze, intra w Coming Home , Mother of Mercy ,Isle of Avalon czy Man Who Would to be a King to najlepsze elementy utworów.
Rozumiem też ,że zwolennikom bardziej nowoczesnego grania, brak szybkich,melodyjnych solówek może się podobać.
By oddać cesarzom co cesarskie to na plus trzeba zaliczyć harmonie gitarowe których nie brakuję i które bardzo dużo wnoszą do takich utworów jak Isle of Avalon czy Talisman ,które wręcz zastępują sola gitarowe. Jeśli chodzi o intra to jest naprawdę dobrze, intra w Coming Home , Mother of Mercy ,Isle of Avalon czy Man Who Would to be a King to najlepsze elementy utworów.
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Jeśli intra są najlepszymi elementami utworów, to chyba nie jest za dobrze ...
Mnie najbardziej brakuje dobrych, krótkich numerów opartych na charakterystycznych riffach. Nie oczekuję 10 kawałków po 8 minut, nie każdy zespół potrafi je nagrywać bez dłużyzn ... Maiden chyba ma z tym kłopot
Mnie najbardziej brakuje dobrych, krótkich numerów opartych na charakterystycznych riffach. Nie oczekuję 10 kawałków po 8 minut, nie każdy zespół potrafi je nagrywać bez dłużyzn ... Maiden chyba ma z tym kłopot
-
archiver42
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: pn sie 09, 2010 10:32 pm
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
ja uważam, że IM to zespół, który właśnie przed wszystkim powinien nagrywać długie kompozycje bo w tych sprawdza się najlepiej...dziwne, że niektórzy dalej tego nie zauważyli...oni już nie chcą grać szybkich, krótkich utworków tylko rozbudowane progresywne kompozycje...chwała im za to...zgadzam się, że sola w BNW są mistrzostwem i napędzają tamte utwory (tytułowy to jedna z moich ulubionych solówek IM w ogóle) świetna również jest w Ghost of the Navigator, także w Dream of Mirrors...na TFF solówki są zupełnie inne ale też mają swój urok...Isle of Avalon np bardzo mi się podoba, czy TMWWBK...gitary są też niesamowite wg mnie w Mother of Mercy, na początku oraz w refrenie to mistrzostwo jak dla mnie..ta płyta jest po prostuinna niż ostatnie stąd gitarzyści grają inaczej 
a no i jeszcze When the Wild Wind Blows...tam gitary też są świetne...zwłaszcza finał, czyli ostatnie partie przed ostatecznym zwolnieniem utowu i zakończeniem całego albumu
a no i jeszcze When the Wild Wind Blows...tam gitary też są świetne...zwłaszcza finał, czyli ostatnie partie przed ostatecznym zwolnieniem utowu i zakończeniem całego albumu
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
... Iron Maiden zawsze nagrywali , na każdym albumie dłuższe utwory o których śmiało można mówić jako o epickich i niesamowicie ciekawych, wciągających a nie tak jak teraz nużących na siłę wydłużonych niejednokrotnie będących autoplagiatem.archiver42 pisze:ja uważam, że IM to zespół, który właśnie przed wszystkim powinien nagrywać długie kompozycje bo w tych sprawdza się najlepiej...dziwne, że niektórzy dalej tego nie zauważyli...oni już nie chcą grać szybkich, krótkich utworków
... nie chcą, na jakiej podstawie tak twierdziszarchiver42 pisze:...oni już nie chcą grać szybkich, krótkich utworków
... choćby się zesrali to Ironi nigdy nie będą grali progresywnie, owszem może by chcieli może takie były założenia ale nic z tego nie wyszło jedynie jakaś pseudo progresywna przynudnawa karykatura.archiver42 pisze:... tylko rozbudowane progresywne kompozycje
-
archiver42
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: pn sie 09, 2010 10:32 pm
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
ja się z tym nie zgadzam...nie wiem gdzie widzisz autoplagiat...i wg mnie to bardziej progresywny niż typowo heavy metalowy zespół
nowa płyta na pewno nie jest nudna
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
kiedyś na płycie był zazwyczaj jeden dłuższy kawałek a reszta chwytliwa, krótka i wpadająca w ucho z masa pojedynków gitarowych. teraz nagrali kolejny raz totalną odwrotność. pełno długich, nudnych, ciągnących się jak flaki w oleju kawałków gdzie gitary sa niemrawe i nijakie. ani Adrian ani Dave ani Janik nigdy nie byli i nigdy nie będa aż takimi wirtuazami gitary aby pozwolić sobie na pochody podobne do Pietruchy. powtarzanie przez 8-11 minut jednego motywu w różnych kombinacjach to żadna progresja to regresja. o solowych partiach na tej płycie wogóle nie da się powiedzieć ciepłego słowa. czyzby chłopaków dopadł artretyzm

niestety obecnie średnio rozgarnięty gitarzysta amator gra lepiej niż oni. smutne ale niestety prawdziwe.
