
DREAM THEATER
AMPLIFIER
28.07.2011 - Spodek, Katowice
http://www.dreamtheater.net/tourdates.php#newdates
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM


yankes pisze:DT bez Portnoya to nie DT![]()
Czułem, że tak się skończą ploty o ich występie w Polsce..Gdyby nie to, że ten rok jest uberobfity w koncerty, to pozycja obowiązkowa, a tak - pomyślę

Wiktor646 pisze:A jakby w Maidenach zabrakło Gersa to już nie byliby Maidenami?
No ludzie!

Ja mam bardzo duże nadzieje w tym zakresie. Zmiany personalne były potrzebne, więc liczę na dobry koncert.metal pisze:A ja mam cichą nadzieje, że poradzą sobie jak Ozzy bez Zakka czy Accept bez UDO i wszyscy będziemy zadowoleni.
Nie zmiany personalne, a dłuższa przerwa zespołu. Schemat: płyta co 2 lata a w międzyczasie trasa spowodował, że każdy kolejny album DT był coraz słabszy. Panowie daliby sobie spokój na 2-3 lata. Każdy z nich zająłby się swoimi pobocznymi projektami. Zgłodnieliby nagromadzili pomysłów, odświeżyli formułę "Dream Theater" i wrócili więksi niż byli. Pod tym względem absolutnie zgadzam się ze stanowiskiem Portnoya ( oczywiście na tyle, na ile opinia publiczna zna szczegóły jego odejścia i argumenty stron ).mimski pisze:
Ja mam bardzo duże nadzieje w tym zakresie. Zmiany personalne były potrzebne, więc liczę na dobry koncert.

A to ciekawe...WICKER MAN pisze:DT bez Portnoy'a nie istnieje.
już dwa (w porywach do trzech) ostatnie albumy były klapąWICKER MAN pisze:Mam nadzieję, że nowa płyta będzie klapą
Artystyczną ( i to też jak dla kogo). Nie komercyjnąsyzygy pisze:już dwa (w porywach do trzech) ostatnie albumy były klapąWICKER MAN pisze:Mam nadzieję, że nowa płyta będzie klapą