Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
http://fredouille.pagesperso-orange.fr/ ... /main.html
Świątynia fanów Iron Maiden,dopiero niedawno zdałem sobię sprawę,że trzeba tam by było kiedyś pojechać,a nawet zamieszkać w okolicy na jakiś czas. Nie wiem jak by to logistycznie zorganizować,Portugalia to chyba nie jest drogi kraj,ale kto tam wie. Gdybym miał tylko możliwość mógłbym tam zamieszkać na parę lat.
Co ciekawe miasteczko jest malutkie, nie jest to nawet część Faro,co wioska Santa Barbara de Nexe położona 7 km stamtąd. Samo Faro ma 55 tys. ludzi ,a podejrzewam,że w okolicach mieszka sporo fanów Iron Maiden więc są tam pewnie widoczni,inaczej bar by splajtował,bo mówiąc szczerze,nie słyszałem jeszcze o klubie rockowym położonym na wsi.
Bar ma sporą renomę ,często odwiedzali go Ironi,a jak pewnie wiecie choćby z książeczek założyciel śp Manu Da Silva był przyjacielem zespółu,zwłaszcza Steve'a. Występował tam też np.Di Anno,jestem też pewien,że cyklicznie odbywają sie tam zloty. W takim miejscu człowiek czułby się naprawdę świetnie. Samo Faro jawi mi się jako heavy-miasto, sami Ironi grali tam na trasie Final Frontier na motocyklowym festivalu ,co jest ciekawe,bo raczej grają w dużych miastach.
Sam oglądając zdjęcia byłem w szoku jak ładne są tam okolice i jak wiele zdjęć które znałem zespołu jest właśnie stąd.
Drugim takim miejscem rockowym na mapie świata wydaję mi się Bułgarska Kavarna,także organizowany festival,liczne rockowe relikwie jak wmurowana facjata Davida Coverdala i przede wszystkim pierwszy na świecie pomnik Ronniego Jamesa Dio.
Także małe nadmorskie miasto,17 tys. ludzi.
Wizja miasta gdzie mieszkają tylko fani rocka,heavy-metalu może wydawać się absurdalna,ale właśnie się ona dokonuje i wydaję się,że nic tego nie jest w stanie zatrzymać.
Świątynia fanów Iron Maiden,dopiero niedawno zdałem sobię sprawę,że trzeba tam by było kiedyś pojechać,a nawet zamieszkać w okolicy na jakiś czas. Nie wiem jak by to logistycznie zorganizować,Portugalia to chyba nie jest drogi kraj,ale kto tam wie. Gdybym miał tylko możliwość mógłbym tam zamieszkać na parę lat.
Co ciekawe miasteczko jest malutkie, nie jest to nawet część Faro,co wioska Santa Barbara de Nexe położona 7 km stamtąd. Samo Faro ma 55 tys. ludzi ,a podejrzewam,że w okolicach mieszka sporo fanów Iron Maiden więc są tam pewnie widoczni,inaczej bar by splajtował,bo mówiąc szczerze,nie słyszałem jeszcze o klubie rockowym położonym na wsi.
Bar ma sporą renomę ,często odwiedzali go Ironi,a jak pewnie wiecie choćby z książeczek założyciel śp Manu Da Silva był przyjacielem zespółu,zwłaszcza Steve'a. Występował tam też np.Di Anno,jestem też pewien,że cyklicznie odbywają sie tam zloty. W takim miejscu człowiek czułby się naprawdę świetnie. Samo Faro jawi mi się jako heavy-miasto, sami Ironi grali tam na trasie Final Frontier na motocyklowym festivalu ,co jest ciekawe,bo raczej grają w dużych miastach.
Sam oglądając zdjęcia byłem w szoku jak ładne są tam okolice i jak wiele zdjęć które znałem zespołu jest właśnie stąd.
Drugim takim miejscem rockowym na mapie świata wydaję mi się Bułgarska Kavarna,także organizowany festival,liczne rockowe relikwie jak wmurowana facjata Davida Coverdala i przede wszystkim pierwszy na świecie pomnik Ronniego Jamesa Dio.
Także małe nadmorskie miasto,17 tys. ludzi.
Wizja miasta gdzie mieszkają tylko fani rocka,heavy-metalu może wydawać się absurdalna,ale właśnie się ona dokonuje i wydaję się,że nic tego nie jest w stanie zatrzymać.
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Powodzenia!
Eddie's Bar jest zamknięty i raczej już nie zostanie otwarty...
