The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
nie wiem co macie do TFF
według mnie AMOLAD była gorsza
za bardzo w stylu Bruce Solo a za mało w stylu Iron Maiden Heavy Metal. Fakt, że TFF to raczej ROCK PROGRESYWNY A NIE HEAVY METAL ale mi sie bardzo podoba 
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Dla mnie to TFF ma bliżej do solowego Bruce'a, zresztą obydwie są dla mnie 100% Maiden 
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Moim skromnym zdaniem najlepsza płyta od czasów siódmego syna obok Brave New World i X Factor.
Przebija zdecydowanie nierówne dwie pierwsze płyty z lat 90.(pomimo klasyków), takie sobie Virtual XI, posępne(acz fajne) AMOLAD i jarmarczne DOD, który jest dla mnie najsłabszy (choć ma super moment) od czasów reuniona.
I nie rozumiem argumentu o trudnym odbiorze tej płyty, bo ona wyjątkowo miłe i łatwo wpadające w ucho brzmienie (kawałek tytułowy, taki refren Talismana, WTWWB itd.). Rozumiem mówić tak o AMOLADZIE, ale o Final Frontier to dla mnie niepojęte wręcz
(Rozumiem jednak, że są i tacy
.
Płyta u mnie zyskuje z każdym przesłuchanim. Nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia, czy po prostu aktualnie luźnej atmosfery, ale ta płyta aż bije luzem jak dla mnie. Na DOD czy AMOLADzie wyczuwałem jakichś podnioślejszy nastrój, a tu nawet te epickie kawałki nie mają tego jakiegoś ciężaru i ... bardzo mi się to podoba
Na początku dawałem tej płycie 8/10, teraz ma conajmniej 8,5, a i nad 9 się zastanawiam
Przebija zdecydowanie nierówne dwie pierwsze płyty z lat 90.(pomimo klasyków), takie sobie Virtual XI, posępne(acz fajne) AMOLAD i jarmarczne DOD, który jest dla mnie najsłabszy (choć ma super moment) od czasów reuniona.
I nie rozumiem argumentu o trudnym odbiorze tej płyty, bo ona wyjątkowo miłe i łatwo wpadające w ucho brzmienie (kawałek tytułowy, taki refren Talismana, WTWWB itd.). Rozumiem mówić tak o AMOLADZIE, ale o Final Frontier to dla mnie niepojęte wręcz
Płyta u mnie zyskuje z każdym przesłuchanim. Nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia, czy po prostu aktualnie luźnej atmosfery, ale ta płyta aż bije luzem jak dla mnie. Na DOD czy AMOLADzie wyczuwałem jakichś podnioślejszy nastrój, a tu nawet te epickie kawałki nie mają tego jakiegoś ciężaru i ... bardzo mi się to podoba
Na początku dawałem tej płycie 8/10, teraz ma conajmniej 8,5, a i nad 9 się zastanawiam
I don't give a fuck
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
i tak i.... nieSon after sin pisze:Płyta u mnie zyskuje z każdym przesłuchanim. Nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia, czy po prostu aktualnie luźnej atmosfery, ale ta płyta aż bije luzem jak dla mnie.
jeszcze bolda mogłeś wsadzić w te brednieVeeKing pisze:TFF to raczej ROCK PROGRESYWNY A NIE HEAVY METAL
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
"W przewadze są jednak kompozycje o zdecydowanie bardziej progresywnym charakterze. Dlatego dość popularny zarzut, że Ironi nagrywają za każdym razem tę samą płytę, włóżmy od razu między bajki. Nawet jeśli obcowanie z niektórymi utworami faktycznie przypomina grę w skojarzenia – początek takiego "Isle of Avalon" to wypisz-wymaluj "The Rime of the Ancient Mariner"!"Matek pisze:i tak i.... nieSon after sin pisze:Płyta u mnie zyskuje z każdym przesłuchanim. Nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia, czy po prostu aktualnie luźnej atmosfery, ale ta płyta aż bije luzem jak dla mnie.też uważam że jest jakis luz. ale on jest jak się wsłuchasz
nie da się puścić TFF 'w tle', słuchać jednym uchem, wypuszczać drugim. to nie jest luźna, lekka muzyka na soundtrack do dłubania w nosie. bo potrafi zamęczyć na śmierć
np dwa ostatnie kawałki. wiele osób je uwielbia i jestem nawet w stanie to zrozumieć, ale właśnie pod warunkiem że się wsłucham w to. bo w innym wypadku potrafią wkurrrrzyć neisamowicie. męczy, irytuje.. i tylko 'next' szukam podświadomie.
jeszcze bolda mogłeś wsadzić w te brednieVeeKing pisze:TFF to raczej ROCK PROGRESYWNY A NIE HEAVY METAL
Masz upragnionego BOLDA
Podobnie na innych portalach
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
czy naprawdę za święte uznajesz pitolenie z onetu?
poza tym progresywny charatker a ROCK PROGRESYWNY to też różnica. nigdy nei zarzucałem Maiden że grają ciągle to samo. tym bardziej denerwuje mnie to gadanie o progresywności. wielu używa tego argumentu na 'obronę' słabszych kompozycji. takie mydlenie oczu frazesami. muzyka ma bronić się sama. a porównanie isle do rime jest idealnym podsumowaniem cytowanej recenzji ;]
poza tym progresywny charatker a ROCK PROGRESYWNY to też różnica. nigdy nei zarzucałem Maiden że grają ciągle to samo. tym bardziej denerwuje mnie to gadanie o progresywności. wielu używa tego argumentu na 'obronę' słabszych kompozycji. takie mydlenie oczu frazesami. muzyka ma bronić się sama. a porównanie isle do rime jest idealnym podsumowaniem cytowanej recenzji ;]
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
"...Wspomniane ryzyko polegało na tym, że muzycy tworzący Iron Maiden rozpoczęli swoje PROGRESYWNE EKSPERYMENTY kiedy każdy z nich był już powyżej 40-stki, a apogeum progresywno/heavy metalowego Maiden przypada kiedy cała szóstka jest już po 50-tce. To dużo jak na dorabianie do swojej heavy metalowej ideologii czegoś nowego, w tym wypadku wydawać by się mogło egzotycznego, bo kto jak nie Iron Maiden tworzył fundamenty pod sztywny nurt w muzyce jakim był NWOBHM? Czasy się zmieniły, a muzycy Maiden, chyba trochę na starość, chcą jeszcze raz zainspirować cały świat. Czy skutecznie?..."
