Mój głos of koz na MegadetH. Nie ma kapeli nad Mustaine'a i spółkę. Rewelacyjne riffy, doskonała technika, genialne kompozycje i wyborne solówki. Czego chcieć więcej? Rust in Peace przesłuchałem na wszystkie możliwe sposoby, tysiące razy. Przez rok nie słuchałem niczego innego. Cały album leciał przynajmniej 3 razy dziennie. A i potem kiedy sięgałem po pozostałe płyty, to RiP musiał być choć raz zaliczony. Album moim zdaniem doskonały, jak i cała kapela. Meta nie ma nawet startu generalnie. Jeden riff z Holy Wars The Punishment Due bije na głowe wszystko co stworzyła Meta.
MetallicA vs. MegaDeth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Haaaa! Ale ttomasz fajowski temat wykopał.
Mój głos of koz na MegadetH. Nie ma kapeli nad Mustaine'a i spółkę. Rewelacyjne riffy, doskonała technika, genialne kompozycje i wyborne solówki. Czego chcieć więcej? Rust in Peace przesłuchałem na wszystkie możliwe sposoby, tysiące razy. Przez rok nie słuchałem niczego innego. Cały album leciał przynajmniej 3 razy dziennie. A i potem kiedy sięgałem po pozostałe płyty, to RiP musiał być choć raz zaliczony. Album moim zdaniem doskonały, jak i cała kapela. Meta nie ma nawet startu generalnie. Jeden riff z Holy Wars The Punishment Due bije na głowe wszystko co stworzyła Meta.
Mój głos of koz na MegadetH. Nie ma kapeli nad Mustaine'a i spółkę. Rewelacyjne riffy, doskonała technika, genialne kompozycje i wyborne solówki. Czego chcieć więcej? Rust in Peace przesłuchałem na wszystkie możliwe sposoby, tysiące razy. Przez rok nie słuchałem niczego innego. Cały album leciał przynajmniej 3 razy dziennie. A i potem kiedy sięgałem po pozostałe płyty, to RiP musiał być choć raz zaliczony. Album moim zdaniem doskonały, jak i cała kapela. Meta nie ma nawet startu generalnie. Jeden riff z Holy Wars The Punishment Due bije na głowe wszystko co stworzyła Meta.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
W zasadzie mógłbym napisać to samo, słowo w słowo. Głos na Rudego i Spółkę, inaczej być nie może.mimski pisze:Haaaa! Ale ttomasz fajowski temat wykopał.![]()
Mój głos of koz na MegadetH. Nie ma kapeli nad Mustaine'a i spółkę. Rewelacyjne riffy, doskonała technika, genialne kompozycje i wyborne solówki. Czego chcieć więcej? Rust in Peace przesłuchałem na wszystkie możliwe sposoby, tysiące razy. Przez rok nie słuchałem niczego innego. Cały album leciał przynajmniej 3 razy dziennie. A i potem kiedy sięgałem po pozostałe płyty, to RiP musiał być choć raz zaliczony. Album moim zdaniem doskonały, jak i cała kapela. Meta nie ma nawet startu generalnie. Jeden riff z Holy Wars The Punishment Due bije na głowe wszystko co stworzyła Meta.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Możeironlemon pisze:Głos na Rudego i Spółkę, inaczej być nie może.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Pobawiłem się w górnika i się znalazłoHaaaa! Ale ttomasz fajowski temat wykopał.
Sam do końca nie wiem, ale ostatnio Megadeth mi podpadł i wcale ich nie słucham. Z drugiej strony nadal wydaje mi się ciekawszy od trochę "smętnej" moim zdaniem Metallici, jest trochę bardziej różnorodny.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Wykop jeszcze jakiś fajny tematttomasz pisze:Pobawiłem się w górnika i się znalazłoHaaaa! Ale ttomasz fajowski temat wykopał.![]()
Sam do końca nie wiem, ale ostatnio Megadeth mi podpadł i wcale ich nie słucham. Z drugiej strony nadal wydaje mi się ciekawszy od trochę "smętnej" moim zdaniem Metallici, jest trochę bardziej różnorodny.
- panzerschreck
- -#Lord of the flies

- Posty: 3329
- Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
- Skąd: Gło/Wro
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Wybór może być jeden- Metallica 
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Metallica 3 pierwsze albumy najlepsze 
megadeth - fajny , tylko głos rudego słaby :/
Głos na metę
megadeth - fajny , tylko głos rudego słaby :/
Głos na metę
Ostatnio zmieniony czw wrz 02, 2010 3:27 pm przez IronCezarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Megadeth nie jest zły. Rust in Peace w szczególności ale Metallica załatwia sprawę jednym Masterem. Po mojemu, żaden Megadeth nie orbituje nawet w pobliżu Mastera. Przy całym szacunku dla chłopaków.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Kiedyś wolałem Megadeth, ale teraz Meta bardziej mi podchodzi. Czyli głos na nich: za pierwsze cztery płyty, które są po prostu świetne. A zwłaszcza ta druga i trzecia 
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Jak każdy fan dobrej muzy wychowałem się na Metallice, drugą, trzecią i piątą ich płytę uważam za skończone arcydzieła, ale mój głos idzie na Megadeth
Pierwszych płyt nie lubię (poza pojedynczymi kawałkami), ale w pierwszej połowie lat 90'tych rudy według mnie zarządził totalnie. W XXI wieku też radził sobie lepiej od Mety. Pewnie bym jednak zagłosował na Metallicę gdyby nie Edgame. Dla mnie totalne zaskoczenie, tym albumem Megadeth miażdży konkurencję.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
wokalnie Metallica
kompozycyjnie Megadeth
Riffowo Remis
Solówki: Remis
Wykonanie na żywo, perfekcja: Megadeth
Czyli bardzo wyrównanie z minimalnym wskazaniem na Megadeth. Ja najbardziej patrzę na gitarzystów prowadzących i na to co zespół robi na studyjnych albumach i szczerze powiedziawszy u obu zespołów to powoduje lekki opad szczęki z wrażenia.
