Według mnie: Black Sabbath/ Iron Maiden potem Meta. A dla Ciebie... GUMBYY!?gumbyy pisze: Taaa... akurat...
The Final Frontier World Tour 2011
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Re: The Final Frontier World Tour 2011
A ja organizatorowi NIE życzę sukcesu. Kogoś popieprzyło z cenami; dla porównania: 200 euro to cena na pokaz premierowy w najlepszych rzędach w najlepszych europejskich operach.RALF pisze:Szok - to mało powiedziane - średnio: jakieś 160 USD - 485 PLN - cena zaporowa, życzę sukcesu organizatorowi, nawet te studenckie zniżki dają średnią 80 USD - jak na Brazylię, straszna cena. U nas Bemowo przy tym jest "darmo" - jeszcze kilka innych grup. W całej Ameryce Łacinskiej takie ceny - ciekawe jak ludzie zareagują w Chile i Argentynie też tanio nie jest (...)
Patrząc na ceny na koncerty stadionowe zespołów takich jak Bon Jovi Meta czy Maiden, coraz bardziej dochodzę do wniosku, że bycie fanem ww. jest bardziej snobizmem niż umiłowaniem muzyki.
Bo warunki odbioru koncertu nawet w golden, platinium czy cokolwiek innego centrum są niewspółmierne do ceny. Porównajmy to z cenami i frekwencją innych zespołów, muzycznie na pewno nie gorszych od ww.
Nie mam pretensyj do muzyków. To ich zawód. Są frajerzy, trzeba ich golić.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Generalnie to zespoły takie jak Deep Purple, Led Zeppelin, Thin Lizzy, Rainbow, czy Black Sabbath stworzyły w latach 70-tych podwaliny pod tą muzykę. Późniejsze zespoły stworzyły na tej bazie to co mamy teraz. Iron Maiden nie tworzył czegoś nowego, nie był też pionierem, jedynie najbardziej wybił się z całej NWOBHM. Tutaj nie do przecenienia jest rola np. Judas Priest, który grając na początku bluesa później tworzył heavy metal.RALF pisze:A dla Ciebie... GUMBYY!?
Sporo zespołów miało już płyty na swoim koncie przed debiutem Maiden:
Riot - 2
Black Sabbath - 8
Krokus - 3
Judas Priest - 5
Thin Lizzy - 10...
Co do NWOBHM to na przykład Samson miał płytę w 1979, podobnie Saxon. A z Maiden równocześnie debiutowały takie zespoły jak: Tygers of Pan Tang, Girlschool, Def Leppard, Angel Witch...
Trudno w tym przypadku mówić, że IM to najważniejszy zespół w historii Heavy Metalu. Oczywiście pomijam prywatne preferencje i własne postrzeganie otaczającego świata.
www.MetalSide.pl
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Bo nie jest, za to jest jednym z najważniejszych, bo jednak ich wpływy były spore i jest cała kupa kapel, które przyznawały sie do inspiracji iron maiden. Dla mnie najwazniejszym zespołem, od którego wszystko sie zaczeło w kwestii heavy metalu jest Black Sabbath.gumbyy pisze:Trudno w tym przypadku mówić, że IM to najważniejszy zespół w historii Heavy Metalu
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Final Frontier World Tour 2011
A to zgoda jak najbardziej. To co Maiden "wyczyniało" w latach 80-tych to oczywiście tak.Emilio pisze:Bo nie jest, za to jest jednym z najważniejszych, bo jednak ich wpływy były spore i jest cała kupa kapel, które przyznawały sie do inspiracji iron maiden. Dla mnie najwazniejszym zespołem, od którego wszystko sie zaczeło w kwestii heavy metalu jest Black Sabbath.
www.MetalSide.pl
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Jednym z kilku najważniejszych, każdy w swojej epoce: Sabbath, Priest, Maiden , Slayer i Metallica. To że ktoś nagrywał płyty przed nimi z podobna muzą jeszcze o niczym nie świadczy - sorry ale Riot, Krokus czy Rainbow miały nieporównywalnie mniejszy wpływ na muzykę niz Iron Maiden. Grupy takie jak Meta czy Maiden inspirują nie tylko metalowe czy rockowe kapele - ale wiele innych, to już jest pewien probierz. Jednak twardo stoję na stanowisku, iz pomysły zawarte na pierwszych płytach IM dystansowały mnóstwo dokonań z lat '70 - tych - to już było inne jakościowo granie. Na ten temat napisano tony wypocin, Ironi wprowadzili elementy progresywne do metalu na długo przed Meta i Dreamm THeater - byli na wielu płaszczyznach prekursorami tego, co ludzie pojmują jako "heavy metalowa kultura". O tym tez napisano wiele...
