The Alchemist - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Alchemist - opinie
Jeden z trzech kawałków z TFF, które znam. Fajny numer, szybki, dynamiczny, ale brakuje do pełni szczęścia i zachwytu jakiegoś porywającego refrenu, po świetnym mostku. Dobra solówka, gitara z przodu, brakowało tego trochę na AMOLD. Kojarzy mi się z szybszymi numerami z No Prayer i FOTD, ewidentnie czuć, że to ręką Gersa, ale wierzę, że na płycie są znacznie lepsze numery heh.
Re: The Alchemist - opinie
znakomity utwór jak dla mnie ,to tak dla przeciwwagi ,bo trochę krytyki tego utworu jest, bardzo mi się podoba takie tradycyjne Iron Maiden ,stanowiące przeciwwagę eksperymentalnego, Coming Home które jest wybitnie pod solowego Bruce'a
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Alchemist - opinie
Fajny początek. Dalej nuda, nuda, a potem znowu nuda. Najkrótszy na płycie, a dłuży się w nieskończoność. Wolę nawet El Dorado. Zdecydowanie najgorszy kawałek. Dlaczego Maideni nie nagrywają już krótkich numerów? No właśnie dlatego.
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: The Alchemist - opinie
Świetny , szybki utwór bez zwolnień i udziwnień, takie połączenie "Be Quick Or Be Dead" i "Man On The Edge" - mnie bardzo pasi
9/10
Smells good
Re: The Alchemist - opinie
heh, mi też się podoba
i wcale się nie dłuzy 
Re: The Alchemist - opinie
Jakiś dziwny mi się ten kawałek wydaje, ale podoba mi się!
-
MurderousTrooper
- -#Wrathchild

- Posty: 67
- Rejestracja: sob cze 19, 2010 2:29 pm
Re: The Alchemist - opinie
Po pierwszym przesłuchaniu się skrzywiłam, ale jednak ten kawałek jest OK. Nie najlepszy, nie najgorszy, po prostu fajny.
Re: The Alchemist - opinie
a mi trochę przypomina Sun And Steel.
No i rzeczywiście jest to chyba jedyny kawałek w stylu starego Maiden i chyba najlepiej nadaje się na singiel.
No i rzeczywiście jest to chyba jedyny kawałek w stylu starego Maiden i chyba najlepiej nadaje się na singiel.
Re: The Alchemist - opinie
Zdecydowanie tak, nie tylko na singiel,ale jako otwieracz ,naprawdę mocna rzecz ,taka miła niespodzianka dla zwolenników klasycznego IM
Re: The Alchemist - opinie
Za pierwszym razem mi nie podszedł, podobnie jak Eldorado, WTWWB i o dziwo Starblind. Teraz wszystkie 9 utworów uważam za co najmniej całkiem zajebiste. Tylko Coming Home coś mi ssie, na szczęście słuchałem go tylko 1 raz 
Re: The Alchemist - opinie
Typowe Maiden, to fakt. Ale na otwieracz bym nie dał, lepiej sprawdzi się jednak Final Frontier.
Re: The Alchemist - opinie
'The Alchemist' ma najwięcej zawartości Maiden w Maiden
Za pierwszym razem myślałem, że Bruce zaśpiewał Dr House
Za pierwszym razem myślałem, że Bruce zaśpiewał Dr House
Re: The Alchemist - opinie
Starblind też mi nie podszedł, dopiero za około 10 przesłuchaniem. :]ryju pisze:Za pierwszym razem mi nie podszedł, podobnie jak Eldorado, WTWWB i o dziwo Starblind.
A co do Coming Home, to najlepsza ballada Maiden.
The Alchemist też typowo Maidenowy utwór, fajnie mi się go słucha, za pierwszym przesłuchaniem płyty Alchemist był najlepszy
Re: The Alchemist - opinie
Grał ktoś może w Neverwinter Nights (pierwsza część) i kojarzy pewną specyficzną lokację - stary zamek, w którym na skutek jakiejś klątwy zatrzymał się czas i należało rozwikłać zagadkę pewnych badaczy, związaną z przyzywanymi przez nich kiedyś demonami?
Westwards, the tide!
Re: The Alchemist - opinie
Wtedy już nie jest tak, że nagle zaskakuje, tylko zaczyna się podobać "na siłę", bo wypada, "to przecież Maiden"...MaidenFan pisze: Starblind też mi nie podszedł, dopiero za około 10 przesłuchaniem. :]
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
Re: The Alchemist - opinie
No, byl tam demon, lich i jego brat. Nalezalo ustalic ktory byl winny. Lich robil esksperymenty na dzieciach, a sprowadzal mu je brat z pobliskiej wioski( brat byl troche niepelnosprytny z tego co pamietam). Byl tez w to wmieszany demon ktory namawial do tego licha( tzn wtedy jeszcze byl on czlowiekiem). No i nalezalo wskazac ktory jest winny. Mozna bylo wskazac dwoch albo wszystkich trzech. Z tego co pamietam ja uwolnilem braci, a skazalem demona. Ten sie zasmial ze co mu zrobie skoro jak go zesle do piekla to dla niego to bedzie i tak dobrze bo w koncu wroci do domu. To mu powiedzialem ze wiaze go na wiecznosc z tym miejscemryju pisze:Grał ktoś może w Neverwinter Nights (pierwsza część) i kojarzy pewną specyficzną lokację - stary zamek, w którym na skutek jakiejś klątwy zatrzymał się czas i należało rozwikłać zagadkę pewnych badaczy, związaną z przyzywanymi przez nich kiedyś demonami?
A czemu pytasz ? :]
Re: The Alchemist - opinie
Kawałek wszedł od razu, świetne intro kojarzące się od razu z nazwą Iron Maiden, w związku z tym numer musi być dobry i taki jest 
Re: The Alchemist - opinie
Bo dla mnie klimat utworu kojarzy się właśnie z tym miejscem. Alchemia, przyzywanie demonów, numerologia, totalny wypasKozas pisze:A czemu pytasz ? :]
Pamiętam też, że grałem w to akurat po wyjściu AMOLADu. Gdy biegałem po tym zamku, a w słuchawkach leciało intro do Legacy, to ciarki z pleców nie znikały.
Edit.
Tak sobie właśnie rozkminiłem.... blabla, zmieniam zdanie.
Edit2.
Ale i tak miażdży i chcę z tego utworu grafikę i koszulkę.
Westwards, the tide!


