10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
vanyorick
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 785
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 1:45 pm
Skąd: Poznań

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: vanyorick »

z lasta...

13:45 – ANIMATIONS

14:30 – SOULBURNERS

15:15 – MECH

16:00 – TANK

17:05 – VADER

18:25 – EXODUS

19:40 – MORBID ANGEL

21:20 – JUDAS PRIEST
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16719
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: gumbyy »

Wygląda na to, że jutro będę w Katowicach...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: slayer »

Z przyczyn niezależnych muszę niestety skapitulować z wyjazdu i w związku z tym mam do oddania dwa miejsca w Polskim Busie (polskibus.com)

WYJAZD jutro z WARSZAWY 6.45 - 11.30 w Katowicach
POWRÓT następnego dnia o 6.45 z Katowic do Warszawy.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
Kamil Yugol
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 65
Rejestracja: czw cze 24, 2010 5:30 pm
Skąd: Wrocław / Sanctuary

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Kamil Yugol »

Do jutra, then. Katowitze \,,/ !!! SCREAM(ING) FOR (ME) VENGEANCE !!!!!!!! :D
...i Heavy Metal \,,/ ;D
Deleted User 357

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Deleted User 357 »

Ale było. Spodek cały zawalony. Kto nie był przegrał życie.
Deleted User 4876

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Deleted User 4876 »

no ciut ciszej niż w Pradze Judasi zagrali, ale koncert świetny :) No i pałeczka Travisa trafiła we właściwe ręce ;-) :D
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Szymon »

Noo dawno ne widzialem tak pelnego spodka i takiego scisku na plycie, totalna masakra.......
Koncert bardzo przyjemny w promocyjnej cenie :) Zdjecia z Robem nie wyszly, kilka fotek i zniknal w hotelu......

Jako ze bylem chory i nie mialem sily na walke w mlynie stalem troszke z tylu i nagrywalem. Mysle ze jak na ten mlynek to nagrania calkiem przyzwoite, powoli zaczynam wrzucac na youtuba, potem podesle linki.....
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16719
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: gumbyy »

Drugi koncert JP w przeciągu 5 dni i po raz drugi na kolanach. To co Judasi robią na scenie podczas tej trasy - to klękajcie narody :!:

Koncert identyczny z tym na Wacken, a bawiłem się jak za pierwszym razem :)

W drodze powrotnej niezły fart z PKP :D

- ze Spodka wyszedłem ok. 23.50 i zdążyłem na pociąg, który miał odjechać 0:01 (jakieś opóźnienie było)
- nie kupiłem biletu w kasie, a konduktorzy tak się zamotali w pociągu, że... zapomnieli mi go sprzedać, a później jakoś nie skumali, że ja go wciąż nie mam. No i powrót za friko :lol:
www.MetalSide.pl
Blase
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 99
Rejestracja: śr cze 13, 2007 9:24 pm

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Blase »

było dobrze, Tank, Mech i Exodus dały radę, Morbid do pieca, JUDAS FUCKIN' PRIEST 2,5h metalowego szaleństwa :!: :twisted:
Tipton
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 66
Rejestracja: śr lut 02, 2005 5:38 pm

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Tipton »

genialny koncert, genialny Halford....czapki z glow dla publiki...w sektorach niebieskich bylo goraco jak w saunie i kupa ludzi ewakuowala sie nizej i na plyte...a plyta byla zawalona niemilosiernie, niesamowity widok byl z gory...
Judasi byli w ciezkim szoku, Halford zadowolony po koncercie jak nigdy :!: :twisted:
Awatar użytkownika
Pawel_Maiden
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 67
Rejestracja: wt lis 16, 2010 10:05 pm
Skąd: Lędziny

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Pawel_Maiden »

taaak, Judasi dali genialny koncert, i Rob z naszą flagą :) na płycie na początku koncertu nie samowity ścisk był
Deleted User 2868

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Deleted User 2868 »

Niesamowity, genialny koncert Judas Priest! Morbid Angel też bardzo dobrze, a po Exodusie niestety spory niedosyt no i kiepskie nagłośnienie. Vader też całkiem na plus.
Świetnie, że publika dopisała, ścisk na początku Priest był masakryczny. ;-)
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1778
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: IgorW »

Było mega, cieszę się z koncertu tym bardziej, że decyzję o wyjeździe podjąłem spontanicznie i niedawno.
Widziałem wszystko, prócz The Soulburnes (słyszałem tylko ostatni kawałek), kiedy to piłem z kolegą spokojnie piwo na zewnątrz Spodka.

Animations - jak ich widziałem z rok temu we Wrocławiu, to grali taki prog metal, cięższy Dream Theater. Na MH Fest zaprezentowali muzę w stylu bliższym goteborskiemu melodyjnemu death metalowi, z jakimś ułomkiem rzucającym kurwami i tekstami macho-impotenta za mikrofonem. Z tego zgiełku wyłaniały się czasem ciekawe dźwięki, ale wolałem wcześniejsze wcielenie zespołu.