niestety obecnie średnio rozgarnięty gitarzysta amator gra lepiej niż oni. smutne ale niestety prawdziwe.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Posłuchaj Lady GaGi, Mandaryny czy innej Rihanny albo Britney Spears, one mają tylko kawałki chwytliwe, krótkie i wpadające w uchoadam IM pisze:kiedyś na płycie był zazwyczaj jeden dłuższy kawałek a reszta chwytliwa, krótka i wpadająca w ucho
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
o, widzę ze kolega osłuchany. ja jednak nie skorzystam z rady nie jestem masochystąAlkochochlik pisze:Posłuchaj Lady GaGi, Mandaryny czy innej Rihanny albo Britney Spears, one mają tylko kawałki chwytliwe, krótkie i wpadające w uchoadam IM pisze:kiedyś na płycie był zazwyczaj jeden dłuższy kawałek a reszta chwytliwa, krótka i wpadająca w ucho
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Noo, żebyś nie wpadł na głębsze wody to na początek proponuje Shakire...fajnie dupą kręci.
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Rihanna nie jest zła, a za resztą artystek nie przepadam. 
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Bez przesady jak ktoś woli stosunkowo krótkie pociski w rodzaju aces high to zaraz nie ma gustu? Moim zdaniem Ironi troszeczke przesadzili z długościa paru numerów i faktycznie troszke brakuje takich 4 minutowych killerów :-) Cały czas uwazam, oczywiscie że płyta jest dobra.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Ja rozumiem krytykę, naprawdę, jednak takie kwiatki nie pozwalają ostatnio przeglądać forum bez załamania rąkadam IM pisze:obecnie średnio rozgarnięty gitarzysta amator gra lepiej niż oni.
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Mr.Hankey, podzielam opinie. adam IM, jak takiś mądry to nagraj coś lepszego...masz czas na nauke gry jeśli nie umiesz hmm z pół roku.
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Sola całkiem ok jednak daleko do poziomu z BNW. Dave się zrehabilitował za mega słabe sola na AMOLAD (gdzie nagrał imo swoje najgorsze solo życia w FTGGOG).
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
akurat w kilku punktach podzielam tą krytykę ,jest napisana rzeczowo i trochę nie rozumiem skąd takie kąśliwe uwagi, tak samo było podczas A Matter...ten kto narzekał to mu się mówiło ,by posłuchał Run to the Hills, teraz jest widzę ostrzej...ja też uważam,że Ironi się trochę pogubili kompozycyjnie ,nie ma tego wyczucia i dopracowania
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Ja już się w tematach o TFF nie wypowiadam, czekam z nadzieją że Bruce wyda solową płytę, jak skończą trase to będzie miał czas 
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
Chodzi mi tylko o to,że jak ktoś posługuję się takimi kontrargumentami to jest trochę nie w porządku, bo zaraz w ogóle nie będzie można nic krytycznego powiedzieć ...skoro już kilka osób zauważyło ,że solówki znacznie różnią się od typowych partii solowych Maiden to znaczy ,że tym którzy gustują jako fani w typowym materiale nie muszą te nowe się podobać, tak jak i styl pisania utworów....ja akurat powoli przekonuję się do płyty, szybciej niż przekonywałem się do podobnego stylicznie A Matter...ale rozumiem zdania krytyczne ,tymbardziej że wiele było nadziei związanych ze studiem nagraniowym, w którym przecież powstały płyty z lat 1983-1986, klasyki z lat 80
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
ja was rozumiem. ktoś ma czelność uderzac w ikonę. jak miałem 15 lat buntowałem się podobnie gdy ktoś mówił że IM to kicha bo Accept jest the bestAlkochochlik pisze:Mr.Hankey, podzielam opinie. adam IM, jak takiś mądry to nagraj coś lepszego...masz czas na nauke gry jeśli nie umiesz hmm z pół roku.