kompozycyjnie Megadeth
Riffowo Remis
Solówki: Remis
Wykonanie na żywo, perfekcja: Megadeth
Czyli bardzo wyrównanie z minimalnym wskazaniem na Megadeth. Ja najbardziej patrzę na gitarzystów prowadzących i na to co zespół robi na studyjnych albumach i szczerze powiedziawszy u obu zespołów to powoduje lekki opad szczęki z wrażenia.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
kolega na Sonisphere był?PanAntoni pisze:Wykonanie na żywo, perfekcja: Megadeth
na albumach może. Na żywo, sorx, Jaymz zjada Megadavea na śniadanie... niestetyPanAntoni pisze:wokalnie Metallica
trudno się nie zgodzić.PanAntoni pisze:kompozycyjnie Megadeth
Mechanix vs The Four Horsemen. Porównaj. Posłuchaj. Przeproś.PanAntoni pisze:Riffowo Remis
Ke? czy My na pewno porównujemy megadetha z metą? sorx, Hammet jest bardzo dobrym gitarzystą, ale daleko mu do DaveaPanAntoni pisze:Solówki: Remis
już nie mam tu najwięcej postów

Re: MetallicA vs. MegaDeth
po raz drugi:
nie ma nic głupszego w dyskusjach o muzyce niż tego typu ankiety.![]()
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Nie wiem co Ty w życiu widziałeś, ale mylisz się bardzo.PanAntoni pisze:Wykonanie na żywo, perfekcja: Megadeth
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Był, mówiłem od strony instrumentalnej. Wokal Dave'a to chyba wiadoma sprawa.kolega na Sonisphere był?![]()
Kwestia gustu, posłuchaj riffów z And justice for all, albo zbliżonego klimatem Countdown To Extinction i Black Album.Mechanix vs The Four Horsemen. Porównaj. Posłuchaj. Przeproś.
Tutaj odniesienie do tej perfekcji - właśnie głównie o tą sekcję mi chodziło. Na pewno na żywo gra lepiej, porównując studyjne nagrania to nie byłbym taki pewien. Dave umie (w przytłaczającej większości przypadków) szybkie solo kopiące w dupe. Hammett też ale do tego jeszcze dochodzi to, że umie nagrać coś spokojniejszego, jak Fade to Black albo pierwsze sola do One. Jest wszechstronniejszy. Obaj są zajebistymi gitarzystami imo, mają własny bardzo łatwo rozpoznawalny styl w solówkach a po tym głównie oceniam gitarzystów.Ke? czy My na pewno porównujemy megadetha z metą? sorx, Hammet jest bardzo dobrym gitarzystą, ale daleko mu do Davea
Re: MetallicA vs. MegaDeth
Jak dla mnie, Master, RTL i AJFA razem wzięte nie orbitują nawet w pobliżu Rusta, ale o gustach blablabla...Rafaello pisze:Megadeth nie jest zły. Rust in Peace w szczególności ale Metallica załatwia sprawę jednym Masterem. Po mojemu, żaden Megadeth nie orbituje nawet w pobliżu Mastera. Przy całym szacunku dla chłopaków.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
De Rypa BYŁ PRZYZWOITYM gitarzystą, ale dziś to jakaś parodia.Szajba pisze:Ke? czy My na pewno porównujemy megadetha z metą? sorx, Hammet jest bardzo dobrym gitarzystą, ale daleko mu do Davea
http://www.youtube.com/watch?v=546KjKMB9kw
To jest też dobre. Nagrywanie solo do Unforgiven
http://www.youtube.com/watch?v=_LftgfoRWqI
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
Re: MetallicA vs. MegaDeth
No tak, jeden woli chleb z dżemem a inny parówki.ironlemon pisze:Jak dla mnie, Master, RTL i AJFA razem wzięte nie orbitują nawet w pobliżu Rusta, ale o gustach blablabla...Rafaello pisze:Megadeth nie jest zły. Rust in Peace w szczególności ale Metallica załatwia sprawę jednym Masterem. Po mojemu, żaden Megadeth nie orbituje nawet w pobliżu Mastera. Przy całym szacunku dla chłopaków.