The Soulburners - ten jeden kawałek bardzo fajny, trzeba się z nimi zapoznać heh.

Mech - bardzo zapatrzeni w klimaty Ozzy / Black Label Society, co momentami zakrawało na parodię. Mimo zmęczenia, bawiłem się jednak przednio, publika chyba też. Zaskoczył udział Styczyńskiego z Dżemu, choć nie popisał się specjalnie.

Tank - naprawdę przyzwoity koncert, fajne, rasowe heavy granie. Momentami problemy z wokalem, ale nadrabiali atmosferą. Ciesze się, że w końcu Doogiego zobaczyłem i usłyszałem. Materiał głównie z ostatniej płyty.

Vader - nigdy nie byłem wielkim fanem, ale odkąd na drugim wieśle jest Pająk z Esqarial, to dałbym się pokroić za ten zespół. Koncert był bardzo dobry, a mógłby być doskonały, jakby gitary brzmiały bardziej wyraziście i soczyście. Zgodnie stwierdziliśmy z kolegą, że w Petera wstąpiła jakaś nowa energia. Kolejny nowy skład kapeli - debiut brytyjskiego bębniarza, który ma chyba 20 - 21 lat, a graniem wymiatał, choć było czuć, że chyba jeszcze nie do końca rozwinął skrzydła.

Exodus - pierwszy raz ich widziałem i chcę jeszcze. Nie wiem za bardzo co grali, bo nie znam ich dyskografii, ale robią to z pasją, która się udziela. Bardzo konkretna i dopracowana muzyka, pozbawiona niechlujstwa, świetnie się tego słuchało.

Morbid Angel - dla mnie absolutna rewelacja, misterium a nie koncert. Fantastyczne brzmienie, do tego dramaturgia i feeling. Czułem, że tak kapela stoi o oczko wyżej, od innych deathowych zespołów, które widziałem na żywo. Byłem na kolanach. Dziwiłem się bardzo negatywnym komentarzom niektórych ludzi, którzy siedzieli w pobliżu. O ile rozumiem, że można nie lubić takiej czy innej muzyki (z różnych powodów), ale żeby odmawiać im z tego powodu umiejętności czy szacunku... to trzeba być głuchym chyba. Albo być inż. Mamoniem ;d

JP - ekstra. Cały koncert to był highlight :). Bawiłem się doskonale, chyba lepiej niż na IM w Pradze. Nic więcej nie dodam, prócz tego, że szkoda, że to pewnie ostatnia okazja do zobaczenia ich na żywo. Choć kto wie... :)

Ogólnie właściwie o każdym z zespołów mam do powiedzenia coś dobrego, więc festiwal uważam za bardzo udany. Jeszcze więcej takich składów by się chciało! Zastrzeżenie właściwie jedno - nierówne nagłośnienie. Było świetne (JP, MA), ale też średnie lub wręcz słabe (Animations, momentami Vader).
Awatar użytkownika
Pablo1919
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2333
Rejestracja: ndz sty 03, 2010 4:13 pm
Skąd: Pawłowice

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Pablo1919 »