Eddie's Bar jest zamknięty i raczej już nie zostanie otwarty...
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Słyszałem, że został zamkniety, ale były plany aby ponownie go otworzyc, nie wiem jak sie to skonczyło.

Tylko dlatego, ze jest tam jakis bar z gadżetami związanymi z IM?ZłapanyWCzasie pisze:Gdybym miał tylko możliwość mógłbym tam zamieszkać na parę lat.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
No ale idąc tokiem rozumowania ZłapanegoWCzasie no to jest to okolica, w której jest sporo fanów Maiden i heavy metalu ogółem, jeśli takowy bar tam się znajduje i ma się dobrze. A to oznacza muzyczne El Dorado, przy czym skarbem mają być ludzie z takimi samymi zainteresowani i wszechobecne panowanie metalu.Emilio pisze: Tylko dlatego, ze jest tam jakis bar z gadżetami związanymi z IM?![]()
Jeśli jednak faktycznie upadł, no to należy podważyć taką teorię
Rzucić wszystko, jechać tam bez znajomości języka i przygotowania, poświęcając się takiej idei, byłoby głupotą. Ale za to jakie to rock n' rollowe
Generalnie czytając posty i tematy założone przez Ciebie (ZłapanyWCzasie) stwierdzam, że jesteś naprawdę oddany sercem, duszą i umysłem temu zespołowi. Podoba mi się taka postawa, z tym że nie przesadzałbym ;]
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
I po raz kolejny cel został osiągniętyDemon pisze:Generalnie czytając posty i tematy założone przez Ciebie (ZłapanyWCzasie) stwierdzam, że jesteś naprawdę oddany sercem, duszą i umysłem temu zespołowi. Podoba mi się taka postawa, z tym że nie przesadzałbym ;]
www.MetalSide.pl
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
o jaa, złapany jestem na tym forum bardzo krótko, ale juz zdązyłem zauważyc, ze masz nieco dziwny sposób patrzenia na świat, bardzo osobliwy 
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Ja tylko czekam, aż Złapany otworzy taki bar u nas
Swoją drogą serio byłoby fajne miejsce
Swoją drogą serio byłoby fajne miejsce
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Złapany, otwieraj, na pewno wpadnę 
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Gdy czytam ten temat to odnoszę wrażenie,że w Polsce wizja założenia klubu/pubu muzycznego to jest jakiś kosmos,a we Wrocławiu działa ich na pewno ponad setka i z pewnością wiele razy było tak,że właściciel widział jak ludzie pukają się w czoło gdy mówił o chęci założenia czegoś takiego.
Trochę z mentalności homo sovieticus w nas zostało ,"nie uda się,państwo mnie rozpierdzieli podatkami,nie ma sensu"
Trochę z mentalności homo sovieticus w nas zostało ,"nie uda się,państwo mnie rozpierdzieli podatkami,nie ma sensu"
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Odpowiedz sobie na pytanie dlaczego ludzie chodzą do konkretnego pubu/klubu. Dla mnie pełno gadżetów IM na ścianach nie przyciągnęłoby mnie więcej niż dwa/trzy razy. Zresztą dla większości ludzi chodzących na piwo w weekend takie IM nic nie znaczy i wystrój klubu nie zrobi na nich wielkiego wrażenia. Zresztą ktoś otwierający taki klub co mógłby na początku "zaproponować"? Plakaty z gazet na ścianach?ZłapanyWCzasie pisze:Gdy czytam ten temat to odnoszę wrażenie,że w Polsce wizja założenia klubu/pubu muzycznego to jest jakiś kosmos
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
W Kultowej we Wrocławiu(ten pub działa też w innych miastach) cytaty z utworów Kult na ścianach mają znaczenie dla ludzi ,zdjęcia Kazika i to,że możesz tam usłyszeć co pół godziny utwór Kazika z jakiegoś jego projektu
Czasem wydawałoby się,że coś na co na pozór nie ma znaczenia takie znaczenie ma gdy nadaję się temu jakiś odpowiedni wyraz, myślę,że w Polsce jest miejsce na jeden pub który bezpośrednio odnosi się do jakiegoś popularnego zespołu zagranicznego,przykładowo,w Liverpoolu zloty fanów Depeche Mode odbywają się co miesiąć (kiedyś też chyba robiono podobną imprezę z Rammsten) .
Nie wiem czy pamiętasz,ale w tym samym klubie próbowano robić zloty fanów Brytyjskiego Heavy-Metalu,impreza nazywała się Monsters of Rock,byłem na dwóch tego typu imprezach, w listopadzie oraz grudniu 2007 r. ale impreza została zawieszona, chyba z tego powodu,że dzień nie był zbyt atrakcyjny (środa) ,oraz ,że nie zdążono jej odpowiednio zareklamować, te zloty fanów Depeche Mode tam odbywają się już od dobrych kilku lat
Czasem wydawałoby się,że coś na co na pozór nie ma znaczenia takie znaczenie ma gdy nadaję się temu jakiś odpowiedni wyraz, myślę,że w Polsce jest miejsce na jeden pub który bezpośrednio odnosi się do jakiegoś popularnego zespołu zagranicznego,przykładowo,w Liverpoolu zloty fanów Depeche Mode odbywają się co miesiąć (kiedyś też chyba robiono podobną imprezę z Rammsten) .
Nie wiem czy pamiętasz,ale w tym samym klubie próbowano robić zloty fanów Brytyjskiego Heavy-Metalu,impreza nazywała się Monsters of Rock,byłem na dwóch tego typu imprezach, w listopadzie oraz grudniu 2007 r. ale impreza została zawieszona, chyba z tego powodu,że dzień nie był zbyt atrakcyjny (środa) ,oraz ,że nie zdążono jej odpowiednio zareklamować, te zloty fanów Depeche Mode tam odbywają się już od dobrych kilku lat
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Popularność Kazika i IM w Polsce? I jeszcze pytanie, czy w tej Kultowej są takie tłumy jak w innych knajpach w okolicy Rynku?ZłapanyWCzasie pisze:W Kultowej we Wrocławiu(ten pub działa też w innych miastach) cytaty z utworów Kult na ścianach mają znaczenie dla ludzi ,zdjęcia Kazika i to,że możesz tam usłyszeć co pół godziny utwór Kazika z jakiegoś jego projektu
Co innego jest impreza raz na jakiś czas, a codzienne funkcjonowanie pubu/klubu. Taki właściciel musi mieć określone przychody, żeby nie dokładać do interesu.
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Myślę,że popularność Kultu i Iron Maiden jest tak,na pewno wyższa w przypadku Kult,dlatego,że to polski zespół a jego muzyka opiera się na tekstach co w Polsce zawsze było mile widziane-ale nie są to jakieś dramatyczne róznice.
Co do przychodów,to oczywizm,że facet który by to założył musiałby być kimś w rodzaju "szalonego biznesmena" który miałby kupę kasy i coś takiego założył bardziej dla zabawy niż dla kasy,przy czym też bogaty facet ma pieniąze na promocje i myślę,że jakieś przychody by z tego miał.
Ew. grupka znajomych która od poniedziałku do piątku zapieprza po to by utrzymywać coś takiego na weekend i wychodzić z tym tylko na zero(utrzymanie lokalu,koncesje)
Jest dużo opcji,nie ukrywam,że coś takiego od dawien,dawna jest moim marzeniem,są kluby o najdziwniejszych profilach,więc czemu nie Iron Maiden.
Ktoś spyta ,dlaczego nie heavy-metal jako całość,dlatego,że potem ktoś spyta a dlaczego nie thrash do tego,a potem a dlaczego nie metal ogólnie i wyjdzie na to,że będzie to normalny metalowy klub,dla wszystkich i dla nikogo jakich pełno przecież.
Wiadomo,że w takim klubie akcenty związane z innymi legendami takiej muzyki jak Black Sabbath,Judas Priest czy Saxon byłyby.
Co do przychodów,to oczywizm,że facet który by to założył musiałby być kimś w rodzaju "szalonego biznesmena" który miałby kupę kasy i coś takiego założył bardziej dla zabawy niż dla kasy,przy czym też bogaty facet ma pieniąze na promocje i myślę,że jakieś przychody by z tego miał.
Ew. grupka znajomych która od poniedziałku do piątku zapieprza po to by utrzymywać coś takiego na weekend i wychodzić z tym tylko na zero(utrzymanie lokalu,koncesje)
Jest dużo opcji,nie ukrywam,że coś takiego od dawien,dawna jest moim marzeniem,są kluby o najdziwniejszych profilach,więc czemu nie Iron Maiden.
Ktoś spyta ,dlaczego nie heavy-metal jako całość,dlatego,że potem ktoś spyta a dlaczego nie thrash do tego,a potem a dlaczego nie metal ogólnie i wyjdzie na to,że będzie to normalny metalowy klub,dla wszystkich i dla nikogo jakich pełno przecież.