W zasadzie te rozważania nie maja sensu, bo wymienione powyżej kapele wniosły bardzo wiele do muzyki rockowej - każda z osobna, tylko fani będą mówić : "moja najważniejsza"..
W zasadzie te rozważania nie maja sensu, bo wymienione powyżej kapele wniosły bardzo wiele do muzyki rockowej - każda z osobna, tylko fani będą mówić : "moja najważniejsza"..
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Z tymi płytami przed IM to chodziło mi o pokazanie, że inni grali już wcześniej
a z tymi elementami progresywnymi to też bym aż tak bardzo się nie rozpędzał 
Wiadomo, że pierwsze płyty IM to znaczny postęp w porównaniu do tego co było wcześniej, to oczywiste. To był okres intensywnego rozwoju tego grania i z roku na rok to wszystko szło do przodu.
Fani będą twierdzić co chcą, fakty i historia "wiedzą" lepiej
Wiadomo, że pierwsze płyty IM to znaczny postęp w porównaniu do tego co było wcześniej, to oczywiste. To był okres intensywnego rozwoju tego grania i z roku na rok to wszystko szło do przodu.
Fani będą twierdzić co chcą, fakty i historia "wiedzą" lepiej
www.MetalSide.pl
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Martwi mnie zapowiadana nieobecność BIG EDDIEGO. Wiadomo jak dużo emocji on wnosił. Ja to pół biedy w sumie, ale fani, którzy są młodzi i nie widzieli jeszcze Ironów na żywo stracą niesamowity widok. Być może nawet nigdy na własne oczy nie zobaczą tej fenomenalnej kukły. Przecież to jest świetna sprwa, bardzo odróżnia Maiden od innych zespołów, bo jaki niby inny band ma DUŻEGO EDKA na scenie podczas koncertów? Ano żaden.
Konwencja ostatniego albumu daje kolosalne możliwości designu naszego kochanego brzydala. Eddie w rakiecie, Eddie w statku kosmicznym, Eddie na innej planecie, Eddie-Alien, Eddie zionący ogniem nawet (w końcu kosmos = niezbadane, więc może i ziać ogniem nawet). Wielka szkoda, że panowie już nie są tak kreatywni pod tym kątem.
Przynajmniej muzyka będzie na pewno na najwyższym poziomie, chociaż tyle...
Konwencja ostatniego albumu daje kolosalne możliwości designu naszego kochanego brzydala. Eddie w rakiecie, Eddie w statku kosmicznym, Eddie na innej planecie, Eddie-Alien, Eddie zionący ogniem nawet (w końcu kosmos = niezbadane, więc może i ziać ogniem nawet). Wielka szkoda, że panowie już nie są tak kreatywni pod tym kątem.
Przynajmniej muzyka będzie na pewno na najwyższym poziomie, chociaż tyle...
A kiedy przyjdzie także po mnie...
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Owszem fajnie jakby był, ale ja jakoś szczególnie za nim nie tęsknię. Szkoda tylko, że kolegom naopowiadałem sporo o scenografii i teraz będę się musiał trochę wycofać :/
Co do tych zespołów. Ralf ma trochę racji, na swój czas Maiden odegrało ważną rolę. Wszystko się zaczęło od Led Zeppelin, Deep Purple i oczywiście Black Sabbath, ale trudno nie docenić roli Maiden w rozwoju tej muzyki.
Co do tych zespołów. Ralf ma trochę racji, na swój czas Maiden odegrało ważną rolę. Wszystko się zaczęło od Led Zeppelin, Deep Purple i oczywiście Black Sabbath, ale trudno nie docenić roli Maiden w rozwoju tej muzyki.
Ostatnio zmieniony wt mar 22, 2011 8:15 pm przez ttomasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Bez Wielkiego Eda czy z Nim muzyka liczy sie tu najbardziej . Muzyka Jest Najwazniejsza mozna by powiedzieć parafrazując klasyka 
Who motivates the motivator
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Skąd wiesz, że musisz się wycofywać - koncerty są widowiskowe, tak porażających świateł IM nie mieli od lat - natomiast - zobaczymy, jutro w Peru grają, potem Brazylia, może w związku z koncertami w Argentynie i Chile coś pokażą - w końcu DVD. Nie chce mi się wierzyć, że się z tego wycofali - zawsze był - a tutaj - może zostawili Go na EU I UK, a potem na 2012 - druga część trasy z EF1 - tak jak w 2009 było !??
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Moim zdaniem własnie tak zrobią, na flight 666 tez big eda nie było a niby dvd
Re: The Final Frontier World Tour 2011
dałbym sobie rękę odciąć, że jeszcze nie tak dawno inaczej Ralf pisał ...gumbyy pisze:RALF napisał/a:
twierdzenie ".. iż grają tylko dla frajdy i przyjemności" - nie jest wcale takie oczywiste...
