2 pierwsze są bardzo dobre jeśli lubisz rockowe łojenie w klimatach ocierających się o glamttomasz pisze:Nie wiem jeszcze jaka ona jest, ale ierwsze trzy płyty wydawały mi się zawsze odejściem od jakości w kierunku komercji/popularności itp:/ Za bardzo tych płyt nie słuchałem po wstępnym odrzuceniu, więc na razie więcej nie powiem
Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 622
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Tyrania to bardzo specyficzna płyta, osobiście potrzebowałem dużo czasu, żeby się do niej przekonać. Płytka na początku może się wydawać niespójna, ale z kolejnymi przesłuchaniami, gdy odkrywa się nowe detale wszystko układa się w bardzo ciekawy koncept. Ja ją odbieram jako taką swoistą muzyczną podróż do przeszłości, ale w jakimś futurystycznym wehikule - najlepiej widać to na przykładzie Devil on a Hog, gdzie w jednym utworze udało się połączyć i to bardzo sensownie riffy żywcem wyjęte z lat sześćdziesiątych i ekwilibrystyczną solówkę. Ogólnie cały jej urok leży właśnie w takich z pozoru nieistotnych detalachmetal pisze:ToS wyraźnie słabsza od nich
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Głos na Chemical Wedding...
po prostu lubię ją najbardziej 
Night Mistress Fan Club Łódź
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Podobnie jak poprzednicy najbardziej w moje gusta trafiają ostatnie 3 płyty mr. Dickinsona.
Na początku niekwestionowanym liderem była płyta 'CW' jednak obecnie zdecydowanie swój głos oddaję na 'AoB'.
'Chemical' ma świetne numery np. 'The Alchemist' czy 'Gates of Urizen', jednak cała płyta jak dla mnie jest za bardzo 'mroczna' i na jedną nutę, w przeciwieństwie do 'Accident'a' gdzie są utwory bardziej rozbudowane np. 'Omega', 'Taking the Queen' czy kapitalny 'Man of Sorrows', ale też fajne rockery typu 'Freak', 'Road to Hell' bądź 'The Magician'. Właśnie ta różnorodność, specyficzny klimat no i oczywiście wokal zwłaszcza kiedy słucha się wydania made in Japan przemawiają za tą płytą.
Jeśli chodzi o 'Tyranny' to jest to płyta, która zabrała mi najwięcej czasu, aby się do niej przekonać, być może dlatego, że brakuje Adriana.
Głos na 'Accident Of Birth'
Na początku niekwestionowanym liderem była płyta 'CW' jednak obecnie zdecydowanie swój głos oddaję na 'AoB'.
'Chemical' ma świetne numery np. 'The Alchemist' czy 'Gates of Urizen', jednak cała płyta jak dla mnie jest za bardzo 'mroczna' i na jedną nutę, w przeciwieństwie do 'Accident'a' gdzie są utwory bardziej rozbudowane np. 'Omega', 'Taking the Queen' czy kapitalny 'Man of Sorrows', ale też fajne rockery typu 'Freak', 'Road to Hell' bądź 'The Magician'. Właśnie ta różnorodność, specyficzny klimat no i oczywiście wokal zwłaszcza kiedy słucha się wydania made in Japan przemawiają za tą płytą.
Jeśli chodzi o 'Tyranny' to jest to płyta, która zabrała mi najwięcej czasu, aby się do niej przekonać, być może dlatego, że brakuje Adriana.
Głos na 'Accident Of Birth'
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
ToS, na drugim jest u mnie AoB, a CW na trzecim, ale minimalnie bo cała trójka b. dobra jest
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
trudno mi w sumie zdecydować między aż trzema wspaniałymi albumami "Balls to Picasso", "Chemical Wedding" i "Tyranny Of Soul". Nieco tylko słabiej debiut, który też ma wspaniałe momenty. Natomiast nie podoba mi się "Skunkworks" i... "Accident Of Birth"! - stylistycznie fajna i wyznaczająca kierunek dla następnych dwóch, przepysznych płyt, ale jakoś mnie nie porywa. Te melodie jakieś takie słabe. Zapowiada się zresztą wspaniale, bo pierwsza linia melodyczna "Freak" w połączeniu z gitarą powodują pozytywne ciary. Ale dalej już przez całą płytę takich dobrych momentów nie ma. Może ewentualnie "Magican" - poza nim też wszystkie refreny wydają mi się takie... bez pomysłu. Byle jakie.
Our time will come! Oooo...
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
1. CW
2. ToS
3. Accident
2. ToS
3. Accident
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Magican jest akurat najbardziej przewidywalny i najsłabszy na Accidencie...Wiwern pisze: Może ewentualnie "Magican
Jak dla mnie:
CW
Skunkworks
ToS
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Aktualnie, na świeżo po przesłuchaniu AoB:
1.Tyranny
2.Chemical
3.Accident
wątpię żeby pierwsze płyty, które mi raz już do mnie nie trafiły teraz pokazały poziom równy ToS, więc głos już oddaję.
1.Tyranny
2.Chemical
3.Accident
wątpię żeby pierwsze płyty, które mi raz już do mnie nie trafiły teraz pokazały poziom równy ToS, więc głos już oddaję.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
u mnie to zmiennie..ttomasz pisze:Aktualnie, na świeżo po przesłuchaniu AoB:
1.Tyranny
2.Chemical
3.Accident
wątpię żeby pierwsze płyty, które mi raz już do mnie nie trafiły teraz pokazały poziom równy ToS, więc głos już oddaję.
You can't kill the metal,
The metal will live on.
Iron Maiden is my religion!
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Ciężko mi wybrać jednoznacznie bo na każdej z trzech ostatnich są świetne utwory(np. Darkside of Aquarius,Tacking the Queen,Road to Hell,King in Crimson,Book of Thel,Gates of Urizen,Kill Devil Hill,River of No Return) i każda z nich jako całość nie podoba mi się w 100%.
Chyba całościowo najwyżej postawiłbym Accident of Birth.
Swoją drogą gdyby Ironi napisali tak fajną balladę jak Gates of Urizen a nie tak przeciętne jak Out of the Shadows czy Coming Home
Chyba całościowo najwyżej postawiłbym Accident of Birth.
Swoją drogą gdyby Ironi napisali tak fajną balladę jak Gates of Urizen a nie tak przeciętne jak Out of the Shadows czy Coming Home
-
GuardianOfMetal
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: pt gru 16, 2022 10:56 am
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding to prawdziwa metalowa uczta zaserwowana przez kucharza Dickiego. Ile tutaj jest cudowych piosenek!!!!
-Tytułowy
-Book of Thel
-Killing Floor!!!
-Jerusalem!!!
-Tytułowy
-Book of Thel
-Killing Floor!!!
-Jerusalem!!!
Six six six, the number of the beast
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
Hell and fire was spawned to be released
29 kwietnia 1927 urodził się ON!
-
TheMagican
- -#Prisoner

- Posty: 112
- Rejestracja: ndz gru 25, 2022 6:14 pm
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Accident of Birth. Fajna, lekka płyta z dużą dawką heavy rocka 
Along the coast road, by the headland
the early lights of winter glow.
I'll pour a cup to you my darling.
And raise it up say Cheerio.
the early lights of winter glow.
I'll pour a cup to you my darling.
And raise it up say Cheerio.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Accident Of Birth
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
The Chemical Wedding zdecydowanie.
-
Deleted User 8107
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen



