Ameryki nie odkryłeśKuba pisze:Nie kupujcie, nie czytajcie. Proste jak drut
"Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Who motivates the motivator
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
W artykule o SONISPHERE - figuruje np. nowy basista IM: RICHARD HARRIS - podpis na zdjęciu.... 
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
No właśnie , bardzo dobry przykład pseudo-dziennikarstwa Teraz RockaRALF pisze:W artykule o SONISPHERE - figuruje np. nowy basista IM: RICHARD HARRIS - podpis na zdjęciu....
Who motivates the motivator
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Do tej kolekcji dołącza Dzanik Dzers, Blaze Baynes, Yanick Gersmatik pisze:No właśnie , bardzo dobry przykład pseudo-dziennikarstwa Teraz RockaRALF pisze:W artykule o SONISPHERE - figuruje np. nowy basista IM: RICHARD HARRIS - podpis na zdjęciu....
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
true "fachowcy" w branży muzycznej 
- BodyChrist
- -#Charlotte

- Posty: 9
- Rejestracja: pn sty 31, 2011 9:43 pm
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Kupiłem książke osobiście w wydawnictwie In Rock, które ma siedzibe 5 minut od mojego miejsca zamieszkania 
Jak dla mnie książka bardzo ciekawa. Nie czytałem żadnej innej biografii Ironów więc wiele ciekawostek, które są tam zawarte poszerzyły moją wiedze o Ironach.
Bardzo ciekawie skonstruowana. Jedna płyta = jeden rozdział. Minus tylko taki, że od "Dance of Death" do "The Final Frontier" informacje robią się bardziej powierzchowne tj. mniej szczegółowe niż przy poprzednich płytach.
Mimo wszystko polecam!
Jak dla mnie książka bardzo ciekawa. Nie czytałem żadnej innej biografii Ironów więc wiele ciekawostek, które są tam zawarte poszerzyły moją wiedze o Ironach.
Bardzo ciekawie skonstruowana. Jedna płyta = jeden rozdział. Minus tylko taki, że od "Dance of Death" do "The Final Frontier" informacje robią się bardziej powierzchowne tj. mniej szczegółowe niż przy poprzednich płytach.
Mimo wszystko polecam!
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Dobra nie chce robić nowego wątku a nie będę też wszystkiego wstecz przewertowywał bo nie było mnie 2 tygodnie. Właśnie na allegro znalazłem to http://allegro.pl/iron-maiden-run-to-th ... 37520.html o wydaniu III słyszałem ale o IV nic i tu jest moje pytanie czy być może ktoś się orientuje czy tutaj będzie opis czasów AMOLAD i TFF ?
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Obawiam się, że wznowienie III = IV wydanie ;] wcześniej nie dało się dostać nówki RTTH III, więc to co mi przychodzi na myśl. Poza tym byłoby o tym głośno ;]
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
I wydanieZilian pisze:Właśnie na allegro znalazłem to http://allegro.pl/iron-maiden-run-to-th ... 37520.html o wydaniu III słyszałem ale o IV nic i tu jest moje pytanie czy być może ktoś się orientuje czy tutaj będzie opis czasów AMOLAD i TFF ?
II wydanie - I wznowienie
III wydanie - II wznowienie
IV wydanie - III wznowienie
O tym było już wspominane jakiś czas temu, ale szczerze mówiąc nie widziałem tego nigdzie, w porównaniu do "Historii Żelaznej Dziewicy".
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Ok dzięki za informacje
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Niedawno skończyłem czytać "Historię Żelaznej Dziewicy". Ogólnie szybko się czyta jak na biografię, ale mam kilka zastrzeżeń.
Stenning przy każdej okazji podkreśla, że Iron Maiden są najlepszym zespołem metalowym. Oczywiście ma prawo tak uważać (sam mam podobne zdanie) i nie musi być obiektywny. Ale w pewnym fragmencie odniosłem wrażenie, że facet chce pomniejszyć zasługi Black Sabbath dla gatunku, który właśnie oni stworzyli.
Z książki wynika, że już w czasie promocji "The Number of the Beast" zespół był wielką gwiazdą, grającą wielkie koncerty w roli headlinera na całym świecie. Z tego co mi wiadomo, byli wtedy - przynajmniej podczas amerykańskiej części trasy - jedynie supportem Scorpionsów. Oczywiście nie ma o tym ani słowa...