teraz musisz przyznać mi racje
recka ze strony bestofironmaiden.pl
teraz musisz przyznać mi racje
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
misiu, ja mam wątpliwości do okreslania tego rockiem progresywnym a Ty mi tutaj wyjeżdzasz z jakimiś śmiesznymi cytatami ;> słuchałeś coś rocka progresywnego? co to ma wspólnego z tff? O TO MI CHODZI 
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Nie napisałem, że CAŁY TFF jest progresywny
ale spora jego część.
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Co do dwóch ostatnich to zgoda, ale takie utwory jak Final Frontier, a zwłaszcza Talisman(poza intro) to dla mnie mogą lecieć w "tle" cały czas. Są dla mnie takimi typowymi kawałkami, w które wsłuchiwać się nie trzeba. Talisman jest dla mnie jednak tak genialnym kawałkiem, że dodatkowe wsłuchiwanie się w niego dostarcza emocji na innym, wyższym poziomieMatek pisze:i tak i.... nieSon after sin pisze:Płyta u mnie zyskuje z każdym przesłuchanim. Nie wiem czy to zasługa zmiany podejścia, czy po prostu aktualnie luźnej atmosfery, ale ta płyta aż bije luzem jak dla mnie.też uważam że jest jakis luz. ale on jest jak się wsłuchasz
nie da się puścić TFF 'w tle', słuchać jednym uchem, wypuszczać drugim. to nie jest luźna, lekka muzyka na soundtrack do dłubania w nosie. bo potrafi zamęczyć na śmierć
np dwa ostatnie kawałki. wiele osób je uwielbia i jestem nawet w stanie to zrozumieć, ale właśnie pod warunkiem że się wsłucham w to. bo w innym wypadku potrafią wkurrrrzyć neisamowicie. męczy, irytuje.. i tylko 'next' szukam podświadomie.
I don't give a fuck
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
bla bla bla, wali mnie ile z całości uważasz za progresywneVeeKing pisze:Nie napisałem, że CAŁY TFF jest progresywny ale spora jego część.
i tylko do tego się odniosłem, do niczego innego ;]VeeKing pisze:Fakt, że TFF to raczej ROCK PROGRESYWNY A NIE HEAVY METAL
tytułowy to jest kawałek tylko na słuchanie jednym uchemSon after sin pisze:Co do dwóch ostatnich to zgoda, ale takie utwory jak Final Frontier, a zwłaszcza Talisman(poza intro) to dla mnie mogą lecieć w "tle" cały czas. Są dla mnie takimi typowymi kawałkami, w które wsłuchiwać się nie trzeba. Talisman jest dla mnie jednak tak genialnym kawałkiem, że dodatkowe wsłuchiwanie się w niego dostarcza emocji na innym, wyższym poziomie
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
zauważ, że napisałem RACZEJ
a nie CAŁY 
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
'raczej' i 'cały' to przecież nie są antonimy więc nie pitol mi tu
poza tym napisałeś 'fakt' i 'rock progresywny'
to są bzdury ;]
a tak na marginesie to dostałem zakaz puszczania TFF w domu i w aucie
poza tym napisałeś 'fakt' i 'rock progresywny'
a tak na marginesie to dostałem zakaz puszczania TFF w domu i w aucie
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Ostatnio mam mniej czasu, aby go słuchać, ale po prawie półtora miesiąca okazuje się, że to cały czas całkiem przyjemny album. Jeszcze jakiś czas temu nie spodziewałbym się, że tak progresywny album tak mi się spodoba (mając w pamięci A Matter of Life and Death...).
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Dla mnie ten album jest zadziwiający. Wraz z biegiem czasu coraz to inne kawałki wysuwaja sie na czoło raz najbardziej podoba mi sie Starblind potem znow wracam do Mother Of Mercy , jeszcze kiedy indziej stwierdzam , ze TMWWBK jest w gronie faworytów . Bardzo dziwna płyta w pozytywnym tego słowa znaczeniu 
Who motivates the motivator
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
To jest nas dwóch.matik pisze:Dla mnie ten album jest zadziwiający. Wraz z biegiem czasu coraz to inne kawałki wysuwaja sie na czoło raz najbardziej podoba mi sie Starblind potem znow wracam do Mother Of Mercy , jeszcze kiedy indziej stwierdzam , ze TMWWBK jest w gronie faworytów . Bardzo dziwna płyta w pozytywnym tego słowa znaczeniu
Fawortyów, jak do tąd, zmieniałem już kilkanaście razy
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 98
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
-
Son after sin
- -#Prisoner

- Posty: 132
- Rejestracja: sob wrz 18, 2010 2:56 pm
Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden
Pięciu 
Choć u mnie Taisman pozostaje niezachwianie numerem jeden, choć numery dwa, trzy, cztery pięć się ciągle zmieniają
Choć u mnie Taisman pozostaje niezachwianie numerem jeden, choć numery dwa, trzy, cztery pięć się ciągle zmieniają
I don't give a fuck





