Byłem na bemowie na płycie na AC/DC i nigdy nie wyszedłem tak zmachany z żadnego koncertu, jak dojdziesz pod barierki oddzielajace GC od płyty, to masz taki sam młyn jak pod scena. Nawet wiekszy bo pcha sie w twoja strone połowa płyty a jest tam wiedzej ludu niz w GC.Steve pisze:Mnie jakoś po samych filmikach z internetu nie jest to w stanie przekonać, bo widać tam (na płycie za 200zł) mase ludzi stojących jak kołki.
10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Nie wszystko, ale w kwestii SF zgadzam się z nim w 100%yankes pisze:( taka obserwacja, ze popierasz wszystko, co pisze)
Gdzie tam w dupie, jeszcze chętnie zobaczyłbym z tego Made Of Hate, gdzie to po ogłoszeniu zespołu poleciały teksty, że nic gorszego nie mogło być - dla mnie lepszy zespół niż SlipknotKronos pisze:Jasne, możesz mieć te zespoły w dupie, ale nie musisz wypisywać od razu takich bzdur.
Jasne, nie znaczy, że wszyscy tak myślą, bo na Sanktuarium zapewne nie ma wszystkich, którzy wybiorą się na ten koncert.yankes pisze:Po drugie, to, że dla Ciebie oprócz IM nic ciekawego nie ma, nie znaczy, że wszyscy tak myślą. Powiedziałbym, że jest dokładnie odwrotnie.
Powiedzmy tak - jeśli oprócz Slipknota (którego, owszem mam w dupie) pojawi się coś DLA MNIE wartego uwagi to wszystkich oficjalnie przeposze za narzekanie i zadeklaruje, że nie wypowiem się w żadnym temacie związanym z kolejną edycją tego przedstawienia na Bemowie.
To nie jest tak, że ja gadam tylko, żeby sobie gadać - również, jak Krzysiek, porównywałbym ten skład do SF w innych krajach a nawet do innych koncertów i imprez za granicą (i w kraju zresztą też).yankes pisze:polskiego narzekania i internetowego hejterstwa.
Jednak dla mnie to dalej nie to samo co być przed samą sceną - wierzę, że potrafisz się bawić bez względu na miejsce, ale ja najwidoczniej mam inne podejście do tego.Emilio pisze:Byłem na bemowie na płycie na AC/DC i nigdy nie wyszedłem tak zmachany z żadnego koncertu, jak dojdziesz pod barierki oddzielajace GC od płyty, to masz taki sam młyn jak pod scena. Nawet wiekszy bo pcha sie w twoja strone połowa płyty a jest tam wiedzej ludu niz w GC.
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Ja napisałem o tych jakie miałem kupione wówczas. Nie znam wszystkich cen na wszystkie sektory.masarenka pisze:w 2003 i 2005 roku najtańsze bilety były za 100zł.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
wrocek 100
chorzów 100
wawka 130
za tyle kupiłem
a co do składu to uwielbiam Motorhead o czym chyba pisałem
chorzów 100
wawka 130
za tyle kupiłem
a co do składu to uwielbiam Motorhead o czym chyba pisałem
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Rozwala mnie tekst o lepszej lokalizacji czeskiego Soni
Chciałbym zobaczyć wpisy chłopaków którzy pojadą tam bez swojego pojazdu 
www.MetalSide.pl
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Z tego co wiem w Czechach jest to jakieś skrajne "zaplecze" i nawet autem są problemy z dojazdem, bo jakimś korytarzem leśnym się jedzie kupe czasu w korku...
A kiedy przyjdzie także po mnie...
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
No jestesna totalnym zadupiu, brak oznaczen po drodze
... Policja stojaca wiochę obok nic nie wiedziała i przejeżdzasz przez ghosttown
....W sumie, Bemowo i Bozi Dar są siebie warte...;d
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Co to za moda na jakieś ";d"? Co to oznacza w zasadzie? - offtop...