Zacytuję tylko mały fragmencik, żeby nie robić wielkiego posta. RALF - brawoPełna zgoda. Nie ma co idealizować muzyków i zespołów. Grają bo to ich praca i za tą pracę pobierają stosowne wynagrodzenie.
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Nie znam osobiście autora wypowiedzi, w żaden nie chcę go urazić, ale jakby przyznawać forumowe nagrody za najbardziej bezsensowną wypowiedź dnia, bądź nawet tygodnia, to zacytowana powyżej pływałaby w ścisłej czołówce :0Wiktor646 pisze: (...) Eddie zionący ogniem nawet (w końcu kosmos = niezbadane, więc może i ziać ogniem nawet) (...)
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Mógłby tez walic ogniem z d*** wszak kosmos jest niezbadanyIgorW pisze:(...) Eddie zionący ogniem nawet (w końcu kosmos = niezbadane, więc może i ziać ogniem nawet) (...)
Nie znam osobiście autora wypowiedzi, w żaden nie chcę go urazić, ale jakby przyznawać forumowe nagrody za najbardziej bezsensowną wypowiedź dnia, bądź nawet tygodnia, to zacytowana powyżej pływałaby w ścisłej czołówce :0
Eddie strzelał juz oczami na poprzedniej trasie, strzelał z pistoletu na somewhere on tour... Ale od czasów DoD Ironi nie robia pirotechniki na trasach albumowych, wiec nie ma co liczyc na zadne "ognie"... Zreszta prawdopodobnie nie bedzie tez niestety drugiego edka.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Daj Budziol spokój. Ralf ? Niekonsekwentny ? NiemożliweBudziol pisze:dałbym sobie rękę odciąć, że jeszcze nie tak dawno inaczej Ralf pisał ...gumbyy pisze:RALF napisał/a:
twierdzenie ".. iż grają tylko dla frajdy i przyjemności" - nie jest wcale takie oczywiste...
Zacytuję tylko mały fragmencik, żeby nie robić wielkiego posta. RALF - brawoPełna zgoda. Nie ma co idealizować muzyków i zespołów. Grają bo to ich praca i za tą pracę pobierają stosowne wynagrodzenie.
Re: The Final Frontier World Tour 2011
no i oplułem monitor herbatąEmilio pisze:
Mógłby tez walic ogniem z d*** wszak kosmos jest niezbadany![]()
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Absolutnie nie uważam Ironów za najważniejszy zespół w historii cięzkiego grania, znam zasługi Black Sabbath,Deep Purple,Thin Lizzy czy Judas Priest,a akurat te zespoły ,które inspirowały się Iron Maiden to już dla mnie dużo mniej ciekawa część muzyki
Chodziło mi,że obecnie to najważniejszy przedstawiciel gatunku w sensie jego bytu
A Big Eddiego może nie być dla mnie,kompletnie nie ma to dla mnie znaczenia
Chodziło mi,że obecnie to najważniejszy przedstawiciel gatunku w sensie jego bytu
A Big Eddiego może nie być dla mnie,kompletnie nie ma to dla mnie znaczenia
Re: The Final Frontier World Tour 2011
Tutaj się zgodzę, IM jest świetny ale jest wiele świetnych zespołów i one razem tworzą to co nazywamy Heavy Metalem, uzupełniają się w większym bądź mniejszym stopniu. Co nie znaczy że dla mnie IM to świetna kapela i uwielbiam ich słuchać. Tylko moim zdaniem zawsze trzeba uważać gdy się mówi "najlepszy zespół na świecie, inne się chowają" bo nigdy to nie jest całkowita prawda. To tak jak drużyna piłkarska na sukcesy pracuje cła ekipa tak samo tutaj nad sukcesem gatunku Heavy Metal pracuje wiele ludzi którzy powierzyli temu wspaniałemu stylowi muzyki swoje życie.ZłapanyWCzasie pisze:Absolutnie nie uważam Ironów za najważniejszy zespół w historii cięzkiego grania, znam zasługi Black Sabbath,Deep Purple,Thin Lizzy czy Judas Priest,a akurat te zespoły ,które inspirowały się Iron Maiden to już dla mnie dużo mniej ciekawa część muzyki
Chodziło mi,że obecnie to najważniejszy przedstawiciel gatunku w sensie jego bytu
A Big Eddiego może nie być dla mnie,kompletnie nie ma to dla mnie znaczenia
Re: The Final Frontier World Tour 2011
myślę ze nie ten temat na takie dyskusje



