Jakie utwory (a raczej riffy) polecacie jako dzwonek na komórkę?
Sprawdziłem już: No Prayer for the Dying, Iron Maiden i Powerslave. Najlepiej spisał się chyba Iron Maiden. Z Powerslave musiałem wyciąć intro, które i tak nie prezentowało się najlepiej. NPFTD po prostu jest łagodne, zbyt łagodne. Chodzi o intro.
No więc, jakie kawałki polecilibyście na dzwonki?