Ciekawe też, że wg Stenninga CAŁY "Live After Death" został zarejestrowany w Long Beach, lub w najlepszym wypadku po prostu zapomniał, że pięć utworów pochodzi z koncertów w Londynie...
Stenning przy każdej okazji podkreśla, że Iron Maiden są najlepszym zespołem metalowym. Oczywiście ma prawo tak uważać (sam mam podobne zdanie) i nie musi być obiektywny. Ale w pewnym fragmencie odniosłem wrażenie, że facet chce pomniejszyć zasługi Black Sabbath dla gatunku, który właśnie oni stworzyli.
Z książki wynika, że już w czasie promocji "The Number of the Beast" zespół był wielką gwiazdą, grającą wielkie koncerty w roli headlinera na całym świecie. Z tego co mi wiadomo, byli wtedy - przynajmniej podczas amerykańskiej części trasy - jedynie supportem Scorpionsów. Oczywiście nie ma o tym ani słowa...
Ciekawe też, że wg Stenninga CAŁY "Live After Death" został zarejestrowany w Long Beach, lub w najlepszym wypadku po prostu zapomniał, że pięć utworów pochodzi z koncertów w Londynie...
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Taa, żadna bio nie jest wolna od błędów. Co do Black Sabbath - wydaje mi się, że Stenning pragnie zwrócić uwagę na fakt, iż IM doprowadzili metal do perfekcji i sprawili, iż zaczął być postrzegany jako pełnowartościową sztuka, którą jednak wart docenić. Black Sabbath tak na serio "odkrył" najbardziej charakterystyczne dla gatunku brzmienie, niczym fundament wielkiej konstrukcji, IM doprowadził to wszystko do perfekcji - to jest fakt.
W 1982 IM byli wschodzącą gwiazdą rocka, świecącą już mocnym blaskiem. Jednak na wielkich stadionach i arenach USA występowali w 75% jako support Scorpions i Priest, dla których z miejsca stanowili konkurencję. Na tym etapie nie mogli grać jeszcze tak wielkich koncertów indywidualnie, nie ta renoma i staż, to przy tamtych grupach byli "debiutanci".
Już w 1983 zapełniali dziesiątki aren w USA samodzielnie...
W 1982 IM byli wschodzącą gwiazdą rocka, świecącą już mocnym blaskiem. Jednak na wielkich stadionach i arenach USA występowali w 75% jako support Scorpions i Priest, dla których z miejsca stanowili konkurencję. Na tym etapie nie mogli grać jeszcze tak wielkich koncertów indywidualnie, nie ta renoma i staż, to przy tamtych grupach byli "debiutanci".
Już w 1983 zapełniali dziesiątki aren w USA samodzielnie...
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Wg mnie klasyczny metal został doprowadzony do perfekcji jednak przez Black Sabbath, ale dopiero na albumie "Heaven and Hell". Czy był on od razu postrzegany jako pełnowartościową sztuka to już inna kwestia, ale myślę, że tak. Obecnie na pewno jest.
Pominięcie roli Judasów i Scorpionsów w koncertach z '82 roku to już manipulacja. Tym bardziej, że zostali wspomnieni przy okazji festiwalu w Dortmundzie w 1983 roku, kiedy grali przed Maiden.
Pominięcie roli Judasów i Scorpionsów w koncertach z '82 roku to już manipulacja. Tym bardziej, że zostali wspomnieni przy okazji festiwalu w Dortmundzie w 1983 roku, kiedy grali przed Maiden.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Fajna ta biografia,czytałem fragmenty w jednej z Wrocławskich księgarni,nawet większy akcent położony na muzykę niż w Run to the Hills, poziom mniej więcej zbliżony.
Jeszcze poczytam więcej następnym razem gdy będzie okazja,ale powiem szczerze,że z większą chęcią bym poczytał biografię kogoś nie z anglosaskiego kręgu kulturowego,może byłyby położone akcenty na inne sprawy. Np.jakąś biografię z Ameryki Łacińskiej.