Wiadomo,że w takim klubie akcenty związane z innymi legendami takiej muzyki jak Black Sabbath,Judas Priest czy Saxon byłyby.
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Tutaj to już pojechałeśZłapanyWCzasie pisze:facet który by to założył musiałby być kimś w rodzaju "szalonego biznesmena" który miałby kupę kasy i coś takiego założył bardziej dla zabawy niż dla kasy,przy czym też bogaty facet ma pieniąze na promocje i myślę,że jakieś przychody by z tego miał.
Ew. grupka znajomych która od poniedziałku do piątku zapieprza po to by utrzymywać coś takiego na weekend i wychodzić z tym tylko na zero(utrzymanie lokalu,koncesje)
Ile razy chodzisz w miesiącu ze znajomymi do pubu/klubu gdzie piwo kosztuje 7/8 zł? I ile razy chodziłbyś do takiego IM?
Ja wychodzę 3/4 razy w miesiącu i podejrzewam, że do takiego specyficznego udałoby mi się może raz na miesiąc. Nie wszyscy moi znajomi słuchają heavy metalu i taka muzyka w środku nie odpowiadałaby im. Ponadto nie widzę takiego klubu w samym centrum miasta, więc odpada też specjalne jeżdżenie gdzieś na peryferia.
Gdzie we Wrocławiu jest pełno takich klubów?ZłapanyWCzasie pisze:będzie to normalny metalowy klub,dla wszystkich i dla nikogo jakich pełno przecież.
www.MetalSide.pl
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Paradoksalnie taki klub mógłby się mieścić na peryferiach miasta(to nawet by przypominało wtedy te słynne puby dla harleyowców w USA) Ja przykładowo przypadkowo raz z kumplem zajrzeliśmy do fajnego baru motocyklowego na Wojnowie,profil był bardzo rockerski,a od barmanki/barmana(nie pamiętam już) dowiedzieliśmy się,że problemów z zamawianiem muzyki nie ma. Piwo kosztowało 5 zł,a bar na brak liczby osób nie narzekał,byliśmy tam o godz. 14/15 ,atmosfera rewelacyjna,już było parę osób.
Ja rzadko chodzę do pubów,klubów,dlatego,że brakuję mi takiego który mi by odpowiadał.
Jeden mój kumpel jest fanem nocnego życia i często namawiał ekipę by pójść do Od Zmierchu do Świtu, ale to było już jakiś czas temu. Ostatnio jak byłem we Wrocławiu,wpadałem w miarę reguralnie do małego pubu ,którego nazwy nie pamiętam(znajdował się w okolicach parku im.Stanisława Tołpy) ,w czwartki,była tam promocja na dobre czeskie piwko,wybór cholernie duży, piwo świetnie,ceny atrakcyjne 4-5 zł. Tyle,że gdyby klimat tam mi nie pasował,nie przychodziłbym tam.
Do tego jeszcze muszę wspomnieć o Czeskim Raju,który wg.mnie jest obecnie najfajniejszym klubem we Wrocławiu, zwłaszcza,że klimatu rockowego tam nie brakuje. Warto dodać,że wcale nie znajduję się w samym centrum.
Obok Czeskiego Raju znajduję się zresztą równie fajny Alive,mały,przytulny,z fajnym ogródkiem,Clairvoyant grał tam koncerty.
Nie pisałem,że właściciel dokładałby do tego interesu,napisałem,że nie zależałoby mu na zysku,nie byłoby to jego jedynym źródłem utrzymania,na pewno miałby jakiś zysk.
Jak ktoś ma doświadczenie,w tej branży,to wie jak zarobić w tym interesie.
A co do klubów,to Madness,Niebo,Od Zmierzchu do Świtu,Liverpool,Łykend,Salonik,może nie metalowe,ale takie typowo rockowe kluby gdzie puszczany jest każdy rodzaj muzyki(może powiedzmy w OZDŚ bardziej maintream) w tym metal(choć Madness swego czasu lansował się na klub metalowy) ,fakt,że typowo metalowy Diaboliqe padł ,ale raczej przez brak odpowiedniej promocji a nie to,że puszczano tam metal
Ja rzadko chodzę do pubów,klubów,dlatego,że brakuję mi takiego który mi by odpowiadał.
Jeden mój kumpel jest fanem nocnego życia i często namawiał ekipę by pójść do Od Zmierchu do Świtu, ale to było już jakiś czas temu. Ostatnio jak byłem we Wrocławiu,wpadałem w miarę reguralnie do małego pubu ,którego nazwy nie pamiętam(znajdował się w okolicach parku im.Stanisława Tołpy) ,w czwartki,była tam promocja na dobre czeskie piwko,wybór cholernie duży, piwo świetnie,ceny atrakcyjne 4-5 zł. Tyle,że gdyby klimat tam mi nie pasował,nie przychodziłbym tam.
