1. ANNIHILATOR - Annihilator - ZDECYDOWANIE ! gitarowa płyta roku, panowie, a zwłaszcza Waters, są w zajebistej formie, materiał naprawdę różnorodny pod względem progresji, zmian tempa, no i oczywiście gitar które grają pierwszorzędną rolę
2. THE DILLINGER ESCAPE PLAN - Option Paralysis - w zasadzie niczym nie zaskoczyli, ale ze względu na zajebistość ich muzyki, różnorodność utworów, jak i to jak się materiał prezentuje na żywo, stawiam ten album na 2. miejscu
3. ATHEIST - Jupiter - deathmetalowa płyta roku, comeback roku, i zapewne znowu może wyznaczyć standardy i nowe trendy w tym gatunku - pod względem komponowania gitar i perkusji.
4. ACCEPT - Blood Of The Nations - płytka miażdży i udowadnia że w kwestii tradycyjnego heavy metalu można jeszcze wiele zdziałać. Energiczne i nienużące granie, kawałki szybko zapadają w pamięć.
5. EXODUS - Exhibit B : The Human Condition - jedyna wada to rozwleczony materiał, i przez może doprowadzić do znużenia, jednak duet gitarowy Altus-Holt znowu nie zawiódł pod względem solówek, które są na wysokim poziomie, jak i brutalnymi riffami które po prostu URYWAJĄ ŁEB i niszczą system.
Wyróżnienia :
VOLBEAT - Beyond Hell/Above Heaven - trochę poszli w stronę "radiową" (osobiście wolałem ich groove z pierwszych albumów) ale za to kawałki łatwo wchodzą do głowy i (podobno) materiał spoko sobie radzi na żywo
KVELERTAK - Kvelertak - naprawdę, DEBIUT ROKU, mogłem ich dać nawet do top 6, ale dam im następną szansę na następnym albumie kiedy będą mogli naprawdę się rozkręcić
Jeszcze bym popisał o SOILWORK, SLASH, THE OCEAN, OVERKILL, MOTORHEAD, DEATH ANGEL, IMMOLATION, AIRBOURNE, CANCER BATS... ale już po prostu nie chce mi się