Jeszcze poczytam więcej następnym razem gdy będzie okazja,ale powiem szczerze,że z większą chęcią bym poczytał biografię kogoś nie z anglosaskiego kręgu kulturowego,może byłyby położone akcenty na inne sprawy. Np.jakąś biografię z Ameryki Łacińskiej.
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Też się do tego skłaniam, co nie umniejsza zasług MaidenPablo69 pisze:Wg mnie klasyczny metal został doprowadzony do perfekcji jednak przez Black Sabbath, ale dopiero na albumie "Heaven and Hell".
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1419
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
A Sad Wings of Destiny Judasów, a Jailbreak Thin Lizzy? cięzko wskazać tą jedną płytę
- Aayla_Secura
- -#Prodigal son

- Posty: 35
- Rejestracja: wt gru 13, 2011 6:15 pm
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Czytałam te książkę(na razie jest to jedyna książka o nich, którą przeczytałam) i mi się bardzo podobała. Wszystko ładnie, pięknie opisane, można się dowiedzieć jaki mniej więcej Oni mają charakter. Czytając te książkę można się naprawdę dużo pośmiać, np:siedzę jak kulturalny człowiek i czytam książkę i nagle niekontrolowany atak śmiechu
przychodzi matka i pyta, czy dobrze się czuję, a ja małe zdezorientowanie i mówię, że chyba tak
Można się z niej dowiedzieć do czego Oni byli zdolni, dlaczego wylali z zespołu tego czy tam tego, albo czemu odszedł ten, czy tam ten. Jest bardzo dużo ich cytatów i ludzi, którzy z Nimi pracowali. Także szczerze polecam, jedna z najlepszych książek jakie czytałam w swoim życiu(a trochę by ich się nazbierało)
Są tam też niecenzuralne słowa
i zachowania
(ale dzięki temu jest zwała jak się czyta), także radzę chować przed młodszym, wrednym rodzeństwem
Ostatnie 4 rozdziały są dopiskiem od gościa co to przekładał(tylko w polskiej wersji to jest) i na samym końcu jest dyskografia
Przypuszczam, że jeszcze nie raz przeczytam te genialną książkę 
- The Trooper
- -#Prodigal son

- Posty: 26
- Rejestracja: ndz sty 01, 2012 12:59 pm
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Zgadzam się w 100%.Mam tą książkę,i jest godna polecenia.Aayla_Secura pisze:Czytałam te książkę(na razie jest to jedyna książka o nich, którą przeczytałam) i mi się bardzo podobała. Wszystko ładnie, pięknie opisane, można się dowiedzieć jaki mniej więcej Oni mają charakter. Czytając te książkę można się naprawdę dużo pośmiać, np:siedzę jak kulturalny człowiek i czytam książkę i nagle niekontrolowany atak śmiechuprzychodzi matka i pyta, czy dobrze się czuję, a ja małe zdezorientowanie i mówię, że chyba tak
Można się z niej dowiedzieć do czego Oni byli zdolni, dlaczego wylali z zespołu tego czy tam tego, albo czemu odszedł ten, czy tam ten. Jest bardzo dużo ich cytatów i ludzi, którzy z Nimi pracowali. Także szczerze polecam, jedna z najlepszych książek jakie czytałam w swoim życiu(a trochę by ich się nazbierało)
Są tam też niecenzuralne słowa
i zachowania
(ale dzięki temu jest zwała jak się czyta), także radzę chować przed młodszym, wrednym rodzeństwem
Ostatnie 4 rozdziały są dopiskiem od gościa co to przekładał(tylko w polskiej wersji to jest) i na samym końcu jest dyskografia
Przypuszczam, że jeszcze nie raz przeczytam te genialną książkę
- michalhusta
- -#Invader

- Posty: 192
- Rejestracja: śr kwie 13, 2011 10:53 pm
- Skąd: Warszawa
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Wiesz.. na wszystkich forach jest taka zasada ze nie cytuje się postów nad sobą 
Maiden England!
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4150
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: "Historia Żelaznej Dziewicy" Paul Stenning
Aayla, wiek cię usprawiedliwia, ale musisz wiedzieć że na tym forum z pewnością niejedna osoba by lepiej odtworzyła dzieje Iron Maiden niż sz.p Paul Stenning 