Do tego jeszcze muszę wspomnieć o Czeskim Raju,który wg.mnie jest obecnie najfajniejszym klubem we Wrocławiu, zwłaszcza,że klimatu rockowego tam nie brakuje. Warto dodać,że wcale nie znajduję się w samym centrum.
Obok Czeskiego Raju znajduję się zresztą równie fajny Alive,mały,przytulny,z fajnym ogródkiem,Clairvoyant grał tam koncerty.
Nie pisałem,że właściciel dokładałby do tego interesu,napisałem,że nie zależałoby mu na zysku,nie byłoby to jego jedynym źródłem utrzymania,na pewno miałby jakiś zysk.
Jak ktoś ma doświadczenie,w tej branży,to wie jak zarobić w tym interesie.
A co do klubów,to Madness,Niebo,Od Zmierzchu do Świtu,Liverpool,Łykend,Salonik,może nie metalowe,ale takie typowo rockowe kluby gdzie puszczany jest każdy rodzaj muzyki(może powiedzmy w OZDŚ bardziej maintream) w tym metal(choć Madness swego czasu lansował się na klub metalowy) ,fakt,że typowo metalowy Diaboliqe padł ,ale raczej przez brak odpowiedniej promocji a nie to,że puszczano tam metal
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
To jaka jest odpowiednia promocja dla klubu o takich preferencjach( z metalową muzyką, stylistyką fanklubu)?,fakt,że typowo metalowy Diaboliqe padł ,ale raczej przez brak odpowiedniej promocji a nie to,że puszczano tam metal
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Samo centrum to nie jest, ale w zasadzie środek miasta.ZłapanyWCzasie pisze:Do tego jeszcze muszę wspomnieć o Czeskim Raju,który wg.mnie jest obecnie najfajniejszym klubem we Wrocławiu, zwłaszcza,że klimatu rockowego tam nie brakuje. Warto dodać,że wcale nie znajduję się w samym centrum.
Obok Czeskiego Raju znajduję się zresztą równie fajny Alive,mały,przytulny,z fajnym ogródkiem,Clairvoyant grał tam koncerty.
Masło maślane...ZłapanyWCzasie pisze:Nie pisałem,że właściciel dokładałby do tego interesu,napisałem,że nie zależałoby mu na zysku,nie byłoby to jego jedynym źródłem utrzymania,na pewno miałby jakiś zysk.
I zarabiają - nie organizując metalowych pubów/klubówZłapanyWCzasie pisze:Jak ktoś ma doświadczenie,w tej branży,to wie jak zarobić w tym interesie.
Ciekawe uzasadnienieZłapanyWCzasie pisze:fakt,że typowo metalowy Diaboliqe padł ,ale raczej przez brak odpowiedniej promocji a nie to,że puszczano tam metal
Sam widzisz, że to tylko gadanie dla gadania. Sam do pubów/klubów raczej nie chodzisz, a jak już, to wybierasz z tańszym piwem.
Podsumowując, bo i tak do niczego sensownego nie dojdziemy...
We Wrocławiu jest od groma klubów/pubów, które utrzymują się na powierzchni od wielu lat. Są typowe dyskoteki, puby, knajpy, lokale z nieraz rockową muzyką, inne są nastawione na spokojne wypicie "niebanalnego" piwa (ul. Bogusławskiego) itp. itd. Heavy metalowej knajpy nie ma (a jakaś jak była to i tak padła), więc wynika z tego, że nie ma wielkiego zapotrzebowania na takie miejsce i tyle. Nie ma co się oszukiwać i wyobrażać sobie "niewaiadomoco"
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 622
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Złapany, do Berlina masz niedaleko
http://www.halford-berlin.de/html/gallery.htm

EDIT: Ups, chyba też zwinęli interes
http://www.halford-berlin.de/html/gallery.htm
EDIT: Ups, chyba też zwinęli interes
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
To co z tą knajpą w Portugalii, działa czy nie działa ? Bo jak będę się wybierał do Fatimy, a byłoby niedaleko, to mógłbym odwiedzić 
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
Re: Eddie's Bar-Portugalia,Faro-świątynia fanów Iron Maiden
Nie działa, możesz sobie elewację obejrzeć. 