Niewyspany, poobijany, przygłuchy i niemy postaram się sklecić co nieco na temat festiwalu.
Supporty niezłe nie interesował mnie zbytnio żaden z nich ale umiliły oczekiwanie na Bogów, największa rozpierducha była na Exodusie, ale Morbrid Angel to już by w ogóle nie musiał grać bo ludzie byli już zbyt zmęczeni czekaniem i nikomu nie chciało się już bawić. Organizacja nie najgorsza, nagłośnienie dość dobre choć mogło by być trochę lepiej. Wnerwiał mnie ten gościu który bez przerwy pierdzielił między występami.
Stałem po prawej stronie sceny przed Glennem, przy samej barierce, był taki ścisk że masakra, żebra poobijane że hoho :)
Byłem przy barierce więc wcześniej dużo się namachałem flagą do naszych Bogów. Glennowi i Robowi się spodobała, Rob to nawet rzucił "beautiful, thank you" więc misja wykonana. Jakiś reporter zrobił jej zdjęcie więc pewnie pojawi się w jakichś z koncertowych galerii. Scena była dalej niż w Pradze i niestety moja flaga nie doleciała do sceny, później ochroniarz podał ją jakiejś dziewczynie na środku (przyznać się która to :)) a i ona swoją misję wykonała bo też nią machała, ale chyba wzięła później na pamiątkę do domu. No ale dosyć o fladze :p
Muzycznie po prostu Bogowie, powalili mnie na kolana, było jeszcze lepiej niż w Pradze, Rob po raz kolejny udowodnił że jest najlepszym metalowym wokalistą wszech czasów. Glenn również moim zdanie gitarzysta wszech czasów, mistrz w każdym calu, twórca najlepszej solówki w historii muzyki czyli tej z BTROD która bije nawet słynne schody do nieba, usłyszeć ją po raz drugi w życiu na żywo to było coś. Ian i Scott robili swoje oczywiście, Scott nawet do publiki przemówił przed ostatnim kawałkiem. Młodego za wiele nie widziałem ale również dawał radę. Każdy kawałek mistrzostwo świata, miazga i tyle, przeszło 2 godziny pełnego czadu. Nie mogę się doczekać jak wyjdzie DVD z tej trasy! I jak oni będąc w takiej formie nie chcą już grać tras! Kurde minie parę dni nim dojdę do siebie.
Publika dopisała, Breaking the Law musiało wypaść znakomicie bo Rob ani słówka nie zaśpiewał, w Pradze było gorzej bo drugą zwrotkę już śpiewał bo widział że tam publika denna. A u nas pełen szał. W ogóle nie tylko BTL, wszyscy śpiewali każdą piosenkę. Zobaczyli co stracili tak rzadko u nas koncertując. Może a nuż jeszcze kiedyś do nas wpadną, bo teraz oglądając galerię z koncertu łzy cisną mi się na oczy. Nie wierzę, nie chcę wierzyć że to był ostatni raz kiedy to widziałem swój ukochany zespół po raz ostatni. Koncert życia, coś nie do opisania, kto nie był niech żałuje (choć to mało powiedziane). Tylko Priest mogą przebić Priest. Mogę umrzeć szczęśliwy, ale jednak wolałbym nie za prędko bo chciałbym opowiedzieć o tym swoim dzieciom. Już za kilka lat powiedzieć "widziałem Judas Priest" będzie równoznaczne z tym jakby dziś powiedzieć "widziałem Led Zeppelin".
Jedyne co mnie wnerwiło to sodomia i gomoria przed sceną, jakieś laski tańcowały, Jerzy Styczyński się z jakąś obmacywał a pod koniec Maciej Januszko i jakiś fotograf się wpieprzyli i zasłaniali mi Glenna. Żal. A temu gnojkowi fotografowi czy kim on tam był miałem ochotę przylać w ryj. Glennowi nie chciało się zejść ze sceny więc dał mu garść kostek żeby ludziom rozdał, dał dwie jakimś laską a resztę w kieszeń, później jak Glen zlazł ze sceny osobiście dostarczać kostki jedna gdy był koło mnie mu wypadła, a ten gnojek zaraz podleciał i do kieszeni, no po prostu chciałem wyskoczyć i dać mu w mordę. Cham jakich mało. Sory za słownictwo ale nie jeden by się wnerwił.
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Szymon »

Living After Midnight..........reszta w drodze
http://www.youtube.com/watch?v=wji_JjmZVKk
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Emilio »

Exodus - słabo

Morbid Angel - słabo


Judas Priest - REWELACJA!!! :twisted:
Pablo1919 pisze:A u nas pełen szał. W ogóle nie tylko BTL, wszyscy śpiewali każdą piosenkę.
No nie przesadzajmy :P

W paru momentach nagłośnienie wydawało mi sie lekko szwankować. Może dlatego, że byłem w różnych miejscach płyty? Na poczatku blisko sceny, potem z boku a od połowy jakies 6 metrów od barierek. Ale generalnie jestem pozytywnie zaskoczony, nawet Rob dał rade wokalnie niemal wszystko. Opus magnum koncertu to dla mnie Blood Red Skies, ale fantastycznie bawiłem sie tez na oklepanych klasykach (bo pierwszy raz byłem na Judasach :P) Ostatni bis to było szaleństwo!
Szymon pisze:Living After Midnight..........reszta w drodze
http://www.youtube.com/watch?v=wji_JjmZVKk
Dawaj, dawaj!
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Szymon »

Daje daje.....jako ze to HD to chwile to potrwa...

Judas Priest -Judas Rising live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=ciAkQps1Td8

Judas Priest - Night Crawler (cut) live @ Spodek , Katowice Poland 2011
http://www.youtube.com/watch?v=QkE9FoQm6-Y
Awatar użytkownika
Emilio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4071
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Emilio »

a blood red skies masz albo Heading out to the Highway? :twisted:
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Awatar użytkownika
Pawel_Maiden
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 67
Rejestracja: wt lis 16, 2010 10:05 pm
Skąd: Lędziny

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Pawel_Maiden »

na Rapid Fire laski, które stały przy barierkach padały jak muchy
Szymon
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2593
Rejestracja: pn mar 31, 2003 7:33 pm
Skąd: Lunteren, NL

Re: 10/08/2011 - Metal Hammer Festival - Katowice

Post autor: Szymon »

rapid fire tylko fragmencik
judas rising
starbraker
victim of changes
night crawler
turbo lover
green analishi
breaking the law
painkiller
electric eye
hell bent for leather
you've got another thing coming
living after midnight
ODPOWIEDZ