polecam uwadze jakiekolwiek forum dla gitarzystów. tam aż się roi od wioślarzy mających super pomysły i potrafiących je realizować. barykadowanie się na forum dla IM daleko nie zaprowadzi.
tekst "jak jesteś taki mądry..." jakoś na mnie nie działa za stary wyga jestem
- Alkochochlik
- -#Trooper

- Posty: 281
- Rejestracja: ndz kwie 18, 2010 1:07 am
- Skąd: Mikołów/Katowice
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
adam IM, miałem się nie wypowiadać na w tych tematach już, ale człowieku, gitarzysta amator nie zagra tak jak Maiden, spróbuj sam, na to trzeba mieć doświadczenie, trzeba umieć grać w kapeli itd. itd. za stary wyga? Twój bełkot przypomina mi raczej gadanie 5 latka, a i do Twojej informacji Adrian jest jednym z lepszych gitarzystów świata, sprawdź sobie, Dave też, a o Janicku się nie wypowiem...A teraz bierz gitare, ludzi, zapierdalaj do studia i nagraj coś lepszego, czekam.
Re: Gitarzyści na The Final Frontier
co do zaliczania kogoś w poczet najlepszych to raczej się nie zagalopowuj aż tak bardzo. poszperaj sobie po Youtube i posłuchaj jak grają amatorzy na świecie. obecnie nie jeden z nich mający 20lat zjada Adraiana na śniadanie (mimo że to mój ulubiony wioślarz w IM). mówi się jeśłi się nie rozwijasz to się cofasz niestety chłopaki z IM doszli do tego momentu gdzie staneli w miejscu i korzystaja tylko z wyuczonych patentów. im to już wystarczy i ja ich rozumiem. w torcie zwanym showbiznes maja swój kawałek i go konsumują. odkrywanie ameryki też im nie jest do szczęścia potrzebne dają szanse innym, młodszym bardziej uzdolnionym.Alkochochlik pisze:adam IM, miałem się nie wypowiadać na w tych tematach już, ale człowieku, gitarzysta amator nie zagra tak jak Maiden, spróbuj sam, na to trzeba mieć doświadczenie, trzeba umieć grać w kapeli itd. itd. za stary wyga? Twój bełkot przypomina mi raczej gadanie 5 latka, a i do Twojej informacji Adrian jest jednym z lepszych gitarzystów świata, sprawdź sobie, Dave też, a o Janicku się nie wypowiem...A teraz bierz gitare, ludzi, zapierdalaj do studia i nagraj coś lepszego, czekam.
mówisz amotorzy nie nagrają to posłuchaj chociazby tych polskich amatorów.
http://dl.dropbox.com/u/4703635/JohnyLo ... 20Mix).mp3
sorry człowieku po treści twojej wypowiedzi mam wrażenie ze nawet nie wiesz jak wygląda gryf gitary i nie wiesz co potrafią obecnie młodzi ludzie. studio
napisałem wyraźnie ze gitary na tej płycie sa miałkie i nijakie. brak im drapieżności i wyrazistości z przed lat. może to wina producenta, może im się nie chciało a może własnie o taki efekt im chodziło
p.s.
utwór nie jest mój aby nie było.