Jednak wolę Bemowo
Jadę pociągiem, potem bezpośrednim autobusem i mam klar.
Jednak wolę Bemowo
A kiedy przyjdzie także po mnie...
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
To jest to samo co ":D", tylko nie zawsze ludzie shift trzymaja 
Bemowo, jakby miało pole namiotowe byłby wg mnie o wiele lepsze
Bemowo, jakby miało pole namiotowe byłby wg mnie o wiele lepsze
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
No to rzeczywiście fanatyk z Ciebie na całego... pięć koncertów i kilka płyt... no i ulotki pokserowaneZłapanyWCzasie pisze:za własne pieniądze kserowałem ulotki i plakaty by brać udział w akcjach promocyjnych czy organizując zloty fanów. Za ostatnie pieniądze kupowałem płyty,zawsze mając do wyboru Iron Maiden czy co innego wybierałem Iron,choć widziałem ich już 5 razy.
A ja w '95 zapłaciłem 22 zł - BEZ KOMENTARZAZłapanyWCzasie pisze:w Polsce widziałem ich 3 razy i za te 3 koncerty zapłaciłem razem 330 zł. BEZ KOMENTARZA
no i kiedyś cukier kosztował 2 zł, benzyna też - BEZ KOMENTARZA
Nie kłamie, ale pisze o rzeczach o których nie ma pojęcia... nie pierwszy raz zresztąKrzysztof nie kłamie.
www.MetalSide.pl
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
A co to wyznacznikiem jest ilość płyt, koszulek i zaliczonych koncertów? To jest dopiero śmieszne podejście do sprawy bycia fanem/fanatykiem. Nie można komuś zarzucić, że nie jest fanem, bo ma mniej od kogoś innego gadżetów związanych z zespołem czy widział więcej koncertów - to podchodzi pod szpanerstwo.gumbyy pisze: No to rzeczywiście fanatyk z Ciebie na całego... pięć koncertów i kilka płyt... no i ulotki pokserowane![]()
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
prawda leży po środku,bo płyty jednak kupować trzeba,sukcesywnie
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
TakSteve pisze:ilość płyt
Niekoniecznie...Steve pisze:koszulek
TakSteve pisze:zaliczonych koncertów?
Nie, całkiem normalne...Steve pisze: To jest dopiero śmieszne podejście do sprawy bycia fanem/fanatykiem.
A według Ciebie czym się objawia bycie fanem zespołu? Słuchaniem muzyki IM z jutuba? Odpuszczaniem koncertów? Czy tylko wystarczy uważać się za fana? Chyba logiczne, że fan powinien kupować płyty, single, czy DVD. Powinien uczestniczyć w koncertach i wspierać zespół w miarę możliwości.Steve pisze:Nie można komuś zarzucić, że nie jest fanem, bo ma mniej od kogoś innego gadżetów związanych z zespołem czy widział więcej koncertów - to podchodzi pod szpanerstwo.
Gdzie tu szpanerstwo?? Chyba, że uważasz za takowe fakt posiadania płyt
Fan powinien mieć dyskografię na półce...ZłapanyWCzasie pisze:prawda leży po środku,bo płyty jednak kupować trzeba,sukcesywnie
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Wiesz,od razu jej tak nie ma, mi niewiele już brakuje płyt studyjnych
A co do koncertów,nie każdy je lubi, znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
A co do koncertów,nie każdy je lubi, znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Od razu to nikt nic nie ma... naturalna kolej rzeczy... na początku poznajesz zespół przez jakiś utwór/płytę, później zagłębiasz się co raz mocniej w dyskografię i historię zespołu, zaliczasz koncert, później kolejne wydawnictwa, kolejne koncerty i z czasem stajesz się fanem tej kapeli. Po jakimś czasie niektórzy przeradzają się w fanatyków i kupują po kilkanaście wydań tej samej płyty, na koncerty śmigają po całym świecie itp. itd. To, że ktoś się uważa za fana, czy fanatyka to... tylko się uważa. Proste.ZłapanyWCzasie pisze:Wiesz,od razu jej tak nie ma, mi niewiele już brakuje płyt studyjnych
A co do koncertów,nie każdy je lubi, znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
www.MetalSide.pl
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Według Twojego rozumowania, człowiek, który nie ma pieniędzy, (ani większej możliwości ich zdobycia) zwyczajnie go nie stać na płyty, koncerty (choćby bardzo chciał) nie ma prawa być fanem, tak? Mało takich ludzi jest? Na pewno spora ilość by się znalazła...
I w oczach innych mimo faktów w/w nie może być fanem. Ok. Rozumiem.gumbyy pisze: To, że ktoś się uważa za fana, czy fanatyka to... tylko się uważa. Proste.
A ja dla przykładu znam kogoś kto ma na odwrót.ZłapanyWCzasie pisze:znam gościa który ma 3,5 tys. płyt a koncertów unika
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Właśnie sie dowiedziałem, że nie jestem fanem Iron Maidengumbyy pisze:Fan powinien mieć dyskografię na półce...
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Z Wami to jak dyskusja z wyznawcami Radia Maryja. Ty argument, oni swoje. Ty argument - oni swoje. Masakra.
Nie rozumiesz ewidentnie. Co czyni Ciebie fanem kapeli IM? To, że bojkotujesz jedyny koncert w Polsce? Wymień mi proszę wyznaczniki prawdziwego fana IM.Steve pisze:I w oczach innych mimo faktów w/w nie może być fanem. Ok. Rozumiem.![]()
Czy potraficie czytać ze zrozumieniem? Przecież było wyraźnie napisane ilość płyt a nie cała dyskografia. Nie można nazywać fanem człowieka, który ma 2 płyty na 15 i nie był na żadnym koncercie. Litości. Co najwyżej można o nim powiedzieć, że zna zespół.Emilio pisze:Właśnie sie dowiedziałem, że nie jestem fanem Iron Maiden![]()
Nie mam ich całej dyskografii,
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Można. To, że ma tylko 2 płyty to żaden argument przeciwko. Ja jeszcze kilka/naście lat temu, nie mając żadnej płyty oryginalnej (pojęcia o kncertach ani żadnych innych gadżetów też nie) a jedynie zgrywki zdobyte przez mojego brata od kolegów, potrafiłem słuchać takiego Brave New World godzinami bez przerwy - to też pierwsza płyta jaką usłyszałem. Jarałem się tym zespołem jak niczym innym, od tamtego czasu stała się to jedna z ważniejszych dla mnie rzeczy w życiu. Do czego zmierzam? Do tego, że uważałem się po lekkim zaznajomieniu z zespołem (po mimo braku płyt i ani jednego koncertu na koncie) jego wielkim fanem i nikt nie może mi zarzucić, że takim nie byłem. Może to śmieszne się wyda ale dla mnie to normalne - wole kogoś kto na prawdę z pasją podchodzi do zespołu czy nawet miłością? niż kogoś dla kogo priorytetem staje się "wspieranie zespołu"... Co za głupi argument.tomtomala pisze: Nie można nazywać fanem człowieka, który ma 2 płyty na 15 i nie był na żadnym koncercie.
Ostatnio zmieniony pt mar 18, 2011 11:22 pm przez Steve, łącznie zmieniany 2 razy.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: 10/06/2011 - Sonisphere Festival - Warszawa
Jadę w tym roku na koncert,nie do Polski ale czego to dowodzi? że nie jestem patriotą? jeśli krytykowanie tego co złe w Polsce to nie patriotyzm to chyba Dmowski się mylił.
Też uważam,że oryginały powinno się w miarę możliwości zbierać.
Też uważam,że oryginały powinno się w miarę możliwości zbierać.

